glomeria 18.01.13, 13:21 i dlaczego? nie chodzi mi o polski czy japoński tylko o zdrabnianie, pieszczenie się, niższy ton itd czy powinno się mówić niższym głosem czy też mówić jak do dorosłego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kahakasurdo Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 13:31 Zdrabniać - tak, "pieścic się" - nie. Dzieci preferują głos wysoki, śpiewny, wolą damski od męskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 13:51 kahakasurdo napisała: > Zdrabniać - tak, "pieścic się" - nie. Przeciez to to samo - jogurcik, chlebus, czapusia, obiadek, kisielek Mylisz uzywanie "naturalnych"* zdrobnien takich jak: kotek, czapeczka, buciki, piesek Dzieci preferują głos wysoki, śpiewny, wo > lą damski od męskiego. a skad ta urban legend? Z "Zycia na goraco" czy innego "Naj"? * piszac naturalne mam na mysli oznaczajace co mniejszego niz zwykla rzecz (kotek to maly kotek, czapeczka to mala czakpa np. lalki) a nie okreslanie czego co nie moze byc mniejsze (np. obiad to obiad a nie obiadek) Odpowiedz Link Zgłoś
kahakasurdo Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 14:36 ponponka1 napisała: > kahakasurdo napisała: > > > Zdrabniać - tak, "pieścic się" - nie. > > Przeciez to to samo - jogurcik, chlebus, czapusia, obiadek, kisielek > > Mylisz uzywanie "naturalnych"* zdrobnien takich jak: kotek, czapeczka, buciki, Miałam na myśli to, że zdrobnienia typu "kotek", "czapeczka" są ok, a pieszczenie sie to wg. mnie mówienie w stylu " majutki bobasiek umyje jąćki" Co do tego, że dzieci PREFERUJĄ głos śpiewny, wyższy, to jest to udowodnione naukowo, nie chce mi się szukać, ale jeśli Ci zależy, to spróbuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kahakasurdo Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 14:40 Trochę na ten temat tutaj www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=49 Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 dzieci preferuja glos rodzica a nie kobiecy 21.01.13, 10:09 Naukowcy stwierdzili, że nowo narodzone dzieci wolą głos matki od głosów innych kobiet. Podobne preferencje dotyczące głosu ojca pojawiają się u noworodków po mniej więcej tygodniu. Wtedy 80% dzieci wybiera głos taty, zamiast głosu innych mężczyzn. Czytam ten portal o dzikich dziecia i wiedze, ze to co robila instykownie, ma swoje powody Odpowiedz Link Zgłoś
andzialipka Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 19.01.13, 23:01 ponoć nieprawda, nie powinno się zdrabniać. Piciuniu, sisiuńciu i lalunia nie istnieje tak naprawdę w naszym słowniku i tylko zaprzątasz dziecku głowę głupotami zamiast uczyć prawdziwych słów. Mama nie mamusia, tata nie tatuś bo takie słowa dziecko wymawia jako pierwsze bo jest mu łatwiej. Na pewno nie wolno zmiękczać spółgłosek naturalnie twardych , jak "ksiesiełko" zamiast krzesełko, łyśka zamiast łyżka. Cienki głos jak najbardziej, człowiek instynktownie mówi do niemowląt wyższym tonem bo taki one lepiej słyszą i rozumieją. Ale nie jestem fanką "piszczenia" do dzieci, raczej mówienie po cichu i z miłością niż ćwierkanie "atititi" Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 20.01.13, 22:47 andzialipka napisała: > ponoć nieprawda, nie powinno się zdrabniać. Piciuniu, sisiuńciu i lalunia nie i > stnieje tak naprawdę w naszym słowniku i tylko zaprzątasz dziecku głowę głupota > mi zamiast uczyć prawdziwych słów. Mama nie mamusia, tata nie tatuś bo takie sł > owa dziecko wymawia jako pierwsze bo jest mu łatwiej. Ale nie chodzi o tworzenie wyrazów, których nie ma, tylko naturalne mówienie do dziecka np. "rączka" zamiast "ręka" (bo dziecko ma te ręce małe), "kotek" zamiast "kot", "wiaderko" miast wiadro, "łopatka" zamiast "łopata". Przykłady, które podajesz, to skrajność i, prawdę mówiąc, nie znam ludzi, którzy tak mówią. Dziecko doskonale wie, że mamusia to mama, jeśli stosuje sie te wyrazy zamiennie. Oraz, że tata to tatuś. To, co dziecko wymawia, to zupełnie inna kwestia. Moje dziecko mówi "baba" w znaczeniu "proszę" (skąd wiem? ano stąd, że używa w odpowiednich sytuacjach oraz pokazuje znak migowy). Mimo, że ja do niego mówię "proszę". Zdrabnianie, to naturalne, jak najbardziej. To sie intuicyjnie czuje, gdzie zdrobnić, a gdzie nie. Mówienie słów, których nie ma - np. "si" w znaczeniu "gorąco", czy "papu" w znaczeniu "jedzenie" - nie. I tak fascynujące jest dla mnie to, że ja mówię do dziecka "kanapka", "jedzenie", "mleko", "banan", a moje dziecko mówi, słysząc to wszystko - "am". Nigdy w życiu nie mówiłam do niego "am" na jedzenie DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 21.01.13, 10:16 mama_kotula napisała: > andzialipka napisała: > > ponoć nieprawda, nie powinno się zdrabniać. Piciuniu, sisiuńciu i lalunia > nie i > > stnieje tak naprawdę w naszym słowniku i tylko zaprzątasz dziecku głowę g > łupota > > mi zamiast uczyć prawdziwych słów. Mama nie mamusia, tata nie tatuś bo ta > kie sł > > owa dziecko wymawia jako pierwsze bo jest mu łatwiej. > > > Ale nie chodzi o tworzenie wyrazów, których nie ma, tylko naturalne mówienie do > dziecka np. "rączka" zamiast "ręka" (bo dziecko ma te ręce małe), "kotek" zami > ast "kot", na kazdego kota mowisz kotek czy tylko na malego? Bo jak na kazdego, to jest zdrabnianie na sile > "wiaderko" miast wiadro, wiaderko do piaskownicy ale wiadro do mycia podlogi Staram sie jednak rozrozniac >"łopatka" zamiast "łopata". lopatka do piasku ale tat kopie grzadke w ogrodzie lopata > > Zdrabnianie, to naturalne, jak najbardziej. To sie intuicyjnie czuje, gdzie zdr > obnić, a gdzie nie. No wlasnie, to wyczucie gdzie sie zdrabnia a gdzie nie Odpowiedz Link Zgłoś
puza_666 Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 14:09 Dziwne pytanie. Zawsze do dziecka mowilam normalnie, spokojnie, bez zadnych zdrobnien, seplenien etc Po prostu tak jak mowie na co dzien, normalnie nazywajac rzeczy i przedmioty. Odpowiedz Link Zgłoś
kw0 Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 14:58 Ja mówię jak do dorosłego. Używam zdrobień zazwyczaj do nazywania zwierzątek np. kotek, krówka, piesek itp. Pozostałe rzeczy mówię normalnie od zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kindddzia Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 15:07 ha, to powiedzcie mi co ja mam zrobic z tesciowa osobiscie uwazam, ze zdrobnienia typu "kotek", sa jak najbardziej ok, ale jak dziecko ma sie nauczyc mowic, ze lepiej za duzo do niego nie seplenic. A moja tesciowa inaczej sie nie zwroci do Corci, az ja Jej nie rozumiem, no jakby po japonsku gadala. I poprosilam Ja ostatnio, grzecznie, zeby sie postarala normlanie mowic, bo uwazam, ze to wazne, zeby dziecko sluchalo prawidowego jezyka, a nie belkotu (nie uzylam zwrotu "belkot"), a ta mi na to "nic Jej nie bedzie" i dalej swoje ... ehhh ale to chyba pytanie na forum savoir vivre Odpowiedz Link Zgłoś
mmx28 Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 26.01.13, 15:46 U mnie to samo i tłumaczenie, bo kiedyś sie tak mówiło i nic się nie stało... brrrrr.... jak słysze pituńkać czy płakuńkać to mi sie nóz w kieszeni otwiera... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 15:09 normalnym. nie mowie idziemy dada tylko idziemy na spacer. czy idziemy papu tylko po ludzku - zjesc obiad. nie czuje potrzeby robic ze swojego dziecka idioty. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 16:34 jak dzieci były malutkie to zdrabniałam,"pieściłam się ",tiutiałam i sepleniłam. im były starsze tym moja mowa była bardziej dorosła. szybko nauczyły się mówić ładnie,wyraźnie,mając bogate słownictwo-zdrabnianie wogóle w tym nie przeszkadzało Odpowiedz Link Zgłoś
ta_karola Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 18:25 Ja Tobie odpowiem,że z naukowego punktu widzenia to najlepiej mówić do dziecia tak jak matka to czuje tzn. przeciągać sylaby i wysokim tonem. Udowodniono,że taki sposób mówienia zwiększa inteligencję. Dużo takich rzeczy się naczytałam w książce pod tytułem "Jak wychować szczęśliwe dziecko" napisaną przez naukowca neurobiologa. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 18:29 Powinno sie mówić normalnie ale nie ma sie co kopać z koniem. Jak teściowa raz na jakiś czas porobi z siebie debilke to na zdrowie. Wiem ze w życiu cieżko i trzeba zeby zaciskac w imię uprzejmości... U mnie jeszcze nie dość ze sepleni to jeszcze mi non-stop stawia 6 miesięcznika na nogi trzyma za paszki i zachwyca sie ze chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
jugutka Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 18.01.13, 20:48 a ja tam dużo zdrabniam, czasem seplenie, a czasem mowie normalnie ) Jak patrze na rączki mojego dziecka, to nie jestem w stanie do niej powiedziec "idziemy umyć ręce" tylko mówię "idziemy umyć rączusie" ) Jakie to ręce )) Nie widze w tym kłopotu . Ja mówię : Majuś? cio to jest? " a córcia mówi i tak wyraźnie "co to?" Mimo moich "upośledzen" językowych mała jak na swój wiek zna dużo wyrazów, które wymawia jak należy.. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 19.01.13, 09:24 Tu znalazłam wiecej na ten temat jak jednak chcesz sie kłócić: www.polskieradio.pl/10/484/Artykul/377821,Dlaczego-dorosli-seplenia-mowiac-do-dzieci logopeda.pl/logopeda-radzi/Dlaczego-dzieci-seplenia,55 Odpowiedz Link Zgłoś
agont8 Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 20.01.13, 10:49 Ja do mojego niemowlaka mówię normalnie, dużo mu tłumaczę np. jak coś działa, nawet jak wiem że i tak nie rozumie - kiedyś wreszcie zrozumie Ale mówię np. oczka, nosek, rączka, piesek, pszczółka, nienawidzę natomiast wszystkich takich "cio, oćka, pściółka" itp Ale jakim powinno się mówić? Nie wiem czy jest jakaś reguła. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 20.01.13, 11:10 zdrabnianie i spieszczanie słów to jedno, drugie - to wymyślanie jakichś dziwnych określeń na przedmioty czy czynności... "monio" - no co to niby jest? "nyny"? "sii?" masakra... moje dziecko dość szybko zaczęło mówić i od razu "normalnie" - zrozumiale dla wszystkich raczej. kiedyś babcia (teściowa) powiedziała do niej coś w stylu "nie dotykaj, bo sii". młoda odparowała "babcia, to jest GORĄCE!" umarłam. Odpowiedz Link Zgłoś
glomeria Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 20.01.13, 14:43 czyli tak jak się spodziewałam - literatura mówi, że należy / nie należy zdrabniać / mówić innym tonem itd ja wyrazów nie wymyślam - jakiś dada, sisi czy innych ale mówienie innym tonem, zmiana pieluszki a nie pieluchy, paluszki a nie palce, ubranko a nie ubranie - takie mówienie przyszło naturalnie myślę że o ile nie mówi się do dziecka ciapka a nie czapka i salik a nie szalik to krzywdy się dziecku nie robi ale co do tonu głosu - to z moich obserwacji matki, babki itd (wszystkie mi znane) zawsze mówią innym tonem do dziecka a innym do dorosłego i to jest chyba normalna naturalna rekcja na malucha (nie mam na myśli 3 letniego dziecka tylko niemowlaka) Odpowiedz Link Zgłoś
maddlenel Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 20.01.13, 22:33 Ja mowie normalnie, duzo i czesto Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 26.01.13, 12:40 ja mowilam i mowie normalnie, nigdy nie zdrabniam, nie intonuje glosem. strasza nie miala problemow z wymowa i nie potrzebowala przez to logopedy, mlodsza jest inna ma opoznienie mowy ale mowimy do niej ronez normalnie tym bardziej aby jesli zacznie juz mowic mowila prawidlowo. znam dziecko ktore wieku 12 mcy ladnie mowilo niestety rodzice i ziadkowie strasznie zmiekszali slowa i teraz jako 4 latek mowi okropnie Odpowiedz Link Zgłoś
libretinka Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 26.01.13, 17:21 Mi sie zdarza seplenic, zdrabniac i jakoś tak dziwnie mówić. Nie wiem czemu, to głupie, ale nie kontroluje tego. Co gorsze zauważyłam, ze mój mąż tez zaczyna tak do małego gadać. Zarazliwe to cz co? Strasznie mnie to śmieszy zreszta. Musimy chyba zacząć wdrażać jakiś plan naprawczy. Aha, zdarza mi sie tez modulowac głos, wiem jak mówić żeby Malutka rozmieszyc, ale nie chciałabym, zeby ktoś inny to słyszał Odpowiedz Link Zgłoś
mlodamama2012 Re: jakim językiem powinno się mówić do dzieci? 26.01.13, 17:33 Nie lubie przesadnie wszystkiego zdrabniać, oczywiście zdarza mi się ale jest to takie "naturalne". Dziecko potem nie bedzie potrafiło poprawnie nazywać rzeczy i bedzie musiał się nauczyc ich nazw od nowa. Mówie do synka czule ale bez zdrabniania i jakiś zastępczych np. "idziemy aciu" Odpowiedz Link Zgłoś