ewa17
26.01.13, 09:09
Od 3 dni jestem przeziębiona, strasznie się bałam o swojego synka żeby go nie zarazić, chodzę w masce po domu, często wietrze pomieszczenia i myje ręce, jedna dzisiaj w nocy już mi gorączkował

miał 38,5,zbiłam Nurofenem, ale rano znowu 38,3, prócz tego pokaszluje trochę, ale czasami tylko (ale tak może coś się zaczyna) Czy już do lekarza? ogólnie apetyt jako taki jeszcze ma, zjadł ładnie śniadanie, tylko senny jest. Poszłabym z nim dla świętego spokoju, ale w tych przychodniach takie siedliska ze boje się że podłapie coś gorszego

Może w domu go podleczyć? Czy jak wasze maluchy gorączkowały z lekkim kaszelkiem to szłyście od razu do lekarza? Jak sobie inaczej ewentualnie radziłyście?