histerie roczniaka, jak reagować?

21.02.13, 16:26
mój syn niedługo kończy roczek. już od dłuższego czasu zauważyłam, że jest dość żywiołowy i impulsywny (ogólnie to radosne dziecko, poza domem wg babć i cioć idealne!). często klepie łapkami, nie tylko w sprzęty, ale też np we mnie czy 4 letnią siostre... nie reaguje na słowa, że czegoś nie wolno, śieje się tylko i kontynuuje tłuczeniem drewnianym klockiem w lustro lub czymś innym w szybe balkonu. Pare razy zdarzało się, że ewidentnie sie złościł, gdy mu czegos zabranialam, ale dziś po prostu mnie zatkało.. 20 minut ryku, płaczu smarków, rzucania się na podłoge. Nie chiał przyjść gdy go wołałam, nie dawał sie przytulić, więc odpuściłam i wyszłam z córką do drugiego pokoju, gdzie czekałyśmy aż się mały wypłacze i wyzłości. CZy to dobra metoda? jak go uczyć że czegoś nie wolno? kiedy zacznie reagować na zakazy? jestem zdezorientowana, bo z córką nigdy raczej nie miałam takich problemów dot. zakazów. Juz jako roczne dziecko rozumiała, że czegoś nie wolno i tyle. jak postępować z takim charakternym synkiem? nie chce popełnić jakichś błędów, z którymi nie damy sobie rady z wpoźniejszym okresie...
    • julita165 Re: histerie roczniaka, jak reagować? 21.02.13, 17:01
      Mój synek ma już prawie 17 m-cy i nadal nic. Nie reaguje na zakazy, wręcz przeciwnie, słowa " nie wolno", "nie dotykaj" działają na niego jak jakieś katalizatory, tym bardziej się naręca. Podobnie furią reaguje na odmowę czegoś czego natychmiast chce. I tak właśnie mniej więcej odkąd skończył roczek. No nic, nie poddaję się, po 1000 razy powtarzam że czegoś nie wolno a zakazy wprowadzam tylko wtedy kiedy jest to absolutnie konieczne dla jego bezpieczeństwa. Podobnie odmawiam tylko kiedy naprawdę muszę a nie dlatego, że mnie się czegoś nie chce. Mam nadzieję że z czasem więcej zrozumie bo widzę jak z dnia na dzień staje się bardziej rozgarnięty.
    • murwa.kac Re: histerie roczniaka, jak reagować? 21.02.13, 18:15
      czasem odstawia takie cyrki.

      jak sie rzuca na podloge, nie daje przytulic, uspokoic - siadam kolo niego, mowie do niego i czekam az przejdzie. zostawianie dziecka samego ze zloscia nie jest dobrym pomyslem, bo ono sobie z tymi emocjami samo nie poradzi.

      staram sie maksymalnie ograniczyc slowo nie i nie wolno. dzieci szybko na to gluchna. zamiast nie wolno tego dotykac mowie kochanie piekarnik jest goracy i sie poparzysz.

      maksymalnie tez ograniczylam w mieszkaniu rzeczy, ktorych mu nie wolno, badz sa niebezpieczne, zeby jak najmniej rzeczy zabraniac i zakazywac. do szafek na dol wpakowalam wszelkie plastiki, szklo przelozylam do gory (czesc stoi luzem na szafkach, bo nie pomieszcze wink ) podobnie szuflady co niebezpieczne poutykane wyzej. reszte moze eksplorowac.
      podobnie w pokoju czy lazience.

      w sytuacjach gdzie ewidentnie robi cos co moze zaszkodzic, popsuc czy jest to niebezpieczne (wspomniane przez Ciebie walenie klockiem w lustro/szybe) staram sie najpierw powiedziec bez uzywania nie, ze nie wolno tak robic. jak to nie daje efektu - staram sie odwrocic jego uwage na cos innego. ostatecznoscia jest po prostu zabranie dziecka sprzed tego lustra i zajecie czyms innym.

      na klepanie Ciebie czy siostry - przytrzymac rece i powiedziec glosno, stanowczo to boli. jasne, ze zalapie co 10 raz - ale w koncu zrozumie.
      • mamatin Re: histerie roczniaka, jak reagować? 21.02.13, 18:33
        > staram sie maksymalnie ograniczyc slowo nie i nie wolno. dzieci s
        > zybko na to gluchna. zamiast nie wolno tego dotykac mowie kochanie pi
        > ekarnik jest goracy i sie poparzysz.

        >
        > maksymalnie tez ograniczylam w mieszkaniu rzeczy, ktorych mu nie wolno, badz sa
        > niebezpieczne, zeby jak najmniej rzeczy zabraniac i zakazywac. do szafek na do
        > l wpakowalam wszelkie plastiki, szklo przelozylam do gory (czesc stoi luzem na
        > szafkach, bo nie pomieszcze wink ) podobnie szuflady co niebezpieczne poutykane
        > wyzej. reszte moze eksplorowac.
        > podobnie w pokoju czy lazience.
        >
        > w sytuacjach gdzie ewidentnie robi cos co moze zaszkodzic, popsuc czy jest to n
        > iebezpieczne (wspomniane przez Ciebie walenie klockiem w lustro/szybe) staram s
        > ie najpierw powiedziec bez uzywania nie, ze nie wolno tak robic. jak to
        > nie daje efektu - staram sie odwrocic jego uwage na cos innego. ostatecznoscia
        > jest po prostu zabranie dziecka sprzed tego lustra i zajecie czyms innym.

        robiłam tak samo. to co było na wierzchu i dostępne to było wolno.
    • ellenai1 Re: histerie roczniaka, jak reagować? 21.02.13, 18:41
      O, to prawie jak o moim. Co pomaga:
      - jak tlucze czyms o szybe, mowie 'widze, ze bardzo lubisz tluc tym o szybe. Ale ja nie chce, boje sie, ze stluczesz szybe. CHodz, wezmiemy ktne kolcek i zobaczymy o co mozesz go potluc' - i tu oferuje mu pare rzeczy, ktorymi bez problemu moze sie tluc. Zazwyczaj dziala.
      - jak wezmie cos niebezpiecznego, to probuje odwrocic jego uwage i schowac ta niebezpieczna rzecz
      - jak juz sie rozryczy, to nie zostawiac samego. NIektore dzieci sie jeszcze bardziej wtedy nakrecaja i nie potrafia radzic z emocjami. Sa glosniejsze, zamiast zamilknac. Wpadaja w wiekszy szal, zamiast sie uspokoic. Mozna sprobowacx zaoferowac inna zabawe, przyulic, wziac na rewce i do okna (moj sie wtedy uspokaja czesto).
      - samo 'nie wolno' dla neiktorych dzieci jest zbyt abstrakcyjne. Musza wiedziec co konkretnie nie chcesz, by robil i to zrobic (np. zabarac go 50 razy z miejsca niebezpiecznego). Jak moj probowal sie kablami bawic, to go zabieralam co chiwle i mowilam 'ale ja nie chce bys sie nimi bawil. Mozesz siedziec tu obok , ale nie dotykaj.' I poki co zostawil kable w spokoju . Poki co tongue_out
      - Dom pod dziecko, a nie dziecko pod dom. W ten sposob ulatwisz sobie zycie.
      - Pacanie w tym wieku to chyba normla, po prostu zywiolowe dziecko i nie kontroluje. Jak moj podekscytowany pacnie mnie na rekach w twarz, to mu przytrzymuje i mowie ' Skarbie, mnie to boli. Ja nie chce byc pacana. Popacaj sobie zabawki.'
      Roczniak jak roczniak, megaciekawski. NIe robi nic na zlosc, po prostu bada granice. A zostawienei go samego to moze byc bardzo okrutna kara dla takiego malego dziecka.
    • surusi81 Re: histerie roczniaka, jak reagować? 21.02.13, 21:52
      dobrze wiedzieć, że zdarzają się wam podobne sytuacje. mi dziś naprawdę zabrakło już inwencji. jak brałam na ręce to się wyrywałi jeszcze bardziej płakał, zagadywany uciekał gdzieś w inną stronę i płakał..nakręcał się wręcz tym, że do niego mówię. Córeczka też chciała go pocieszać, ale uciekał, rzucał się i płakał...dlatego odeszłyśmy do pokoju obok, ale miałam go w polu widzenia i on też nas widział, drzwi były szeroko otwarte. w końcu do nas przyszedl, choć troszkę to trwało... jestem wystraszona, bo to dla mnie nowość..tzn takie zachowanie. Tym bardziej mi ciężko, gdyż synek odrzucał mnie ewidentnie (nie przytulał sie i uciekał). Co do zabezpieczania miejsc i rzeczy, to mamy już takie barykady porobione, że zazwyczaj w zasięgu swoim ma bezpieczną przestrzeń.. Niestety synek lubi stukać, a ma krzepę i boję się bardzo , że w końcu stłucze szybę czy lustro i się pokaleczy... szyby mam w każdych drzwiach, nie mam jak tego akurat osłonić... prawdę mówiąc, mam wrażenie, że on jeszcze niewiele rozumie, albo rozumie ale nie reaguje i tyle... gubię się w tym, bo wciąż bezwiednie porównuję sytuację do wychowywania córki w jego wieku, co nie jest ok niestety..
      • murwa.kac Re: histerie roczniaka, jak reagować? 22.02.13, 07:49
        dwa bledy popelniasz.

        po pierwsze - porownujesz swoje dzieci i saldo wychodzi minusowo dla syna, co Ciebie dodatkowo nakreca.
        dzieci sa rozne. corka przechodzila widac ten okres lagodniej, syn nie. zadna w tym jego czy Twoja wina, normalny etap rozwoju emocjonalnego, ktory trzeba pomoc dziecku przejsc.

        a drugi blad to podswiadome robienie z dziecka idioty.

        Cytatmam wrażenie, że on jeszcze niewiele rozumie

        rozumie. bardzo duzo rozumie. wiecej niz Ci sie zdaje.
        tylko targaja nim emocje, ktorych nie rozumie i nie umie opanowac. a to juz Twoje zadanie, zeby mu w tym pomoc.


        poczytaj sobie o rozwoju emocjonalnym dziecka. duzo pomoze Ci zrozumiec.
    • trusia29 Re: histerie roczniaka, jak reagować? 21.02.13, 23:51
      Mój ma 8 miesiecy a też się złości. Np ostatnio przy karmienu łyżeczką robił cyrki (że za wolno podaję chyba), Im wiecej mówiłąm, tym było gorzej. Przyjęłam metodę milczenia,. Siedzę obok i nic nie robie. Uspokaja się i otwiera buzię.
      Jak histeryzuje z jakiegokolwiek powodu (np. nie pozwalam gryźć kabla od odkurzacza, podłączonego do prądu), siadam obok i próbuje przytulić, Jesli się wyrywa - siedzę obok ale nie przytulam i nic nie mówię. To działa lepiej niż jakiekolwiek przemowy.Uspokaja sie szybko.

      Samego w pokoju raczej bym nie zostawiała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja