zero mleka

26.01.13, 19:10
Witam,
mój mały urodził się 4 dni temu, do tej pory mam zero mleka (dosłownie kilka kropli siary miałam)
stosuje sposoby:
-przystawianie małego choc to mega trudne (jest histerykiem, jak po spaniu przystawiam go do pustej piersi wpada we wściekłość)
-pije herbatki laktacyjne
-pije wode
- stymuluję laktatorem

oczywiście dokarmiam sztuczna mieszanka, ze strzykawki po palcu

Czy mam jeszcze szansę, zaczyna ogarniać mnie flustracja, te pierwsze dni to katorga własnie przez karmienie, mały drze sie w niebo głosy a ja go musze zmuszać do ssania pustego cyckasmile

Może jeszcze jakieś metody?

poradzcie
    • magdal_l Re: zero mleka 26.01.13, 19:24
      Tutaj znajdziesz pomoc:
      forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
    • drzewachmuryziemia Re: zero mleka 26.01.13, 21:05
      laktatorem stymuluj moze
      • paulina060787 Re: zero mleka 27.01.13, 09:54
        ja tez tak mialam .podkarm dziecko sztucznym najpierw zeby zaspokoic pierwszy glod a nastepnie przystaw do cycka -probojcie .moze twoja dzidzia nie moze zlapac cyca?proboj,i rozkrecaj laktatorem.powodzenia
    • ichi51e2 Re: zero mleka 27.01.13, 10:33
      Tu masz wszystko. Najlepsza strona pod tym względem imho. kellymom.com/bf/pumpingmoms/pumping/maintainsupply-pump/

      Po drugie bez paniki. Mleko jest smile tylko dostawa sie spoznia. Jak masz dosyć strzykawki daj butle. Na dłuższa metę i tak dziecko woli pierś (mimo ze jest to Love-hate związek) bo pierś to tez milosciowanie, bliskość mamy etc. (Nie poruszam tu jak z butla jest i czy mozna milosciowac na butli. moze mozna) Po pierwsze nakarm zeby nie było głodne i przestawiaj zeby ssalo dla samego ssaczenia (ma odruch więc ssie leci czy nie) przystawianie na glodniaka tylko sprawia ze mu sie piers z głodem i frustracja kojarzy.

      I zapamiętaj moje słowa... Jeszcze sie będziesz martwić ze mleko dzieciaka zalewa ;p
      • malinowa80 Re: zero mleka 28.01.13, 08:31
        ichi51e2 napisała:

        > Tu masz wszystko. Najlepsza strona pod tym względem imho. kellymom.com/bf/pumpingmoms/pumping/maintainsupply-pump/
        >
        > Po drugie bez paniki. Mleko jest smile tylko dostawa sie spoznia. Jak masz dosyć s
        > trzykawki daj butle. Na dłuższa metę i tak dziecko woli pierś (mimo ze jest to
        > Love-hate związek) bo pierś to tez milosciowanie, bliskość mamy etc. (Nie porus
        > zam tu jak z butla jest i czy mozna milosciowac na butli. moze mozna) Po pierws
        > ze nakarm zeby nie było głodne i przestawiaj zeby ssalo dla samego ssaczenia (m
        > a odruch więc ssie leci czy nie) przystawianie na glodniaka tylko sprawia ze mu
        > sie piers z głodem i frustracja kojarzy.
        >
        > I zapamiętaj moje słowa... Jeszcze sie będziesz martwić ze mleko dzieciaka zale
        > wa ;p

        mam nadzieję, że będę marudzic na nadmiar...obym tylko wytrzymała bo naprawde zaczyna ogarniać mnie flustracjasad

        No własnie mi też tak się wydaję, że mały już wogóle nie lubi piersi bo kojarzy mu się tylko z tym że na głodnego go zmuszam!!! W szpitalu położne kazały mi najpierw przysawiać dziecko do piersi min 10 max 30 min do kazdej potem dopiero strzykawka!

        A wy piszecie że można odwrotnie? Najpierw go dokarmic potem cyc...W szpitalu ewidentnie kazali odwrotnie!
        • tulimatka Re: zero mleka 28.01.13, 08:52
          Jeszcze mało czasu upłynęło po ur, więc laktacja dopiero się ustawia. Ale: może wybierz się do poradni laktacyjnej, może trzeba przetrenować inne pozycje przystawiania, łatwiejsze dla dziecka - generalnie najłatwiejsza jest "z pod pachy". Dziecko musi głęboko złapać brodawkę wraz z otoczką. Nie dawaj butelki, bo dziecko b szybko przestawi się na ssanie butli, które jest prostsze. Nie dawaj też póki co smoczka uspokajacza. Polecam książkę o kp, pełne kompendium wiedzy o kp, "warto karmić piersią i co dalej" dr Gugulskiej. Najpierw masuj piersi, tzn ruchem zczesującym w kierunku brodawki, nie mocno, potem przystawiaj dziecko do piersi, następnie ściągaj laktatorem (najlepszy ręczny) w systemie 7/5/3. Dużo pij, wyluzuj, bo stres robi swoje. Jesli mały się wścieka rozważ wspomaganie systemem SNS medeli - oprócz sutka podajesz małemu mieszankę przez wężyk - mały pobudzając pierś ssie dren z mm. Możesz dokarmiać strzykawką ale nie na dłuższą metę bo to też uzależnia. Gdy już nic nie pomoże, po konsultacji z doradcą laktacyjnym, zamów z zagranicy lek domperidon bądż motilium które podnoszą prolaktynę w organizmie. Ale to dopiero gdy NAPRAWDĘ będzie problem z ilością mleka na póżniejszym etapie. Zyczę powodzenia w laktacji, to ciężka harówa wink
      • mama_kotula Re: zero mleka 30.01.13, 09:02
        Cytat
        Nie poruszam tu jak z butla jest i czy mozna milosciowac na butli. moze mozna


        Nie można, no skądże.
        • ichi51e2 Re: zero mleka 31.01.13, 00:16
          Ha ha ha. Skrót myslowy. Ja milosciowaniem nazywam takie dziwne uczucie czułości ktore ogarnia człowieka jak po tym jak go oblał zimny pot na myśl o kolejnym karmienie przystawia jednak dziecko, ono zasysa (i nikt mi nie wmówi ze na początku to jest nie bolesne) zagryza sie zeby zeby nie wrzasnac i nagle patrzysz w dół na tego wstretnego gryzonia i widzisz ten zasysajacy ryjek i nagle myślisz sobie ze mimo bólu kłopotów etc to kocha sie tego ssaka najbardziej na swicie i ze on zaraz bedzie dorosły i bedzie dzwonił raz w tygodniu... A ty go tak kochasz... Głupie ale ja na początku miałam taka fazę wlasnie... Pie:€!:nie hormony.
          Faza milosciowania minęła u mnie dość szybko. Potem bezbolesnie jak z butla, tylko bez mycia i wyparzania ;p

          Moje wrażenia sa takie ze naprawdę 50% całego tego karmienia to jest w głowie. Czyli relaks relaks i jeszcze raz relaks i bez spinki zadna tragedia sie nie dzieje. (najwyzej bedzie na butli. jak my wszyscy bylismy... wymaga to wiecej dyscypliny i organizacji ale da sie. naprawdę jakości matki nie mierzy sie w mililitrach wychleptanego z cyca mleka) Pozostałe 50% zależne od umiejętności maturalnych ssaka.

          I na koniec dodam ze kp powyżej 4 miesiąca cały czas spotykam sie z zaskoczeniem ze mam jeszcze mleko i ze to juz przesada i ze x (moja bratowa która rodziła ciut wcześniej) i y (kuzynka) juz dawno daly sobie spokój i sa na butli a dzieci przesyłają noce. Nikt sie po człowieku tak naprawdę nie spodziewa ze jednak uda mu sie karmić piersią... Moi starzy to cały czas podchodzą do kp podejrzliwie i drecza ze głodne, ze czas rozszerzać bo takie piersiowe to anemiczne... Jak kp ma kogoś do rozpaczy doprowadzac to butla lepsza o niebo. Szczęśliwa matka szczęśliwe dziecko.
          Czasem mi sie plakac chce jak walcze zeby maly sie przyssal (niezdecydowany co do piersi 3minutowiec cogodzinnik walczący ze strumienie mleka) a TZ wpycha mu butle do dzioba jeden zasys 10 minut butelka pusta a dziec zre jakby bar mieli zamykać a on był glodzony od tygodńia, wypuszcza butle z lapek, beka jak pijak i uśmiechając sie blogo zasypia... wtedy zawsze mam wyrzuty sumienia i mysle ze na butli jednak szczesliwyszy...

          Na butle nie przechodzę z lenistwa. Kp wygodniejsze jak juz sie opanuje.
          • ichi51e2 Re: zero mleka 31.01.13, 00:18
            Miało byc *manualnych
            • ichi51e2 Re: zero mleka 31.01.13, 00:21
              Po przeczytaniu tego co napisałam dochodzę do wniosku ze na 100% można tez "milosciowac" na butli. Zwłaszcza jak matce zależało na kp. Sory za dialog z sama sobą.
    • ichi51e2 Re: zero mleka 27.01.13, 10:49
      I tu kellymom.com/bf/concerns/child/back-to-breast/
    • kfffiatek Re: zero mleka 28.01.13, 12:00
      Po pierwsze nie stresuj się (wiem, łatwo powiedzieć). Po drugie, odciąganie minimum co 3 godziny w dzień i w nocy, metodą 7 minut-5 minut-3 minuty. Pół godziny ma się z głowy ale trzeba. Jak odciągasz to nie patrz czy coś leci do butelki, bo tylko się zestresujesz, tylko patrz na dziecko. Jeśli śpi to patrz na jego zdjęcia, ja tak robiłam, wtedy na automacie lepiej się ściąga.

      Nie łam się jeśli ściągniesz tylko 15ml, czy nawet mniej. Z czasem będzie coraz więcej a laktator nie jest miarodajnym miernikiem ilości pokarmu w piersiach- dziecko zawsze wyciągnie więcej. I tak jak dziewczyny piszą najpierw podkarm troszkę sztucznym a dopiero potem dostawiaj do piersi.

