arya82
28.01.13, 11:25
Maly, 7 mcy, wcina owoce az mu sie uszy trzesa, w kaszce na mleku, przecierki, tarte, w kawaleczkach w kazdej postaci...
Warzywka jadl do czasu bardzo ladnie, tak samo jak owoce, a ostatnio krzywi sie na nie wypluwa- tak samo w kazdej postaci (To chyba ma po tacie

) Nawet slodziutka marcheweczka, groszek, slodki ziemniak, ktory jest az zamulajaco slodki wg mnie, no nic go nie przekonuje... Po prostu skurczybyk sie wycwanil. (Moze po mamie ma zamilowanie do slodkiego ) Nie wiem co mu sie stalo?
Powiedzcie czy zrobilam blad, wprowadzajac mu owoce rowno z warzywami? Mowi sie ze te pierwsze sa slodsze i dziecko moze je preferowac i ze lepiej zaczynac od samych warzyw.
Co zrobic? Co teraz z jego dieta, mielismy wprowadzac miesko? I nie wiem czy sie wstrzymac i czekac jak zalapie warzywa ponownie, probowac, dawac do skutku? Przeciez nie bede mu dawac chyba samego miesa? Albo z owocem