Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin?

12.01.13, 08:54
Plan dnia i rytuały są ważne w życiu małego człowieczka, staram się trzymać schematów, ale pomimo to mam problem, bo moje bejbe nie zawsze robi wszystko o tej smaej porze. Zazwyczaj potrzebuje 2 drzemek w ciągu dnia,a spać idzie o 21ej. Musze trzymać sie stałej pory spania, bo nie wyobrażam sobie żeby dziecko raz zasypiało o 21ej ,a innym razem o 1:00 w nocy. Niestety mam problem, bo jeśli jednego dnia trzymam się takiego planu dnia, że dziecko budzi mi się koło 8:00 to wiem, że za 3 godzinki będzie juz zmęczone i zazwyczaj jak juz widzę że trze oczy o 11ej idziemy na spacer/spanie na około 2h. O 13 ej powrót i potem drzemka popołudniowa wypada koło 17ej do 17:30-18:00. wiem, że jak wsatnie o tej 18ej to normalnie o 21ej pójdzie spać,ale co robić jeśli syn wstanie np o 6:00? Wtedy spiący bedzie koło 9:00-10:00, nie przetrzymam go do 11ej. Tak rano jak z nim wyjdę na 2 h to wrócimy o 11ej, a on o 14ej będzie chciał juz spać i zazwyczaj bedzie to tylko 30 min i wiem, że od 14:30 do 21ej nie wytrzyma,a znowu jak bedzie chciał spać jeszcze raz to już będzie to po 18ej, koło 19ej co tez jest bez sensu, bo przez to nie zaśnie o 21ej. Stresuje się tym, syn mi się przebudził dziś koło 6:00 to na siłę go lulałam do tej chociażby 7:00. jak widać jak wstanie 2 h wczesniej niz zawsze to cały dzień rozwalony, zupełnie inny, przez to ostatnio poszedł spać zamiast o 21ej to o 23ej, bo sie przekimał od 18:30 do 19ej. Dziecko ma 5 miesięcy i nie wchodzi w grę aby na spacerze nie spało, bo wtedy mój spacer to będzie wrzask i płacz.Co wy robicie, co byście robiły na moim miejscu? wasze dzieci trzymają się równo godzin pobudki?
    • 18lipcowa3 Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 09:23
      nie mam takich planów dnia, to jest głupota
    • panizalewska rytułał = poczucie bezpieczeństwa? 12.01.13, 09:32
      Jestem innego zdania. Że poczucie bezpieczeństwa budują rodzice, którzy odpowiadają na potrzeby swojego dziecka, które uczy się, że na rodzica można liczyć. Jak mokro to przewinie, jak głodne to nakarmi, jak śpiące, to pomoże się wyciszyć, jak chce się bawić to znajdzie parę fascynujących rozrywek smile
      Moje dziecię ma ok 3-godzinne pory aktywności, ale każdy dzień jest inny. Bo pogoda, bo ciśnienie i dziecko inaczej śpi, bo akurat jedziemy na zakupy itp itd. Różne wrażenia = różny poziom zmęczenia u dziecka, jak u dorosłych.
      Jak masz luzy w pracy, że przez pół dnia pijesz kawę, to przychodzisz do domu i jeszcze masz siły i ochotę coś porobić, pójść na spacer itp, a jak zasuwasz jak mały parowozik, bo deadline jest na wczoraj, to przychodzisz do domu tylko spać wink

