czy to molestowanie?

09.01.13, 22:02
witam zwracam się do was z takim zapytaniem.dużo czytałam o molestowaniu dzieci itp.moja córka ma4miesiące.ni z tąd ni z owąt dostała ostrego zakażenia dróg moczowych(nie wiadomo z jakich przyczyn),nie rozwijała się tak jak powinna,często płakała a wzłaszcza jak smarowało jej się okolice pochwy(nawet jak zdrowa była)którą miała strasznie czerwoną(nie wiem czy odparzona czy coś innego) od2tyg nie ma z nami jej ojca i dziecko jest zupełnie inne,jest pogodna śmieje się,pomału wraca do zdrowia,nie płacze,normalnie mogę jej smarować odparzoną pupkę i resztę okolic.czy mi się wydaje czy jest możliwość,że jej ojciec ją mlestował?4msc dziecko?on ma na punkcie sexu obsesję.proszę pomóżcie mi bo nie wiem co robić.
    • lalalab Re: czy to molestowanie? 09.01.13, 22:24
      to pytanie chyba nie na to forum ale do psychologa dziecięcego...aż mną wstrząsnęło...ale jeśli masz obawy - powinnaś natychmiast zareagować...
    • kindddzia Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 08:53
      matko kochana az mnie zabolalo cos w srodku na sama mysl ...
      jesli cos takiego napisalas na forum to masz podejrzenia. Nie zostawialabym ani na sekunde corci z jej ojcem.
      No sa przeciez na swiecie chorzy zboczency, wiec teoretycznie jest to mozliwe. chyba bym zabila
      • kahakasurdo Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 09:21
        Matkooooo uncertain
        Może powinnaś iśc z dzieckiem do ginekologa dziecięcego, powinien chyba rozpoznać?
    • aaaniula Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 09:21
      Taka możliwość zapewne istnieje. Ja bym czym prędzej szukała możliwości kontaktu z jakimś psychologiem, kimś kto pomoże zweryfikować czy Twje podejrzenia są słuszne, podpowie co robić, jak dalej ułożyć kontakty dziecka z ojcem. Jakie są Twoje relacje z ojcem dziewczynki? Jesteście razem? Dlaczego wyjechał? Kiedy wraca?
      • ewi23 Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 10:01
        już nie wróci zostawił nas dla innych kobiet na kilka dni zawsze tak robił a ja głupia zawsze pozwalałam mu wrócić tym razem nie pozwoliłam.tylko on codziennie do małj przyjeżdża i nie spuszczam ich na krok.martwię się że to może być to bo nie możliwe jest ni z tąd ni z owąt aby4misięczna dziewczynka miała takie ostre zapalenia dróg moczowych.pani doktor też ma takie podejrzenia tylko nie mamy jak tego udowodnić
        • aslishan Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 10:12
          A wcześniej były sytuacje, że był sam z dzieckiem?
          Podpiszę się pod tym co piszą dziewczyny - koniecznie na badania (ginekolog dziecięcy jak najszybciej), jesli lekarz potwierdzi Twoje podejrzenia OD RAZU BIEGIEM na policję, tacy ludzie nie powinni chodzić po ulicach. Domyślam się, że możesz żywić jakieś uczucia do niego, w końcu to ojciec Twojego dziecka, ale w takiej sytuacji... molestowanie / pedofilia to dla mnie najgorsze co można zrobić dziecku czy komukolwiek, powinni takich za jaja na środek miasta wywlec i publicznie wykastrować!!!
          Brrr, nie mogę, zagotowałam się normalnie jak to przeczytałam. Dziewczyno, nie zostawiaj tego tak i szukaj pomocy!!!
        • misiazutrechtu Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 12:46
          Jezus Maria, trzymajcie mnie ludzie bo sie we mnie krew gotuje!!! Wykastrowalabym, zamordowala z zimna krwia taka bestie!!!

          Kobieto, ratuj swoja coreczke!
    • panizalewska psycholog, kamera-dowody 10.01.13, 09:40
      Chryste kobieto, to naprawdę poważna sprawa sad Już to, że masz podejrzenia.
      Koniecznie do psychologa wal natentychmiast! I zainstaluj w domu kamery pod nieobecność ojca dziecka.
      Wiem co mówię, byłam molestowana przez ojca, jako nastoletnia dziewczynka, więc pamiętam. Też miał obsesję na punkcie seksu, co wyszło potem w rozmowach z moją matką. Niestety matka mi nie uwierzyła, bo powiedziałam jej o tym jakiś rok-dwa po zdarzeniu, a dowodów nie miałam.
      Także koniecznie się o nie postaraj! Jeżeli Twoje podejrzenia się nie potwierdzą - dobrze, tylko malutką trzeba inaczej pielęgnować. Jeżeli, nie daj Boże się sprawdzą - będziesz jak go miała wsadzić do paki.
    • de_buena_fe Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 09:49
      wystarczajacy jest fakt, ze taka mysl przyszla ci do glowy! do ginekologa i do lekarza po skierowanie na dalsze badania i to biegiem!!!!!!!!! a jak sie nie daj Boze okaza twoje podejrzenia prawdziwe to meza potraktowalabym patelnia zelazna i to z rozbiegu......
      • bisiek10 Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 10:37
        Choc bym kochala faceta nie wiadomo jak zabilabym s....... Jak najszybciej musisz cos z tym zrobic.A jesli to prawda to wsadzic za kraty.Tam juz sie takim zajma.Szczegolnie wspolwiezniowie.
        • lalalab Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 11:31
          Twoje podejrzenia, diagnoza lekarza i psychologa wystarczą żeby tego kolesia udupić...nie bój się. Walcz o dobro i honor własnego dziecka. Sąd i policja odpowiednio się nim zajmą - tylko nie możesz siedzieć z tym cicho w domu i chronić zboczeńca!
    • d.d.00 Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 12:19
      Dziewczyny dobrze piszą! Lekarz i policja! Teraz musisz zadbać o spokój i bezpieczeństwo Małej, nie miej skrupułów!! Dobro dziecka jest najważniejsze!

      Swoją drogą odkąd zostaliśmy z mężem rodzicami jesteśmy bardziej wyczuleni na krzywdę dzieci, zwłaszcza takich malutkich, bezbronnych istotek. Jak się czasami słyszy, ze dzieje się dzieciom krzywda to serce się kraje!
      • netuszka Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 13:17
        Nie zostawiaj go ani na minute z córeczką samego, a najlepiej w ogóle nie pozwól mu na widzenia z małą tylko zgłoś podejrzenia na policję! Dziecko jest bezbronne ty jesteś matką i musisz malutką bronić, chronić przed zboczeńcem!
        Jeśli już coś jej robił, dotykał czy jeszcze gorzej to nie pozwól aby miał jakąś kolejną okazjęsad To obrzydliwe. Zostawienie go z zainstalowanymi kamerami to dobry i zły pomysł bo choć może zostac przyłapany na złym uczynku to zarazem zaszkodzi znowu dziecku. Lepiej nie ryzykuj, trzymaj dzieciątko z daleko od niego!
        To delikatna sprawa bo możesz się mylić, ale samo to że masz takie podejrzenia i jeden lekarz tego nie wykluczył świadczą że to prawdopodobnesad
        Szybko idź na policję aby facet miał zakaz zbliżania się do dziecka, ginekolog pewnie bedzie musiał wydac opinię do sprawy.
        Życzę powodzenia!
        • oli_2 Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 16:15
          na policje i do gina!!!! i to szybko RATUJ swoje dziecię! On może jej to robić nawet w nocy jak sie mala przebudzi i on a ty spisz! Wiem co mowie bo tez kiedyś byłam molestowana przez wuja, ale m0oja mama nie uwierzyła mi jak jej o tym powiedziałam przykro mi sie zrobiła i to baaardzo! powiedziała ze mi się wydaje , ze wuj taki nie jest!!!
          • kindddzia Re: czy to molestowanie? 10.01.13, 16:29
            to jest strsznie ciezko temat. Nie wiem czy bym poszla na policje od razu, bo niczego nie sa w stanie udowodnic w tej chwili i facet jeszcze moze zagrac niewinego, oskarzyc matke, ze probuje go wysiudac z opieki nad dzieckiem i wywalczyc prawo do widzenia z corka na osobnosci i dopiero sie moze dziac.
            Skontaktuj sie z jakims psychologiem, albo nie zglaszajac sprawy z jakims policjantem od spraw pedofilskich. Nie wiem, jakas pulapke na Niego trzeba zastawic, zeby bylo wiadomo czy to robi, ale zeby mu przerwac zanim skrzywdzi dziecko. I miec to jako dowod. Wtedy juz nigdy nie bedzie sie mogl zblizyc do Malaj i miejmy nadzieje pojdzie do wiezienia.
            Ale jak sie do tego zabrac, to juz specjalista musi pomoc.
            I na pewno bym temu nic w twarz jeszcze nie mowila, bo w zyciu sie nie przyzna i moze uwazac zeby nie wpasc w pulapke. A tu chodzi o to zeby miec na Niego niezbity dowod, bez tego bedzie ciezko
    • mal-sia Re: czy to molestowanie? 11.01.13, 07:43
      napisz jak wszystko sie potoczyło.ale mnie załamał Twój postsad
    • 18lipcowa3 jezu jakie histeryczki 11.01.13, 08:49
      Już już płaczą, rwą włosy z głowy a nic konkretnego nie napiszą....

      Przede wszystkim jest to bardzo poważne oskarżenie, więc musisz mieć dowody a nie tylko podejrzenia, bo możesz niewinnej osobie naprawdę nabruździć w życiu.
      Zaczerwienienia czy zakażenia u dziewczynek mogą pojawiać się z wielu przyczyn- pieluszka, mocz, kał, uczulenie na krem, mydło, proszek do prania.
      Dziecko jest inne odkąd nie ma ojca ale może między wami była taka sytuacja napięta że odczuło jego brak jako oczyszczenie atmosfery?
      Nie wiem kim jest ojciec dziecka, nie wiem jaka jest jego wina, oczywiście jeśli jest winny to należy mu się kara i powiadomienie odpowiednich organów ale sprawdź to a nie słuchaj tych histeryczek.
      • weranda33 To przestępstwo jest ścigane z urzędu 11.01.13, 10:57
        Hej dziewczyno. Ty niczego nie musisz udowadniać ! Jesli masz uzasadnione podejrzenie, ze dziecku stała sie krzywda, idź na policję ! Wykorzystanie seksualne dziecka poniżej 15 roku życia jest ścigane z urzędu. To policja/ prokuratura musi zebrać dowody, a nie Ty. I najważniejsze jest dobro dziecka - nie zastanawiaj sie czy temu gosciowi będzie przykro, czy go spotkają nieprzyjemności, tylko chron swoje dziecko ! Ja bym natychmiast poszła na policję
      • arya82 Re: jezu jakie histeryczki 11.01.13, 11:05
        Powazne oskarzenie, ale watpie, ze ktos by sobie cos takiego wymyslal tak z powietrza, autorka chyba musi miec powazne przeslanki do tego. A jak to niby ma sprawdzic i zebrac dowody? Pogielo Cie? Moze zostawic dziecko z ojcem jeszce raz? Ciekawe co Ty bys zrobila?...

        Pierwsze to trzeba koniecznie isc do lekarza, tak jak pisza dziewczyny, nie zaszkodzi to napewno nikomu, a lekarz powinien potwierdzic co sie dzialo. Chyba nikt tu nie mowi by isc odrazu na policje.
        • 18lipcowa3 Re: jezu jakie histeryczki 12.01.13, 16:17

          > Powazne oskarzenie, ale watpie, ze ktos by sobie cos takiego wymyslal tak z pow
          > ietrza, autorka chyba musi miec powazne przeslanki do tego. A jak to niby ma sp
          > rawdzic i zebrac dowody? Pogielo Cie? Moze zostawic dziecko z ojcem jeszce raz?
          > Ciekawe co Ty bys zrobila?...


          Och kochana ty nie zdajesz sobie sprawy co potrafi wymyslic matka zeby ojca od dziecka odseparowac np w zemscie albo coś.
          Uważam ze kara sie nalezy ale na litosc boską, niech ma jakąś pewnośc a nie tylko to że dziecko ma pi..pe czerwoną, bo moja córka, a w sumie obie też miały , a to od pieluchy, a to od mydła, i nie myslalam by kogokolwiek posadzac o molestowanie.
          No chyba ze ona jest pewna na 100% ?
          • ally-t co za idiotyzm 12.01.13, 19:55
            sorry, nie moge sie powstrzymac, nigdy jeszcze mi sie nie zdarzylo mie sie nikogo na forum tak skrytykowac, ale to, co napisala lipcowa wola o pomste do nieba. Jak dziewczyna moze byc pewna na 100%, skoro nawet lekarz nie jest pewien?!? Ale NALEZY to skierowac dalej, bo jesli takie podejrzenia istnieja, to nie na darmo. A gdyby chciala go wrobic, to by o tym na forum nie pisala w ten sposb. To przez takie osoby jak ty tyle dzieci (i kobiet) cierpi / nie zaznaje zadoscuczynienia, bo albo nie mowia, bo mysla, ze nikt im nie uwierzy, albo mowia zbyt pozno. Jestem w szoku, ze MATKA mogla cos podobnego napisac, serio!
            • 18lipcowa3 Re: co za idiotyzm 12.01.13, 20:01
              Uspokoj sie,następna histeryczko.
              Dla mnie caly ten jej post jest dziwnie napisany, zagadkowo.Laska raz rzuciła tematem, potem znikneła, nic nie pisze, nie pisze skad ma podejrzenia. Sam fakt że laska na forum pisze zamiast sprawą się zając jest zagadkowe.
              Mam wrażenie że ot tak sobie palnęła i tyle a wy się podniecacie.
              Tak jestem matką i mogłam napisać coś takiego bo wam chyba ta histeria mózg zabrała.
              Aha moje dzieci ani niczyje inne ani kobiety przeze mnie nie cierpią.

              Tak , znam historię gdzie matka za zdradę męża oskarżyła go o molestowanie dzieci by się zemścić i nie dopuścić ich do niego ani jego nowej panny. Wszystko potem odkręcono ale jaki smród pozostał to pomyśl.
              • aslishan Re: co za idiotyzm 12.01.13, 21:58
                > Laska raz rzuciła tematem, potem znikneła, nic nie pisze,

                > Sam fakt że laska na forum pisze zamiast sprawą się zając jest zagadkowe.

                Sama sobie przeczysz. Pisze - źle, nie pisze - też źle. Dziewczyna spytała, otrzymała wiele odpowiedzi i może właśnie "zajmuje się sprawą" jak to ujęłaś. To osobista sprawa, delikatna i krępująca pewnie dla niej, dlaczego ma o tym pisać całemu światu? Jak jesteś taka żądna sensacji to sobie "Fakt" poczytaj.
              • ewi23 Re: co za idiotyzm 17.01.13, 19:54
                kobieto jakbym chciała go udupić to jak mnie pobił w ciąży wtedy bm go załatwiła a nie teraz.malutka nie miała tylko zaczerwienionej pi**tylko ma ostre zapalenie dróg moczowych i różnego typu bakterie w moczu itp.nie wiadomo skąd. pani doktor miała podejrzenie,uświadomiła mi,ja poradziłam się was innych matek i zrobiłam jak mi radziły,tj.poszłam do psychologa,ginekologa i stwierdzili że teraz jest za późno na ocenienie tego mogłam przyjść jak ojciec jeszcze był,bo teraz od długiego czasu go nie ma i jest dobrze tylko czeka nas pobyt w szpitalu bo nie możemy wyleczyć tych bakterii od wigili.
                • ewi23 Re: co za idiotyzm 17.01.13, 20:08
                  nie jestem typem ludzi,którzy mszczą się na innych wymyślając głupoty.wolałam najpierw posłuchać rad innych doświadczonych ludzi i wtedy działać z rozsądkiem by nikomu nie zrobić krzywdy jakby okazało się nieprawdą bo jak to któraś z was napisała"łatwo jest oczernić człowieka który potem ma problemy"lecz gorzej to naprostować więc zamiast nagłaśniać raptem sprawe wolałam to po cichu załatwić i dobrze zrobiłam,bo niczego nie można teraz udowodnić. gdybym powiedzmy po świętach była u specjalistów to można by było cokolwiek powiedzieć na ten temat teraz jak go dłuugi czas nie ma nie można nic powiedzieć ponieważ kolor skóry itp wróciło do normy została tylko bakteria itp w moczu a to o niczym nie świadczy.więc jakbym nagłośniła to bym zniszczyła człowiekowi życie gdzie nie mam i nie miałam dowodów
      • lalalab Re: jezu jakie histeryczki 11.01.13, 11:14
        no tak....siła spokoju gdy ma się takie podejrzenia...ciekawe, czy Ty byś taką siłę miała i spokojnie czekała i obserwowała...weź kobieto...
    • crazygirl11 Re: czy to molestowanie? 12.01.13, 21:53
      Dziewczyny... jeśli taka sytuacja o jaką podejrzewa swojego męża autorka wątku miała miejsce, to jakiś nie mieszczący się w mojej głowie chory horror... ale... Taki zarzut to baaaardzo mocna karta przetargowa (jeśli można to tak nazwać) podczas rozwodu i sprawowania opieki nad dzieckiem. Chyba z dwa lata temu na którymś z forów padło podobne pytanie i w rezultacie okazało się, że dokładnie o to chodziło autorce wątku - była podczas sprawy rozwodowej i szukała "podparcia". Tu żadna z nas nie pomoże - tylko (jak najszybciej!) lekarz, policja...
    • mynia_pynia Re: czy to molestowanie? 13.01.13, 09:27
      Lekarz powinien rozwiać wątpliwości.
      Tylko pamiętaj, jeśli zmyślasz z zemsty, bo facet odszedł a ty mu chcesz zabrać dziecko na zawsze to może się dla ciebie źle to skończyć 'już nawet' w Polsce.
      Łącznie z odebraniem praw do dziecka i przyznaniu je ojcu.
      A mi się wydaje że własnie o to chodzi, bo żadna normalna matka nie pisała by spokojnie na forum o molestowaniu dziecka i w dodatku pozwalała na dalsze kontakty ojca.
      • mojemieszkanie24 Re: czy to molestowanie? 13.01.13, 10:16
        powinnaś zainstalować KAMERY ! wtedy będziesz miała DOWÓD a nie tylko domysły. Psycholog niestety niewiele tutaj da, bo dziecko nic nie powie. Jedynie pomoże wam rozwiazać problemy ( gdyby się okazało,że mąż nic dziecku nie robi). Ale w sumie to przerażające jest że nie masz do niego zaufania. Źle się u was dzieje...
      • aslishan Re: czy to molestowanie? 13.01.13, 12:41
        Wiecie co, niektóre z Was powinny naprawdę darować sobie niektóre teksty, albo przynajmniej zastanowić się dwa razy zanim coś napiszą

        > zadna normalna matka nie pisała by spokojnie na forum - sugerujesz, że dziewczyna nie jest normalną matką? a skąd wiesz, że tak spokojnie pisała? byłaś przy niej wtedy czy co? może przez łzy albo roztrzęsiona?

        Jak łatwo jest oczerniać i osądzać nie mając pojęcia o czyjejś sytuacji... Mam wrażenie, że większość czytających czeka na odpowiedź autorki albo jakieś szcxzegóły, a skoro ta nic nie pisze, to "pewnie to wymyśliła".
        Kto tu jest nienormalny, to ja nie wiem. Po co dziewczyna ma więcej pisać? Dla spragnionej sensacji albo - nie daj Boże - pikantnych szczegółow gawiedzi? Po to, żeby za chwilę zrobił się tu kolejny serial typu "Katarzyna W."??? O policji, lekarzu i kamerach było już tyle razy, że chyba nie ma sensu tego powtarzać w nieskończoność?

        Mam nadzieję, że autorka postu zrobi użytek z zamieszczonych tu rad i nie będzie przejmować się obelgami pod swoim adresem, bo naprawdę nie warto.
        A najlepiej ( i tego Ci autorko wątku życzę), aby Twoje podejrzenia się nie potwierdziły.
        • 18lipcowa3 Re: czy to molestowanie? 13.01.13, 14:05

          > Jak łatwo jest oczerniać i osądzać nie mając pojęcia o czyjejś sytuacji...


          Jezu i ty to napisałas?
    • ichi51e2 Re: czy to molestowanie? 13.01.13, 16:28
      To ze ojciec jest "maniakiem seksualnym"(?) jeszcze z niego pedofila nie czyni. Infekcje u dziewczynek zdarzają sie bardzo często zwłaszcza jak dzieckiem zajmuje sie tatuś który o czymś tak podstawowym jak mycie pupy (czy podcieranie "od przodu do tylu") nie pamięta bądź zlewa. Identyczna była sytuacja u mojej szwagierki z pierwszym dzieckiem. Na codzień zajmowała sie dzieckiem babcia... Babcia wyjechała a jak wróciła dziecko w szpitalu z ostrym zapaleniem - okazało sie ze rodzice (zwłaszcza tata) nie do końca sie na pielęgnacji małych dziewczynek znali... Pierwsze do lekarza wyleczyć dzieciaka bo zapalenie żadna przyjemność i poważna sprawa. Dwa zamiast pytać na forum (co to wróżki niby siedzą? No jak widać siedzą i to nie dość ze siedzą to jeszcze pedofila wyczuja przez sieć i na kilometry) zapytaj sie męża - jak sie do diabła zajmuje i czy do dziecka zboczeniec tez sie dobiera. Normalna żona po reakcji powinna poznać czy kłamie.
    • d.d.00 Re: czy to molestowanie? 16.01.13, 13:07
      Ewi, jak się sprawa ma?
    • natalinek.j Re: czy to molestowanie? 17.01.13, 23:06
      Tylko kilka osób w tym watku m.in. lipcowa napisały coś rozsądnego.
      Naprawdę jestem przerażona jak łatwo zagrać na uczuciach innych, jak łatwo kogoś oczernić.
      Boże, wystarczy ze ktoś coś napisał i facet został już skazany.
      Sprawa z kilometra śmierdzi.... Niestety.
      Nie wiem tylko czy to bezsilność spowodowała, że autorka stworzyła taką dziwną historię? Czy może jest tak, jak się nasuwa na pierwszy rzut oka - czyli... zostawił mnie? To ja mu teraz pokażę...
      Zadziwiające, wczesniej go nie podejrzewała, tylko dopiero jak odszedł do innej baby.

      Jeśli chodzi o zaczerwienienia w okolicach narządów płciowych to normalna sprawa, po pierwsze niewłaściwa higiena, dieta, uczulenie, odparzenie itd. jest wiele czynników które moga mieć na to wpływ. Niewłaściwa higiena przy odparzeniu to juz w ogóle = powazna infekcja. I pewnie tak było w tym przypadku. Dlaczego matka nie poszła do lekarza od razu, a moze poszła, ale jeszcze nie było podejrzeń, bo facet się nie odzywał, że chce odejść? A jak odszedł to nagle ta zwykła infekcja dróg moczowych okazała się molestowaniem, czy tam jej wynikiem.....
      Jak dla mnie to zbyt podejrzane.
      A z opisu autorki wynika, że bardzo wielki żal ma do tego faceta, wielka nienawiść - to widać. Uderzył ją w ciąży i nadal z nim była, zostawiał ją dla innych panienek, a potem wracał. To co normalna kobieta z takim gnojem robi?
      Chciałabym się mylić, chciałabym, żeby to był inny przypadek.
      Inna sprawa, że jak się podejrzewa że mąż molestuje dziecko (brrrrr aż ciężko się to pisze) to się od razu coś z tym robi - policja, szpital. Porusza się niebo i ziemię, a nie pisze na forum. Na policji powiedą co dalej robić.
      A lekarz? Też mi ciężko uwierzyć, żeby lekarz wykształcony człowiek jakby nie patrzył, nie zawiadomił policji w takiej sytuacji, w końcu ma taki obowiązek...
      Policja wie co robi, przecież nie poleca do niego i nie spytają wprost.....
      Myślę, że albo kobieta ściemnia bo chce mieć kartę przetargową w sądzie, albo ma bardzo duże wątpliwości co do winy faceta - inaczej od razu byłaby na policji.
      • florka72 Re: czy to molestowanie? 18.01.13, 17:36

        i z Tobą, i z Lipcową (acz robię to chyba po raz pierwszy) całkowicie się zgadzam.
        sprawa śmierdzi - bardzo.
        oskarżenie o molestowanie takiego maluszka to gruba sprawa. ostatnio w TVN Uwaga było to samo, babka rozstała się z facetem i od razu buch - boi się, że on swoją 2,5-latkę molestuje. miała kolejnego gościa i nie chciała temu byłemu dawać kontaktu z dzieckiem, w tym na podstawie oskarżeń. a ojciec kochał córkę na maxa, zrobił kampanię billboardową - zwracając się do matki o zgodę na widzenia.
        sprawa o molestowanie była tak grubymi nićmi szyta, że aż redaktorka o nią nie bardzo pytała podczas rozmowy z babką...

        złość na ex odbija się na ich reputacji...
        • mojemieszkanie24 Re: czy to molestowanie? 18.01.13, 20:17
          a co z kamerami ?? Jak autorka wątku się na to zapatruje ?
          • kilovolt Re: czy to molestowanie? 18.01.13, 21:04
            Przecież te kamery w obecnej sytuacji nie mają sensu, napisała że już nie wróci. Napewno już sam z dzieckiem i tak nigdy nie zostanie.
    • andzialipka Re: czy to molestowanie? 19.01.13, 23:09
      no chyba nikt Ci nie odpowie. Jeśli problem pojawi się znów przy ojcu to bym zareagowała i szukała dowodów. Jeśli ojciec się już nie pojawi to zapomnij o sprawie szkoda Twojej ślicznej główki, jeśli się pojawi i objawów już nie będzie to super ale dla pewności poradź się psychologa, a jeśli objawy znów się pojawią przy obecności ojca no to możesz spokojnie odseparować dziecko bez tłumaczenia się i koniec do wyjaśnienia sprawy. Ale po takich objawach to chyba nie ma co gdybać...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja