Czy to juz koniec?

09.03.13, 22:48
Ściągam pokarm od 8,5 m-ca. Od kilku dni wyraźnie zmniejszyła się jego ilość. A dziś nie moge uciągnąć więcej niż 10 mlsad Od 2 mies. z braku czasu ściagam 3x/dobę po ok 80-100ml. Wiem,że nie sa to duże ilości ale chciałam dociągnąć chociaż do ukończenia roku Małego. Teraz to już chyba koniecsad Ostatanio miałam bardzo dużo stresujących sytuacji w rodzinie,pracy, śmierć. Czy to mogło mieć wpływ?sad
    • 2mama_mama Re: Czy to juz koniec? 10.03.13, 01:02
      Stres ma ogromny wpływ na laktacje, ja przez cały tydzień po chrzcinach mojej małej prawie nie miałam mleka, to był dla mnie duży stres, mniej odciągań i mnóstwo pracy i przygotowań do domowego przyjęcia. Wcześniej odciągałam po 90ml, natomiast po chrzcinach 20 lub mniej. Myślałam że mleko już nie powróci ale stosowałam metodę 775533 co 3 godz, 6 godz przerwy w nocy i po tygodniu wszystko powoli wróciło do normy. Ważna jest systematyczność no i przede wszystkim spokój. Nie martw się będzie dobrze. Powodzeniasmile
      • mama_nutki Re: Czy to juz koniec? 10.03.13, 20:20
        Jak to mówią laktacja jest w głowie smile Przede wszystkim powtarzaj sobie, że to tylko chwilowy kryzys a nie definitywny koniec, postaraj się zrelaksować i nie myśleć o ilości mleczka. Odciągaj regularnie, nie patrz na miarkę na butelce. A i tak gratuluje tych 8,5 miesiąca!
        • rewolka404 Re: Czy to juz koniec? 11.03.13, 08:55
          a ja bm jesczze laktator sprawdzila.
    • lwiczka99 Re: Czy to juz koniec? 11.03.13, 22:01
      Dziewczyny, dziękuję za pomoc. Faktycznie to chyba wina laktatora ale nie będę już kupować nowego. Nie mam już czasu i siły tak ściągać 77-55-33 co 3 godz+ noce. I tak uważam że bardzo długo wytrzymałam pomimo kilku kryzysów. Mogło być dłużej ale trudno, myślę że i tak zrobiłam bardzo dużo dla Synka.Ściągam po te kilka ml które leci i będę dopóki nie przestanie lecieć, pewnie to kwestia tygodni. Pozdrawiam Was i dziękuję za to że Jesteście na tym forum, Pomagacie zawsze. Buziaki!!
Pełna wersja