mamatrzpiotki
05.03.13, 17:00
Dzisiaj pierwszy ciepły dzionek, u nas 9 stopni ,ale troszkę wiatru i pierwszy raz wyszłąmz dzieckiem w spacerówce i teraz troche się martwię,że za cienko ubrałam dziecie, bo byłamw godzinach 15:00-16:30 kiedy słońca już nie było. Ubrałam w body z długim rękawem, na to rajstopy, bluzka z długim rękawem, spodnie polarowe i kurtka ocieplana, szalik, czapka i nie mam butów dla dziecka, bo zawsze jeździła w gondoli więc założyłam dwie pary skarpet na te rajstopy. Potem jak już w ogóle słońca nie było to nałozyłam dziecku na nogi taki pokroweic jak są na wózki, on nie jest ocieplany,tylko taki materiał jakby przeciwwiatrowy. Dziewczyny wróciłam do domu ,a dziecko miało stopy zimne jak lody, boje się,że się przeziębi albo rozchoruje, jestem na siebie zła, nie chciałam jej przegrzać,a teraz okaże się,że ją zaziębiłam. Jak wy ubieracie dzieci w taką pogodę i co na nóżki jesli dziecko jeszcze nie chodzi?