gondola czy spacerowka?

02.01.13, 18:58
witam!!!mam pytanie kiedy mozna podniesc oparcie w wózku na bardziej siedzace?syn skonczyl 6 mies jeszcze nie siada ,ale posadzony w wozku w tej pozycji nie protestuje..a kiedy w pozycji siedzacej przodem do kierunku jazdy?
    • oneperfect Re: gondola czy spacerowka? 02.01.13, 19:06
      ja swojego małego/4,5msc/ w spacerówce(ale przodem do mnie) pod katem 45' sadzam od kilku dni,na kilkanaście minut dziennie z przerwami.
      Sam dążył do podniesienia się,męczył się z wpół uniesionym ciałem w powietrzu,jak do siadu.

      Bratowej dziecko w tej pozycji jeździło od 4 msc,w 5 siedziało samodzielnie,obecnie zdrowe ,bez problemów kręgosłupowych itp,

      Protestować nie będzie,bo dziecko w tym wieku jest ciekawe świata,
      musisz tylko wiedzieć czy twoje dziecko jest gotowe już na taką pozycję?
      Sam się podciąga do siadu?
      • paulina060787 Re: gondola czy spacerowka? 02.01.13, 19:19
        na kolanach ladnie siedzi,jak go chce polozyc na reku to podnosi sie do siadania -tak jakby...
        • oneperfect Re: gondola czy spacerowka? 02.01.13, 19:29
          myślę,że jak masz możliwość ustawienie oparcia nie bardziej niż ok 45' to spokojnie możesz sadzać maleństwo,chociaż na kilkanaście minut dziennie jak ja.Potem zwiększać czas,plecki ładnie mogą się wzmocnić dzięki temu,a jeśli kręgosłup ma podparcie w spacerówce ,to wg mnie nie zrobisz dziecku w wieku 6 msc krzywdy
    • klubgogo Re: gondola czy spacerowka? 02.01.13, 19:37
      Moja córka po 6 m-cu siedziała, więc u mnie była to pora na spacerówkę (4 poziomy obniżania oparcia), ale już po 4 m-cu korzystałam często z nosidełka, bo była ciekawa świata i gondola odpadała. Przodem do kierunku jazdy ok. 9-10 m-ca, wcześniej dziecko nie chciało, wolało miec na widoku mamę.
    • eenyoo Re: gondola czy spacerowka? 02.01.13, 21:04
      Przodem do kierunku jazdy sadzasz wtedy, kiedy dziecko tego potrzebuje. Moja córka dosyć szybko oprotestowała gondolę - spacerówkę używam odkąd skończyła 4,5 m-ca. Mam w niej możliwość opuszczenia oparcia na płasko i tak woziłam małą. Kiedy podczas spacerów mała rwała się do siedzenia podnosiłam oparcie do tych wspomnianych przez poprzedniczkę 45 stopni. Jak córka zasypiała, oparcie znowu opuszczałam na płasko. Wracając do kierunku jazdy. Na początku córka zaznawszy swobody, jaką dawała jej spacerówka, nie chciała jeździć inaczej jak tylko przodem. Po miesiącu już się nasyciła widokami i spokojnie jeździ przodem do mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja