Kiedy przejdzie "wiercipięctwo"?

11.02.13, 20:34
Temat w zasadzie nie o kp, tylko ogólno-rozwojowy.

Nasze dziecię 7,5 miesiąca to w zadzie dziecko-rekin. Czyli jak się nie rusza, to jakby nie oddychało wink Kiedy mała miała 2,5 miesiąca kategorycznie odmówiła karmienia na siedząco na kanapie w salonie, bo za dużo atrakcji. Każda próba kończyła się rykiem. To przeniosłyśmy się ze spożywaniem posiłków do łóżka- mniej przedmiotów, mniej bodźców, mama przysłania cały świat. Wszystko pięknie, ale sytuacja się nie zmieniła do tej pory. I nie idzie tej małej istoty nakarmić nigdzie indziej, jak u nas w łóżku. Czasem w gościach łachę zrobi, ale też tylko na leżąco i musi być absolutna cisza, bo inaczej wierci się, ucieka, rozprasza, jest ciekawa każdego paproszka i dźwięku. Ale to jeszcze pikuś.

Smyranie. Tu już dostaję szału. Smyra to to, mizia, głaszcze, szczypie, szarpie, ciąga, odpycha, już nie mówiąc o atrakcjach z nóżkami, które mają bliskie spotkania III stopnia z moim brzuchem, nogami i kroczem. Zanim wreszcie ta istota sflaczeje podczas karmienia i zaśnie, to zapasy odstawiamy. Wiercenie, wierzganie nasila się zwłaszcza przy wieczornych karmieniach do spania.

Pytanie nie CZY, ale KIEDY to przejdzie?? Kiedy są szanse na jakieś większe skupienie przy spożywaniu posiłków? Czy to już w ogóle stracona sprawa do 18-stki? wink
    • katriel Re: Kiedy przejdzie "wiercipięctwo"? 12.02.13, 00:54
      > Smyranie. Tu już dostaję szału.
      To nie pozwalaj!
      Leży spokojnie i ssie? OK. Wariuje? Chowasz pierś, smyrać sobie może poduszkę.
      Wali nóżkami w brzuch? Odwróć się na drugi bok, niech ci kręgosłup pomasuje.
      Jak się zmęczy szaleństwami, to może zassie spokojniej?

      > Pytanie nie CZY, ale KIEDY to przejdzie?? Kiedy są szanse na jakieś większe sku
      > pienie przy spożywaniu posiłków? Czy to już w ogóle stracona sprawa do 18-stki?
      Albo i dłużej. Ja mam 38 lat i ciągle uważam, że zajmowanie się samym jedzeniem
      jest śmiertelne nudne. Tylko że ja mogę sobie urozmaicać czas posiłków konwersacją
      (jeśli jem w towarzystwie) albo czytaniem (jeśli sama) - a co może niemowlę?
    • kfffiatek Re: Kiedy przejdzie "wiercipięctwo"? 12.02.13, 08:06
      Jak bym o moim czytała, wiek ten sam wink Karmimy się wyłącznie na leżąco, w innym pokoju, cisza absolutna i niechby tylko ktoś coś powiedział to z karmienia nici. Kopie, wierci się, palce mi do buzi wkłada, usiłuje też do nosa, albo trzyma się za stopę i ćwiczenia robi wink

      Generalnie przyzwyczaiłam się, do 18-stki i tak nie będzie na cycku więc co mi zależy tongue_out
    • kriss_1 Re: Kiedy przejdzie "wiercipięctwo"? 12.02.13, 11:21
      U nas to samo, nie licze,ze przejdziesmile ale mi to tak nie przeszkadza,podoba mi sie ta ciekawosc swiata, pelzac zaczal jak mial 6,5m-ca i od tej pory poznaje swiat bez przeszkoda,ma duzo bodzcow itp. Znam dziecie w jego wieku ktore grzecznie lezy na macie i co najwyzej sie obraca-7,5m-ca.Wiem,ze to taki temperament, ja jednak wole zywe i ciekawskue dzieci. Cirka byla podobna,teraz2,5 roku i sie nie zmienila,dalej zaintetesowana mocno swiatem.
    • mayaalex Re: Kiedy przejdzie "wiercipięctwo"? 12.02.13, 19:38
      U nas 11 miesiecy i smyranie, macanie, szczypanie, wkladanie palcow do ust, nosa i oczu, drapanie po brwiach i inne atrakcje wciaz na topie smile najwieksze szczescie to ssanie jednej brodawki przy jednoczesnym podszczypywaniu drugiej - na to znalazlam rozwiazanie, przykrywam mocno ciuchami. Za to daje sie karmic wszedzie i w kazdej pozycji, zeby dostac mleczka mysle ze bylby w stanie nawet stanac na glowie i machac uszami.
      Trzymam kciuki za Twoja cierpliwosc!
    • murwa.kac Re: Kiedy przejdzie "wiercipięctwo"? 12.02.13, 22:52
      hmmmm
      kiedy? nie pamietam juz big_grin

      ale minelo smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja