pestka.gda
18.01.13, 19:46
Dziewczyny, pisze gdyż moja rozpacz sięgnęła zenitu.W domu 2 córki 8 miesieczna i 3 letnia( pierwszy rok w przedszkolu).I jedna wielka masakra chorobowa. Trzylatka tydzień w przedszkolu i juz kichanie,walczymy z tydzień,nastepnie młoda załapuje i tak trwa juz od października.W poniedziałek młoda 39,9 -diagnoza kataralne zapalenie ucha -dawać nasivin i ibuprofen i rzeczywiście poprawiło sie na 2 doby,po dwóch dobach znów 38 i dziś dostała antybiotyk.Tak mi szkoda tej młodej-całe jej życie to katary,juz ma biedna 3 antybiotyk. Pediatra radzi ze moze chociaż z miesiąć nie wysyłać starszej do przedszkola(teoretycznie jest to możliwe gdyż niania zgodziła sie na zajmowa jedną i drugą-jednak to b. duze obciażenie dla budżetu). Do tego ja sama oczywiście tez infekcja ( 38,2), mała mocno jedząca cyca w nocy, pomocyz nikąd tylko z mężem.Padam na twarz.
Co robić dziewczyny,poradzcie,zawiesić przxedszkole na te kilka tygodni.Poradźcie co Wy robiłyście.Jak przetrwałyście takie momenty totatlnej choroby?
dziekuje Kasia