Położna po porodzie - wizyty - obowiązek?

12.07.04, 09:42
Witajcie smile
Trafiłam niedawno na taką rozmowę i zgłupiałam. Czy wizyty położnej
środowiskowej po porodzie, w domu, to norma? Urodziłam córkę 9 miesięcy temu
i ani razu nikt do nas nie przyszedł (mówię o służbach medycznych,
oczywiście), do tej pory. Nie czekałam co prawda na żadną położną, ale
dowiedziałam się parę dni temu, że każda młoda mama jest odwiedzana i
instruowana po porodzie przynajmniej kilka dni, jeśli nie tygodni! Ba, zdarza
się, że i pediatra przyczłapie! No i jak to jest? Wcale nie żałuję, że nie
przyszli, radziłam sobie świetnie, a słuchanie o bezsensownych dietach
eliminacyjnych i innych badziewiach chyba by mnie do szału doprowadziło wink,
ale jestem ciekawa, czy zostałam zaniedbana przez nasze kochane państwo, czy
jak?
Pozdrawiam i ślicznie dziękuję za odpowiedzi smile
Agnieszka, mama Glorii
    • iza_luiza Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 09:56
      Wygląda na to, że zostałaś zaniedbana...smile))
      Przy pierwszym dziecku odwiedzała mnie połozna lub inaczej pielęgniarka
      środowiskowa parę razy. Potem przeprowadziliśmy się do innej dzielnicy, gdzie
      urodziło się moje drugie dziecko. Tu odwiedziła mnie również połozna, a potem
      nawet pediatra co i dla mnie było zaskoczeniem. Z tego co słyszałam, to taka
      jest norma. Każde nowe dziecko jest na początku "monitorowane" przez wyznaczoną
      pielęgniarkę środowiskową. Ale przecież nasza słuzba zdrowia z wieloma sprawami
      sobie nie radzi, więc to chyba nie jest zaskoczenie, że im dzieci "umykają" smile
      Pozdrawiam,
      Iza
    • izabela72 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 10:08
      Ja mieszkam w dosc malym miescie i polozna byla u mnie 4 razy w czasie pologu i
      dodatkowo przyszla tez pediatra. Potem jak mala miala 3 miesiace przyszla
      jeszcze pielegniarka srodowiskowa.
    • edwo Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 10:10
      Rzeczywiście zostałaś nieco zaniedbana, ale prawdopodobnie z własnej niewiedzy.
      Aby odwiedzała położna, czy pediatra - musi być zgłoszone urodzenie dziecka w
      przychodni, w której zamierzasz dziecko leczyć. Czasami szpital pyta się o to,
      do której przychodni wysłać zawiadomienie i sam to załatwia, ale nieraz z
      różnych względów trzeba po prostu iść samemu do przychodni i zgłosić narodziny
      malucha, i dopiero wtedy odbywają się wizyty patronażowe. A gdy nikt tego nie
      zgłosi, to w przychodni nie mają pojęcia, że pojawiło się nowe dziecko.
      • driadea Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 10:34
        Ależ oczywiście, że klinika, w której urodziła się Gloria, wysłała dokumenty do
        przychodni! Zgłoszenie urodzenia, kartę szczepień i td.
        • jokrru Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 11:05
          Ja mam syna (4 lata) i córkę (5 miesięcy)
          i pomimo że i szpital wysłał odpowiednie dokumenty
          do przychodni i ja zapisałam oboje do niej
          i byłam z nimi na pierwszej wizycie gdy mieli po ok. 10 dni,
          to nikt mnie nie odwiedził,
          i powiem prawdę cieszę się.
          Mam nadzieję, że teraz nikt nie przypomni sobie o tym zaniedbaniu.
          Ja specjalnie takich wizyt nie lubię i wcale tego nie potrzebowałam,
          ciekawa jestem tylko, czy można byłoby odmówić,
          czy raczej nie,
          czy pielęgniarka ma obowiązek zbadać w jakich warunkach wychowuje się
          dziecko ?
          Tak czy inaczej z takich obcych, odwiedzających, to lubię
          jedynie św. Mikołaja.

