dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ?

    • nomya Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 30.12.12, 20:02
      Śpimy z dzieckiem, bo lubimy smile
    • dziennik-niecodziennik Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 31.12.12, 00:55
      ja tam ze swoim spac nie mogę. rzuca się toto, miota, kopie i zabiera mi poduszkę. zawsze po nocach z dzieckiem jestem padnieta. to juz wolę wstawac do niej chocby i co godzine big_grin
    • aniamala123 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 31.12.12, 13:58
      Aż się udzielę, bo to jakieś jajca są z tym zaburzeniem bezpieczeństwa, zimnym, ciemnym łóżeczkiem (a to już mój faworyt)... Nie wiem, czy my jesteśmy jacyś wyjątkowi, czy nie, ale powiem Ci, że moje dziecko od początku jest łóżeczkowe. Śpi grzecznie, nie budzi się, nie płacze po nocach - nocki przesypia normalnie od 3 dnia życia. W ciągu dnia też nie wygląda na zaburzoną, rzekłabym że odwrotnie. Próbowaliśmy nawet na początku kłaśc ją z nami do łóżka (bolał brzuszek) i myśleliśmy, że nasza bliskośc, ciepełko etc... jej pomoże, ale nic z tego - nie usypiała z nami w łóżku i tyle. Natomiast z jednym się zgodzę z forumowiczkami, sama przekonasz się jak dziecko będzie chciało spac. Z resztą uwag chyba nie warto się spierac, bo nikogo do swojego zdania tutaj nie przekonasz, a tylko sobie nerwy szarpiesz odpowiadając na co poniektóre posty ociekające od jadu smile
      • mojemieszkanie24 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 31.12.12, 14:38
        Dziękuję za tę jedną z nielicznych logicznych wypowiedzi.
        • guderianka Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 31.12.12, 15:27
          Dlaczego logiczna ? Bo akurat jej dziecko nie potrzebuje takiej bliskości i świetnie sypia ? wink
          • neska.79 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 31.12.12, 16:25
            "logiczna" = "po mojej myśli" big_grin
            • yvona73pol Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 13:24
              Czyli zakladajac watek masz juz z gory teze, ktora chcesz potwierdzic? Skoro za logiczna uznajesz jedynie wypowiedz pod te teze? wink
              Piszcie co chcecie, a ja i tak swoje wiem. No byc moze. Ja nic nie zakladalam uprzednio. Mozliwe, ze jakby dziecko chcialo spac w lozeczku, to bym wkladala i by spalo, nie wiem. Mnie i jemu jest wygodniej tak jak jest. I wyobraz sobie, ze moj maz tez lubi. Jak rozmawialismy, ze drugiego damy do ich wlasnego pokoju jesli sie przeprowadzimy, to on niesmialo zaprotestowal, ze chcialby sobie jeszcze z nim pospac big_grin
              Duzo go nie ma w domu w dzien, wiec wieczorami i w nocy sobie "ojcuje" wink
        • cinnamonis Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 15:08
          dziewczyno po co zadajesz pytania skoro oczekujesz jedynie przytakiwania? każde dziecko jest inne i każde ma inne potrzeby, bo jest człowiekiem tyle tylko że mniejszym. jedne sypiają w łóżeczkach, inne w łóżkach z rodzicami. Tak jak Ty tak i Twoje dziecko ma prawo do lubienia/nielubienia czegoś. Tyle tylko, że w początkowym okresie życia Twojego dziecka to Ty się będziesz musiała dopasować do niego a nie odwrotnie. Zresztą... śledzę ten wątek od początku i mam nieodparte wrażenie, że wszyscy kopiemy się z koniem smile
          • kriss_1 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 15:30
            Nie no co ty, my linczujemy!
          • annakop0406 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 16:42
            Zastanawiam się co Wy tak uparcie z tym dopasowywaniem się do dziecka Mi się wydaje że od początku trzeba dziecko "wychowywać". I nie chodzi mi od razu o jakiś chłód czy brak uczuć, ale o normalne relacje w rodzinie. Mam dwoje dzieci, synków wyczekanych, najukochańszych na świecie roczniaka i czterolatka i te sytuacje które czasem opisujecie są dla mnie jakimś kosmosem. Dzieci od samego początku były często przytulane, ale nie były przyzwyczajane do ciągłego noszenia. Lubią swoje łóżeczko wiedzą że to ich własna część pokoju i czują się w nim bezpiecznie. Gdybym w pełni dostosowywała się do młodszego dziecka i ciągle go nosiła itp., to powiedzcie mi jakby się czuło to starsze. Trzeba trochę równowagi. Dziecko będzie lubiało to co mu pokażecie, do czego go przyzwyczaicie. Czasami patrze na koleżanki czy kuzynki i się zastanawiam jakim cudem to malutkie jest takim małym wymuszaczem, a potem się okazuje, że jak śpi to odezwać się nie można bo oni od pierwszego dnia wyłanczali telefony jak dziecko spało i każdy szmer je budzi, usypiają na rękach, bo tak ją nauczyli i teraz inaczej nie da rady. Ostatnio jak byli u nas to mieli oczy jak pięciozłotówki patrząc na naszych dziabągów i mówili, że my to mamy farta takie łatwe, kochane dzieci nam się trafiły, ale ja widzę postępowanie ich i nasze i nie sądze, że tu chodzi o trafienie. Pracując w przedszkolu i patrząc na dzieciaki jakie do nas przychodzą czasami myślę że powinny być jakieś obowiązkowe kursy dla rodziców w ciąży, bo czsami aż przykro patrzeć na to jak takie małe trzylatki traktująmamę czy tatę. A Rodzice zdziwieni, że oni przecież we wszystkim się dostosowywali do dziecka, byli na każde skinienie a dzieciątko teraz mały łobuziak bez żadnych zasad, nie biorący pod uwagę nikogo innego. Sorry że tak długo od czterech lat uważnie ślędzę to forum i karmienie piersią i małe dziecko, ale sama raczej sie nie udzielam. Pozdrawiam i myślcie też troszeczkę o sobie i mężach, chociażby dla dobra tego malutkiego człowieka.
            • prosiaczek.futrzaczek Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 17:07
              Ja rozumiem, że się literówkę czasem trzaśnie, ale formy typu "lubiało" i "wyłanczać" u nauczycielki mnie z lekka dobijają. Moja mama pracuje w przedszkolu, jak można się domyślić wychowała też swoje dziecko, a po narodzeniu wnuka wiele "sprawdzonych" teorii podobnych do Twoich u niej upadło i mimo doświadczenia zdziwiła się. Ja myślałam podobnie, jak Ty, ale do czasu urodzenia dziecka, które wcale nie jest jakimś wymagającym i wrażliwym typem. Różnice między ludźmi, a za takich uważam noworodki, widać nawet w małżeństwie: Mnie drażni mrugające światełko, czy dźwięk SMSa z rana, mąż tego nie zauważa, a maluszki są bardziej wrażliwe. Wystarczyło mi obserwować dzieci znajomych, żeby widzieć, że moje metody u ich dzieci by nie działały. Warto dzieciom pokazywać różne rzeczy, ale naiwnym jest myślenie, że mają obowiązek je polubić. Dopasować się do dziecka nie oznacza zgody na plucie na mamę w przedszkolnej szatni, tylko na dialog w procesie wychowania.
            • nomya Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 18:05
              Ja chciałam tylko napisać, że teoria swoje, a rzeczywistość swoje. Do samego porodu miałam mocne postanowienie, że dziecko będzie spało w swoim łóżeczku, bo łóżko rodziców jest dla rodziców, a jak mały się urodził, to po trzech nockach mąż zechciał mieć go u nas w łóżku. To pewnie było podyktowane po części tym, że nie chciało mu się wstawać, by dziecko przynosić do piersi, a potem z powrotem odkładać (ja byłam obolała po cesarce), a po części tym, że po prostu czuliśmy, że chcemy z nim spać, bo syn nie należał do dzieci absorbujących w nocy- bardzo ładnie spał od urodzenia.
              Także nie ma co dzisiaj gdybać i zastanawiać się nad tym jak to będzie po porodzie, bo czas pokaże.
              • annakop0406 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 18:26
                Prosiaczek futrzaczek błedy wynikają tylko z literówek. Mam pytanie: czy Mamy mieszka z Wami, czy jej metody były wprowadzane tylko okazjonalnie? (co nauczycielka to inne metody: ja jestem z tych przytulalskich, a koleżanka w pracy ma synka w swojej grupie i chłód bije od niej na kilometr) Nie wiem może moje dzieciaki to super egzemplarze, natomiast wiem, że jak starszak 2 tygodnie mieszkał u Dziadków(poród w innym mieście i problemy zdrowotne) i codziennie oglądał do oporu mini mini, to kolejne dwa miesiące musiałam go od bajek odzwyczajać. Więc czasem nie zdajemy sobie sprawy, że nawet mały krótkotrwały błąd może wpłynąć na zachowanie dziecka. A potem tłumaczenie: bo ona taka wrażliwa, nie lubi spacerów, nie lubi tego i tamtego. Mojego Tatę też budzi każdy dźwięk, ale nie dlatego, że każdy człowiek jest inny tylko dlatego, że Dziadek budził go codziennie o piątek stukając mocno w kaloryfer. A na szybkie usypianie dziecka polecam kołysanki. Śpiewałam synkom przez całą ciążę i teraz działa w 100%(chyba, że tak brzydko śpiewam, że wolą usnąć niż słuchać)
                • prosiaczek.futrzaczek Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 19:44
                  Mama mieszka blisko i jest bardzo zaangażowana, czasem może za bardzo wink. Przez kilka miesięcy mieszkała też z nami. Mamę dziwiły właśnie różnice w usposobieniu, ja byłam kompletnie bezproblemowa i wystarczyło jedno "nie" i temat znikał, zasypiałam sama itd., ale za to bez przerwy jadłam, a mój syn dla odmiany w 5 minut ogarniał obie piersi. Moja mama jest też przytulalska, do tego dowcipna, ale wprowadza też konkretne zasady. Wydaje mi się, że Twoje dzieci mogą być faktycznie bonusowym egzemplarzem. Nie kwestionuję roli wychowania, wpływu środowiska itd., ale każde dziecko ma też swój miks genów, swoją historię... Popełniamy błędy i one mogą mieć wpływ na rozwój, tutaj się zgadzam, ale dziecko może być wrażliwe, a nawet nadwrażliwe nie z powodu naszego błędu tylko z powodu swojej niepowtarzalności, trudnego porodu, ciąży. U nas przy zasypianiu sprawdzają się książeczki, zazwyczaj te same, albo jakieś historie opowiadane monotonnym tonem (tu najlepiej sprawdza się babcia). Ja śpiewam całymi dniami, czasem bezwiednie tongue_out, przy zasypianiu nie działa, bo zaraz już razem śpiewamy i koniec spania. Rozbroiła mnie Twoja samokrytyka, jeśli chodzi o śpiew big_grin.
            • mruwa9 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 18:12
              syty glodnego nie zrozumie. Mialas dzieci latwe w obsludze wiec nie pojmujesz, ze niektore niemowleta sztywnieja i dostaja histerii na samo zblizenie go do lozeczka. I tak maja od urodzenia, to nie kwestia rozpieszczenia, po prostu nie daja sie odlozyc i koniec.
              Uwazasz za sluszne lamanie charakteru i metody na wyplakanie (bo inne w tej sytuacji nie wchodza w rachube, gdy KAZDE zblizenie do lozeczka wywoluje rozpacz dziecka), bo co nam bedzie smarkacz dyktowal i rzadzil w domu?
              Inna grupa dzieci wrecz nie powinna byc zostawiana sama w lozeczku, z przyczyn zdrowotnych.
              • guderianka Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 18:31
                mruwa-ale żeby oddac sprawiedliwość-są też dzieci (ponoć), które nie lubią bliskości i ciasnoty i spania we wspólnym gnieździe
                • stuletnia_stokrotka Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 03.01.13, 09:40
                  guderianka napisała:

                  > mruwa-ale żeby oddac sprawiedliwość-są też dzieci (ponoć), które nie lubią blis
                  > kości i ciasnoty i spania we wspólnym gnieździe

                  no nie ponoć tylko na pewno
                  przykładem jest mój starszy syn,który od początku spał sam,tak mu się najlepiej usypiało,jakakolwiek obecność przy łóżeczku rozdrażniała go.
                  zdarzało się nam spać z nim jedynie podczas chorób ale i on i to,które z nim spało nie wysypiało się.
                  dziwne dla mnie jest,że uważacie się za tak doświadczone matki,często macie po 2,3 dzieci i nie rozumiecie,że każde dziecko jest inne,m a inne potrzeby-jak i dorosły,nie wszystkie są z jednej sztancy.
                • mama_kotula Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 04.01.13, 08:35
                  guderianka napisała:

                  > mruwa-ale żeby oddac sprawiedliwość-są też dzieci (ponoć), które nie lubią blis
                  > kości i ciasnoty i spania we wspólnym gnieździe

                  Córka mojej siostry.
                  We wspólnym gnieździe wiła się i wybudzała.
                  W łóżeczku spała jak, nomen omen, niemowlę.

                  A co do meritum - ja bardzo życzę autorce, aby jej plany się sprawdziły. Bo czemu nie życzyć komuś dobrze.
                  Komentarz, co do słuszności - zachowam dla siebie. Każda z nas była taka naiwna, nie? Trochę się przy drugim dziecku to zmniejsza, ale ja i przy trzecim dziecku w pewnych aspektach popadłam w pułapkę wyobrażeń z początku (bo przecież 8- i 9-latek to już spore dzieci, nie będą zazdrosne o niemowlaka ani nic w tym rodzaju tongue_outtongue_outtongue_out - i inne podobne wyobrażenia też miałam), ale szybko się w głowę stuknęłam. tongue_out
              • annakop0406 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 18:36
                Źle mnie zrozumiałaś mruwa.kac, ja nie uznaje metod na wypłakanie, a Tracy fogg uważam za osobę szkodliwą społecznie. Moje odpowiedzi nie odnoszą sie też do spania z dzieckiem w jednym łóżku(sama po drugim porodzie zabierałam starszaka do nas, żeby ułatwić mu adaptację do nowej sytuacji). Chodzi mi tylko o to, że w bliskim otoczeniu dostrzegam błędy, a potem te osoby mówią, tak jak tu niektórzy: że trudne dziecko. Swoją drogą jakby mi się dziecko prężyło i bardzo płakało to bym profilaktycznie przebadała dziecko neurologicznie(ala ja z tych panikar, a ze względu na swój zawód i znajomość norm rozwojowych to już całkowicie potrafię się zafiksować jak coś nie jest tak jak powinno. Że dzieci rozwijają się każde w innym tempie to bym nie przesadzała, bo potem mamy czterolatka który nie mówi i się okazuję, że to zaburzenia na pograniczu z autystycznymi, a pierwszym niepokojącym sygnałem była nadmierna nerwowość i wzmożone napięcie mięśniowe)
                • mruwa9 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 23:13
                  ja nie uznaje wspolnego spania za blad. Spania w lozeczku tez nie uznaje za blad. Jesli dziecko akceptuje lozeczko, to ok, ale nie widze pwodu, aby forsowac to za wszelka cene, tylko dlatego, ze takie jest parci spoleczne. To nie jest blad, to jedna z opcji, rownie dobra, jak kazda inna, ktora odpowiada zarowno dziecku, jak i jego rodzicom.
                  Nie kupuje wpedzania rodzicow w pczucie winy tylko dlatego, ze ich dziecko spi samo czy spi z mama.
                  To sa rozne, rownowazne opcje, a nie zaden blad.
                  Wspolnego spania bede bronic chocby dlatego, zeby rodzice , ktorzy praktykuja te metode, nie czuli sie winni, ze cos zawalili, czemus zawnili. Niczemu nie zawinili ani nie popelnili zadnego bledu.
                  A murwa.kac i ja to dwie rozne osoby, nie myl nas.
                  • annakop0406 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 23:27
                    Właśnie się zorientowałam, że mruwa.kac i mruwa to inne osoby, coś dzisiaj szwankuje u mnie czytanie ze zrozumieniem. Patrzyłam na początek a końcówkę sobie dopowiadałam sama. Sorry. A ja właściwie to nie mam nic przeciwko spaniu z dzieckiem tylko bronię tych którzy wolą żeby dziecko spało w swoim łóżeczku. Bo z niektórych odpowiedzi można wywnioskować, że spanie w łóżeczku= zła matka. Ale może ja błędnie odczytuję wasze intencje.
                    • mruwa9 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 23:32
                      czestsza postawa i opinia spoleczna to : wspolne spanie=blad wychowawczy, rozpieszczenie dziecka, nieudolnosc rodzicielska, przechlapana sprawa na wieki wiekow, itd, itp.
                      Z ta opinia bede walczyc do krwi ostatniej wink
    • hermenegilda_zenia Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 20:03
      Widzę, że autorką wątku pomyliła fakt "posiadania" dziecka z złożeniem zamówienia w McDolands. Ma być szybko, bezproblemowo i tak jak klient, czyli ona, żąda. Dziecko ma się urodzić, być, ale nie daj boże oczekiwać zbyt wiele od rodzica, bo przecież niemowlę nie jest od tego, żeby się dla niego poświęcać. Prawda jest taka, że pierwsze 3 miesiące to dla takiego malca walka o przetrwanie i oswojenie się ze światem, więc niestety twoim zadaniem jest zaspokojenie jego dwóch podstawowych potrzeb - dostarczyć jedzenie i zadbać o poczucie bezpieczeństwa i wierz mi, jest to czasochłonne, jeżeli akurat nie trafi ci się wyjątek - egzemplarz bezobsługowy. Wróżę ci niezłą frustrację, bo widać, że masz w głowie jakieś dziwne wyobrażenia i oczekiwania, zupełnie nie przyjmujesz do wiadomości faktu, że to nie dziecko jest dla ciebie, tylko ty dla dziecka. Dodam, że mówimy tu o tym etapie noworodka i wczesnego niemowlęctwa. Uświadom sobie, że przy dziecku nie wszystko będzie zależeć od ciebie, a uchroni cię to od wielu kłopotów. Bycie rodzicem nie polega na wprowadzaniu tresury od najmłodszych lat,a ty chyba właśnie to zamierzasz. Zresztą uważasz, że twoje potrzeby są ważniejsze od potrzeb dziecka zawsze i wszędzie. Poświęcenie roku, półtora, żeby zająć się potomstwem tak, jak tego potrzebuje to dla ciebie najwyraźniej strata czasu. Smutne to. Trzeba było sobie sprawić pieska.
      • annakop0406 Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.01.13, 22:48
        Dziewczyny mają trochę racji i nawet w przypadku moich chłopaków "z promocji" pierwszy miesiąc po porodzie był trudny. Jak już synek przesypiał 5 godzin bez pobudki to już był luzik. Wydaje mi się, że lepiej jest się nastawić pozytywnie ale pamiętając, że początki łatwe nie są i jednak będzie trochę inaczej niż dotychczas, co wcale nie oznacza, że gorzej i że świat będzie kręcić się tylko dookoła dziecka. Nastawiając się w ten sposób, że nic się nie zmieni można się zdziwić, a wtedy o nerwowość nie trudno, a dziecko momentalnie wyczuwa nastroje rodziców i ze spokojnego snu nici. A wszystkie niedogodności wynagradza mi moje starsze dziecko, które przychodzi, daje buziaka i z poważną miną oznajmia "cztery się kochają" czyli tłumacząc z jego na nasze ja, mąż, on i brat.
        • libretinka Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 02.01.13, 19:25
          Ja teraz widzę jeden powazny minus spania z synkiem. Zaczynamy drugi tydzien w szpitalu, ja spie na strasznym lozku polowym a synek nie chce spac w szpitalnym lozeczku, meczymy sie wiec na tym polowym, a w nocy wiecej nie spimy niz spimy. Tak sobie mysle, ze gdyby potrafil spac w lozeczku teraz byloby latwiej nam obojgu, bo oboje potrzebujemy teraz snu i regenracji sil... a tu klops.
          • nomya Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 02.01.13, 20:24
            Dacie radę. Ja w szpitalu z synkiem spaliśmy na podłodze na śpiworze i pod śpiworem, bo w szpitalu (dziecięcym!) dla rodzica nie było miejsca do spania- jeżeli rodzic był z dzieckiem, to mógł spać albo na podłodze albo na krześle... a dziecko w łóżeczku. Przynajmniej syn nie przechodził dodatkowego stresu, że nie śpi z mamą i oboje się wysypialiśmy, o ile o wyspaniu można mówić w kontekście szpitala.
      • 18lipcowa3 brawa dla tej pani 05.01.13, 16:09
        brawa!
    • libretinka Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 05.01.13, 15:52
      dzieciowo.pl/2013/01/spanie-z-dzieckiem-pamietaj-ze.html
    • gruszkowa.mama Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 13.02.14, 23:46
      Przeglądnęłam wątek raz-dwa i mimo, że już się trochę zestarzał, dopiszę od siebie.

      Dlaczego NIE ŚPIĘ z dzieckiem w łóżku? Bo za dużo nerwów mnie kosztowało, żeby spac w tym samym pokoju, a co dopiero w łóżku. Głosno oddycha - budzę się, bo coś mu dolega. Nie słyszę oddechu - pewnie śmierc lóżeczkowa. Jak leże obok dziecka - boje się, że przygniotę (i mam ku temu tendencję). Jak odsunę je troche od siebie- boje się, że spadnie, bo wczesnie zaczęło się samodzielnie turlac. Każdy ruch np moro prez sen - ja już siedze na łóżku i obmacuje czy z dzieckiem ok. Karmienie na leżąco - to jakiś niesamowicie niewygodny koszmar! Tylko w szpitalu, dopóki naprawdę wymagała tego sytuacja ginekologiczna. Ale mnie to meczyło! Nie mam co z rękami zrobic, co z koszula, jakies dziwne pozycje, plecy bolą, potem podniesc siebie i usypiające dziecko do odbicia, dramat! Tak, tak, musiałam odbijac. Posłuchałam najpierw poloznej, że piersiowych nie trzeba odbijac, jak mi mlode zaczeło puszczac pawie i miec bóle brzucha z powodu łapczywego jedzenia i zalegającech gazów, to szybciutko sie nauczyłam odbijac pare razy na jedno karmienie. Jakie noszenie 40min? Jak po 5-10min nie odbiło tzn że akurat tego nie potrzebuje. Do tej pory musze odbic (10mcy), nawet jak usnie przy karmieniu, to na spiocha to robie, bo jak nie to mi sie obudzi po poł godz na bekanko. Z płaczem sie obudzi, a jakże. A jak sie teraz zrobiło wieksze i juz nie tak łątwo przygniesc, to znowu wierzga przez sen konczynami wszystkimi, turla sie przez sen, spi w poprzek lóżka, każdy ruch mnie budzi, a ono ssie krótko i b.często - masakra. A sen ma jak zając, każdy ruch kołdrą czy próba zmiany pozycji go obudzi. Przytulanki realizujemy poza porą snu i dziecko jest prawidłowo rozwijające się, póki co nic innego stwierdzic sie nie da.

      A co Wy robicie, jak chcecie siku i macie ruchliwe dziecko zostawic na łóżku? nie spadnie Wam? Moje jak sie obudzi to natychmiast siada, łazi i zwiedza nawet w srodku nocy, nie zostawie samego w łożku, a nie będę przecież pilnowac każdej minuty snu dziecka. Dlatego jak tylko nie ma trudnych chwil typu ząbkowanie czy lęk separacyjny, śpi u siebie i nie narzeka big_grin
      • hermenegilda_zenia Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 14.02.14, 22:22
        Dzięki temu, że jest XXI wiek są do dyspozycji takie genialne wynalazki jak barierki ochronne montowane do łóżek. I dziecko nie ma prawa spaść.
    • truscaveczka Re: dlaczego śpicie w łóżku z dzieckiem ? 01.03.14, 16:00
      Śpimy bo to przyjemne. Od noworodka.
      Nie, nie przygnieciesz.
      W końcu dziecko samo się wyniesie.
      Seks w betach, wieczorem? Nuuuuda tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja