bisiek10 12.02.13, 15:55 Dziewczyny powiedzcie mi czy szczepienie BCG i na zoltaczke jest obowiazkowe w Polsce? Przebywamy w UK.Nie zaszczepili mi na BCG w szpitalu (taki rejon) i na zoltaczke tez nie szczepia.Mam sie upominac? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
trusia29 Re: Szczepienia raz jeszcze 12.02.13, 18:22 Ja nie dam zaszczepić na BCG już żadnych swoich dzieci (o ile będę je jeszcze miała) w okresie niemowlęcym. Syn miał paskudne powikłania po BCG, powiększone węzły chłonne, potem to zropiało, pękło i goiło się miesiącami. Podobno to najlepsza wersja z tym samoczynnym pęknięciem. w innych wypadkach operacja albo nawet zachorowanie na rozsianą postać gruźlicy. Co więcej - poznałam kilka takich przypadków w poradni szczepień (bo teraz tam się szczepimy). 99% powikłań po BCG występuje u niemowląt w pierwszych 6 m-cach życia (są wynikiem podskórnego a nie śródskórnego zaszczepienia - u niemowląt bardzo trudno to szczepienie zrobić dobrze, zwłaszcza u tych szczupłych).Dlatego następne dzieci zaszczepię jak będą miały co najmniej kilka miesiecy (o ile w ogóle) Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: Szczepienia raz jeszcze 12.02.13, 18:30 Ale upominac u kogo? Jezeli mieszkacie w UK, to obowiązuje Was tutejszy kalendarz szczepień, w którym BCG i zoltaczka nie są obowiązkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bisiek10 Re: Szczepienia raz jeszcze 12.02.13, 19:08 Niby nie sa tylko ze czemu u mnie nie szczepia na BCG a szpital dalej juz tak? Taka polityka bo rejon low risk.Nie chce dziecku fundowac bolu i stresu tylko zastanawiam sie czy warto ja szczepic bo tak naprawde nie wiem gdzie w przyszlosci bedziemy mieszkac.Czy np w PL czy w rejonie gdzie akurat jest wieksze ryzyko zachorowalnosci.To moje pierwsze Malenstwo wiec tak naprawde jestem w tym zielona.A jesli chodzi o zoltaczke to znam przypadek gdzie mama z dzieckiem pojechala na dluzszy okres do PL i tam kazali wykupic szczepionke i zaszczepic. Odpowiedz Link Zgłoś
ally-t Re: Szczepienia raz jeszcze 12.02.13, 19:19 Ja jak urodzilam pierwsze dziecko, to bylismy w low risk i nie chcieli syna zaszczepic (w borough tuz obok juz by zaszczepili). Mi zalexalo na szczepieniu, uwazam, ze EWENTUALNE skutki uboczne sa mniejszym zlem niz choroba (wczoraj bodajze byla w TV dziewczynka, ktorej rodzice nie zaszczepili na men c i teraz nie ma nozek, bo zachorowala...) Musisz powedziec, ze dziecko ma stycznosc z osoba chora na gruzlice, wtedy maja obowiazek zaszczepic. To na gruzlice, bo o zoltaczce nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bisiek10 Re: Szczepienia raz jeszcze 12.02.13, 20:32 No wlasnie dzis bylam na kolejnym szczepieniu i mnie pani zbyla tekstem ze jak bedziemy jechac do PL to w tedy "pomyslimy" Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: Szczepienia raz jeszcze 12.02.13, 21:20 I dobzre Ci powiedziało. Ryzyko zachorowania jest małe to po co ryzykować? Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: Szczepienia raz jeszcze 12.02.13, 21:23 EWENTUALNE skutki uboczne sa mniejszym zlem niz choroba (wczoraj bodaj > ze byla w TV dziewczynka, ktorej rodzice nie zaszczepili na men c i teraz nie m > a nozek, bo zachorowala...) Tak mówisz, bo akurat Ciebie to nie spotkało. I oby tak pozostało. Nie jestem przeciwniczką wszelkich szczepień, jestem przeciwniczką szczepienia BCG dziecka zaraz po urodzeniu. A wynika to z tego, czego dowiedziałam się w związku z powikłaniami u mojego dziecka. Ty możesz sobie teoretyzować ile wlezie - ja sprawdziłam na własnej skórze. I nikomu nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
1mzeta Re: Szczepienia raz jeszcze 13.02.13, 00:27 BCG syna nie szczepiłam bo ta szczepionka jest bez sensu- najmniej skuteczna ze wszystkich dostępnych i wtedy nie szczepili, teraz jak się córka urodziła to zachęcali na maksa- podziękowałam. Przeciwko WZW B szczepiłam bo tym się można u zwykłej kosmetyczki zarazić- jak nie chcą za darmo to ja bym zapłaciła za szczepienie. Pierwsze dziecko mi za darmo zaszczepili, teraz jak córki za darmo nie będą chcieli to zapłacę i zaszczepię. Odpowiedz Link Zgłoś