warzywka

12.07.04, 19:39
cześć,
jak wprowadzacie maluszkom nowe warzywka - czy gotujecie same np.
ziemniaczka, buraczka i podajecie pojedynczo, a potem łączycie, czy też od
razu dajecie zupki ze słoiczka?
Bo jeszcze nie widziałam pojedynczych warzyw w słoiczkach, oprócz marchewki,
ziemniaków i dyni.
A jeśli słoiczki - to jakie najlepsze zupki na początek?
Pozdrawiam
    • iwq Re: warzywka 12.07.04, 20:45
      Na początku dawałam maleńkie ilości warzyw , właściwie to zupki , które
      gotowałam sama . Z biegiem czasu dawałam coraz więcej i w tej chwili dzidziuś
      pałaszuje prawie całą miseczkę . Na początku robiłam zupki warzywne - marchew ,
      pietruszka , kawałek , selera , odrobinę pora , później wprowadziłam mięso i
      inne wayzywka np. buraki . Nigdy nie dawałam jednego warzywa ( uważaj marchew
      działa zapierająco ) . Dań ze słoiczków moje dziecko też nie bardzo chce jeść ,
      zresztą ja też nie jestem do końca do nich przekonana .
      Pozdrawiam
    • selin77 Re: warzywka 12.07.04, 21:21
      Ja na początku podawałam małemu słioczki BoboVita, pierwszy przecież marchewka,
      potem, pierwszy przecier zupka, Jeśli chcesz sama gotować uważaj nie powinno
      sie podawać małym dzieciom MŁODEJ MARCHWI, PIETRUSZKI itd. Mój mały miał przez
      dwa tygodnie brzydkie zielone wodniste kupki i okazało sie że to od młodej
      marchwisad(( Więc zostały mi słoiczki albo kupić mrożoną starą marchew.
      Pozdrawiam Grażyna
    • sanna99 Re: warzywka 13.07.04, 08:34
      hej,
      trudno jest dostać jednoskładnikowe dania oprócz marchewki i dyni, które są
      wstrętne smile. Ja podaję od 2 tyg Hipp "ziemniak z marchewką" i "ziemniak z
      dynią" -polecam. Mam jeszcze brokuły od 5 mies Gerbera ale jeszcze nie
      probowałam dawać tego mojemu małemu (ma 4 i pol mies).
      A swoją drogą jakiej firmy jest ziemniak okórym piszes - ja chchiałam kupić i
      nigdzie naie znalazłam. Wydasje mi się ze ziemniak jest najleprszy na początek.
      pozdrawiam,
      sanna
      • magda1104 Re: warzywka 13.07.04, 11:23
        Przepraszam, pomyliłam się - nie ziemniak tylko brokuł.
        Dzieki za rady.
    • ula_urbanska_matysiak Re: warzywka 13.07.04, 23:15
      podstawowa zasada: WPROWADZAJ WSZYSTKO PO KOLEI I W ODSTĘPACH KILKUDNIOWYCH. PO
      KAZDYM NOWYM WPROWADZONYM PRODUKCIE OBSERWUJ PARE DNI CZY NIE JEST DZIDZI
      UCZULONE. ja gotuję mojej coruni zupeczki. zaczynałam od jarzynowej (marhcewka,
      pietruszka, ziemniaczek) wszystko oczywiscie dobrze zmiksowane. po jakims
      czasie dodałam do zupki odrobine masełka. po paru dniach dodałam do zupki
      seler. po kolejnych paru brokułek. następnie kaszke ryżową własnej produkcji (z
      ryżu zmielonego w młynku do kawy. 1-2 lyzeczki ryzu wsypywalam do odrobiny wody
      i gotowalam 5 minut caly czas mieszajac i dolewajac troszke wody w razie
      potrzeby). do kaszki dodawalam czasem jabluszko ale zuzia uwielbia samą kaszkę.
      samo jabluszo drobno starte tez mozna wprowadzic jako deserek. my juz
      sprobowalismy bananka i teraz obserwujemy. moze jutro powtorka banankowa.
      wiecie jak super sie zmiksowal bananek z wodą? wyglądał extra, slinka mi
      leciala. ale podzielila sie corcia ze mna, tym bardziej ze na pierwszy raz nie
      chcialam jej za duzo dawac. dodam jeszcze ze jako baze do kazdej zupki bede
      dawac marcheweczke, selerek, pietruszka ,ziemniaczek, no i masełko. i tak np
      zeby byla brokułowa to brokułek. groszkowa, to groszek. barszczykto buraczek
      itp. aha i jako wegetarianka bede do zupek dodawac jeszcze zołtko. wlasnie
      dzisiaj pierwszy raz dodałam. pozdrowionka. papa
    • elgosia Re: warzywka 14.07.04, 20:08
      Nowe warzywka dodaję do już sprawdzonych. Nie jest chyba dobrze podawać nowości
      samych, bo mają zupełnie obcy smak dla maluszka i może mu nie zasmakować. Ja
      zaczynałam od soku marchewkowego własnej produkcji, potem ziemniak, jabłuszko,
      itd. Pietruszka, a tym bardziej seler mogą uczulić. Lepiej uważać. Co do młodej
      marchewki, mojemu Tomkowi nic po niej nie było. Pozdrawiam, Gosia mama Tomka
      (8X03).
Pełna wersja