driadea
12.07.04, 09:42
Witajcie

Trafiłam niedawno na taką rozmowę i zgłupiałam. Czy wizyty położnej
środowiskowej po porodzie, w domu, to norma? Urodziłam córkę 9 miesięcy temu
i ani razu nikt do nas nie przyszedł (mówię o służbach medycznych,
oczywiście), do tej pory. Nie czekałam co prawda na żadną położną, ale
dowiedziałam się parę dni temu, że każda młoda mama jest odwiedzana i
instruowana po porodzie przynajmniej kilka dni, jeśli nie tygodni! Ba, zdarza
się, że i pediatra przyczłapie! No i jak to jest? Wcale nie żałuję, że nie
przyszli, radziłam sobie świetnie, a słuchanie o bezsensownych dietach
eliminacyjnych i innych badziewiach chyba by mnie do szału doprowadziło

,
ale jestem ciekawa, czy zostałam zaniedbana przez nasze kochane państwo, czy
jak?
Pozdrawiam i ślicznie dziękuję za odpowiedzi

Agnieszka, mama Glorii