Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy odłożyć

18.12.12, 19:05
Witam po raz kolejny dzisiaj, mam taki problem, moja mała w styczniu kończy 6 mcy i jak na razie śpi z nami w łozku troszkę z mojej wygody, bo karmię ją piersią i dzięki temu się wysypiam, bo nie muszę biegać do łózeczka. Koleżanka straszy mnie, że przez to będzie mi bardzo trudno ja od tego odzwyczaić i nie wiem co robić. Na początku miałam założenie takie, że dopóki mała je w nocy no to spi z nami, a potem jak juz zacznie przesypiać chociaż do tej 5 rano to ja odłożę, ale teraz się boję, że może faktycznie potem nie uda mi się tego zrobić? Czy macie jakieś doświadczenie? Czy lepiej teraz się przemęczyć i ją odkładać czy czekać? A może lepiej dostawić jej łóżeczko i odkręcic cały bok, żeby spała przy mnie, a jednak u siebie, czy takie rozwiązanie może wpłynąć na to, że dziecku potem będzie łatwiej spać u siebie.macie jakieś doświadczenia?
    • heja5 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 18.12.12, 19:20
      ja też postanowiłam, że dopóki karmię to będzie spał z nami - karmiłam do końca 15 miesiąca. Od tego czasu nadal śpi z nami, bo kiedy go odkładam to się budzi, a z nami śpi. Wiem, że powinnam konsekwentnie odkładać i się przyzwyczai, ale nie chce mi się to raz, a dwa - jest za duży na łóżeczko i nie może się swobodnie przekręcać, a na swoje łóżko jeszcze za mały (za jakieś 2,3 miesiące spróbuję).
      Jeśli masz duże łóżko i oboje z mężem to akceptujecie to nie ma problemu, ale jeśli któryś z warunków nie jest spełniony to odkładaj. Ot moja rada smile
      • aleksandra1357 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 18.12.12, 19:40
        heja5 napisała:

        > Wiem, że powinnam konsekwentnie odkładać i się przyzwyczai

        Skąd to wiesz?
        Nie, nie powinnaś odkładać, powinnaś robić to, co dla Ciebie i dziecka jest w tej chwili najlepsze.
        Opinie, że dziecko "powinno spać samo", "nie powinno przyzwyczajać się do bliskości, są równie idiotyczne, co szeroko rozpowszechnione.
        Jeśli chodzi o spanie, to dziecko nic nie musi, nic nie "powinno".
        Z moimi dziećmi sypiam do ok. 3 roku życia, potem dorastają do spania we własnym łóżku.
        • heja5 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 09:20
          grzecznie dziękuję, ale to nie ja potrzebuję rady. Znam swoje dziecko i wiem, że mogłoby spać samo i jest to kwestia przyzwyczajenia.
          Mnie denerwuje przekładanie własnych doświadczeń i uogólnianie ich na inne dzieci - jedne wolą spać same, inne z rodzicami, a każdy niech robi jak chce. Fanatyzm w każdą stronę jest zły.
          Trzeba też wziąć pod uwagę opinię partnera, nie spałabym z dzieckiem gdyby to miało wpłynąć negatywnie na nasze relacje.
          • aleksandra1357 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:35
            heja5 napisała:

            > grzecznie dziękuję, ale to nie ja potrzebuję rady. Znam swoje dziecko i wiem, ż
            > e mogłoby spać samo i jest to kwestia przyzwyczajenia.

            Ależ ja Ci nie doradzam. Ja prostuję Twoje słowa, które nie powinny były, moim zdaniem, paść.
            Piszesz wyraźnie: śpię z dzieckiem, ale wiem, że nie powinnam.
            Nie powinno się tak pisać, bo to sugeruje, że spanie z dzieckiem jest złe.
            Spanie z dzieckiem dla jednego jest dobre, dla drugiego nie. Nie pisz, co dziecko "powinno", bo możesz skołować inne matki, które poczują się winne, że śpią z dzieckiem (i tak 90% z nich tak się czuje, bo wszędzie trąbią, że dziecko powinno spać samo).
            • doss86 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:45
              co do pożycia małżeńskiego i naszych relacji to na 1000 % spanie dziecka z nami w łózku tego nie popsuje, bo razem z mężem tworzymy układ partnerski. Jemu zależy nie tylko na swojej wygodzie lecz także na tym abym ja się wysypiała, a nie wstawała 10 razy w nocy i to on mnie namówił na spanie z dzieckiem kiedy to ja sie tego obawiałąm, bo słyszę , że się nie powinno i że można zagnieść dziecko. Uwierz mi, że gdybym wstawała po 1000 razy w nocy do płaczącego dziecka to pomimo wspólnego łoża dzielonego tylko z moim mężczyzną nici z sexu, bo zmęczona i niewysapana nawet bym o tym nie myślała. Przyznam szczerze, że pomimo iż śpimy z dzieckiem juz prawie pół roku to nieraz po przeczytaniu takich info jak koleżanka napisała nachodzą mnie obawy, ze może faktycznie ryzykuję zaduszeniem małej, bo aj w nocy też nie kontroluję ile i kiedy ją karmiłam więc boję się, że nie daj Boże siebie nie skontroluje i przyduszę
            • heja5 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 20.12.12, 10:47
              widzę, że czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną - proponuję jeszcze raz przeczytać co napisałam, bo nigdzie nie ma " śpię z dzieckiem, ale wiem, że nie powinnam." - lubisz nadinterpretacje najwyraźniej. Gdybym tak napisała, to byłoby dość dziwne, bo wyszłoby na to, że śpię z małym od 20 miesięcy w poczuciu winy i krzywdy, że to robię, a jest to wierutną bzdurą.
              Dziwi mnie też opinia, że 90 % matek śpi ze swoimi dziećmi w poczuciu winy, mam wiele koleżanek, które to robią i generalnie mają w nosie, co inni mają w tej kwestii do powiedzenia. Życzę tej postawy wszystkim mamom- olejcie to co mówią w tv, piszą w gazetach i na forach i róbcie swoje, słuchając swojej intuicji.
              A do autorki wątku: przepraszam za zaśmiecanie wątku niepotrzebnymi dyskusjami, wierzę, że Ty właściwie zinterpretowałaś to co napisałam smile
              • aleksandra1357 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 20.12.12, 23:03
                heja5 napisała:

                > widzę, że czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną - proponuję jesz
                > cze raz przeczytać co napisałam, bo nigdzie nie ma " śpię z dzieckiem, ale wiem
                > , że nie powinnam." - lubisz nadinterpretacje najwyraźnie

                Nie lubię, gdy ktoś wypiera się tego, co napisał. Oto, co napisałaś powyżej:

                "Od tego czasu nadal śpi z nami, bo kiedy go odkładam to się budzi, a z nami śpi. Wiem, że powinnam konsekwentnie odkładać i się przyzwyczai, ale nie chce mi się to raz, a dwa - jest za duży na łóżeczko"

                Nie odkładasz dziecka do łóżeczka, chociaż wiesz, że powinnaś. Nie wiem, gdzie widzisz nadinterpretację. Zamiast zarzucać mi brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, dopracuj precyzję wypowiadania się.
                I nie uważam, żeby to było zaśmiecanie wątku i nie na temat. To jest na temat.
    • murwa.kac Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 18.12.12, 19:22
      kolezanka gada bzdury.

      spij z dzieckiem, bo bedziesz jak zombie z niewyspania. nie mowiac o tym, ze dziecko tez spi lepiej blisko mamy, bo po prostu czuje sie bezpiecznie.

      przyjdzie czas to sie nauczy spac samodzielnie. nie boj sie - do 18tki z Toba w lozku spac nie bedzie.
    • aaaniula Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 18.12.12, 19:28
      Ona już i tak jest przyzwyczajona do spania z rodzicami. Więc jesli póki co jest Tobie tak wygodniej to może niech tak zostanie, bo co za różnica czy teraz będziesz ją uczyć spania we własnym łóżku czy później?
      • doss86 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 18.12.12, 19:46
        może to głupie, ale co kiedy ona zacznie np. raczkować, boje się, że mi spadnie w nocy, że jej nie usłysze i przeraczkuje, nie bałyście się?
        • murwa.kac Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 18.12.12, 19:53
          dopoki syn nie byl mobilny, spalismy normalnie.
          jak zaczal raczkowac, lozko wyladowalo w kacie pokoju, tak zeby z dwoch stron byla sciana. przy drugim boku, tym dluzszym dostawilismy lozeczko niemowlece z wyjetym bokiem - taka dostawka. tak wiec lozko jest ograniczone z 3 stron. jedynie krotki bok, w nogach jest odsloniety
          dzieki temu, ze jest lozeczko i w nim de facto syn spi, ja na lozku, ale obok niego - nie ma opcji, zeby mi przeraczkowal i spadl.

          zreszta jak tylko zaczal raczkowac i stawac przy meblach - konsekwentnie mu pokazywalismy i tlumaczylismy, ze ma schodzic dupka w dol. zalapal po dwoch miesiacach i choc jeszcze nie chodzi - z lozka zawsze schodzi ta dupka wlasnie, a nie leci na leb na szyje.
          • darusia2012 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 18.12.12, 20:13
            Nie doradzę Tobie,ale napiszę jak było u nas - a to świeża sprawa. Spałam z małą do momentu gdy zaczęła raczkować po łóżku. Pewnego razu obudziłam się a mała była na brzegu łóżka. Wystraszyłam się i od następnej nocy spała w swoim łóżeczku. Myślałam, że będzie ciężko, bo ostatni raz w nim spała mając 7 tygodni, ale mile się zaskoczyłam. Położyłam ją do snu i jakby nic poszła spać. Wiadomo, czasem jest pod górkę, bo po cycanku rozbudzi się, gdy ją odkładam do łóżeczka, ale wolę to niż strach przed jej upadkiem z łóżka. Niestety nie mam takiego łóżka, które można całe ogrodzić, a potrafię spać twardo.
    • mruwa9 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 18.12.12, 21:00
      kolezanka bzdury plecie.
      Najwiekszymi krytykami wspolnego spania z dziecmi sa ci, ktorzy nigdy tego nie robili i nie maja zadnych doswiadczen w tej materii.
      Rob tak, jak wam wygodnie.
      Wszystkie moje dzieci sa bezlozeczkowe, dopoki karmilam piersia, spaly ze mna (z nami). Po odstawieniu (a wiec ok. 2-3. roku zycia) zostaly eksmitowane do swoich pokoi i wszystko obylo sie zupelnie bezbolesnie.Bez jednej lzy.
      Co do bezpieczenstwa: lozko zawsze dosuwalismy do rogu pokoju, a gdy dzieci zaczely sie same przemieszczac , ryzykujac upadek z lozka, rozkrecalismy i wynosilismy do piwnicy rame, zostawiajac na podlodze sam materac.
    • panizalewska Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 06:21
      Hej smile
      Czy to ta sama koleżanka, której dziecko już zasuwa posiłki zamiast mleka? wink
      Naprawdę nie ma co się porównywać. Każda mama i każde dziecko inne. Miej dziewczyno własny rozum i podążaj za potrzebami swojego dziecka, swoimi, swojej rodziny, a nie za koleżanką.
      Jeżeli jest Wam wszystkim wygodnie spać razem - kontynuujcie na zdrowie smile
      Mamy córę w podobnym wieku, w Boże Narodzenie skończy 6 miesięcy. Łóżko mamy nawet spore, 140 cm szerokości, ale zaczyna się robić ciasno, bo mała rozkłada się na brzuszku i fika. Po świętach zrobimy dostawkę z jej łóżeczka (w którym do tej pory przespała kilka drzemek jedynie wink) i będziemy się turlać przy zmianie piersi w nocy tak, że czasami mała będzie między nami, ale większość już u siebie. Taki nasz wybór, zobaczymy czy mała zaakceptuje. Jak eksperyment się powiedzie to będziemy ciągnąć jeszcze dłuższy czas. Potem kupimy małej normalne dorosłe łóżko i tam będziemy usypiać. Ale jak już teraz się przestraszy dalszego odturliwania od mamy, to nie będziemy cisnąć, w końcu wszyscy chcemy się wysypiać, a nie budzić, bo mała płacze po nocach.
      Tak więc rób jak uważasz, oby z korzyścią dla Was smile
      • olga_1983 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 09:07
        temat jest mi obcy, bo Moja Mała od początku śpi w swoim łóżeczku, ale tak z ciekawości Dziewczyny- jak wygląda Wasze pożycie małżeńskie?
        • mruwa9 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 10:33
          Bardzo dobrze wyglada. Majac trojkat w lozku (z pierworodnym) dorobilismy sie jeszcze kolejnej dwojki dzieci.
          Naprawde uwazasz, ze seks mozna uprawiac wylacznie w malzenskim lozku? Ale nuuudaa...
        • murwa.kac Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:14
          olga_1983 napisała:

          Cytat ale tak z ciekawości Dziewczyny- jak wygląda Wasze pożycie małżeńskie?

          lepiej niz w czasach przeddzieciowych wink
        • illegal.alien Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 12:30
          Gdybym za kazdym razem, jak ktos zadaje mi to pytanie dostawala piec zlotych, bylabym milionerka.
          Ludzie naprawde nie maja wyobrazni, jezeli uwazaja, ze spanie z dziecmi wplywa negatywnie na pozycie malzenskie. Nawet jak ktos uwaza, ze seks to tylko pod kolderka, to mozna sobie te kolderke przytargac na kanape do duzego pokoju tudziez na lozko w innej sypialni, tudziez na podloge. Do wanny lepiej koldry nie nosic, ale jak ktos musi, to tez mozna. Pod prysznicem czy na wannie moze byc juz calkiem kiepsko.
          • illegal.alien Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 12:31
            *pod prysznicem czy na wannie mialo byc.
            • illegal.alien Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 12:31
              * na pralce!!! Z pozyciem wszystko ok, ale jak widac mozg mi hormony calkiem wyzarly wink
        • 18lipcowa3 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 14:33
          olga_1983 napisała:

          > temat jest mi obcy, bo Moja Mała od początku śpi w swoim łóżeczku, ale tak z ci
          > ekawości Dziewczyny- jak wygląda Wasze pożycie małżeńskie?



          Nie wygląda. Nie ma go. No jakże?
          Drugie dziecko powstało wiatropylnie.
    • agrypina6 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 10:03
      Moje dziecko ma osiem miesięcy i od początku śpi z nami w łóżku. Uważam, że sam dorośnie do spania we własnym łóżku, nic na siłę. Największymi przeciwnikami bliskości dziecka z rodzicami są osoby, które same nie potrafią tej potrzeby zapewnić swoim dzieciom. Zazdrość?
    • nomya Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 10:35
      Ja się wypowiem z punktu widzenia mamy, której niemowlak przespał w swoim łóżeczku pierwsze 3 noce po powrocie ze szpitala. Spanie w łóżku jest super wygodne, bo ja, prawdę mówiąc, nawet nie wiem ile razy w nocy syn ssie pierś, bo karmimy się na śpiocha. Jedynie jak rano pielucha jest przesikana, a ja niewyspana, to kojarzę, że dziś było sporo karmień. Nie wyobrażam sobie wstawać po kilka razy w nocy do jęczącego w łóżeczku dziecka.
      Z drugiej strony, wolałabym, by syn w ciągu dnia zasypiał w łóżeczku, a nie w małżeńskim łóżku, bo muszę przy nim siedzieć z obawy, że się obudzi i stoczy z łóżka na głowę np.
      Niestety mam egzemplarz, który najczęściej budzi się bezdźwięcznie. Opcja odkładania po zaśnięciu do łóżeczka odpada, od razu by się wybudził, a przecież nie wytłumaczę dziecku, że w nocy śpimy razem, a w dzień ma spać sam w łóżeczku.
      Wszystko ma swoje zalety i wady, trzeba je rozważyć i przyjąć konsekwencje swoich decyzji.
      Ja mimo wszystko wolę spanie z dzieckiem, wierzę w gotowość do samodzielnego zasypiania i może się na tym przejadę, ale na dzień dzisiejszy myślę, że ta nasza bliskość zaprocentuje w przyszłości, więc tego się trzymam mimo, że lekko nie jest jak chciałabym w momencie drzemki dziennej zrobić coś w domu zamiast ślęczeć w sypialni razem z dzieckiem. Jasne, w tym momencie mogę sobie w necie posiedzieć, tak jak np. teraz, bo śpi smile
      • neska.79 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:20
        > bo ja, prawdę mówiąc, nawet nie wiem ile razy w nocy syn ssie pierś, bo karmim
        > y się na śpiocha. Jedynie jak rano pielucha jest przesikana, a ja niewyspana, t
        > o kojarzę, że dziś było sporo karmień.

        Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja tak mam smile
        Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy zauważę kiedy moja córka zacznie przesypiać noce, bo najczęściej budzę się rano i nic nie pamiętam smile
    • pompea123 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:10
      Ja jestem ogromną przeciwniczką spania z dzieckiem. Dlaczego? Może dlatego, że z racji wykonywanego zawodu trochę się naczytałam o matkach, które tak jak większość z Was chciały zapewnić dziecku bezpieczeństwo, nie wyrzucać z gniazda, wysypiać się itd.

      Uprawiam zawód w którym nie raz miałam w ręku historię, gdzie kochająca matka... zadusiła dziecko własnym ciałem, bo tak bardzo mocno spała, że nawet nie poczuła, jak je udusiła.

      Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jaki to jest potem dramat, ile łez, ile nieprzespanych nocy, jaka trauma... Właśnie takie matki tłumaczą się potem, że one chciały dobrze, że chciały zapewnić bezpieczeństwo, że chciały być wyspane, żeby potem mieć siłę dla dziecka w dzień....
      Ja osobiście szanuję różne sposoby opieki, wychowania, ale o pewnych rzeczach się nie mówi np. w tv, bo to mało interesujący temat; nie pisze się w gazetach, bo to mało poczytny artykuł, a mimo to, takie rzeczy istniejąsad

      Dla mnie osobiście argumentem, żeby nie spać z dzieckiem nie jest to, że potem będzie lub nie będzie problemu z przeniesieniem do własnego łóżeczka, albo że spadnie z łóżka rodziców i nabije sobie guza. Dla mnie argumentem jest śmierć albo życie.
      Takich przypadków w skali wszystkich noworodków i niemowlaków w Polsce jest mało, ale sąsad

      Dodam tylko, że ja też karmię piersią i NIGDY, ABSOLUTNIE NIGDY nie spałam z dzieckiem, mimo, że były czasy, że synek budził się po kilkanaście razy w ciągu nocy. Czasem też mam noce nieprzespane... trudno... takie uroki macierzyństwa. Ja po prostu kocham. Dałam życie i to życie chcę utrzymać.

      Chciałam żebyście wiedziały...
      • murwa.kac Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:13
        aaaaaaaale glupoty gadasz i siejesz defetyzm.

        ciekawa jestem ile promili ta kochajaca mamusia miala, zanim sie polozyla spac z dzieckiem (o ile ta historia jest prawdziwa, bo w nia nie wierze)
      • mruwa9 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:18
        urban legend.
        O smierci lozeczkowej slyszalam. O przygnieceniu i uduszeniu dziecka - nie.
        Coz to za zawod uprawiasz?
        Gdybys kiedykolwiek spala z dzieckiem, wiedzialabys, ze nie tak latwo przygniesc niemowle, ze dziala jakis siodmy zmysl, ktory sprawia, ze nawet w najglebszym snie kontroluje sie , co sie dzieje z dzieckiem. Wyjatek to sytuacja, gdy rodzic jest po spozyciu alkoholu albo po lekach nasennych.
      • neska.79 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:23
        Przesadzasz, i to bardzo.
        To typowa urban legend - przydarzyło się to koleżance koleżanki koleżanki, ale nikt osobiście nie zna takiego przypadku.
        Ale podziwiam za wytrwałość, na Twoim miejscu chyba bym już dawno pożegnała się z karmieniem piersią.
      • pompea123 Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:45
        Możecie mówić swoje, możecie nazywać to jak chcecie, możecie nie wierzyć... Ja też nie wierzę w wiele rzeczy o których tutaj czytam, ale takie rzeczy niestety dzieją się.

        Gdy byłam ostatnie tygodnie w pracy przed pójściem na zwolnienie przed porodem miałam w rękach przypadek dziewczyny z dolnośląskiego- nie pamiętam jakie to było miasto, jakieś mniejsze. Dziewczyna zadusiła 6-miesięczne dziecko i wcale nie była pijana. Normalna kochająca rodzina.
        Dodam, że nigdy osobiście nie poznałam takich matek, miałam tylko w ręce takie sprawy. Nawet na kartce papieru brzmi to koszmarnie. Mi samej popłynęły łzy, jak to czytałam. A może to hormony już płakały?

        Ja rzeczywiście nie wiem, jak się śpi z tak małym dzieckiem, bo nigdy do tego nie doszło, więc nie będę się mądrzyć, czy lepiej w takiej pozycji czy w innej, czy na lewym boku czy na prawym. Po prostu nie wiem. Może rzeczywiście działa jakiś szósty zmysł? Może rzeczywiście inaczej się śpi? Ale jak widać nie zawsze.
        • murwa.kac Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 12:02
          ah to dramatyczne słowo pisane.

          www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kobieta-z-wozkiem-potracona-na-pasach-kierowca-oslepilo-mnie-slonce,280052.html
          rozumiem, ze po przeczytaniu powyzszego artykulu nie bedziesz juz wychodzic z domu z dzieckiem?
          bo wiesz, ja jak to pierwszy raz zobaczylam tez mialam łzy w oczach.
        • ponponka1 na norweskich porodowkach zalecaja wspolne 19.12.12, 12:39
          spanie, bo dzieci sa spokojniejsze, lepiej spia no i w Norwegii jest najwiekszy odsetek niemowlat karmionych piersia.

          Nie bylo dotychczas zadnego przypadku przygniecenia noworodka czy dziecka ....

          Ale to pewno przypadek wink

          Nie zaleca sie wpsolnego spania matkom po CC (znieczulenie), palaczkom i otylym. Jak sie spi z dzieckiem nie powinno sie brac srodkow uspokajajacych/nasennych i unikac alkoholu. Wiadomo dlaczego smile
        • aniaurszula Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 16:26
          ja spiac z dzieckiem po prostu sie nie wysypiam bo czuwam aby je nie przycisnac, wiec spia ze mna sporadycznie np gdy sa chore
          • doss86 A jakie opinie macie odnośnie tych dostawek? 19.12.12, 20:27
            Jest mi super wygodnie jak mała śpi obok mnie, bo się wysypiam tym bardziej, ze kiedys ona spała u siebie właśnie do pierwszego przebudzenia, a potem u nas, ale teraz sytuacja się zmieniła bo kiedys pierwsze przebudzenie miała o 3-4 ,a teraz o 12ej w nocy. Jednak jest nam troche ciasno, łózko nie jest zbyt szerokie,a po za tym trochę sie boję, ze ją przygniotę albo coś i tak pomyślałąm, że zrobię dostawkę z jej łóżeczka. Niestety defektem łóżeczka jest to, że ono trzyma się na bokach więc nie mogę wykręcić boku jedynie co to wyjąć szczebelki, które nie są wyjmowane, więc muszę je usunąć na stałe , dlatego pytam was czy warto? A co jak chcecie gdzieś wyjść potem np. do kuchni to do tej pory wsadzałam małą do łóżeczka i wiedziałam, że nie wypadnie, a jak pozbędę się boku to co wtedy, w ciągu dnia juz łóżeczko jest nie funkcjonalne?
      • 1matka-polka Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 11:51
        A ja słyszałam, że jedna baba drugiej babie wsadziła gdzieś grabie - ale nie pamiętam gdzie...
      • 18lipcowa3 o jeso jakie kocopoły 19.12.12, 14:34
        brak słow na komentowanie tego
    • guderianka Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 12:29
      Córki od początku spały w łóżeczku, wyjmowałam je tylko na karmienie a w wieku ok 4 -5 m-cy zaczęły przesypiać nocki.
      Przyzwyczaiłam się do spania samemu-nie mówię o nocnych lękach, o przychodzeniu malucha do łóżka nad ranem itp ale do faktu, ze każdy ma swoje własne miejsce do spania.
      Tymczasem syn, który skończył 5 m-cy ciągle ląduje w naszym łóżku uncertain Przez pierwsze 3 m-ce spał tylko ze mną. Potem w łóżeczku przez kilka godzin a potem lądował do mnie. Potem wróciłam do małżeńskiego łoża i obecnie sytuacja wygląda tak, że śpi u siebie do 2-3 a potem biorę go do siebie bo ...zasypiam. Nie mam siły walczyć ze zmęczeniem, z dzieckiem które co jakiś czas chce jeść co 2 godz. Fajne jest spanie z maluchem-ale dla mnie NIEWYGODNE i MALOKOMFORTOWE. No łóżka to moja przestrzeń i już, czuję sie lepiej gdy nie ma w nim dziecka, lepiej się wysypiam i jestem wypoczęta. Nie mogę sie doczekać gdy mój maluch zacznie przesypiać cale noce-ale nie zamierzam tego przyspieszać, raczej stosuję zasadę "follow me"- wink-co nie zmienia faktu, ze tęsknię do bycia w łóżku tylko z osobą dorosła wink
    • illegal.alien Nasza droga do samodzielnego spania :) 19.12.12, 12:45
      Moja corka jak byla taka zupelnie malutka, to spala w koszu kolo lozka - glownie dlatego, ze spala calkiem niezle, a ja sie balam, ze ja wlasnie przygniote.
      Jak skonczyla z miesiac czy dwa, ja sie z nia oswoilam, stwierdzilam, ze tak latwo sie niemowlaka zepsuc nie da, to wyladowala u nas w lozku. Ja sie zaczelam wysypiac, a ona spala jeszcze lepiej niz do tej pory.
      W dzien rowniez sypiala na naszym lozku, obstawiona z jednej strony dostawionym do naszego lozka lozeczkiem (tam sypiala w nocy - lozeczko mialo zdjety bok, po prostu tak bylo wygodniej i bezpieczniej), a z drugiej strony barykada z koldry - zanim przedarla sie przez te zasieki, ja uslyszalam, ze juz nie spi, wiec moglam do niej isc. Jak tylko nauczyla sie raczkowac porzadnie, to nauczylismy ja schodzic z lozka pupa w dol - skok z lozka zaliczyla tylko raz, calkowicie swiadomie wziela i z niego zeskoczyla na cztery nogi, po czym pogalopowala dalej. Nic jej sie nie stalo, ale doszla sama do wniosku, ze to glupi pomysl.
      Jak podrosla, to lozko ze zdjetym bokiem odsunelismy od naszego lozka - corka zaczela budzic sie tylko raz w nocy w okolicach wieku 15-18 miesiecy. W wieku 21 miesiecy mniej wiecej zaczela przesypiac 9/10 nocy. W wieku 23 miesiecy odstawilam ja od piersi (a w zasadzie zlikwidowalam jedno ostatnie karmienie - do usypiania - ze wzgledu na moja chorobe). Tydzien przed drugimi urodzinami zapytalam sie corke, czy chce miec swoje lozeczko w swoim pokoju, skoro juz tak ladnie przesypia noce - corka ponegocjowala z nami, bo wolalaby w duzym pokoju, ale koniec koncow cala podekscytowana pomagala mi rozkrecac lozeczko i biurko, ktore mialo stanac w naszej sypialni na jego miejscu (a do tej pory stalo w jej pokoju). Kiedy skonczylysmy sprzatac po rewolucji, mloda bez protestow poszla spac tej nocy w swoim wlasnym lozku, w swoim wlasnym pokoju. I tam sie budzi w 90% przypadkow - czasami budzi sie w nocy i wtedy trzeba ja zabrac do nas do lozka, bo sama jakos na to nie wpadnie, zeby przyjsc wink
      Wiec u nas wszystko odbylo sie plynnie, lagodnie, bez protestow, placzow, wyplakiwania i innych cudow.
    • 18lipcowa3 zależy co lubisz- wyspać się czy biegać po nocy ? 19.12.12, 14:30
      bo jak wyspać się to śpij póki karmisz
      zaraz sie zacznie ząbkowanie i będziesz latała jak wariat, a w dzień będziesz jak zombie
      po co?
      nie słuchaj koleżanek, bo durne są
      moja córka spiąca z nami i karmiona długo bez problemu przeszła do swojego łóżka
      teraz czekam na drugą i mam zamiar powtórzyć bo się sprawdził ten system
    • matka_karmiaca Re: Nie wiem czy nadal spać z niemwolakiem czy od 19.12.12, 16:15
      Ola ma 2,5 roku, też większość życia spała z nami, z tych samych powodów, co u Ciebie (karmienie piersią) i też mnie wszyscy straszyli, że nie oduczę i będę mieć problem.
      Ok. drugich urodzin zaczęła przesypiać noce w swoim łóżeczku, dopiero rano do nas przychodzi. Bez żadnego uczenia, napierania, trenowania. Aha, łóżeczko nadal stoi u nas w sypialni, bo jej pokój jest daleko.

      Co mogę poradzić - usypiaj na jakimś jej kocyku czy kołderce i potem razem z tą kołderką przekładaj do jej łóżeczka (przekładanie bez kołderki kończyło się u nas przebudzeniem). Wtedy do pierwszego obudzenia się masz łóżko dla siebie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja