arya82
21.02.13, 10:10
Kto sie przyzna, czy zdarza mu sie maluchowi wlaczyc bajeczke? Ja bez bicia moge powiedziec ze , nie ma mozliwosci u nas ubrania sie na spacer bez Swinki Peppy -inaczej histeria

Ale jest to raptem 5 minut. Maly lubi tez zerkac na breakfast TV a zwlaszcza na pogode gdy bawi sie na macie jak rodzice szykuja sie i jedza sniadanie. Moze nie wychowawcze, ale wydaje mi sie, ze chyba mu nie niszcze wyobrazni tak krotkim czasem napromieniowania

Nie wiem tez jakbym mogla tego uniknac.
Natomiast nie popieram sadzania niemowlaka, nawet roczniaka czy dwulatka przed bajkami by miec chwile spokoju. Mam nadzieje, ze sie nigdy w tym temacie nie ugne

Co Wy myslicie na ten temat? Jak to u Was jest, da sie zyc bez bajek jak dziecko jest ciut starsze?