      Kładę spać, kiedy dziecko jest zmęczone, daję jeść, kiedy jest głodne. Tylko tyle i aż tyle, nie przejmuję się, że za godzinę się obudzi i trzeba będzie uśpić jeszcze raz. To nie jest jakiś dramat i złoty kaleson, żeby walczyć o jakieś rytuały i trzymać się zegarka. Dziecko to nie robot. Dorosły swoją drogą też nie wink
      • sohho Re: rytułał = poczucie bezpieczeństwa? 12.01.13, 09:45
        aha, ale jeśli ja też staram się robić cos według potrzeb dziecka, ale co jeśli akurat cały dzień sie jej poprzesuwa inaczej niż zwykle i akurat spać jej się zachce o 19:30? kłaść? skoro wiem , że wtedy juz nie pójdzie ładnie i normalnie spać o 21ej tylko np o 24:00? zgadzam się, że dziecko to nie robot i nie ma co ustawiać go ściśle wg zegarka, ale jednak chciałabym trzymać się tej stąłej pory spania w nocy żeby nie było tak, że zacznie mi chodzic spać w końcu w środku nocy, wy pozwalacie chodzić spac w nocy o różnych porach?
        • panizalewska Re: rytułał = poczucie bezpieczeństwa? 12.01.13, 13:53
          Tak, nasze usypianie i nocne spanie rozpoczyna się o różnych porach, w zależności od zmęczenia małej. Generalnie staramy się kąpać 19-20, ale czasami dziecię pada już o 17, niby na drzemkę, ale śpi tak twardo, że nie ma sensu budzić, więc tylko dokarmiam, jak się zaczyna kręcić i śpi dalej, z międzykarmieniami do rana, bez kąpieli, tylko zdejmuję rajstopki i co tam ma nadmiarowego. Czasami się budzi po drzemce żeźka i chętna do zabawy na godzinę, czasem na dwie, czasem trzy. To kąpiemy i karmię jak jej tam akurat wypada i cześć. Nie zmniejsza/zwiększa to pobudek nocnych, śpi mniej więcej do 6-7:30, też nie ma reguły, niezależnie zupełnie od tego, czy położymy ją wcześniej, czy później. Generalnie nam akurat nie przeszkadza taki stan rzeczy, my się wysypiamy, mała jest pogodna, chyba, że akurat ząbki itp wink
          • sohho Re: rytułał = poczucie bezpieczeństwa? 12.01.13, 14:26
            ok zgadzam się z Wami że chyba nie ma sensu jej ustawiać w ciągu dnia, ale jednak wieczorem jak mi przyśnie to albo ją przeciągnę do tej chociaż 20:30, albo pozwolę na krótką drzemkę, bo uważam że pozwalanie żeby sobie spała wieczorem od np 19 do 20:30 ,a potem o 1:00 w nocy to też nie jest ok, bo mąż pracuje i ja tez potrzebuje chodzić normalnie spać, w ciągu dnia nie będe jej ustawiać bo to nie robot,ale też nie będę dezorganizować sobie nocy, myślę ,że nic jej się nie stanie jak lekko będę korygować wieczór, aby szła spać najpóźniej o tej 22ej. Dzięki za rady
    • murwa.kac Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 09:59
      nigdy nie trzymalam sie zadnych planow dnia czy rytmow.
      opinia, ze plan dnia daje poczucie bezpieczenstwa to dla mnie glupota i urban legend.
      zawsze przede wszystkim patrzylam i patrze na dziecko i dostosowuje sie do niego.
      syn z grubsza sam wypracowal sobie rytm.

      przeciez nie bedze dzieciaka budzic, bo juz wg planu powinien miec aktywnosc. albo usypiac na sile, kiedy on nie ma na to ochoty, nie jest spiacy. bzdura.

      takie male dzieci zmieniaja sie CO DZIEN. po kij je tresowac i wciskac w ramki jakiegos rytmu?
      • amelienati Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 18.01.13, 10:29
        Witam,od 2 miesiecy jestem mama.Rownie podobnie ja Ty sprobowalam w ostatnim tygodniu trzymac sie "jakiegos"schematu.Najbardziej zalezalo mi na wieczorze.Dodam ze moja coreczka w ciagu dnia ucina sobie drzemki ale krotkie.DLatego postanowilam zaczynac kapiel ok 18.30 Wyglada to tak ze zanosze ja do jej pokoju rozbieram ,robimy masaz,lezymy na brzuszku potem kapiel ok 19 kapiel karmienie i ok 20 dziecko juz sobie spi a ja ciesze sie czasem dla siebie.Na poczatku wygladalo to tak ze mala chodzila spac 22 22.30 czasami wczesniej ale bylo to wykanczajace.Ale od tygodnia tak jak ustawilam czas ok 19 kapiel Moje malenstwo zasypia smacznie.W ciagu dnia nie rozpaczam ze nie lubi pospac Dzieki temu od 20 potrafi pospac do 2-3 i budzi sie na karmienie i dalej zasypia.Zycze powodzenia i wytrwalosci.Poczatki nie sa latwe ale daja zamierzone skutkismile
    • sohho Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 10:48
      ok, rozumiem że plany są niepotrzebne, ale jednak dziecko powinno chodzić spać w nocy mniej więcej o tej samej godzinie. Nie chce dopuścic do tego, ze raz o 21ej a innym razem o 1:00, bo ja bedę wykończona. a co mam zrobić jeśli dziś wstał o 6:00 to o 10:00 kimnął i teraz się przebudził więc spacer ze spaniem podejrzewam , że będzie gdzieś koło 13 ej i teraz sie obawiam że śpiący będzie koło 19ej jeśli pozwole mu spać tyle ile chce np do 20ej, to na pewno nie pójdzie spać o 21ej tylko po 23ej, i co wy tak pozwalacie?
      • kindddzia Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 11:14
        no pozwalam, a co mam innego zrobic? Nie bede budzila, jak smacznie spi, nie bede usypiala na sile jak nie chce spac i wciskala jesc jesli nie jest glodna, badz glodzila, bo jeszcze nie pora - to by dopiero namieszalo.
        Jak Ci wstanie o 6, to juz wiesz, ze wieczor bedzie dluzszy i tyle. Czasami w ciagu dnia sie to wyrowna, np krotsza naturalnie drzemka, a czasami nie.
        No moim zdaniem jedyne co mozesz zrobic na te sytuacje, to z usmiechem sie z Nia pogodzic i tyle
      • dziennik-niecodziennik Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 11:21
        > Nie chce dopuścic do tego, ze raz o 21ej a innym razem o 1:00, bo ja bedę wykończona.

        mówiąc brutalnie - Twoje dziecko ma to w nosie. teraz najwazniejsze są jego potrzeby i niestety ale trzeba sie w jakims stopniu temu podporządkowac.
        mozesz probowac regulowac schemat dnia, ale jak dziecko bedzie/nie bedzie chcialo spac, to przeciez nic nie poradzisz. jak bedzie chciało to mozesz probowac jakos to przeciągac, zabawiac itd, ale na litosc boską, nie przez 2 godziny. jak bedzie chciało to i tak zaśnie.
        • dziennik-niecodziennik Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 11:22
          mzoesz ewentualnie jak dziecko wczesniej wstanie spróbowac zrobić zamiast dwóch drzemek - dluższej i krótszej - zrobić trzy krótsze. ale czy to wypali to juz zalezy od dziecka.
      • murwa.kac Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 12:09
        oczywiscie, ze pozwalam. i dostosowuje sie do dziecka, a nie dziecko do mnie.

        to sie tylko wydaje, ze dziecko robi co chce i wszystko na opak. dzieci sa madre, trzeba je sluchac. one sobie same, naprawde sensowny, rytm dnia ustala.

        jasne, super by bylo, zeby zasypial juz o 19 i caly wieczor wolny, ale wole zeby sie bawil do 22 niz walczyc z nim te 3 godz o zasniecie.
        i jasne, sa lepsze i gorsze dni, ale ogolnie sluchajac swojego dziecka, dostosowujac sie do niego - nie wyszlam na tym zle, jestem wyspana i wypoczeta (wzglednie, na tyle na ile sam fakt posiadania dziecka na to pozwala)
        • koteck Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 12:20
          Dokładnie u nas tak samo. Plan sam się układa. Nie zmuszam do niego dziecka. Jeśli jest zmęczony już o 18 to idzie spać. Ale jak nie chce spać to nie walczę trzy godziny żeby zasnął. Bo i tak zaśnie kiedy zechce a nie kiedy ja na nim to wymuszę. Już się przekonałam ile sił i nerwów kosztuje takie lulanie smile
      • szelkami Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 22:32
        teraz sie obawiam że śpiący będzie koło
        > 19ej jeśli pozwole mu spać tyle ile chce np do 20ej, to na pewno nie pójdzie sp
        > ać o 21ej tylko po 23ej, i co wy tak pozwalacie?

        w takim wypadku o 18.30 kąpię i usypiam na noc.
        u nas nocny sen Młodego zależy od godziny ostatniej drzemki. zasypia więc między 19-22, kilka razy zdarzyła się 23. ogólnie planu się nie trzymamy, bo mój tryb życia nie umożliwia takich rozwiązań. śpi kiedy jest zmęczony, wstaje gdy się wyśpi.
        • rogalla Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 22:53
          ja sie nie trzymam godzin tylko schematu, co po czym i mniej wiecej po jakim czasie.
      • jehanette Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 13.01.13, 12:41
        No to nie możesz go o tej 19 wykąpa i położyć spać? wieczór będzie dłuższy, i co? Ty też czasem budzisz/kładziesz się wcześniej, później.
        Dziecko zmienia się co dzień, i jedyną opcją jest podążanie za nim. 5 miesięczniaka nie "przetrzymywałam", bo się nie dało - córka płakała póki się jej się wzięło na ręce, a wtedy usypiała momentalnie, jeśli była zmęczona. Czasem tata szedł z nią na "drzemkę przed snem" w chuście, zdrzemała się 30 minut i miała siłę iść spać. Roczniaka czasem przetrzymuję, bo teraz już zupełnie inaczej reaguje na to, nie marudzi tylko jest po prostu bardziej "niecierpliwa".
    • aaaniula Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 12:58
      jak wstanie o 6 to zrób mu trzy drzemki. Też jakiś czas próbowałam tego co Ty, przez jakiś czas się udaje, a potem i tak klapa, bo dziecko to nie robot. Przez jakiś czas wstawał o 5. Potem spał do 8, teraz do 6 bo wyszedł z nocnej flaszki i jak się obudzi o 6 to już dalej spać nie chce. Wyluzowałam. Kładę go gdy jest zmęczony i już. Czasem staram się jeszcze popołudniową drzemkę regulować, bo wiem, że od niej zalezy sukces wieczornego zasypiania. I to tyle.
    • panna.z.wilka Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 13:33
      nie, nie trzymają się wink
      ale trza se jakoś radzić.
      ja w takiej sytuacji rozbiłabym spanie na trzy krótsze drzemki.
      • groszkowa6 Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 12.01.13, 22:17
        U nas bywa podobnie. Synek ma 2 lub 3 drzemki. Drugą miewa przeważnie około 13-15. I różnie to wychodzi, każdego dnia inaczej. Jak pierwszą pośpi tylko 30 min, to na drugą juz zaśnie o 13 i wtedy ma trzecią ok 17-18, i idzie spać na noc ok 20:30. A czasem z drugiej drzemki obudzi się ok 16 i wtedy nie chce już spać do wieczora, tyle, że ok 19 juz pada. I odpuściłam sobie plan dnia co do godziny, bo na siłę nie mam go co usypiać, bo będzie darł sie. Więc raz idzie spać o 19 a raz nawet o 21. Musieliśmy się dostosować. Z doświadczenia tylko wiem, że u mnie to szybciej go przetrzymam niż uśpię jak nie jest śpiący.
    • mayaalex Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 13.01.13, 10:21
      Nie,nie trzyma sie. Ale my tez mamy bardzo nieregularny tryb zycia zwiazany z moja praca wiec dla nas to plus - mamy egzemplarz ktory zasypia w kazdych warunkach wtedy gdy jest zmeczony. A jak nie jest zmeczony to jest bardzo towarzyski i zadowolony z zycia. Punktem stalym jest wieczorna i nocna obecnosc mamy blisko. I chyba tylko raz sie zdarzylo ze padl dopiero o 24, po jakiejs superdlugiej drzemce popoludniowej.
      Nie stresuj sie tym planem. Zobaczysz, on sobie mniej wiecej sam to wyreguluje i kazdego dnia bedzie troche modyfikowac zaleznie od okolicznosci. Ale jak Ci sie trafil egzemplarz sowa lub skowronek to walka z nim jest skazana na porazke smile
      • mayaalex Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 13.01.13, 10:26
        Aha, ale mam kolezanke ktorej dziecko chodzi spac codziennie o 19.30 (kapiel o 19.10) i jakos to dziala - mysle ze po prostu taki jej sie typ trafil, to jest dziecko charakterologicznie diametralnie inne od mojego (spokojne, introwertyczne, potrafiace dlugo sie bawic w skupieniu ale np. bardzo bojace sie obcych).
    • justyna9926 Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 13.01.13, 10:50
      Mój 10 miesięczny syn ma w dzień 2 drzemki i zazwyczaj są one o stałych porach - jedna koło 10 a druga ok. 15. Chodzi spać ok.20. ale jesli np. popołudniową drzemkę ma dłuższą to po prostu ciut później go kładę. Nie do końca się zgadzam żeby dzieci robiły co chciały bo jak słyszę od niektórych znajomych że ich dzieci usypiają o 24 czy 1 w nocy to ja sobie tego nie wyobrażam zwłaszcza że o godz. 5 rano wstajemy z mężem do pracy.
      Oczywiście nie usypiam małego na siłę ani nie budzę jak słodko śpi ale staram się jego rytm dnia dostosować choć trochę dla reszty domowników.
      Ja jestem dorosła i też z chęcią posiedziałabym wieczorem dłużej ale wiem że muszę rano wstać a dodatkowo wstawać do małego w nocy więc sama przestawiłam się na wcześniejszą porę chodzenia spać.
    • taka-sobie-mysz Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 13.01.13, 14:11
      Planu dnia nie mamy, każdy dzień wygląda inaczej w zależności od tego, jak zachowuje się dziecko.

      Jedyny stały punkt dnia, którego się trzymam, to kąpiel około godz. 19, potem cyc i do łóżeczka spać. Najczęściej przed 20:00 moje dziecko juz śpi. I śpi do jakiejś 6 rano, wtedy się budzi na jedzenie, potem znów odkładam do łóżeczka i śpi do około 7:30 (to ostatnie już różnie, czasem nie zaśnie wcale, a czasem śpi nawet do 8:00)

      Taką godzinę kładzenia spać wybrałam na podstawie obserwacji dziecka, ono już też się przyzwyczaiło i nie ma problemów, wbrew temu, co można czasem wyczytać na tym forum (usypianie dziecka na siłę itd).
      • sohho Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 13.01.13, 14:57
        Może teraz jest na etapie zmiany swojego stylu dnia, bo wcześniej zawsze było tak, że spał koło 11ej i potem koło 17ej i zawsze elegancko padał koło 21ej, a teraz np dziś wstał o 7:00,potem drzemka o 10:00 i potem o 13:00 do 15:00 więc wiem że na pewno nie wytrzyma do 21ej i byc może koło 19ej bedzie chciał drzemać. Moze spróbuje go przestawić na wczesniejsze kładzenie nocne, ale nie wiem czy da rade kiedys próbowałam to jak pisałam obudził się po pół godziny, a potem zasnął dopiero koło 24ej, a nie chcę aby sypiał tak późno, bo my tez mamy swoje życie i jesteśmy zmęczeni i pracujemy.
    • d.d.00 Re: Wasze dzieci trzymają się tych samych godzin? 15.01.13, 15:38
      Nie, u nas nie ma czegoś takiego tongue_out
      Trzy rzeczy są pewne - że rano wstanie, około południa spacer i po kąpieli sen tongue_out . Reszta według biorytmu dziecka. Nie dajmy się zwariować, wiadomo, że każdy dzień inny, czasem lepiej śpi w nocy to bardziej aktywny jest w dzień, czasem śpi od 12 do 16 a czasem 2 drzemki po 2 godziny, przed południem i po południu. Wszystko jak dziecię chce, nie ma co go stresować smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja