Czego NIE używacie, nie używałyście?

16.01.13, 12:47
Z takich typowych niemowlęcych rzeczy?

Ja nie używam: łóżeczka, wilgotnych chusteczek, kosmetyków do pupy, pajaców, śpiochów, smoczka.
Po kupie od urodzenia myję pupę pod kranem, z użyciem mydła lub bez, wycieram, zakładam pieluszkę bez żadnych kremów i pudrów.
Bez łóżeczka, bo śpimy razem.
W pajacach i śpiochach młody jest jak w worku, czy drugie chude dziecię mi się trafiło, czy po prostu te rzeczy takie są do niczego? Więc w użyciu są body i spodenki.
Smoczka młody nie chciał i dobrze. Tata mu próbował dawać przy czkawce, ale wypluwał z wyraźną odrazą.
    • libretinka Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:13
      U nas przewijak się nie sprawdził, Mały urodzony latem więc po każdym przewijaniu wietrzenie pupy i nie chciało mi się stać nad przewijakiem i za każdym razem chodzić do sypialni. Zawsze miałam tetrę pod ręką i przewijałam gdzie popadło. Nie używaliśmy też sterylizatora do butelek, za dużo zachodu, przelewaliśmy wszystko wrzątkiem, raz w tygodniu wygotowywałam smoczki i butelki. Ciuszki to wszystkie konfiguracje sprawdzone, bo pracuję w branży i sama chciałam przetestować niektóre rozwiązania niestety na moim dziecku wink
      • madzik29 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:21
        Strylizatora tez nie używałam, gotowałam najpierw butelki w garnku zawiazane w pieluchę tetrową by nie zachodziły takim pyłem/kamieniem od wody,jak mały miał 2 miesiace zaczełam zalewac wrzatkiem juz tylko, teraz sporadycznie raz na jakis czas
    • madzik29 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:18
      Nigdy nie używałam rożka przy 2 dzieci, nawet miałam ale wydawał mi sie zupełnie bez sensu bo raz włozyłam synka to sie cały zapocił i wiecej juz go w niego nie wkładałam. Nie uzywam teraz kaftaników i śpioszków nieznosze ich, zakładam body +spodenki badz rajstopki ostatnio bo sciaga sobie skarpety po chwili od ich założenia.Pajace sporadycznie jak był mausieńki teraz ma prawie 6mcy i juz nie zakładam.Nieznosze zapinać tych nap jak wywija nogami a rajtki szybko sciagne, naciagnę .
      • rulsanka Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:23
        Ja rożka też nie, nawet nie pomyślałam o rożku smile
      • kura28 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 09:56
        Patrz, a ja nie znoszę rajstopek. Wkurza mnie rozbieranie dziecka przy każdym przewijaniu. Półspiochy i spodenki się też nie sprawdziły, te dla odmiany same zjeżdżają z dziecka jak sobie wierzga w łóżeczku.
        Używam wyłącznie śpioszków i pajacyków rozpinanych w kroku - rozepnę kilka nap i już można małego przewijać wink
    • julita165 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:26
      U nas kompletnie nie wypaliły dwie rzeczy:
      rożek - ani młody nie chciał być tak ciasno owiniety, denerwował się, ani mnie nie było wygodnie - nie czułam co ja trzymam
      śpiworek do spania - podobnie jak z rożkiem, synek szału dostawał w tym "urządzeniu" i w ogóle nie mógł zasnąć.
      • bisiek10 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:38
        U nas ani rozek,ani przewijak,ani sterylizator nawet smoczek spoczywaja na dnie szuflady.Sprawdzaja sie za to pajace ale tylko na noc i o dziwo spiworek zostal zaakceptowany smile
        • bisiek10 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:40
          A i jeszcze kombinezon zimowy.Dla mnoe to jakas masakra smile
    • zona_mi Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:46
      Smoczka, rożka, butelek, krzesełka do karmienia, monitora oddechu.
      • zona_mi Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:48
        I chodzika.
        • misiu.stefan Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 13:57
          maty edukacyjnej - synek w ogóle się nią nie zainteresował.
          • a-dlaczego Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 14:20
            Ja nie używam wanienki, kąpie w wanie na gąbeczce, nie przyjęły się u mnie butelki, a osłonki na piersi okazały się niepotrzebne, kupiłam je przed porodem, bo przy pierwszym dziecku się sprawdziły a miałam strasznie poranione piersi, teraz wcale.
        • ciociacesia OT 17.01.13, 10:00
          boskie jest to twoje dziecko
    • 18lipcowa3 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 14:39
      jak narazie większości ubrań- młoda tylko w bodziaku w domu leży, wiecznie do kogoś przytulona więc jej ciepło , większości kosmetyków- tylko myta jest w emolium i to wszystko, niczym nie smaruję, łożeczka wink bo śpi ze mną, smoczka bo nie chce
      • tol8 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 15:07
        Rożka, smoczka, butelek (podawanie kaszki łyżeczką siedmiomiesięczniakowi - mina teściowej BEZCENNA ), leżaczka, chodzika, huśtawki, osłonek na piersi, kaftaników, koszulek wiązanych na boku...
        • srebrno-listka Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 00:50
          A co dziwnego jest w podawaniu kaszki łyżeczką? smile Mój młodszy odkąd mu dietę rozszerzać zaczęłam (miał 6 miesięcy) bardzo sprawie je karmiony łyżeczką smile
          Nie sprawdziło się (przy żadnym dziecku): kaftaniki (wolimy bodziaki), nie mieliśmy chodzika, huśtawki, leżaczka, sterylizatora do butelek, przy młodszym rożka nie używałam, przy starszym smoczek nie był mile widziany przez dziecia. Młodszy smoczkuje.
    • d.d.00 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 15:17
      Nie używamy sterylizatora, mata edukacyjna się nie przyjęła.
      To tyle, bo mały ma dopiero 2,5ms.
    • aleksandra1357 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 17:37
      Nie używałąm: butelek, niekapków, sterylizatora, laktatora, wkładek laktacyjnych (nie ciekło mi nic), staników do karmienia (karmię w zwykłym, górą), plastikowych misek i sztućców (od razu normalne), słoiczków i kaszek niemowlęcych, leżaczka i tysiąca innych rzeczy.
      Właściwie większość gadżetów dla niemowląt jest zbędna smile
    • aaaniula Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 18:20
      Nie używamy: smoczków, rożków, śpiworków, sterylizatora, wkładów do wanienki, słoiczków z gotowym jedzeniem, słodzonych herbatek, smakowych kaszek. Nie mamy mikrofali, której używa wielu rodziców. Do dziś nie mamy ubrań typu jeansy i koszule. Mały najlepiej czuje się w welurowych dresikach, a w domu najwygodniej po prostu w ciepłych śpiochach (nic się nie podwija). Nie praktykowałam wynalazków pokroju prześcieradło do wózka, śpiwór do gondoli.
    • lidek0 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 18:37
      rożka, przewijaka, ręcznika z kapturem, sterylizatora, nawilżacza, gdzieś do 6-7 miesiąca ubranek z gumą w pasie czyli spodenek /tylko body i pajace/
      • tol8 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 18:57
        właśnie - ręcznik z kapturem smile nie wiem po co to ludzie kupują - o wiele lepszy jest wieeelki mięciutki ręcznik kąpielowy smile

        mam natomiast pytanie do mam, które wypowiedziały się, że nie stosowały herbatek i kaszek - czym je zastępowałyście? Przymierzam się do rodzicielstwa pozbawionego kompletnie wszystkiego co niezbędnesmile
        • jehanette Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 19:56
          Niczym nie zastępowałam herbatek i kaszek wink Tzn Młoda pije wodę, a kasze gotuję normalne, prawdziwe, a nie cukrowe "dla niemowląt".
          • tol8 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 20:20
            A możesz przybliżyć temat ? Znam tylko różnego rodzaju bobovity, hippy itp malinowe, bananowe...Masz na myśli kaszki ryżowe z tych firm, czy coś innego? Woda gotowana, czy prosto z butelki ?
            • aleksandra1357 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 21:39
              tol8 napisała:

              > A możesz przybliżyć temat ? Znam tylko różnego rodzaju bobovity, hippy itp mali
              > nowe, bananowe...Masz na myśli kaszki ryżowe z tych firm, czy coś innego? Woda
              > gotowana, czy prosto z butelki ?

              Zapomnij o bobovicie, nestle i innym syfie. Do ugotowania kaszy wystarczy woda i kasza. Kasz jest wiele i wiele jest płatków pochodnych od tychże kasz: orkiszowe, jęczmienne, żytnie, pszenne, jaglane, gryczane, amarantusowe.
              • tol8 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 13:06
                Nie wiem jak to zrobię, ale jak można nie używać bobovit wszelakich, to tak zrobię i już smile Na razie brzmi to dla mnie baaardzo zagadkowo - muszę popatrzeć w sklepie za zwykłymi kaszami - znam tylko jęczmienną i gryczaną big_grin
                • aleksandra1357 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 21:23
                  tol8 napisała:

                  > Nie wiem jak to zrobię, ale jak można nie używać bobovit wszelakich, to tak zro
                  > bię i już smile Na razie brzmi to dla mnie baaardzo zagadkowo - muszę popatrzeć w
                  > sklepie za zwykłymi kaszami - znam tylko jęczmienną i gryczaną big_grin

                  A kto w ogóle powiedział, że dziecko ma jeść "kaszkę"? To jest jakiś przesąd. Znam matkę trójki dzieci, która nie wie, co to "kaszka". Po prostu daje się dzieciom to, co się samemu je, a dorośli rzadko jadają na śniadanie i kolację kaszki. Kanapeczka, jajecznica, naleśnik itd.
                  Tol8, odwiedź koniecznie forum BLW: forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
                  To rozszerzanie diety normalnym, ludzkim jedzeniem. Bez słoiczków, deserków, owocków, kaszek i innych tego typu wynalazków.
                  • 3ewel Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 20.01.13, 22:46
                    Własnie chciałam napisac o BLW. Rewelacja. Precz z kaszkami, niech zyja warzywa smile
                    I samodzielnie jedzace dziecko od 6 miesiaca zycia smile
                    Polecam ksiazke "Bobas lubi wybór".
                    A jesli juz kaszki to rzeczywiscie mozna kupic zwyczajne i "dosmaczyc" startym jabłkiem czy innym owocem, drobno pokrojonymi suszonymi daktylami, figa czy rodzynkami, albo na "niesłodko" dodac potartego ogorka, koperek i troche masełka.
                    Musze dodac, ze odpowiednio gesta kaszke da sie tez zjesc samemu, nawet jak sie ma tylko 7 miesiecy smile zwyczajnie raczkami smile

        • syswia Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 22:53
          ja tez nie dawalam herbatek i kaszek slodzonych

          -pierwszy syn dostawal wode, lekki napar rumiankowy, jak bolal brzuszek to napar z nasion kopru rzymskiego z rodzynkami /ja to mam w postaci nasion, bo czesto gotuje po hindusku/ rozcienczony woda sok /jajpierw z sokowirowki, potem ze sklepu, ale zawsze sprawdzalam, zeby byl bez dodatku cukru i innych slodzikow/

          kaszki- kupowalam albo grysik ryzany, kukurydziany, kasze manna, potem zorientowalam sie, ze mam pod nosem dostepne organiczne kaszki dla dzieci, ale w skladzie mialy samo ziarno /brazowy ryz, jeczmien itd/ dawalam samo albo z odrobina rozdrobnionego owocu s najlatwiejsze byly banany i papaje, co 2-3 dni robilam przeciery owocowe i warzywne albo mieszane i czasem dodawalam do tego kasze

          Z buntem przez zycie...
          www.bakowska1.webpark.pl
    • jehanette Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 19:53
      Smoczka, leżaczka, butelki i pewnie wielu innych rzeczy, o których nawet nie wiem wink
    • markoco29 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 16.01.13, 22:29
      podgrzewacza do butelek
      termometru elektronicznego
      oliwki
      poduszki
      śpiworków do spania
    • pucio09 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 06:58
      Przewijaka, rożka, śpiworka, maty edukacyjnej
    • taka-sobie-mysz Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 09:39
      A u nas kompletnie nie sprawdziwły się spodenki. Mam kilka par od znajomych i wcale nie zakładam ich dziecku. Mam wrazenie, że śpiochy lepsze, bo nie ściskają brzuszka. Nawet się zastanawiałam, czy ktoś w ogóle zakłada noiemowlakom spodnie, z forum dowiedziałam się, za tak smile
      • rulsanka Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 13:09
        W sumie brzuszek ściska pielucha i tak.
        Starszak chodził w pajacach i śpiochach, a jak mu założyłam spodenki to wył. On ma od zawsze delikatne ciało. Niestety w pajacach wyglądał jak w workach (wzrost 2 centyle wyższy od wagi)i nogi mu się zaczepiały o te durne zapinki. A zapinanie tego wszystkiego to masakra, szczególnie w nocy.
        Z workowatością poradziłam sobie tak, że zakładałam body na pajaca lub śpiochy i wtedy to się trzymało blisko ciała.
        Pajace i śpiochy przeszkadzają też w myciu dziecka pod kranem.
        Przy młodszym okazało się, że w spodenkach mu wygodnie i mi też. Młodszy synek jest taki ubity, więc go nic nie ciśnie. Odpada problem zapinania, moczenia się nogawek pod kranem, dziecko nie jest jak w worku. Spodenki mają luźną gumkę.
    • gonia28b Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 10:45
      - sterylizatora do butelek i smoczków
      - monitora oddechu
      - czy też innej elektronicznej niani
      - wózki: zarówno głęboki jak i spacerówka tylko czasami się przydawały... w spacerówce w ogóle usiedzieć spokojnie nie mógł, jakieś piesze wycieczki woził się u taty "na barana" wink
    • ellenai1 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 12:03
      Zabawek.

      Wydawalo mi sie, ze wszystkie dzieci je lubią... Coz, traifl mi sie egemplarz, co przejdzie kolo zabawki i chwyci za mopa i z nim gania po calym domu...Zajevzy mnie, by dostac cos, co akurat ja mam w rece wink Wszystkie zabawki wywiozlam daleko, bo tylko zagracaly.
      Za to uwielbia pluszaki i ksiazeczki. Sorter Garnuszek na Klocuesz co dostal nawet nie zauwaza. Za to z pokrywki do miksera zrobil sobie sam sorter....

      Z garderoby zrezygnowalam z szalików, pajacyków.
      Łóżeczko to przechowywalnia pluszaków. One tam śpiątongue_out


      • rulsanka Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 13:11
        Dzieci zaczynają się częściej bawić zabawkami jak mają koło 2 lat. Wcześniej priorytet mają garnki, odkurzacze, woda (!) itp. Norma smile
    • mynia_pynia Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 17.01.13, 20:01
      Używałam chyba wszystkiego o czym piszecie, że nie używacie.
      Niektóre rzeczy tylko raz wink
      -
      https://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44je39ok3sg.png
    • krecik111 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 18.01.13, 11:21
      mi mata edukacyjna i leżaczek bardzo się przydawały. Kładłam Marysię i mogłam chociaż umyć naczynia albo poczytać 15 minut książkę, oczywiście dzieć nie był zachwycony jak położyłam go pierwszy raz, ale za 3-4 próbą chwyciła na czym zabawa polega i spodobało sięsmile
    • princessa.of.persia Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 18.01.13, 14:44
      Mam corke i syna.
      Nie uzywalam wcale:
      Wacikow niemowlecych,oliwki,spodenek i sukienek dla noworodkow i niemowlakow tak do ok 6 mca - tylko pajace wszelkiego typu,gondoli przy synu bo darl sie w nieboglosy, torby do wozka bo za wielka jak dla mnie wole spakowac w reklamowke i wlozyc pod wozek, sporowkow do spania przy synku, nie znosil ich, woreczkow zapachowych na zuzyte pieluchy.
    • jugutka Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 18.01.13, 20:40
      a ja nigdy nie ubierałam dziecku kaftaników tradycyjnych i śpiochów. bodziaki i pajacyki są dla mnie niezastąpione.
      kremy do pupy itp zastąpiłam mąką ziemniaczaną.
      • agont8 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 20.01.13, 11:34
        Nie używałam:
        butelek (pierś),
        herbatek (pierś, woda, potem po 6 mies soczek ale rozcienczony),
        kaszek smakowych (słodzona papka, ble...),
        rożka (tylko w szpitalu, kurcze kosztował 50 zł ale za to był najładniejszy na całym oddziale...smile)
        osłonek na sutki,
        otulaczka (było lato, upał, poza tym jak owijałam do karmienia tetrowką bo strasznie się wiła na początku i nie umiałam jej tak karmić)
        smoczka przez pierwsze 3 miesiące,
        bucików
        sukienek w liczbie większej niż 1 na 1 rozmiar
    • dziennik-niecodziennik Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 21.01.13, 11:12
      - śpiworka
      - kombinezonu zimowego
      - sterylizatorów wszelakich - nawet nie kupowałam
      - niani elektronicznej - użyta dosłownie dwa razy
      - osobnej pościeli czy wkładu do wózka
      - herbatek
      - oliwki i wiekszosci kosmetyków tudziez przyborów higienicznych "dziecięcych"
      - termometra do wanienki big_grin
    • zuzia5321 Re: Czego NIE używacie, nie używałyście? 21.01.13, 12:05
      Pierwszy odpadl przewijak po par dniach ,ale pozniej gdy dziekco bylo juz strasze i przekrecalo sie na pralce to sie z nim przeprosilam,wiec uzywam go tylko przy kapieli dzicla zeby nie zrobilo sobie krzywdy. Drugie odpadlo lozeczko na poczatku nie moglam nacieszyc sie malutka i bralam ja do siebie a pozniej juz jakos tak zostala bo czulam sie bezpieczniej majac ja caly czas kolo siebie na oku smile trzecie odpadly pajace wkurzalo mnie nocne rozpinanie i zapinanie mala calkowicie sie rozbudzala przy zmianie piluchy wiec zastapilam pol spiochami super sprawa ! uzywam tylko bodow,kafatanika i pol spiochy smile czwarta rzecz to lezaczek/bujaczek do du** ze tak powiem sprawdzilo sie nosidelko samochodowe ;d piata rzezc to poduszka do karmienia wcale nie ulatwiala sprawy wprost przeciwnie ;/

      Najbardziej cenie sobie podgzewacz bez niego bylo by mi ciezko ! smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja