pipi_111
21.02.13, 13:33
Mój 3,5 miesięczny syn do niedawna pięknie głużył (gli, be, ga, gu, łe, itd), natomiast od tygodnia mniej więcej zauważyłam, że albo głuży nie otwierając buzi (wtedy wydobywa dźwięki typu mmm, muuu, emmm) lub robi to z wysuniętym językiem i wtedy też te dźwięki są tego typu.
Kiedy jest podekscytowany też wyciąga czubek języka i wymachuje rączkami.
Ten czubek języka jest wyciągany stosunkowo od niedawna, dodam, że miałam też z tego powodu duże problemy z karmieniem, maluch od początku nie ssał dobrze, nie wysuwał języka poza obręb dziąseł, przez to miałam bardzo popękane brodawki, które leczę do dziś. Jeden z lekarzy stwierdził, że ma krótkie węzidełko tylne, dla innych wszystko było w porządku. Ten własnie lekarz pocieszył mnie, że z karmieniem sytuacja się polepszy jak buzia i język urosną. Miał rację, bo teraz z karmieniem jest lepiej i widzę, że umie język wyciągnąć bardziej. Natomiast zastanawia mnie i martwi trochę to głużenie, tak ładnie "mówił", a teraz tylko "muczy". Czy ktoś miał taką sytuację?