          Ale kiedyś miałam w ręku kartę z przychodni mojej córki
          i wyobraźcie sobie, że przy opisie lekarza
          odnośnie pierwszej wizyty
          przeczytałam coś w tym stylu: "dziecko czyste, kąpane codziennie".
          Może więc niektóre przychodnie w ten sposób udają, ze zadbały
          o prawidłową pielęgnację. A dodam, że z przychodni jestem zadowolona.

          Pozdrawiam,
          K.

      • nana30 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 13:54
        Hej!
        U mnie co prawda byla pielegniarka srodowiskowa raz(tylko raz i tylko ona), ale
        zadnych "korzysci" z tego nie odnioslam. Wlasciwie to mialam wrazenie jakby
        przyszla zobaczyc czy czasem nie molestuje, czy nie zaniedbuje wlasnego
        dziecka, posiedziala w fotelu, zadala pare pytan, (odpowiedzi skrzetnie
        notowala w notesie) po czym sobie poszla po 10 min.smile Wiec tak jak pisalam- nic
        mi po takiej "opiece panstwa"
        smile
        Pozdrawiam
        nana
    • margarettka Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 10:55
      Witaj smile
      No to zdaje sie, ze obie zostalysmy zaniedbane wink Ja bylam w identycznej syt.
      Klinika wyslala dokumenty do wyznaczonej przychodni i nikt sie nie pojawil (tez
      mnie to nie martwilo, ale raczej zdziwilo). W koncu sama sie przeszlam do tej
      przychodni i pytam pielegniarke jak to jest i o co chodzi. A ona do mnie, ze
      nie maja dotacji na dojazdy, a moze ja sie jednak rozmyslilam z tej przychodni
      i wybralam inna...i takie tam smile) Dziecko mi zbadali jak je sama tam
      zanioslam smile Tak to juz w naszym kraju wyglada smile Zreszta faktycznie
      rozmyslilam sie z tej przychodni, po 4 m-cach, bo opieka medyczna pozostawiala
      wiele do zyczenia.
    • lud_mila Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 10:57
      Do mnie tuż po porodzie przyszła pediatra, a potem położna przychodziła aż 6
      razy, co tydzień.
      • patee1 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 11:50
        A ja sie dowiedzialam, ze polozna srodowiskowa nie przychodzi do domow w nowych, ladnych dzielnicach, bo wychodza z zalozenia,ze tam sa odpowiednie warunki dla rozwoju dziecka (chodzi glownie o prad, ciepla wode i ogrzewanie).
        Taka informacje dostalam od mojego pediatry.
        • driadea Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 12:11
          A ja mieszkam w starej, zabytkowj kamienicy w centrum Katowic. Dziwne, dziwne...
          • madamek1 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 12:37
            Ja też zostałam zaniedbana.
            Do sąsiadki dwa domy dalej przyszła położna 2 tygodnie po porodzie, do kolejnej
            sąsiadki kilka domów dalej przyszedł pediatra z pielęgniarką a do mnie nikt.
            Z czystej przekory zgłosiłam zaniedbanie w odpowiednim oddziale NFZ ale co z
            tym dalej zrobiono nie wiem. Tak naprawdę mam ich wszystkich gdzieś ale wkurza
            mnie, że muszę płacić tyle pieniedzy na ubezpieczenia a i tak nic z tego nie
            wynika. Wolałabym oszczędzać te pieniądze dla swojego szkraba ale niestety
            wyżej d... nie podskoczę.
        • lud_mila Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 12:35
          Ja mieszkam w nowym bloku, na nowym osiedlu.
    • ainer1 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 12:08
      Czesc,

      do mnie pzryszla polozna jak zjawilam sie pod adresem zameldowania po porodzie
      (tam gdzie rodzilam musialabym sama isc smile- tego samego dnia w ktorym
      zadzwonilam. Bylo to dla mnei bardzo wazne, bo balam sie czy ze mna wszystkow
      porzadku po porodzie bo mialam zle doswiadczenia wczesniej z niedopatrzeniem
      zaraz po porodzie. Pediatra pojawila sie 2 tyg pozniej. Obie wizyty tylko raz -
      mieskzam w Warszawie. Czy powinno byc ich wiecej?

      Renia
      • mamadawidka1 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 12:44
        Witam
        My mieszkamy na osiedlu i mimo wszystko pare dni po porodzie odwiedzila nas
        polozna po niej byl lekarz pediatra. Polozna przychodzila kilka razy do
        ukonczenia przez malego 3 miesiecy. A pozniej pielegniarka srodowiskowa ktora
        ma przychodzic do ukonczenia przez dziecko 1 roku. Nawet dzis bylawink Takze mi
        tez sie wydaje ze zostalas zaniedbana.
    • bizu Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 12:49
      Hej,
      Z tego co wiem, to wizyty położnych są obowiązkowe. Mało tego, położna powinna
      zostawić Ci numery kontaktowe do siebie, i masz prawo do Niej dzwonić z
      wszystkimi pytaniami. Jest jedno małe ale: jeśli urodziłaś chłopca, to
      taka "całodobowa opieka" kończy się po 6 tygodniach życia. W przypadku
      dziewczynek trwa dłużej, ale nie wiem, jak długo. Takie zasady były w ubiegłym
      roku na opolszczyźnie, bo takie były (nie wiem, czy jeszcze są) bezsensowne
      przepisy. Ja osobiście byłam zadowolona z wizyt, ale min. dlatego, że sama się
      na nie umawiałam telefonicznie.
      • driadea Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 12.07.04, 12:59
        Dziewczyny, dziękuję za odpowiedzi, Rzeczywiście, służba medyczna mnie olała w
        całej rozciągłości, z czego się niezmiernie cieszę. Nie wyobrażam sobie, żeby
        jakaś obca baba wchodziła mi do mieszkania i obmacywała moje dziecko wink Poza
        tym pewnie jeszcze oglądałaby mnie, co w ogóle nie wchodziłoby w grę! Dziękuję
        jeszcze raz i pozdrawiam gorąco!
        Aga, mama 9m Glorii
        • malgosiek2 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 15:03
          Witam
          Ja jestem taką położną środowiskowo-rodzinną i bardzo przykro czytać i wręcz
          czuję się upokorzona czytając"jakaś obca baba wchodziła mi do mieszkania i
          obmacywała moje dziecko i oglądała mnie".Szpitale nie zawsze zawiadamiają
          przychodnie o urodzeniu dziecka bo nie ma rejonizacji.Ja nie narzucam się
          nikomu i jeśli mama nie życzy sobie położnej to niech to powie.Jestem ok.3-4
          razy u mamy i dziecka,rozmawiam na tematy,które mama mi zgłasza,nie rozglądam
          się po mieszkaniu,każdej pacjentce zostawiam numer telefonu i w razie
          konieczności dzwoni,a zdarza się to często.Ostatnio też miałam przypadek
          połogowego zapalenia jamy macicy,który wykryłam i całe szczęście,bo nie wiem
          jak by to się skończyło gdybym nie przychodziła do domu pacjentki.tak więc
          proszę nie negować tak bardzo takich wizyt bo niektórym są naprawdę
          potrzebne.Jeśli Tobie nie była potrzebna to należy się cieszyć,że sama sobie
          świetnie poradziłaś. Pozdrowienia Małgorzata
          • driadea Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 16:20
            Bardzo przepraszam, nie chciałam Cię urazić, tym bardziej upokorzyć, bardzo mi
            przykro ze do tego doszło. Niemniej jednak nie możesz zaprzeczyć, że położna,
            która by mnie odwiedziła, np. Ty, to zupełnie obca osoba.
            Szpital zawiadomił przychodnię o dziecku, mimo braku rejonizacji, sama tego
            dopilnowałam. I wcale nie twierdzę, że takie wizyty są niepotrzebne! Ja się
            obeszłam, nie miałam żadnych pytań czy problemów, mimo iż to moje pierwsze
            dziecko, a do szkoły rodzenia nie chodziłam (od początku wiedziałam, że będę
            miała cesarkę, więc nie widziałam sensu "uczyć się rodzić"), ale wiem, że są
            matki, które wolą oprzec się na opinii, radzie i uśmiechu fachowca.
            Wszystkiego, co było mi potrzebne, nauczyły mnie położne w szpitalu. O wizytach-
            jak się okazało- obowiązkowych - do niedawna nie miałam bladego pojęcia!
            Bardzo Cię przepraszam, nie chciałam i nadal nie chcę Cię urazić, ale takie
            jest moje zdanie. Pozdrawiam gorąco i tylko pogratulować takiej postawy!
            Aga, mama Glorii
            • malgosiek2 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 16:27
              Fakt jestem obcą osobą i "wchodzę" w sprawy intymne czy osobiste i wyobraź
              sobie,że też czuję się nie swojo,bo jestem w obcym środowisku również.A
              przeprosiny zostały przyjęte, zresztą nie umiem się długo gniewać i już mi
              przeszło.Pozdrowienia Małgorzata
              • driadea Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 16:39
                Dziękuję smile Taką położną to bym chciała wink
                Pozdrawiam, Aga
                • malgosiek2 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 16:41
                  To przenieś się do Szczecina,będzie raźniej hi..hi Małgorzata
    • ako416 Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 10:38
      A nas nie zaniedbano. Mąż poszedł zapisać małą do przychodni, zaraz po naszym
      wyjściu ze szpitala (zalecenie szpitalne) i od razu umówił się z położną
      środowiskową (bo taka nazwa u nas obowiązuje). Zresztą z przesympatyczną.
      Kobieta nie wtrącała się, nie zaglądała po kątach. Służyła radami przy
      prawidłowej pielęgnacji pępka i pupy. Udzieliła odpowiedzi na pytania.
      Przychodziła raz w tygodniu do czasu odpadnięcia pępka. U nas niestety było to
      4 tyg. Uparty był, ale w końcu odpadł. Do tej pory w razie jakiś wątpliwości
      dot. pielęgnacji malucha mogę do niej zadzwonić.
    • ethomas Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 11:02
      Zostałaś zaniedbana.

      Położna, która była u nas co tydzień przez cały pierwszy miesiąc była
      przesympatyczna. Pokazała nam wszystko... przewijanie, ubieranie, kąpanie itd.
      Wskazała, że strach przed trzymaniem dzidziusia jest nieuzasadniony i taka
      niepewność może być bardziej niebezpieczna niż porządny chwyt. Pediatra zjawiła
      się (uprzedzając telefonicznie) trzy dni po powrocie ze szpitala. Obejrzała,
      zbadała, wypisała skierowanie na USG bioderek. Powiem szczerze, że bardzo miło
      wspominam te wizyty. Nie mieliśmy dotychczas kontaktu z niemowlakami
      (noworodkami) i ta pomoc była nieoceniona.

      Nie wiem czy wszystkie położne i pediatrzy są tacy. Ale jeśli w Twoim rejonie są
      tacy, to szkoda, to stracić smile)))

      A! I jeszcze jedno... położna jako pierwsza rozpoznała skazę białkową...
      powiedziała, że to nie potówki, nie trądzik tylko najpewniej skaza... i wysłała
      do lekarza. Bardzo jej za to dziękuję
    • szpiczak Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 11:11
      czesc
      u mnie byla pani polozna raz jak moj maz zglosil naszego macka do
      przychodni.przyszla zapytala czy wszystko w porzadku chwilke
      posiedziala,zobaczyla dzidziusia i tyle ja widzialam.
    • male_gonzo Re: Położna po porodzie - wizyty - obowiązek? 13.07.04, 20:58
      Hej!
      U mnie po porodzie była położna.
      Pierwsza wiazyta pediatry odbyła się w domu, a pielęgniarka środowiskowa
      przyszła w 3. miesiącu życia Stasia, powinna przyjść w 6. ale nie przyszła i w
      12. miesiącu, ale nie wiem czy przyjdzie.
Pełna wersja