surusi81
21.02.13, 16:26
mój syn niedługo kończy roczek. już od dłuższego czasu zauważyłam, że jest dość żywiołowy i impulsywny (ogólnie to radosne dziecko, poza domem wg babć i cioć idealne!). często klepie łapkami, nie tylko w sprzęty, ale też np we mnie czy 4 letnią siostre... nie reaguje na słowa, że czegoś nie wolno, śieje się tylko i kontynuuje tłuczeniem drewnianym klockiem w lustro lub czymś innym w szybe balkonu. Pare razy zdarzało się, że ewidentnie sie złościł, gdy mu czegos zabranialam, ale dziś po prostu mnie zatkało.. 20 minut ryku, płaczu smarków, rzucania się na podłoge. Nie chiał przyjść gdy go wołałam, nie dawał sie przytulić, więc odpuściłam i wyszłam z córką do drugiego pokoju, gdzie czekałyśmy aż się mały wypłacze i wyzłości. CZy to dobra metoda? jak go uczyć że czegoś nie wolno? kiedy zacznie reagować na zakazy? jestem zdezorientowana, bo z córką nigdy raczej nie miałam takich problemów dot. zakazów. Juz jako roczne dziecko rozumiała, że czegoś nie wolno i tyle. jak postępować z takim charakternym synkiem? nie chce popełnić jakichś błędów, z którymi nie damy sobie rady z wpoźniejszym okresie...