ichi51e2
04.03.13, 12:38
Karmienie piersia na ulicy/ w parku (przy niewinnych dzieciach!) - Karmie! Brzydze sie! Uroczy widok? Flaki mi sie przewracaja?
Dzisiaj musialam nakarmic na ulicy - moje uczucia: zadowolenie bo maly przestal sie drzec i swietnie zasysal (jak nigdy) czyzby to swieze powietrze...

no i glupio mi bylo bo moze w sumie jakis kocyk/cover by sie jednak przydal...? Czy to w ogole cokolwiek widac? Tam ojcowie z wozkami ale co karmiacej nie nie widzieli? Ja tam sie nie krepuje ale w sumie moze powinnam?
Raz mi bylo glupio - po gimnastyce dla mam babki wyciagnely cyce i karmily zbiorowo... No to mnie jakos masymalnie odrzucilo... Ale tak samotnie w parku? No i moje dziecko je na zadanie jak juz ide z nim na ten spacer 3 godzinny to nie ma sily zglodnieje predzej czy pozniej... W nosidle tego problemu nie mialam bo spal i jakos sie bliskoscia i cieplem chyba najadal. Teraz co spacer to w koncu jest domaganie sie jedzonka. Probowalam go zatykac bula ale to bez sensu...