Dodaj do ulubionych

Niania i mama w domu

31.01.13, 11:45
Dziewczyny,
Od jutra zaczyna przychodzić do nas niania, żeby Maly zaczął się do niej przyzwyczajać i ona poznała go lepiej zanim zostanie z nim na co dzień. Ja wracam do pracy od marca. Powiedzcie jak to u Was wyglądało, taki okres adaptacyjny? Synek ma 7 mcy. Ja jestem strasznie z nim związana, nigdy nie zostawiłam go z nikim na dłużej niż 2h( mogę policzyć te sytuacje na palcach jednej dłoni). Przez ostatnie 1,5 mca kiedy sporo chorował w ogóle nie zostawiłam synka z nikim, procz męża, kiedy coś ogarnialam w domu czy zajmowałem sie sobą np. domowe spawink. Nie wiem co mam robić kiedy niania będzie u nas. Mam jej pokazywać krok po kroku jak spędzamy cały dzien, czy pozwolić jej szukać własnych sposobów. To doświadczona, starsza osoba, pilnowała przed synkiem 7 dzieci, 4 wychowała swoich. Ma trochę staroswieckie poglądy, ale jest bardzo ciepłym człowiekiem. Synek jest wymagający, mnóstwo czasu spędza na rękach i wyglupach ze mną. Dodam, ze niania jest dość droga i mogę od niej w tej cenie trochę wymagać. Podzielcie sie doświadczeniamismile
Obserwuj wątek
    • mark-jolka Re: Niania i mama w domu 31.01.13, 12:55
      Do nas niania przychodzila przez tydzien, na 3-4 godziny, synek mial wtedy 9 miesiecy. Przychodzila ok 11 kiedy maly byl po drzemce, ja w pierwszy dzien pokazalam jej gdzie sa jego ciuchy, pieluchy, gdzie naczynia w kuchni, poopowiadalam jak wyglada jego dzien (to sie zmienilo jak wrocilam do pracy, poranne wstawanie i pozniej drzemki). No a pozniej byla zabawa w pokoju, najpierw razem, po dwoch godzinach poszlam do kuchni, oni zostali w pokoju. Drugiego dnia niania juz go przebierala, karmila, glownie ona sie z nim bawila a ja zajmowalam sie jakimis tam domowymi sprawami.
      Trzeciego dnia wyszlam na pol godziny z domu, czwartego na dwie i jakos tak poszlo. Z rozmow z innymi mamami wiem, ze wazne jest zeby na chwile z domu wyjsc i zobaczyc jak dziecko zareaguje kiedy mamy w domu nie ma.
      Tak ze u nas poszlo dosc gladko, syn wczesniej nie zostawal w domu z nikim innym niz ja czy maz, myslalam ze bedzie gorzej
      • mojemieszkanie24 Re: Niania i mama w domu 31.01.13, 22:58
        Pracowałam jako niania wiec powiem ci jak jest najlepiej

        1. pierwszego dnia pokazujesz dokładnie co gdzie jest, idealnie by było gdybyś wypisała plan dnia ( dokładnie godziny), pokazała gdzie jest plac zabaw- czyli ogólnie pokazała nian wszytsko, pobawiła się z dzieckiem wspólnie, poszla na spacer z nianią

        2. drugiego dnia zostań chwilę z nianią i spróbuj wyjść z pokoju do drugiego- ziobacz jak będzie, niania powinn w tymczasie zajac dziecko ciekawą zabawą. Po chwili wróć lub jeżeli dziecko nie będzie plakac zostań w pokoju

        3. trzeciego dnia wyjdź na dłużej do drugiego pokoju, po prostu zostaw ich samych

        4. wyjdź z domu

        Kluczową osobą jest tutaj niania, bo nie wiadomo czy bedzie umiała zajać dziecko czymś ciekawym... No ja umiałam i dzieci szybko się przyzwyczajały
    • aasia77online Re: Niania i mama w domu 01.02.13, 10:39
      cały miesiąc przed wami, o bardzo dużo czasu
      tak jak dziewczyny pisały: najpierw razem, pokazać co gdzie jest, niech pierwszego dnia obserwuje tylko raczej niż coś zrobi, chyba zę z własnej inicjatywy, niech popatrzy jak przygotowujesz jedzenie, karmisz, usypiasz. Ustalaj po kilka godzin ( 2-3) dziennie, ale codziennie. 2-3 dnia wspólny spacer i tu już ona może prowadzić wózek, ty idź sobie z boku. A potem trzeba już wychodzić z domu, najpierw na krótkie zakupy, potem na całą obecność niani, na początek niezbyt długą tj 2-3 godziny właśnie. Relacje z dzieckiem musi zbudować niania samodzielnie i zrobi to wtedy, kiedy ciebie nie będzie. I wybieraj różne pory na wyjście, niech popróbuje usypiania, niech będzie w domu, jak dziecko się budzi, jak trzeba nakarmić. Siedzenie przez cały miesiąc z nianią w domu sprawi że zwariujecie obie.
        • libretinka Re: Niania i mama w domu 01.02.13, 19:37
          Mamy 1,5 dnia za sobą i jestem zadowolona, chociaż stres był, bo mały przywitał nianie atakiem płaczu, gdy tylko wyciągnęła do niego ręce. Dziś było znacznie lepiej, nawet udało jej się go uśpić. Poprosiłam, zeby dziś przyszła o 7 rano kiedy synek po przebudzeniu jest w najlepszym humorze i rzeczywiście przywitał ja uśmiechem. Biedna tez już bała jego reakcji. Do godz 13 głownie obserwowala nasz dzien, chociaż udało jej sie uśpić synka przed obiadem. Po obiedzie pojechaliśmy z mężem na zakupy i nie było nas prawie 3h. Podczas naszej nieobecności synek zjadł i uciął sobie drzemke, reszta to zabawa. Wszystko jest super, tylko niania jest osoba otyłą i musi sie nameczyć bo Maly to taki rączkowy typ. Ja sama opiekujac sie nim ważę 8 kg mniej niż przed zajsciem w ciążę bez żadnej diety więc wiem jak można sie zmeczyc. Ustalilysmy, ze niania będzie przychodzić 2-3 razy w tyg przez ten mc, ja w tym czasie wyjdę trochę do ludzi i pozaltwiam zalegle sprawy, porobie badania czy zdrowa jestem itd. Dzięki Dziewczyny za rady, przydały siesmile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka