asia_com27
25.12.12, 20:34
Mam taki problem, Moj prawie 5miesieczny synek karmiony piersia od malenkiego zasypial na piersi , po zjedzeniu jeszcze ja chwile ciumkal i spal odkladany do lozeczka az do nastepnego karmienia, czasami jak sie rozbudzal przy przenoszeniu w nocy przytulalam go do siebie, ululalam i spal. Jako niemowlak budzil sie na jedzenie 2 czasami 3razy. Od kilku dniu mlody zaraz po jedzeniu dalej ciumka, ale nawet jak przysnie i piers sama sie wydostanie po krotkim czasie budzi sie i znow jej szuka, ciezko go uspokoic w zaden inny sposob. Poprostu chce spac z piersia w buzi, i jest bardzo czuly jak tyko wyciagne sutka. Kilka razy staralam sie go przytulic i jak jest juz bardzo zaspany to sie udaje i zasypia, ale czasami placze. Probowalam go nie odkladac do lozeczka, ale wcale nie poprawia to jego snu. Przyznam sie ze czasami przysnelam z nim na piersi i nie wiem czy to nie moja wina, ale po 24 juz usypiam i nie do konca kontaktuje. Wspomne jeszcze ze lepiej tzn dluzej spi jezeli usypiam go po jedzeniu wtulajac w siebie i poklepujac po dupce, ale ten jego placz jest straszny. Czy ktoras mama tez taka miala i jak rozwiazala ten problem, Wspomne ze moge spac z moim maluszkiem ale wolalabym zeby nie z piersia w buzce. Ostatnio rozmawilam z kolezanka ktora ma bobasa w tym samym wieku i jej maly zawsze wypluwal piers jak sie najadlm, a teraz ma to samo. Wspome ze dziecie jest bezsmoczkowe, nie akceptuje. Pomozecie ?