      Jeśli masz możliwość leć do poradni laktacyjnej- niech sprawdzą czy dziecko dobrze się przystawia. 4 doby to jeszcze nie tragedia, moja siostra ma za każdym razem pokarm dopiero w 5 dobie. Ja nie miałam wcale bo dziecko nie umiało zassać, ale walczyłam dzielnie wink I teraz karmimy się już 6 miesięcy, chociaż pierwszy miesiąc był regularnie dokarmiany 3 razy dziennie butelką smile Powodzenia smile
      • malinowa80 Re: zero mleka 28.01.13, 13:41
        Dziewczyny!coś się zaczyna dziać, bolą mnie piersi i widzę wreśzcie trochę mlekasmile smile
        Do tego była położna środowiskowa, dała troche wskazówek, powiedziała że mam troche płaskie brodawki stąd też irytacja dziecka przy przystawianiu ale po kilku próbach mały daje się przystawić...
        Kazała walczyć, przystawiać, ściągać i będzie dobrze. Dzięki za Wasze słowasmile
        • karo.8 Re: zero mleka 28.01.13, 15:54
          to super. teraz to już tylko karmić i przetrzymać trudne początki. odstaw butlę.powodzenia.
        • chocolatemonster Re: zero mleka 28.01.13, 16:30
          Ja (ze stresu) czekałam na 'napływ' tydzień. KOSZMAR ale zacisnęłam zęby,Mała 'wisiała' non stop. Po tygodniu (i jednej próbie wciśnięcia mm) w końcu miałam 'żarełko'.Cierpliowści i powodzenia!
          • malinowa80 jaka butelka??? 30.01.13, 08:56
            Dziewczyny, jakoś idzie, karmie i piersią i muszę jednak dokarmiać ( po pół godzinie z laktatorem wyciągam tylko około 5-10ml)
            położna poleciła jednak butelkę zamiast strzykawki i palca ( mało higieniczne )

            mam w domu lovi, aventa i dokupiłam smoczki s do butelki od laktatora medela - wszystke jednak ja nalałam wody po przechyleniu dawały jednostajny strumien - tak chyb nie powinno byc?
            mam tez tommee ta jedynie dawała krople- dosc szybko

            wszystkie sa male na 120ml i chyba odpowiednie dla noworodków, dostalam na szkole rodzenia, dziwi mnie jedank ze tak szybko z nich leci??

            poradzcie
            • olga_1983 Re: jaka butelka??? 30.01.13, 09:03
              Medela ma butelke imitujaca piers. Dziecko musi sie z nia tak samo pomeczyc jak z cycem zeby lecialo. Dzieki temu nie odrzuca pozniej piersi. Butelka jest droga ale warto
              • katkra75 Re: jaka butelka??? 30.01.13, 10:06
                Ta butla ze smoczkiem nazywa się calma. Z kazdego smoczka woda bedzie leciec szybko, mleko modyfikowane troche wolniej smile Powodzenia. Dasz radę. I tak jesteś silna smile
              • panizalewska żadna butelka 30.01.13, 10:07
                A dla mnie nie warto inwestować w Calmę. Dziecko załapie, albo i nie. I nie chodzi nawet o to, że pieniądze w błoto, ale że dziecko ma ssać TYLKO pierś.

                Położna niestety tu się nie popisała. Strzykawką po palcu to był dobry system. Jak umyjesz ręce przed karmieniem, normalnie mydłem, w ciepłej wodzie, nawet poszorujesz paznokcie szczoteczką, to normalnie świat i ludzie. Nie musisz se rąk wyparzać wrzątkiem wink A dziecko i tak załapuje Twoją florę bakteryjną, Autorko, więc bez przesady, tak ma właśnie być smile

                powodzenia!
                • katkra75 Re: żadna butelka 30.01.13, 10:16
                  Hmm wg starej szkoły może i tak jest jak piszesz. Wg najnowszej wiedzy smok i butlę mozna stosowac do dokarmiania. Karmienie "po palcu strzykawką" stosuje się przy zaburzeniach sposobu ssania. Nie ma potrzeby stosowania takiej metody, jesli dziecko prawidłowo ssie.

                  Btw zanim zarzuci się komus brak kompetencji lub wiedzy warto byłoby być samemu "na bieżąco" ;P
                • malinowa80 Re: żadna butelka 30.01.13, 10:17
                  panizalewska napisała:

                  > A dla mnie nie warto inwestować w Calmę. Dziecko załapie, albo i nie. I nie cho
                  > dzi nawet o to, że pieniądze w błoto, ale że dziecko ma ssać TYLKO pierś.
                  >
                  > Położna niestety tu się nie popisała. Strzykawką po palcu to był dobry system.
                  > Jak umyjesz ręce przed karmieniem, normalnie mydłem, w ciepłej wodzie, nawet po
                  > szorujesz paznokcie szczoteczką, to normalnie świat i ludzie. Nie musisz se rąk
                  > wyparzać wrzątkiem wink A dziecko i tak załapuje Twoją florę bakteryjną, Autorko
                  > , więc bez przesady, tak ma właśnie być smile
                  >
                  > powodzenia!

                  Ja bardzo żałuję że narazie nie mogę samą piersią, zawsze tego chciałam, dostałam oksytocyne i stąd te problemy.

                  Poza tym że strzykawka mało higieniczna, dziecko też pije w ten sposób niemiarodajnie, dużo mu leciało po buzi i po 2 cycach i 2 pełnych strzykawkach dalej wył w niebogłosy... mały ma tydzień a już przezyliśmy 3 noce gdzie trzeba było go nosić do 3... doszłam do wniosku że to bezsensu, co robiło mi sie wicej mleka to po takie nerwej nocy znowu jakby laktacja się cofała...Może nie umiem karmić strzykawka ale na to juz nic nie poradzę, próbowałam...

                  Narazie daje mu z butelek które mam w domu i jest zwrot o 180st mam dziecko aniołka, tyle tylko że chce wybrać taką butlę aby faktycznie nie pozabawiać sie możliwości kp, mam nadzieję że się uda...
                  • panizalewska nosić do 3? 30.01.13, 10:20
                    Dlaczego? Rozumiem, że był głodny? A przystawiałaś go wtedy do piersi? W jakich pozycjach, czy kilku? Czy i po jakim czasie dokarmiałaś?
                    • malinowa80 Re: nosić do 3? 30.01.13, 10:34
                      panizalewska napisała:

                      > Dlaczego? Rozumiem, że był głodny? A przystawiałaś go wtedy do piersi? W jakich
                      > pozycjach, czy kilku? Czy i po jakim czasie dokarmiałaś?

                      jakaś godzina do półtorej przy piersi, potem mały już sam odmawia, wypluwa pierś i zaczyna płakać.Potem dokarmianie ze strzykawki. Mimo, ze mały wypluwa pierś ewidentnie dalej szuka cycka.Widac że przeszkadza mu po takim czasie ssania że pierś już pusta.Strzykawka uspakajała go na dosłownie chwilę, zasypiał max na pół godziny, potem znowu ryk i tak w kółko...
                      • panizalewska Re: nosić do 3? 30.01.13, 11:07
                        A proponujesz wtedy DRUGĄ pierś? Bo w czasie ssania jednej, w drugiej zbiera się mleko "na zachętę" do szybszego najedzenia właśnie. U mnie były maratony i 3-godzinne, na 4 piersi lub więcej. Jak młoda nie chciała KOLEJNEJ piersi, to zasypiała. I po pół godzinie się budziła i chciała znowu, to dawałam jej nie tą ostatnią pierś, którą karmiłam, tylko tą drugą. Jak jest u Ciebie? Z ilu piersi karmisz podczas jednej sesji?
                        • malinowa80 Re: nosić do 3? 30.01.13, 11:13
                          panizalewska napisała:

                          > A proponujesz wtedy DRUGĄ pierś? Bo w czasie ssania jednej, w drugiej zbiera si
                          > ę mleko "na zachętę" do szybszego najedzenia właśnie. U mnie były maratony i 3-
                          > godzinne, na 4 piersi lub więcej. Jak młoda nie chciała KOLEJNEJ piersi, to zas
                          > ypiała. I po pół godzinie się budziła i chciała znowu, to dawałam jej nie tą os
                          > tatnią pierś, którą karmiłam, tylko tą drugą. Jak jest u Ciebie? Z ilu piersi k
                          > armisz podczas jednej sesji?

                          zawsze z dwóch i to staram sie na maxa go przytrzymac ile się da aby oproznić całą pierś (podobno to wazne bo pokarm jest w trzech fazach i wazne zeby dziecko ściągneło wszystkie 3)
                          Mały daje rade tak do poł godziny z jednej, potem zaczyna marudzić, wypluwać a w koncu płakać. Chyba jest nerwusem i pusta pierś już mu przeszkadza. dokarmiam go zaraz po bo taki nienajedzony zaraz zaczyna płakać...
                          • panizalewska zmieniaj piersi więcej niż 2 x na jedno karmienie! 30.01.13, 14:08
                            To dawaj mu zawsze trzecią, czwartą, zmieniaj piersi jak się zaczyna denerwować. Nie podawaj mm tylko zmieniaj piersi do skutku, niech ich będzie nawet 16 i tryliard na 1 karmienie. Nie ma sensu przetrzymywać jak najdłużej. Pokarm ma 2 fazy, owszem, ale jak się dzieć denerwuje, bo za wolno leci, to po prostu zmień pierś, nie ważne, że 10, 15, 30 min temu była ta sama!
                  • katkra75 malinowa 30.01.13, 10:32
                    Jeśli chcesz i nie ma realnego powodu braku mleka to dasz rade i bedziesz karmić. Nie wiem skad jestes, ale jesli z Warszawy to moge Ci polecic wizyte w poradni laktacyjnej przy szpitalu Św. Zofii. Miałam kilka szkolen z dr K. Raczek- Pakula. Bardzo fajna kobieta. Tam tez jest mozliwosc wykonania usg gruczolu piersiowego i ocena tkanki gruczolowej.
                    Moim zdaniem, w Twoim przypadku zadziałał negatywnie czynnik stresu. Pamiętaj, ze wszelkie opóźnienia laktacji, przy porodach indukowanych lub cc "na zimno" moga być normą. Wydaje mi sie, ze powinnaś udac sie do poradni alktacyjnej, stymulowac laktacje systemem 7-5-3, nie zwazajac na to ile tego mleka w czasie stymulacji leci. Najlepiej czytac gazete podczas odciagania lub ogladac głupawy film smile
                    Dobrze byc pacjentka poradni lakatacyjnej, bo dokładnie przyjrza sie Waszemu przypadkowi, będą kontrolowac mase ciałą dziecka, naucza jak przystawiac dziecko, skoryguja ewentualne błędy. Poza tym Ty zaczniesz myślec pozytywnie, a to juz 80% sukcesu. Większość kobiet ma problemy związane z laktacją przy pierwszym dziecku. I to tez jest normalne. Najwazniejszy jest spokój i wiara we własne siły oraz intuicję. Trzymam kciuki - ja karmię rok i 8 miesięcy mimo poczatkowych problemów i niskich przyrostów masy ciała dziecka smile
                    • malinowa80 Re: malinowa 30.01.13, 11:02
                      katkra75 napisała:

                      > Jeśli chcesz i nie ma realnego powodu braku mleka to dasz rade i bedziesz karmi
                      > ć. Nie wiem skad jestes, ale jesli z Warszawy to moge Ci polecic wizyte w porad
                      > ni laktacyjnej przy szpitalu Św. Zofii. Miałam kilka szkolen z dr K. Raczek- Pa
                      > kula. Bardzo fajna kobieta. Tam tez jest mozliwosc wykonania usg gruczolu piers
                      > iowego i ocena tkanki gruczolowej.
                      > Moim zdaniem, w Twoim przypadku zadziałał negatywnie czynnik stresu. Pamiętaj,
                      > ze wszelkie opóźnienia laktacji, przy porodach indukowanych lub cc "na zimno" m
                      > oga być normą. Wydaje mi sie, ze powinnaś udac sie do poradni alktacyjnej, stym
                      > ulowac laktacje systemem 7-5-3, nie zwazajac na to ile tego mleka w czasie stym
                      > ulacji leci. Najlepiej czytac gazete podczas odciagania lub ogladac głupawy fil
                      > m smile
                      > Dobrze byc pacjentka poradni lakatacyjnej, bo dokładnie przyjrza sie Waszemu pr
                      > zypadkowi, będą kontrolowac mase ciałą dziecka, naucza jak przystawiac dziecko,
                      > skoryguja ewentualne błędy. Poza tym Ty zaczniesz myślec pozytywnie, a to juz
                      > 80% sukcesu. Większość kobiet ma problemy związane z laktacją przy pierwszym dz
                      > iecku. I to tez jest normalne. Najwazniejszy jest spokój i wiara we własne siły
                      > oraz intuicję. Trzymam kciuki - ja karmię rok i 8 miesięcy mimo poczatkowych p
                      > roblemów i niskich przyrostów masy ciała dziecka smile

                      Jestem z trójmiasta, szukam właśnie poradni laktacyjnych w Gdyni i w Gdańsku i musze powiedzieć że nie ma ich dużo, ledwie po jednej w mieście...
                      ściaganie 7-5-3 czyli po 7 minut z jednej i drugiej piersi, potem po 5 minut z kazdej a na koniec po 3 czy tak?????
                      co ile powinnam tak odciągać? co 3 h? a jak chwile wcześniej mały się przyssie to co?
                      Przez te jego awantury nocne jestem nieprzytomna, boje się ze w nocy nie dam rady...Do tego w sumie mam kiepski laktator, medela ale ten najzwyklejszy, ściagać nim tyle czasu to jakaś masakra jest, słyszałam że można wypożyczać silniczki elektryczne do laktatorów tylko nie wiem gdzie? No i wciąż biję się z myślami co z ta butla, kusi mnie ta medeli ale szkoda że tylko kosztuje...Jak powinien wyglądac wolny przepływ? czy jak przechyle butle powinno wogóle coś z niej kapać?????
                      • prosiaczek.futrzaczek Re: malinowa 30.01.13, 11:18
                        Słyszałam dobre opinie o poradni laktacyjnej w szpitalu na Zaspie.
                        • malinowa80 Re: malinowa 30.01.13, 11:23
                          prosiaczek.futrzaczek napisała:

                          > Słyszałam dobre opinie o poradni laktacyjnej w szpitalu na Zaspie.
                          własnie dzwonilam do szpitala w Redłowie, powiedzieli że skoro tam nie rodziłam nie moge do nich przyjść. Nie wiesz może czy tak jest wszędzie i na Zaspie tez mnie odeślą?
                          Rodziłam w Wejherowie ale tamtejsza połozna laktacyjna srednio przypadła mi do gustu...
                          • prosiaczek.futrzaczek Re: malinowa 30.01.13, 11:28
                            Z tego co pamiętam, to poradnia była po prostu płatna i każdy mógł z niej skorzystać. Ale nie jestem w stanie powiedzieć, czy na pewno teraz też tak jest.
                      • katkra75 Re: malinowa 30.01.13, 11:40
                        Tak, ściagasz dokładnie tak jak mówisz. Na kazda piers sumarycznie wyjdzie po 15 minut.
                        Nie ejstem w stanie odpowiedziec Ci na odległość jak masz postępowac. Musiaałbym "namcalnie" sprawdzic sytuacje, obejrzec malucha itp itd. Dlatego najlepiej ustalic jakis plan dzialania w poradni laktacyjnej.
                        W woj pomorskim mozesz ewentualnie skontaktowac sie z Okregowa Izba Pielegniarek i Położnych, a tam z konsultantem ds pielęgniarstwa ginekologicznego i połozniczego (ona powinna mieć namairy na wszystkie poradnie laktacyjne lub na pracujących poza poradniami krajowych i międzynarodowych konsultantów laktacyjnych w swoim województwie. Mozesz tez poszukac konsultantów na stronach np.: laktacja.org.pl/wojewodztwo-pomorskie
                        Laktatory można wypożyczac w niektórych poradniach laktacyjnych lub na 100% w Szkołach Rodzenia.

                        A jak czesto masz odciagac... No coz nie wiem jak w tej chwili wyglądaja piersi, ile odciagasz, ile male faktycznie zjada z piersi, ile ssie.. Wiesz taki pęd z stymulowaniem po kazdym karmieniu, moze tez doprowadzic do hiperstymulacji. Gdyby byl to poczatek laktacji to odciagalabym po kazdym karmieniu. Spróbowalabym dac mu piers przed dokarmianiem, chyba, ze bardzo by się buntował, to najpierw dokarmilabym troche, a nastepnie przystawila do piersi. Ale nie wiem jaka obecnie jest sytuacja u Was.
                        A jesli chodzi o niewyspanie... Kochana to dopiero początek wink Ja juz nie spie prawie 2 lata - i uwierz, ze sie da wink Gdyby ktoś mi powiedział 2 lata temu, ze bede kochac kp i kochac malucha budzacego mnie regularnie co 1,5 - 2 godzin w nocy (tak bylo do ponad roku jej zycia) to bym ta osobę wysmiała. Zmeczenie to norma przy dziecku. Wyslij męza na spacer z maluchem i odespij. Aaaaa moja byla bardzo wielkim ssakiem i wisiala na mie non stop. Jedynym momentem relaksu dla mnie bylo zawiazanie jej w chuscie i spacer smile
                        • katkra75 Poradnie laktacyjne w woj. pomorskim 30.01.13, 11:54
                          mlekomamy.pl/index.php?page=woj-pomorskie
                          Poza tym fajne strony to:
                          mlekomamy.pl/
                          www.kobiety.med.pl/cnol/
                          www.laktacja.pl
                          www.karmienie-piersia.win.pl/main
                          • malinowa80 Re: Poradnie laktacyjne w woj. pomorskim 30.01.13, 12:45
                            katkra75 napisała:

                            > mlekomamy.pl/index.php?page=woj-pomorskie
                            > Poza tym fajne strony to:
                            > mlekomamy.pl/
                            > www.kobiety.med.pl/cnol/
                            > www.laktacja.pl
                            > www.karmienie-piersia.win.pl/main,
                            dzieki ci za wszystko, postaram sie wytrwac, moze wyprobuje ten sposob z malym dokarmieniem przed cyckiem
                            wlasnie mielismy tu maly problem, odciagalam laktatorem kiedy mlody sie obudzil, w cyckach nic a jak go do pustego na sile, on ryczy ja rycze, bezsensu, po przystawieniu do drugiej sie troche uspokoil, potrzymalam go jeszcze chwila a potem dalam mm...i tak w kólko, te jego łzy mnie w bejbi blusa wpedzasad puki co jeszcze sie trzymam...
                            • katkra75 Re: Poradnie laktacyjne w woj. pomorskim 30.01.13, 13:28
                              Naprawde odwiedz poradnię. Ja jestem ogromnym zwolennikiem kp. Ale nie za wszelką cenę. Mleko matki jest najlepszym pokarmem dla dziecka, ale nie jedynym. Czasami trzeba podac mm. Wyluzuj trochę, to nie jest tak, ze dokarmiajac nie masz szans na kp. Przesledz chociazby historie wcześniakow.... Wydaje mi się, ze karmiac i dokarmiajac tez musisz miec pewność, ze dziecku podajesz wystarczajaca ilosc pokarmu. Ja bym nie bazowala tylko na forumowych radach. Ty masz noworodka w domu, wiec tutaj nie ma co ryzykowac i działac po omacku. Masz telefony, dzwon, umawiaj się i bądz pod kontrolą.
                      • drzewachmuryziemia Re: malinowa 30.01.13, 20:04
                        ja mam browna z szeroka szyjka i jak przechyle, nic nie leci, zawsze mam problem, zeby sprawdzic temp mleka, bo nawet jak naciskam,nie leci
                    • panizalewska Re: malinowa 30.01.13, 11:09
                      Tu się zgodzę smile

                      Z teorią butelkową się nie zgadzam, ale mi posta zżarło, nie chce mi się drugi raz wklepywać ;p
                      • katkra75 Re: malinowa 30.01.13, 11:20
                        To nie teoria, to juz stosowane jest w praktyce. Co najmniej od 2 lat smile
                        • panizalewska Re: malinowa 30.01.13, 14:10
                          Ahaaaa. To stąd te historie w hurtowej ilości, że się mleko kończy, bo była butelka w użyciu, albo młodzież gryzie piersi, albo się samo odstawia. Dla mnie spoko, ja nie muszę, ale ja bym butli nie podała, nie ważne, Calma, czy nie Calma.
                          • malinowa80 Re: malinowa 30.01.13, 16:06
                            panizalewska napisała:

                            > Ahaaaa. To stąd te historie w hurtowej ilości, że się mleko kończy, bo była but
                            > elka w użyciu, albo młodzież gryzie piersi, albo się samo odstawia. Dla mnie sp
                            > oko, ja nie muszę, ale ja bym butli nie podała, nie ważne, Calma, czy nie Calma
                            > .
                            nieprawda, butla w uzyciu dopiero od jednej doby, problem jest od samiutkiego pocżatku, jeszcze w szpitalu miałam noce nie przespane zanim polozna kazała uzyc strzykawki...
                            • panizalewska Re: malinowa 30.01.13, 19:10
                              Malinowa, ja absolutnie nie do Ciebie to skierowałam, tylko do Katkra75. Na forum kp cała masa takich wątków, co to butelka popsuła ssanie, mimo, że na początku było ok. Wg mnie przy nierozkręconej laktacji i takich przebojach, jakie OBY CHWILOWO! masz, podawanie mleka butlą więcej zaszkodzi, niż pomoże. Jak zwykle - Twój wybór.
                              Jak będziesz karmić szesnastoma piersiami na zmianę, to daj znać jaki skutek, ok? Naprawdę trzymam za Ciebie kciuki! smile
                              • aniaurszula Re: malinowa 30.01.13, 21:01
                                moje dzieci przecza teorii psucia kp butelka, starsza byla dokarmiana bo bylam po reanimacji podczas cc i o pokarmie moglam tylko pomarzyc ale udalo sie karmilam bez przeszkod az lekarze zakazali. mlodsza wczesniak wywieziona do innego miasta najpierw karmiona sonda a potem butelka mojego cyca poznala w 3 dobie zycia ale i tak dostawala butle bo pokarmu nie bylo , moja determinacja i karmilam corcie jak najczesciej piersia nie uzywalam laktatorow a ona cudownie rosla nadgonila i po 10 dniach bylismy juz w domu. a domu juz tylko piers choc butelka byla w uzyciu jak mamy nie bylo w domu
                                • ichi51e2 Re: malinowa 30.01.13, 23:41
                                  Zawsze najłatwiej na butle czy smoka zwalić. A jeśli dziecko umie ssac to umie. Butla moze szkodzić jesli dziecko nie umie ssac. Polecam kellymom.com a nie jakieś powtarzane historie ciotek i kuzynek.
              • d.d.00 Re: jaka butelka??? 30.01.13, 10:30
                ooo fajny pomysł z taką butlą! Na pewno warto!
                Medela to w ogóle bardzo porządna firma, miałam wypożyczony laktator z niej, a właściwie kombajn wink bo ściągania pokarmu. Siła ssania właśnie imitowała ssanie dziecka, ale mi ta funkcja nie była potrzebna bo ja go używałam do wygaszania laktacji wink
    • mayaalex Re: zero mleka 30.01.13, 14:55
      Dziewczyny juz tu duzo napisaly wiec ja tylko dodam co wg mnie jest najwazniejsze: zostaw te butle i podawaj jednak strzykawka. U mnie tak polozna zalecala na samym poczatku i zadzialalo. Do tego koniecznie przystawiaj po kilka razy - zaczyna sie denerwowac, krecic, masz wrazenie ze nie leci to zmienias piers. I za chwile (czyli jak sie dziecko znow zaczyba niecierpliwic) zmieniasz znowu. I znowu. I znowu... Az nie zasnie i samo nie pusci brodawki. Umosc sie wygodnie w lozku/na kanapie, cos do picia i pogryzania pod reka, tv/gazeta/laptop/ksiazka w pogotowiu i do dziela smile
      Aha, i cos co mnie strasznie irytowalo (ale u mnie mleko tryskalo szybciutko, wg mnie dzieki temu nieustannemu wiszeniu na cycu od samego poczatku), moze Tobie pomoze - jak szlam pod cieplutki prysznic to zaraz lecialo mi mleko, to samo przy nakladaniu balsamu po kapieli (no i wsciekalam sie bo ja tu czysciutka/suchutka i nakremowana a tu strugi mleka wszedzie wink Moze prysznic plus delikatny masaz dodatkowo pobudzi produkcje?
    • aniaurszula Re: zero mleka 30.01.13, 16:15
      lezac w szpiatalu jedna z matek twierdzila ze na lakatcje dobra jest kawa zbozowa z mlekiem. pilysmy ja a potem pilam w domu. co moge ci doradzic t najpierw przystawianie malego do piersi a potem dokarmianie ale nie za duzo aby zbyt dlugich odstepow miedzy karmieniami nie bylo. ja nie stosowalam zadnych laktatorow choc w 4 dobie tez mialam mleka jak na lekarstwo, moim najlepszym laktatorem byly dzieci , widzialam jak dziewczyny caly czas w przerwie miezy karmieniami meczyly piersi laktatorem a potem byly zdziwione ze dziecko nie zasysalo bo pusta. zreszta budzialam ogromne zdziwienie ze nie posiadam laktatora, maz chcial mi kupic ale wybilam mu zglowy ten pomysl.
      • ichi51e2 Re: zero mleka 30.01.13, 23:45
        O ścigania mi sie jeszcze przypomniało. kellymom.com/bf/pumpingmoms/pumping/milkcalc/ tu jest kalkulator ile dziecko potrzebuje odciagnietego mleka. Moze sie przyda. Mnie zaskoczyły te liczby.
        • malinowa80 Re: zero mleka 01.02.13, 20:23
          mleka wciąż mało, miło że mały przy cycku minimum raz na 2-3 godz (częściej nie daje rady bo mi serce pęka jak on tak buczy przy tym cycku,wisi na nim ze łzami w oczkach a ja mu na siła glowę musze trzymać!koszmar! nie dosyc że mało leci to to chwytanie mu słabo idzie- jak już złapie to ssie równo- tu problemu nie ma.Mam słabo chwytliwe brodawki wiec podłączyc mu sie trudno a jak juz się uda to problem z tym mlekiem)
          Po ściąganiu laktatorem 7-5-3 mam ledwie z 15 ml! Byłam u połoznej laktacyjnej powiedziała ze w 8 dobie to faktycznie mało, poradziła kupic Calme Medeli i dokarmiać, przystawiać małego, no i ten nieszczęsny laktator...od sciagania juz mnie ręce bolą!A noce to koszmar, jestem śpiochem więc wisze nad nim z zamkniętymi oczami...Naprawdę walczę bo chciałam bym Wam tu napisac że te walkę wygrałam ale coraz większe zwątpienie mnie ogarnia.Zanim cieszyc się pierwszymi chwilami z małym jest to naprawdę nie ciekawy okressmile Z drugiej strony szkoda mi mi tego kpsad Ale czy warto aż tak sie męczyć?Siebie jak siebie ale dziecko? On chyba naprawdę moich cycków nie lubi mimo że odruch ssania ma jak ta lala!
          • glomeria Re: zero mleka 01.02.13, 20:48
            Ten moment męczenia, jest tak naprawdę krótki, jeśli wytrzymasz to za 2 miesiące nie będziesz pamiętała, że początki były ciężkie

            Jeśli bolą Cię ręce to kup / wypożycz laktator elektryczny, o niebo lepszy i można przy nim przysnąć.

            Ja też miałam mało mleka na początku i metodę 7,5,3 stosowałam kilka dni co 3 godziny, karmiłam godzinę - półtorej i potem laktator, kilka takich dni i nocy (nie było łatwo) i miałam pokarmu w sam raz
            Też dokarmiałam, bo wydawało mi się, że on tego potrzebuje, ale to było 50 ml na dobę potem 30 i w końcu zero, choć generalnie im więcej dokarmiana tym mniej mleka i odwrotnie

            Pomyśl kilka dni szybko minie a za tydzień problemu z pokarmem może już nie być (no może za 2 tygodnie)

            A co do złego chwytania koleżanka stosowała takie silikonowe muszle, które "wyciągają" sutki, nie wiem jak to do końca działa, ale podobno skutecznie i bardzo sobie chwaliła

            Uważam, że warto i życzę powodzenia
            • ann_czy Re: zero mleka 05.11.14, 19:59
              Laktator nie jest dobrym miernikiem ilości mleka w piersi, ja przy pełnych piersiach nie potrafiłam nic ściągnąć. Warto się przemęczyć bo nic lepszego dziecku nie możesz dać. Dziecko nie tylko z głodu może płakać, mogą go drażnić dźwięki, światło. Pamiętaj, że piersi to nie magazyn a nie fabryka. im częściej będziesz przystawiała tym więcej będą mleka produkowały. Najlepiej połóż się z dzieckiem w łóżku i karm go na spokojnie. Powodzenia. To naprawdę wspaniałe chwile razem, Ja karmię swojego syna 12 miesiąc smile
              • ann_czy Re: zero mleka 05.11.14, 20:01
                "Ukradzione" z innego forum
                AK POBUDZIĆ LAKTACJĘ? - CZYLI CO ZROBIĆ, ŻEBY SIĘ UDAŁO

                1. przystawiaj na żądanie, nawet jeśli wydaje Ci się że piersi są puste,
                2. jeśli dziecko zaczyna się wiercić, denerwować podajesz 2 pierś, piąta ósma i tak do skutku, aż się naje
                3. jeśli pomimo padania 20 piersi nadal jest głodne, możesz podać odciągnięty pokarm (w razie braku własnego, lub mleka dawczyni - w ostateczności mleko modyfikowane) w ilości 30 ml., najlepiej łyżeczka, strzykawką, lub kubeczkiem, można także użyć systemu SNS.
                4. kiedy nie karmisz laktatorem pobudzasz piersi w systemie 7-7-5-5-3-3-2-2-1-1 min na przemian, to co odciągniesz w tym czasie będzie można później podać dziecku, strzykawką, łyżeczką, lub kubeczkiem


                5. NIE WOLNO (spowalnia laktacje): - wydłużać przerw, aby piersi się napełniły (a w tym czasie podawać smoczka, bujać, nosić, próbować uśpić, odwracać uwagi) - podawać wody i herbatek, aby oszukać żołądek dziecka, zamiast piersi - podawać mm zamiast kp - kapturki uniemożliwiają dziecku prawidłowe "opróżnienie" piersi - karmienie butelką, zaburza odruch ssania


                99,99% - matek ma możliwość wykarmić piersią swoje dziecko. 2-5% - nie może karmić ze względów medycznych
                • kremka2014 Re: zero mleka 05.11.14, 20:30
                  Ja dokarmialam butlą i bylo ok. Ale różnie to z dziećmi bywa. Nie boj się dokarmiać jak sli to niezbędne. Dawaj malutkie ilości i zawsze po kp jak dziecko nadal placze. Ja dokarmiałam do 7 t.c. A potem to już pełnia szczescia.... Powodzenia
                  • kremka2014 Re: zero mleka 05.11.14, 20:34
                    Aaaa. Wizualizację polecam. Myśl sobie podczas Karmienia jak splywa mleko kanalikami, jakie jest cieple i slodkie, jak wlatuje do pyszczka itp. Poczuj,tzn.spróbuj poczuć jak się produkuje,jak splywa. Spróbuj kontrolować oddech, oddychaj głęboko - wdech przez nos,wydech ustami.
                    • panizalewska Re: zero mleka 05.11.14, 20:38
                      Dziewczyny, to wątek z zeszłego roku, wyluzujcie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja