niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowiskowej

13.02.13, 19:12
mój mały niedługo kończy 4-miesiące i dziś zawitała do nas pielęgniarka środowiskowa z niezapowiedzianą wizytą.
Powiedziała co prawda,że to rutynowa wizyta, ale kogo ze znajomych nie pytam to mówią ,że pierwsze słyszą.
Też miałyście taką wizytę? jeśli tak to ile razy?
pozdrawiamsmile
    • renia04501 Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 13.02.13, 19:29
      dziwne ze tak pozno moja byla moze 4-5 razy na samym poczatku pomoc z malym i ogolnie tylko mnie chwalila z kp itptongue_out wiec wszystko bylo ok
      moze cos wzbudzilo jej niepokój ?
      • martab-k Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 13.02.13, 19:34
        mnie położna też była po porodzie na wizycie, a teraz przyszła pielęgniarka.
        Pytałam jej czy coś się stało ,że przyszła ale odpowiedziała ,że nie.To rutynowa wizyta z przychodni. Przyszła sprawdzić czy dziecko dobrze się rozwija i czy nie mam pytań. Zastrzeżeń raczej nie mają, nawet położna się śmiała ,że jest u mnie pierwszy i ostatni raz bo mam profesjonalną opiekę (ciocia pielęgniarka dziecięca)
      • renatamalinows Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 13.02.13, 19:38
        U nas pielęgniarka była dwa razy, każdy bez zapowiedzi a raz to o 9 rano jak byłam jeszcze w koszuli nocnej wink
        Tu gdzie mieszkam to normalne, że przychodzi pielęgniarka. Wtedy gdy przestaje przychodzić położna wtedy zaczyna pielęgniarka. U nas sprawdzała jak się rozwija mały.

        renia04501 napisał(a):

        > dziwne ze tak pozno moja byla moze 4-5 razy na samym poczatku pomoc z malym i o
        > golnie tylko mnie chwalila z kp itptongue_out wiec wszystko bylo ok
        > moze cos wzbudzilo jej niepokój ?

        Na początku przychodzi położna a nie pielęgniarka środowiskowa wink
        • martab-k Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 13.02.13, 19:47
          no nas odwiedziła o 10 , mąż ma urlop ,a mały jest zakatarzony więc też zastała nas w łóżku z naczyniami po kolacji na stole i małym "porannym bałaganie". Ale najważniejsze ,że mały zadbanysmile Śmiała się,że większość ludzi przyjmuje ją w piżamiesmile
      • malgosiek2 Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 13.02.13, 21:28
        renia04501 napisał(a):

        > dziwne ze tak pozno moja byla moze 4-5 razy na samym poczatku pomoc z malym i ogolnie tylko mnie chwalila z kp itptongue_out

        Mylisz wizytę położnej z pielęgniarką.
        To położna przychodzi na 4-5 wizyt patronażowych.
        Tak, pielęgniarka środowiskowa może przyjść na niezapowiedzianą wizytę.
        • renia04501 Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 14.02.13, 20:49
          o ja no pomylilo mi sie i co? kazda nie musi tego zaznaczacwink chyba ze nie czytacie postow poprzedniczek.
          Wsumie dobrze robia ze przychodza bo wiadomo jakie bywaja przypadki zaniedbywania dziecisad
          bynajmniej pielegniarka u mnie nie byla i u znajomych tez nie
    • koteck Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 13.02.13, 19:42
      Też mieliśmy taką niezapowiedzianą wizytę.
    • mynia_pynia Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 13.02.13, 20:07
      Też miałam taką wizytę, ale zapowiedzianą. Zdziwił mnie telefon od pielęgniarki środowiskowej, bo myślałam ze przychodzi tylko położna na początku.
    • abucha Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 14.02.13, 09:34
      MNie uprzediła telefonicznie - na 10 minut przed przyjściem! smile Myślę, że to taki nowy trend. w związku z patologizacją niektórych środowiski konieczne są niezapowiedziane wizyty. Gdyby kazda była zapowiedziana, to każdy przygotowałby się i nie byłyby w stanie wykryć głębokich nieprawidłowości. A to, ze rano jesteśmy w piżamie, to normalne, ważne czy dziecko zadbane. I chyba o to w tym chodzi...?
      Może nbie jest to dla nas komfortowe, ale ze społecznego punktu widzenia praktyczne.
      • mlodamama2012 Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 14.02.13, 09:46
        u mnie była tylko połozna kilka razy na początku. Mały ma teraz 9 miesięcy a pielęgniarki nie było i chyba nie bedzie. W okolicy nikt takiej wizyty nie miał ale kto wie....
    • wuika Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 14.02.13, 10:17
      Myśmy mieli wizytę, w 4-tym miesiącu życia. Wizyta ma na celu sprawdzenie, w jakich warunkach wychowuje i rozwija się dziecko, czy nie trzeba objąć rodziny jakąś pomocą (dalsze wizyty, mops, etc). Nic strasznego. Mieliśmy wizytę raz, bo pani stwierdziła, że dzieci rozwijają się dobrze, są szczepione, pod opieką poradni itp. Nie pytałam, jakie są konsekwencje, jeśli się wizyty odmówi, albo np. nie zechce się przedstawić książeczki zdrowia dziecka.
    • dziennik-niecodziennik Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 14.02.13, 11:35
      mielismy dwie wizyty, jedną po porodzie i zjechaniu do domu, drugą jakis czas pozniej, chyba własnie ze trzy-cztery miesiace po pierwszej. niezapowiedzianą o tyle ze polozna zadzwonila zapytac czy jak wpadnie za pol godziny to bedziemy w domu.
    • tarantula_75 Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 15.02.13, 14:41
      U nas była położna krótko po tym, jak wróciłam z pierwszym dzieckiem po porodzie ze szpitala. Wtedy to nawet się cieszyłam, bo miałam do niej kilka pytań. Teraz przy drugim dziecku nie zjawił się nikt, a minęło już kilka miesięcy. I dobrze, bo nie potrzebna mi taka inspekcja, już wszystko wiem z doświadczenia. Chyba nawet zastanawiałabym się, czy ją wpuścić do domu.
      A co do Was, to dziwne, że po tylu miesiącach przyszła, jakieś nowe zwyczaje? Może ktoś z sąsiadów nakablował, że dziecko często płacze i przyszła sprawdzić, czy się krzywda nie dzieje? U nas było dziecko kolkowe i aż się bałam, że mi sąsiedzi naślą jakąś kontrolę, tak płakało.
      • glomeria Re: niezapowiedziana wizyta pielęgniarki środowis 15.02.13, 21:23
        u mnie też była w 4 miesiącu, nic ciekawego nie powiedziała poza tym, żeby patrzeć czy paznokcie nie wrastają smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja