aktywny sen - 11 m-cy

03.01.13, 10:39
Jak nauczyc spac, a razej nie budzic sie co 2-3 godziny?

Mloda w wieku okolo 7 m-cy zaczela budzic sie w nocy dosyc czesto na tzw. 'sprawdzam', czyli nie chce jesc, chce sprawdzic czy jestesmy, przytulic sie i idzie spac dalej. Wybudzenia wynikaly glownie z niepokoju badz jakiegos niepokojacego snu.
Zglosilismy problem pediatrze. Powiedzial, ze nie widzi w tym nic nienormalnego - niektore dzieci (a zwlaszcza te aktywne - a moja wlasnie taka jest) tak maja. Recepta na to jest nauka samodzielnego zasypiania - chodzi o to, zeby przy okazji wybudzania dziecko potrafilo samo z powrotem zasnac. Zalecil tez metode doprowadzenia do takiej sytuacji tzn. wybudzone dziecko uspokajamy NIE KLADAC SIE OBOK, NIE BIORAC NA RECE, ale bedac w poblizu (ma nas slyszec). Metoda rzeczywiscie zadzialala, bo juz po tygodniu Mloda wybudzac sie przestala, a jesli sie to zdarzylo, to pogadala chwile sama do siebie i szla spac dalej.

Tyle ze sukces okazal sie dosyc krotkoterminowy ... do czasu az nauczyla sie wychodzic z wlasnego lozka i wedrowac po pokoju. Przy czym moim zdaniem robi to w takim polsnie, czyli potrafilaby sama z powrotem ulozyc sie do snu, gdyby nie to, ze uklada sie gdziekolwiek np. na podlodze i po 10 minutach budzi sie bo marznie.

Pytanie jest - jak oduczyc ja tego maszerowania w polsnie raz na 2-3 godziny w nocy.

Od razu uprzedzam pytanie: lozeczko ze szczebelkami nie zda egzaminu - spala jakis czas w takim, chyba czula sie jak w wiezieniu, bo za kazdym razem miala ochote rozwalic te konstrukcje.
    • rulsanka Re: aktywny sen - 11 m-cy 03.01.13, 11:14
      Podstawowym powodem, dla którego zdrowe dziecko się wybudza są albo skoki rozwojowe, albo ząbkowanie.
      Poprzednio twoja córka prawdopodobnie przechodziła skok rozwojowy (przypomnij sobie, jakich nowych umiejętności wtedy nabyła...) i spała gorzej. To nie "metoda" lekarza zadziałała, tylko skok minął. Teraz masz następny skok, norma.
      Jeśli chodzi o receptę, to pytanie jaki cel chcesz uzyskać.
      Dla dziecka najlepsze jest przystawienie łóżeczka do waszego łóżka i spanie razem. My zaczęliśmy spać z synem jak miał 10 miesięcy, od tego czasu wysypialiśmy się wszyscy zdecydowanie lepiej.
      Bycie obok bez przytulenia ma dla małego dziecka takie znaczenie jakbyśmy powiedzieli do faceta "nie kocham cię, ale zostańmy przyjaciółmi" (cytat z forum). Małe dziecko potrzebuje fizycznego kontaktu, tu i teraz.
Pełna wersja