komu sie udało przekonać dziecko do butli

09.02.13, 09:55
Dziewczyny, którym udało się przekonać zupełnie antybutelkowe i atysmoczkowe dziecko do butelki proszę napiszcie jak to zrobiłyście. Karmie piersią od początku, dziecko ma 7 miesiecy i nic nie potrafi wypić innego po za moim mlekiem z piersi. Odciągane mleko, herbatki, rumianek, woda- nic. Proszę mnie nie przekonywać abym w takim razie karmiła dalej piersią, bo i owszem do roku zamierzam karmić piersią,ale po za tym chcę aby dziecko umiało też wypić z butelki, bo nawet po obiadku muszę je przepoić cycem,a jest to bardzo uciązliwe, nie moge nigdzie wyjść, z reszta jak jej teraz nie przekonam do butli to nie wiem jak ją odstawię od cyca jak będzie miała rok? Nie namawiajcie mnie też na zwyczajne kubki i niekapki-próbowałam i dzieciak tak mi się zachłysnął,że jak na razie podziękuję za to, widocznie jest jeszcze za mała na takie picie. Ona potrafi zaciągnąć butlę,ale nie chce z niej pić i nei wiem w czym tkwi problem. Podaje jej wodę po obiadku to czasem po wielkich trudach zaciągnie 10ml,a tak to gryzie smoka i zaraz sie denerwuje i odrzuca. Myślałam aby podawać jej moje mleko odciągnięte rano, żeby tata jej podawał i też nici, tak wyje i odrzuca butlę, że ja muszę wrócić z drugiego pokoju i nakarmić, bo nie chcę aby się zupełnie przez to zraziła do butelki. Jak wam się udało? Jakim sposobem? Czy swoim mlekiem czy herbatkami? Ja juz nie mam pomysłów, bo smoczka zmieniać nie ma sensu skoro potrafiła zaciągnąć.
    • klubgogo Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 10:52
      A co się tak uparłaś na tą butlę. Piersiowe dziecko w takim wieku butli nie pociągnie. Nie chcesz niekapków i kapków, daj bidon albo zwykły kubek z odrobiną płynu w kubku. Można też łyżeczką. Nie rób z 7-miesięczniaka małej sierotki, która musi ciamkać smoczkową butelkę, bo to absurdalne podejście.
      • annaanna86 [...] 09.02.13, 11:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • panizalewska Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 14:46
          Mam nadzieję, że nie odczytasz tego za radę, ale:
          Z niekapka dziecko mogło się zachłysnąć, bo nie widzi, gdzie jest poziom płynu i na ile zbliża się do ust dziecka. Bo jak to ocenić, jak na końcu jest wąziutki ustnik? Być może nieprzezroczysty? Gwałtownie przechyliło niekapek bo nie wiedziało do czego to całe ustrojstwo służy. A tu niespodzianka, płyn w środku, dziecko się nie spodziewało, stąd zachłyśnięcie i stres dla Was obojga. Dziecko samo trzymało niekapek, czy Ty też?

          Polecam zamiast butelki kubek Doidy Cup. Taki skośny i ścięty, dziecko widzi bez przechylania główki, ile płynu jest w środku. My kupiliśmy, dawaliśmy wodę odkąd mała skończyła 5 miesięcy. Teraz ma 7,5 i prawie nic nie rozlewa. Tak, to wymagało czasu i mała siedzi nam na kolanach, łapie za kubeczek, ale to MY kontrolujemy przechył, ona jeszcze nie. I wlewamy objętość ok 3 łyżek wody na raz. Da się tak napoić, nie zachłystuje się. Opiekunka też by dała radę.
          • mlodamama2012 Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 11.02.13, 14:49
            Doskonale Cie rozumie... Miałam podobny problem kilka miesiecy temu. Miałam cesarke i przez pierwsze dni nie byłam w stanie wykarmic mojego malucha wiec dostawał butelke potem gdy pojawił sie pokarm odstawiłam mm. Od urodzenia tolerował smoczek, czasami gdy musiałam wyjść z domu zostawiałam odciągnięte mleko i pił z butelki bez problemu. Gdy miał ok 4/5 miesięcy zaczął mi się rok akademicki i na weekendy musiałam zostawiać go z babcią lub tata a że nie lubiłam odciągać bo to żmudne, bolesne i mało wydajne postawiłam na mm. Zaczełam przyuczanie 1,5 miesiąca przed i byłam w szoku bo do niedawna pił z butelki bez problemu a tu nagle tragedia. sporo gimnastyki kosztowało nas nakarmienie go. kupowałam przeróżne smoczki butelki przypominające karmienie piersią, stosowałam sztuczki typu ogrzewanie smoczka by był ciepły jak pierś. Szukałam rady tu na forum ale wszystko bez skutku strasznie sie uparł nie chciał z butli ani mm ani mojego pokarmu. Byłąm pod ścianą i nie wiedziałam co robić wtedy przypomniałam sobie o smoczkach z nuka profilowanych (te brązowe) miał je w szpitalu wiec pomyslałam że może one się nadadzą i to był strzał w dziesiątke! Oczywiście na początku stawiał troszkę opór ale potem było juz coraz lepiej.

            Może niezbyt pomocna ta moja historia ale myśle że każde dziecko na swój sposób trzeba przekonać, po prostu metoda prób i błędów.
            Powodzenia smile
        • klubgogo Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 15:55
          Cóż za niebywała napastliwość. A do niekapka cię nie nakłaniałam.
    • lee_a Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 12:10
      ja miałam takie dwa antybutelkowe egzemplarze. Sprawdziły się nam tylko i wyłącznie kubki niekapki z firmy Canpol Lovi, na początek takie z bardzo miękkimi końcówkami. Do tych kubeczków potem dokupiłam kolejne twarde już końcówki. Młode nauczyły się z nich pić i herbatkę i wodę. A jak ja wróciłam do pracy to po prostu uznały, że cyca nie ma i trzeba pić co daje opiekunka. Jedna miała 6 miesięcy druga była trochę starsza. Od opiekunki piły z niekapka, ode mnie nie chciały, ale była to tylko kwestia czasu. W przypadku starszej córki butelka nie zistniała w naszym życiu w ogóle. Młodsza kiedyś miała okres butelkowy, ale i tak wolała mleko pić z niekapka.
      Jeżeli twoje dziecko ma już 7 miesięcy to ja bym chyba tę butlę jednak sobie darowała. Naprawdę, polecam Canpol Lovi, te końcówki są bardzo przyjazne i nawet takie potworki cyckowe jak moje je polubiły.
      • libretinka Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 14:33
        Mój butelkowy prawie od urodzenia i tez nic prócz mleka z butli nie wypije, wszystkiego próbowałam. Pije trochę ze zwykłego dorosłego kubeczka ale 2/3 ląduje na ubraniu. W ostateczności poję strzykawka np kiedy goraczkuje i wiem, ze musi dużo pić. Może twoje dzieci maja tak jak mój synek, po prostu nie potrzebują pić nic prócz mleka. Moj ma tez 7 mcy i pije procz mleka moze jakies 20-30ml wody czy soku na dobe. Ja liczę na to, ze jak przyjdą gorące dni i będę mu wytrwale tylko proponować to kiedyś sie przekona.
    • aleksandra1357 Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 17:45
      7-miesięczniaka uczyć butli, to jak przyuczać dwulatka do pieluchy, żeby się w autobusie nie zsiusiał. Litości!
      7-miesięczniak spokojnie pije ze zwykłego kubka.
      Powrót do pracy? Dziecko je zupy, obiady, jogurty i popija wodą z kubka. PO CO butla?? Żeby cofnąć rozwojowo dziecko, zepsuć mu zęby, czy spowodować odrzucenie piersi, bo nie pojmuję?
      • annaanna86 Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 18:55
        hmmm, czyli co jednak kubek? Ja mam taki Canpola z miekkim silikonowym ustnikiem, ja trzymałam jej ten kubek i mi się zachłysnęła dlatego teraz się boję ja tym poić, myslałam,że to kwestia tego,że mimo 7 miesięcy może jednak nie jest na tyle "duża" aby pić w ten sposób.
        • heja5 Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 19:20
          a ja polecam lovi 360 - pije się jak ze zwykłego kubka, a że ma uszczelkę to nic się nie rozlewa. Jak to opanuje, to już do picia ze zwykłego kubka tylko mały kroczek. I trzeba próbować i nie zrażać się niepowodzeniem - zachłystywanie się to normalna sprawa i nie ma co popadać w panikę.
        • lee_a Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 19:59
          jeżeli będzie się zachłystywać "pod kontrolą", czyli przy tobie to zapewniam, że po 3-4 takich zachłyśnięciach będzie piła jakby zupełnie bez problemu. Próbuj na spokojnie z tym kubeczkiem a za chwilę zapomnisz, że był kiedyś problem. Moja teściowa prawie na zawał zeszła, jak zobaczyła moją 8 miesięczną córkę z jabłkiem w ręce - bo się zakrztusi. No pewnie, że się zakrztusi za pierwszym czy drugim razem, ale po to przy niej jestem, żeby to zakrztuszenie było kontrolowane. Potem jadła już zupełnie sama mimo, że zęby pojawiły się jak miała 10 miesięcy.
        • aleksandra1357 Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 09.02.13, 20:22
          annaanna86 napisał(a):

          > myslałam,że to kwestia tego,że mimo 7 miesięcy może jednak nie jest na
          > tyle "duża" aby pić w ten sposób.

          Wszystko jest kwestią wprawy. Z butli też się można zakrztusić. Producenci niekapków umieją nam wmówić, że od 6-8 miesiąca potrzebujemy innego kubka, potem jeszcze innego, twardszego, po 10 miesiącu kolejny zaworek i tak każda matka musi kupić 10 różnych kubków. Przerabiałam to ze starszym dzieckiem. Młodsze poiłam od 5-6 miesiąca ze szklanki. Na początku trochę się zachłystywało, ale to całkiem normalne i niczym nie grozi, szczególnie jak dziecko samo trzyma kubeczek. Ważne, żeby nalać do niego ok. 1 cm wody, kilka łyków.

          I jeszcze jedna cenna rada: dzieci piersiowe piją bardzo mało. Wiele matek z tego powodu twierdzi, że ich dzieci nie lubią wody i zaczynają poić je sokami. Nie należy tego robić - jeśli dziecko pije tylko 2 łyki wody na dobę, to znaczy, że dokładnie tyle potrzebuje.
          • annaanna86 Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 10.02.13, 08:40
            akurat z tym problemu nie mam, bo moje woli wodę niż słodki sok
            • panizalewska Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 10.02.13, 15:49
              No i super smile Nie dawaj soku, naprawdę nie jest potrzebny. Kupne to masa cukru i syntetyczne witaminy, lepiej owoc przetarty w kaszy, czy czym tam wolicie smile
        • panizalewska Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 10.02.13, 15:46
          Nam się młoda (7,5 m-ca) czasami zakrztusi. Przy piciu, przy jedzeniu, różnie bywa. Poklepujemy, pochylamy do przodu i git. Byle nie zabawiać, nie rozpraszać, to dziecko naprawdę szybko skuma o co w tym chodzi. Niestety też musi popełnić parę widowiskowych i przyprawiających rodziców o zawał błędów. Ale jakoś przecież musi wink
    • geda77 Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 10.02.13, 21:13
      a ja mojego nauczyłam i jestem zadowolona. trwało to długo, wiele razy rezygnowałam i potem próbowałam znów, tylko odciągniętym. chciałam jednocześnie nauczyć butli i odstawić od piersi, pewnie tym bardziej ciężko było. angażowałam męża, nosiłam i śpiewałam odwracając uwagę od piersi, podmieniałam pierś na butlę, żeby tylko poczuł że to to samo. ostatecznie udało się, gdy na jakieś trzy dni po prostu mu piersi w dzień nie dałam, tylko wymyślałam wszelkie inne jedzonko. i jakoś zapomniał. potem mąż parę nocek podał butlę z mm w nocy (niby jak miałby pić w nocy z kubka?), a teraz po jakims tygodniu mały przesypia nocki. rano, koło 7-8 po przebudzeniu jeszcze daję mu pierś, dlatego że chcę, butlę tez by wypił. do posiłku pije z doidy lub zwykłego kubka wodę, z niekapków pic nie chce. ale myslę ze jak tak ładnie pije z kubka to problemu z odstawieniem butli być nie powinno, a z tej butli to jednak z dwa razy dziennie 200 ml mleka wciągnie. mały ma trochę ponad 9 m. uczyłam go butli z dokładnie takich samych powodów jak Tysmile nie róbmy z tych maluchów za szybko dorosłych, bez przesady. ze starszym postąpiłam dokładnie tak samo, ok. roku butlę pożegnał, od ok. 9 m. w nocy pił tylko wodę. powodzenia!
      • glomeria Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 11.02.13, 09:51
        no właśnie jak 6 czy 7 miesięczne dziecko ma pić w nocy z kubka czy innego niekapka?
        • aleksandra1357 Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 11.02.13, 10:01
          glomeria napisał(a):

          > no właśnie jak 6 czy 7 miesięczne dziecko ma pić w nocy z kubka czy innego niek
          > apka?

          Mój starszy syn, nad czym do dziś ubolewam, od 7 miesiąca pił w nocy kaszę z niekapka. Niekapek był miękki i miał wielką dziurę, którą sama wycięłam nożyczkami. Dziura była tak duża, że przechodziły przez nią połówki truskawek, które wkładałam do kaszki nocnej i których raz mój mąż nie zmiksował, za co go skrzyczałam, a one i tak przeszły smile
          No ale poiłam w nocy kaszką, nie mlekiem, może dlatego niekapek się sprawdzał. (Robiłam tak, bo miał wielką niedowagę po szpitalu itd., ale oczywiście dziś myślę, że to był błąd.)
        • lee_a Re: komu sie udało przekonać dziecko do butli 11.02.13, 17:05
          autorka pisze, że do roku chce karmić piersią, więc ja założyłam, że w nocy karmienie piersią. A poza tym czas około roku to jest chyba czas najwyższy na pokazanie, że w nocy się śpi a nie je. Ja pracowałam, musiałam się wyspać i jak miała 7 miesięcy to nocne karmienie piersią zamieniłam na niekapek z wodą. Może nie całkiem przestała się budzić ale przynajmniej ja nie musiałam karmić. No chyba, że dziecko ma niedowagę to wtedy pewnie sprawa indywidualna. Jak się budziła to piła z niekapka wodę. A te niekapki z Canpol Lovi to mają taką nakładkę i naprawdę są niekapki, jak nie ciagnie to sie nie wylewa, więc ja problemu nie widziałam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja