złodziejstwo.

19.01.13, 22:53
Uważam, że to jest złodziejstwo brać 20 złotych za parę ml wody morskiej! Płacimy tylko za atomizer, buteleczki oczywiście nie da się uzupełnić. A wiadomo, że najlepsza jest sól fizjologiczna do noska, tylko problem z aplikacją...
znalazłam sposób na złodziei typu Marimar. Kupuję krople dla dorosłych NASIC, i po wyczerpaniu uzupełniam solą fizjologiczną :] i zamiast 20 zł płacę za wodę do noska 2 złote.
Ponoć to nie jedyny atomizer do nosa z możliwością uzupełnienia. Znacie taki? A może macie inny sposób na ominięcie złodziei? A może się mylę, i ta woda morska jest jakaś niesamowita i warta swojej ceny?
    • pstrabiedronka Re: złodziejstwo. 19.01.13, 23:21
      kobieto...
      w soli fizjologicznej w kilka godzin po otwarciu buteleczki rozwijają się grzyby i cos tam ... nie wolno uzywac otwartej raz fiolki z solą. To idealna pożywka dla drobnoustrojów.

      sól jest świetna do noska więc zakraplaj jak chcesz dziecku na leżąco ale potem nie używaj już tej samej fiolki.
      skoro "uzupełniasz" jakąs tam buteleczkę solą to podejrzewam że niezłe bagno juz tam żyje w tej "buteleczce"
      • andzialipka Re: złodziejstwo. 19.01.13, 23:32
        aha... jeszcze tego nie robiłam szczerze mówiąc, dopiero kupiłam ten nasic. W takim razie trzeba nalać soli, podać, i umyć. I tak tańsze toto od tych pieprzonym marimarów smarów! A masz pomysł jak podrobić tą szczerozłotą wodę morską?
        • andzialipka Re: złodziejstwo. 19.01.13, 23:37
          może sama woda mineralna?
        • lidek0 Re: złodziejstwo. 20.01.13, 16:47
          Czy Ci wyjdzie tak dużo taniej to nie wiem bo mycie pojemnika też kosztuje, poza tym piszesz tak, jakbyś robiła to praktycznie cały rok. Chore masz teraz dziecko, że to robisz?
      • mruwa9 Re: złodziejstwo. 19.01.13, 23:37
        i bez psikania jakakolwiek sola czy woda morska tysice pokolen ludzi sie wychowaly, to wszystko to pic na wode.
        • andzialipka Re: złodziejstwo. 19.01.13, 23:39
          O cześć mruwa! Miło widzieć.
          Ale naprawdę psikanie jest dobre, lekarze polecają szczególnie w okresie grzania. Wolę dawać wodę niż kropelki z jakimś lekiem! Ponoć najlepiej na katar i zatkany nos działa wlanie do jednej dziury całej fiolki soli fizjologicznej, tak żeby porządne przepłukać a przy okazji i odkazić!
          • kalina886 Re: złodziejstwo. 19.01.13, 23:55
            Kup inhalator (tak wiem, drogi) i rób inhalację z soli fizjologicznej.
            A do tego potem inhalator służy do leczenia innych infekcji i podawania leków.
            • andzialipka Re: złodziejstwo. 20.01.13, 00:03
              Mam. Ale inhalatorem 5 minut trzeba, dziecko ryczy i nie chce. A atomizerem psik i już. Poza domem, na wakacjach, niezastąpiony sad
            • mruwa9 Re: złodziejstwo. 20.01.13, 00:17
              i w ten sposob rozwija sie rynek nie-niezbednych akcesoriow okolodzieciowych, wystarczy wmowic mlodym rodzicom, ze bez tego ani rusz.
              A wystarczy po prostu wyceriac to, co wyplywa z nosa, ewentualnie przemywac podczas kapieli nos ta sama woda, w ktorej kapie sie dziecko, potem wytrzec. Nie widze sensu w profilaktycznym laniu soli do nosa niemowlaka. Wystarczy izolowac dziecko od palaczy i nie przegrzewac.
              • andzialipka Re: złodziejstwo. 20.01.13, 12:28
                To ciekawe co robisz, gdy nosek jest zatkany i dziecko nie może oddychać? Wlewasz mu chemiczny nasivin, czy podłączasz do inhalatora co 2 godziny, także w nocy??
            • arya82 Re: złodziejstwo. 20.01.13, 10:38
              Jesli juz w cos inwestowac, to w porzadny nawilzacz powietrza, plus jest taki ze nie tylko dzidziusiowi wychodzi na zdrowie ale calej rodzinie. Naprawde robi to wielka roznice
    • mammajowa Re: złodziejstwo. 20.01.13, 09:59
      kiedyś odkręcany był mar i ringosol.
      • andzialipka Re: złodziejstwo. 20.01.13, 12:31
        I to pokazuje, że jednak odkręcane wody morskie są przydatne, ale nie opłacalne dla producentów. A wystarczyło by trochę obniżyć cenę lub sprzedawać wymienne, tańsze wkłady.

        Może i niektórzy tego nie używają i dają sobie świetnie radę, ale te osoby nie wiem po co się wypowiadają w moim wątku. Skoro jest to wam nie potrzebne to przejdźcie sobie do innego tematu, np jak czyścić inhalator a nie wmawiajcie mi że ja tego nie potrzebuję ok?
    • mamatin Re: złodziejstwo. 20.01.13, 14:00
      Płaci
      > my tylko za atomizer, buteleczki oczywiście nie da się uzupełnić.

      A ten atomizer jak psiuknie to nos dziecku urywa. Sama tego nie cierpię i małej też starałam się oszczedzić kiedy tylko mogłam.
    • aleksandra1357 Re: złodziejstwo. 20.01.13, 20:15
      Nigdy nie psikałam wodą morską do nosa. To jest zupełnie zbędne - kolejna rzecz, którą nam wmówili.
      Jeśli dziecko nie może w nocy oddychać i bardzo się męczy, to psikam nasivinem. Wiem, że niezdrowe, ale robię to tylko parę razy do roku, żeby przynieść dziecku ulgę. Wody morskiej nie używam.
    • kondolyza Re: złodziejstwo. 20.01.13, 22:51
      syf i malaria w takim uzupelnianym i to sola fizjologiczna ktora nie jest sterylna....
      co do stosowania wody morskiej tak generalnie to jest jakies totalne nieporozumienie i skrajna glupota zeby przyzwyczajac sluzowki dziecka do stalej stymulacji z zewnatrz...czy wy zdajecie sobie sprawe z tego ze robicie tym dziecku krzywde?ja znam kilkoro takich nadgorli
      wych rodzicow ktorzy teraz przyznaja sie do tej glupoty w
      niemowlectwie dzieci i miesiacami wyprowadzaja ich drogi oddechowe na proste odzwyczajajac od ciaglego nawilzania z zewnatrz...
      ja stosowalam nawilzanie tylko gdy dziecko bylo male,malo ruchliwe,niechodzace i przy infekcji,przy katarze. stosowalam wode morska ale nie zaden marimer czy sterumar w opakowaniach cisnieniowych gdzie od jednego klikniecia urywa glowe nawet doroslemu...uzywalam malych opakowan z pompka gdzie po jednym wcisnieciu byl jeden delikatny prysk i nic wiecej (frida) a po kilka minutach odciagalam tak rozrzedzony katar frida-aspiratorem.
      przy starszym,biegajacym
      dziecku nie ma problemu bo caly katar wylatuje jak dziecko sie rusza. zeby zabezpieczac przed rozwinieciem infekcji oskrzela-stosujemy nebulizator i polecamy!
      a jak ktos chce uprawiac profilaktyke to zamiast psikac codziennie woda morska czy sola fizjologiczna polecam zakrecic kaloryfery,trzymac 17-18 stopni w pokoju,ewentualnie na cieply grzejnik gdy trzeba podgrzac klasc reczniki i wogole wstawiac do pokoju dziecka pranie na suszarce-tylko podwojnie plukane,bez detergentow-to zalatwi problem zatkanego nosa,nawet jak ktos nawilzacxa nie ma.
      ps.noworodki miewaja sapke,nie znaczy to ze nos jest zatkanysmile
      • andzialipka Re: złodziejstwo. 20.01.13, 23:14
        Aha no to dobrze że mówisz że nie można do tego przyzwyczajać. Nie mniej gdy dziecię choruje to naprawdę pomaga. I wolę właśnie psiknąć wodą niż nasivinem jak już pisałam. Dzięki za dobrą radę.
      • aleksandra1977 Re: złodziejstwo. 22.01.13, 14:36
        Kondolyza, swieta racja.
        Zadbajcie o prawidlowa temperature i wilgotnosc w mieszkaniach i sluzowka nie bedzie sie przesuszac.
    • mama_kotula Re: złodziejstwo. 21.01.13, 07:58
      andzialipka napisała:

      > Uważam, że to jest złodziejstwo brać 20 złotych za parę ml wody morskiej! Płaci
      > my tylko za atomizer...

      Złodziejstwo jak nic! Ale to jeszcze nic, wyobraź sobie, że wytłoczenie płyty CD to wydatek rzędu 2zł, a my płacimy 40zł za płytę z muzyką! To dopiero skandal!
      • aniluna Re: złodziejstwo. 21.01.13, 20:56
        Nigdy nic nie psiukałam synkowi do nosa, nigdy nie miał kataru czy podrażnionego nosa od suchego powietrza. Nasze matki też nam nie psiukały wodą morska i było dobrze.

        https://www.suwaczki.com/tickers/n59yanlikb08wr3m.png
    • aleksandra1977 Re: złodziejstwo. 22.01.13, 14:34
      a nie prosciej wkraplac sol fizjologiczna, po kropelce do noska, bezposrednio z malego, jednorazowego opakowania? naprawde bedzie to koszt nie do przeskoczenia, gdy zuzyjesz dziennie 2-4 kropelki soli, a reszte wyrzucisz?
      Nie musisz rozpylac atomizerem, zwlaszcza, gdy wlewasz sama sol fizjologiczna, ktora po takim wlaniu nie bedzie juz sterylna.
      • una_mujer Re: złodziejstwo. 22.01.13, 15:25
        Mam zakręcony kaloryfer w sypialni, a jak mimo to robi się sucho (mam pogodynkę z czujnikiem) to włączam nawilżacz powietrza. Wszyscy śpimy przez to lepiej.
        Jak dziecko miało trochę kataru, to jak był taki "ściągalny", czyli trochę płynący, zakrapiałam parę kropel soli fizjologicznej i odciągałam Fridą (przy akompaniamencie wrzasków), a jak był głęboko i dziecko faktycznie miało problem z oddychaniem, to zakropiłam Nasivin. Trzy razy mi się to zdarzyło w ciągu półtora roku (nie trzy katary, tylko trzy dni - dziecko mi nie choruje przy zimnym wychowie smile); może i chemia, ale bez przesady, używana rzadko też jest dla ludzi.
        Nie dałabym 20 złotych za buteleczkę wody morskiej...
    • d.d.00 Re: złodziejstwo. 25.01.13, 13:31
      nic nie przebije pomysłu położnej, która przychodziła do mnie na wizyty patronażowe - pani twierdziła, że mlekiem kobiecym można przemywać nosek i oczka!!!!!!!!! tongue_out smile pomysł zaczepisty, nie ma co.
      • aleksandra1977 Re: złodziejstwo. 25.01.13, 15:54
        d.d.00 napisała:

        > nic nie przebije pomysłu położnej, która przychodziła do mnie na wizyty patrona
        > żowe - pani twierdziła, że mlekiem kobiecym można przemywać nosek i oczka!!!!!!
        > !!! tongue_out smile pomysł zaczepisty, nie ma co.

        Mielismy problem z zatkanym kanalikiem lzowym u corki. Skorzystalam z tego, jak to nazwalas "zaczepistego pomyslu" w polaczeniu z wlasciwym masazem i udalo mi sie uniknac antybiotyku.

        Odnosnie wlasciwosci pielegnacyjnych mleka kobiecego znalazlam jeszcze to:
        Naturalna pielęgnacja. Mycie niemowlęcia z dodatkiem mleka matki

        opublikowane przez: Renata Szwinta-Sadowski, dnia: 26. 01. 2012

        kategorie: naturalna pielęgnacja, niemowlę,

        Mleko matki jest optymalnie dostosowane do wzrostu, rozwoju i potrzeb dziecka. Podobnie działa na organizm od wewnątrz (poprzez karmienie piersią), jak i od zewnątrz (poprzez codzienną pielęgnację), czyli zapewnia najlepszą, naturalną ochronę.

        Naturalny sposób pielęgnacji niemowlęcia może polegać na myciu go za pomocą myjki i letniej wody z dodatkiem mleka matki. Codzienne mycie dziecka myjką jest konieczne, żeby utrzymać je w czystości, nie narusza jednak jego wrażliwej skóry i przede wszystkim jej nie wysusza, co może mieć miejsce w przypadku częstych kąpieli w wanience.

        Mleko matki w pielęgnacji dziecka:
        jest naturalne (dziecko może je połknąć podczas mycia/ kąpieli, może brać umyte rączki do buzi),
        dostarcza skórze odpowiednich witamin, minerałów, składników odżywczych,
        zapobiega wysuszaniu skóry,
        zapobiega alergiom,
        leczy podrażnienia skóry,
        zapewnia skórze warstwę ochronną.

        Myjemy dziecko wodą z dodatkiem mleka mamy, zebranego podczas karmienia.

        Jak zbierać mleko do pielęgnacji dziecka?

        Dziecko przyłożone do piersi często wywołuje u matki automatyczną reakcję wypływu mleka: podczas kiedy dziecko je pokarm z jednej piersi, z drugiej również wypływa pokarm. To mleko zbieramy do pielęgnacji niemowlęcia. Służą do tego miseczki do zbierania pokarmu, tzw. muszle laktacyjne.

        Przykładając dziecko do jednej piersi, na drugą, do stanika, włóż muszlę laktacyjną. Zebrane mleko od razu zastosuj do pielęgnacji dziecka albo przechowaj na później. Jeśli mleka z jednego karmienia jest za mało, powtórz proces zbierania podczas kilku karmień.

        Mleko do pielęgnacji należy przechowywać w sterylnym pojemniczku. W temperaturze 25C będzie świeże od 4 do 6 godz., w 19-22C do 10 godzin, w 15C do 24 godzin. W lodówce może stać do 3 dni, a w zamrażarce (w temp.-19C) od 6 do 8 miesięcy.

        Jeśli mleko nie wypływa z obu piersi podczas karmienia, można je odpompować. Zrób to jednak dopiero wtedy, kiedy laktacja się unormuje, czyli po kilku tygodniach karmienia (organizm matki produkuje tyle pokarmu, ile dostaje informacji z zewnątrz, poprzez przykładanie dziecka do piersi. Dodatkowe odpompowanie pokarmu może spowodować jego nadmiar)

        Jak myć dziecko?

        Dziecko myjemy codziennie, najlepiej między karmieniem z jednej piersi, a drugiej.

        Co przygotować:
        dwukomorową miskę z wodą z dodatkiem mleka mamy (jedna komora na czystą wodę z mlekiem, druga na wodę do płukania myjki),
        myjkę,
        olejek,
        patyczki,
        szczotkę do głowy z naturalnego włosia,
        ręcznik z kapturem,
        zadbaj, aby dziecku było ciepło.

        Jak myć dziecko:
        1.Umyj patyczkiem namoczonym w olejku miejsca za uszami (za małżowiną uszną, od góry do dołu). Uwaga nie myj uszu wewnątrz.
        2.Umyj myjką namoczoną w olejku fałdki pod pachami, pachwiny i fałdę pośladkową.
        3.Umyj myjką namoczoną w olejku ewentualne inne zanieczyszczenia na genitaliach.
        4.Zacznij mycie myjką (czystą) od twarzy: najpierw umyj oczy (od zewnątrz do nasady nosa, żeby udrażniać kanał łzowy i zapobiegać jego zablokowaniu).
        5.Następnie umyj buźkę, czoło, policzki, nos, brodę i podbródek, potem całą główkę.
        6.Umyj klatkę piersiową, rączki i dłonie (szczególnie od środka), brzuch, nóżki i stopy (między paluszkami).
        7.Przewróć dziecko na brzuch, umyj plecy.
        8.Na końcu umyj genitalia.
        9.Jeśli masz lampę nagrzewającą, dziecko powinno być od razu suche; jeśli nie masz, osusz dziecko delikatnymi ruchami, jakbyś wycierała atrament; nie trzyj, tylko dotykaj punktowo (pamiętaj, że skóra dziecka jest cztery razy cieńsza niż dorosłego).
        10.Zanim ubierzesz dziecko, nasmaruj paznokcie u rąk i nóg maścią na brodawki, w ten sposób działasz profilaktycznie przeciw zapaleniu płytki paznokciowej.
        11.Ubierz dziecko.
        12.Wyszczotkuj główkę, pomaga to ukrwieniu skóry i zapobiega ciemieniusze.
        13.Przytul dziecko

        Autor artykułu

        Renata Szwinta-Sadowski
        Położna z zawodu i zamiłowania. Od ponad 20 lat mieszka i praktykuje w Niemczech. Mama 3 dzieci. Prowadzi kompleksową opiekę położniczą: wizyty domowe podczas całej ciąży, uczestnictwo w porodzie oraz opieka poporodowa nad dzieckiem i mamą. Jest doradcą laktacyjnym. Zajmuje się akupunkturą i homeopatią oraz propagowaniem idei porodów naturalnych i alternatywnych metod pielęgnacji dzieci. Posiada doświadczenie w zakresie prowadzenia kursów szkoły rodzenia oraz indywidualnych konsultacji we współpracy z gabinetami ginekologiczno-położniczymi.

        dziecisawazne.pl/naturalna-pielegnacja -mycie-niemowlecia-z-dodatkiem-mleka-matki/
        • d.d.00 Re: złodziejstwo. 25.01.13, 15:58
          oooo czyżby taka metoda pielęgnacji naprawdę istniała smile
          a ja to wzięłam za dobry żart tongue_out
          ale sama bym się nie zdecydowała mimo wszystko na praktykowanie, a może któraś z Was korzystała z właściwości swojego mleka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja