(sen dziecka) Czy ktoś miał podobny problem?

19.12.12, 12:53
Piszę, bo jestem już nieco wykończona nocnymi pobudkami.

Postaram się jak najlepiej opisać mój problem.
Od urodzenia Syn nienawidzi pozycji na plecach. Bardzo często budził się z szerokimi oczami o odruchem Moro. Póki było do do ok. 3 m, uważałam, że to normalne. Ale to trwało dłużej, czy to drzemka w dzień, czy w nocy. I przez bardzo często rozumiem co nawet ok. 15-20 minut. Odruch Moro miał do ok.6 m-ca, teraz nie zauważam.

Około 6m. Mały zaczął się przekręcać na brzuch- wtedy spał tylko na brzuchu. Wszystko byłoby ok....gdyby nie to, że co około 30-60 minut on się wierci i nieświadomie(?) przekręca na plecy... i tu jest problem. Na plecach od razu otwiera oczy delikatnie i zaczyna płakać/wrzeszczeć. I muszę usypiać na nowo. A ma już 14 miesięcy.

Nie wiem, skąd ta niemożność/niechęć do spania na plecach. Myślałam, że może jakas trauma po rehaiblitacji Vojta przez 3m (miedzy 3-6m), ale tam też na brzuchu go meczyli. Rehabilitowany byl z powodu asymetrii i domniemanego kreczu szyi, po konsultacji (internetowej) z Pawłem Zawitkowskim zrezygnowaliśmy z rehabilitacji.

Poza tym neurolog nie stwierdził żadnych nieprawidłowości, póki co wydaje się normalny, ale nadal nie mówi sensownych słow (tylko po swojemu) , w niemowlectwie był strasznie nieprzytulański (chusty, nosidła odpadały), niewózkowy, nie lubił być kołysany. Co mnie martwi, nie miał w ogóle etapu turlania się/obrotów. Tylko z pleców na brzuch, na odwrót tylko na śpiocha lub jak megazmęczony. W dzień bardzo aktywny, przez niektórcych z rodziny określany więc hiperaktywnym i z tendencją do Adhd. Czasem się bardzo spina , wytęża mięśnie i krzyczy, takie wybuchy miewa.

Nie chce się nakręcać i szukać jakichś zaburzeń w internecie, może jakaś Mama miała podobnie? Lub poradzi, do jakiego specjalisty się ewentualnie udać? (byliśmy już u neurologa i 2x pediatra, raz rodzinnie, raz prywatnie).

Ps. Wszelkim poradom , by zostawić dziecko płaczące co noc serdecznie dziękuję, ale to nie mój styl zajmowania się dzieckiem.
    • aleksandrajurek Re: (sen dziecka) Czy ktoś miał podobny problem? 19.12.12, 13:10
      moze faktycznie to trauma po rehabilitacji, mi zarowno neurolog jak i rehabilitantka ( tez rehabilituje) mowili ze Vojta moze przysporzyc duzo wiecej zlego niz dobrego, a to jaka metode zalecaja doo rehabilitacji duzo zalezy od tego gdzie Pani mieszka (moda na dana metode). Jesli tam gdzie Pani mieszka glownie polecaja Vojte (bo niby szybsze rezultaty) to teraz Pani nie powiedza ze to skutki uboczne Vojty
    • dorot10 Re: (sen dziecka) Czy ktoś miał podobny problem? 20.12.12, 04:30
      W wielu kwestiach mój młody podobny (aktualnie 7,5mca),

      silny odruch Moro (ostatni raz zaoobserwowałam na początku 6 m-ca). Od początku spał na brzuchu. Jesli przewrócił sie na plecy odrazu pobudka i nerwy. Opuścił etap turlania, odrazu przeszedł do raczkowania. Widać, że w pozycji na plecach nie czuje sie komfortowo. Widziało go kilku lekarzy w tym dwóch rehabilitantów (jeden Paweł Z.smile i mówią, że zdrowi. Jak coś przeżywa bardzo sie spina i krzyczy. Do 6 mca niewózkowy, gondola i spanie w niej na plecach to był największy wróg- potem kupiliśmy wózek kubełkowy i na spacerach zaczął spać, a nawet jak nie spi wytzrymuje dość długo. W dzień bardzo aktywny, z reguły bardzo mało śpi (np dwie drzemki po 20 min).

      a teraz różnice:
      od początku przytulański, dawał sie chustować do 4 miesiąca. Zanim nam zaczęły wychodzić górne jedynki ładnie spał w nocy. Potem 4 tyg okropnie, od kilku nocy znowu spi.
      Czytałam gdzieś ze dzieci z silnym odruchem Moro to dzieci bardzo wrażliwe. Dbam o to żeby wieczorem młodego wyiszyc- codziennie ciepła kapiel + delikatny masaż. Usypianie zawsze w ten sam sposób. Gdzies się natknęłam na informacje, że takie dzieci wymagaja niekiedy zajęć z integracji sensorycznej. Narazie tyle przychodzi mi do głowy..
      • dorot10 Re: (sen dziecka) Czy ktoś miał podobny problem? 20.12.12, 04:44
        Oczywiście nadal spi na brzuchu choć coraz cześciej sie wierci i przekreca na bok lub plecy (bywa ze wtedy sie budzi). Na nas działa spanie na miękkim kocu lub cienkiej kołdercde (na samym materacu nie jest mu dobrze). Zauwazylam ze jak spi na twardym i przekreci sie na plecy nie jest mu dobrze. I jeszcze jedno- najlepiej jak jest przykryty czyms wiekszym i puchatym. Pozycja na brzuchu daje takim dzieciom poczucie bezpieczeństwa, wiec jak leza na plecach trzeba je czyms od swiata odgrodzić (nie wiem czy dobrze to wytłumaczyłam smile. Np w foteliku samochodowym ( takim dla niemowląt) czesto machał nerwowo łapkami ale jak miał na sobie dużą chustę lub puchaty kocyk ktorym mógł sie bawić było ok. Jeszcze jedno mi sie przypomniało :nie lubi jak go kłade na plasko (zeby go przewinać ale jak lezy na poduszce jest ok. Poobsrewuj kiedy młody czuje sie komfortowo na plecach i przenies te warunki do łózka, ja tak zrobiłam i działa.
Pełna wersja