czy powinnam się martwić??

09.03.13, 23:24
WITAM !
Mój syn skonczyl 28.02.13 8 miesięcy.Mam znajome ,których dzieci w tym wieku już dawno raczkują -mój jeszcze nie..potrafi jedynie pełzac i to do tylu -do przodu nie potrafi ruszyć.Za to pewnie siedzi a podtrzymywany pod pachy stoi -mama twierdzi ze on, to odrazu pójdzie -nie będzie raczkował.
Wiem ze kazde dziecko jest inne ,ale juz sama nie wiem czy powinnam sie martwic czy spokojnie czekac na rozwoj sytuacji...co wy na to?co mogę zrobić ,żeby załapał ,ze można isc do przodu???? Jak go zachęcić?
    • arya82 Re: czy powinnam się martwić?? 09.03.13, 23:54
      Nic a nic sie nie martw. Zalapie, a nawet jesli nie to nis sie nie stanie. Nie swiadczy to zupelnie o niczym, na takie umiejetnosci ma wplyw milion czynnikow, dzieci czesto przypadkowo wpadaja na takie pomysly dot mozliwosci swojego ciala, dla jednych przychodzi to wczesniej dla innych pozniej. Czasem ma tez wplyw na to waga dziecka, a moze po prostu to ze jest leniuszkiem. Moj np dluuuugo sie turlal, teraz pelza/raczkuje jeszcze bardzo nieporadnie, bo turlanie wychodzi mu znakomicie i jest w stanie tak sie dostac wszedzie, to pocoz sie bardziej wysilac wink
      NIGDY nie porownuj swojego maluszka do innych dzieci, to bezcelowe. To ze szybciej inne cos zalapaly, nie znaczy ze sa madrzejsze, b.rozwiniete, etc. Spokojnie czekaj, a co do zachet, to klasycznie - ciekawy przedmiot przed dzieckiem i np, poloz synka na swojej nodze (albo poduszce), bedzie sie na nia wspinal i staral przechodzic do przodu, przynajmniej u mnie to tak dzialalo.
      • paulina060787 Re: czy powinnam się martwić?? 10.03.13, 00:02
        Myslalam o tym-mam poduche do karmienia chyba sie nadasmile
    • murwa.kac Re: czy powinnam się martwić?? 10.03.13, 08:04
      nie powinnas sie martwic. ma jeszcze na raczkowanie. jak bedzie gotowy - euszy sam.

      nie podtrzymuj za raczki, pod paszkami, nie prowadzaj. wieksza krzywde zrobisz dziecku i negatywnie wplynie to na jego rozwoj i stan. dziecko ma SAMO stanac na nogach i SAMO pojsc. bez prowadzania.
    • paulina060787 Re: czy powinnam się martwić?? 10.03.13, 10:12
      a co zrobic zeby go zachęcic??zabawki porozrzucane przed nim sie nie sprawdzają-zamiast ruszac w ich kierunku odpycha sie do tylu...czy zabawki takie jak walec do raczkowania lub np.ta zabawka pełzak fisher price sie nadadzą??
      • murwa.kac Re: czy powinnam się martwić?? 10.03.13, 10:30
        nic nie robic. zostawic sprawy swojemu biegowi. bedzie gotow - ruszy sam. po co chcesz przyspieszac sprawy?

        wszelkiego rodzaju walce, pelzaki (serio - jest cos takiego??), chodziki sa zbedne i powinny byc zakazane jakas konwencja kurde. poki dziecko nie jest gotowe nie powinno byc w zaden sposob przymuszane do czegokolwiek. to ze jeszcze nie poszedl swiadczy o tym, ze ma za slabe miesnie. po co chcesz nadwyrezac slabe miesnie jakimis dziwnymi sprzetami, prowadzaniem pod paszkami czy za raczki?
        • monocle Re: czy powinnam się martwić?? 10.03.13, 10:51
          Murwa ma rację, zostawić sprawę swojemu biegowi, nie przyspieszać jakimś prowadzaniem za rączki i Bóg wie czym jeszcze.
          Mój syn zaczął raczkować i pionizować się mając pół roku, wydawałoby się, że szybko zacznie chodzić, a pierwsze samodzielne kroki postawił pod koniec 10 mż, a zanim naprawdę zaczął sam chodzić minął jeszcze miesiąc smile Niczym nie przyspieszałam nigdy rozwoju. Żadnego prowadzania za rączki nie było, to ponoć jest wręcz niezdrowe dla niegotowego dziecka.
    • rulsanka Re: czy powinnam się martwić?? 10.03.13, 11:06
      Na rozpoczęcie raczkowania ma czas do ukończenia 10 miesięcy.
      Nie sadzaj, dzieci siadają z pozycji do raczkowania, więc jak nie będziesz sadzać to zacznie kombinować, jak samodzielnie osiągnąć tę pozycję.
      Po drugie: po czym dziecko pełza? Jeżeli podłoże jest gładkie, np. panele, to dzieci raczej pełzają. A jak szorstkie to raczej od razu przechodzą do raczkowania.
    • ichi51e2 Re: czy powinnam się martwić?? 10.03.13, 13:13
      Nie stawiac bo to zaburza naturalna kolejnosc rozwoju rzeczy - pelzanie-czworakowanie-siedzenie-wstawanie-stawanie- chodzenie boczne- chodzenie do przodu. Jak bedziesz stawiac to moze chciec chodzic nim bedzie gotowy (glownie chodzi o koordynacje i prawidlowosc ruchow) na pozniejsze chodzenie nie ma to zadnego wplywu (jesli ortopedycznie jest wszystko ok - jesli nie to inna sprawa - wtedy uwaga na panewki! Ogolnie i neurolog i ortopeda zakazali stawiac) ale ogolnie pelzanie i czworakowanie jest super cwiczeniem dla mozgu (ruchy naprzemienne) wiec szkoda by bylo pominac. Jesli chodzi o wstawanie to prawidlowe wstanie to jest z kleku - kleka, podnosi noge i ruch jest w pionie (nie oparcie sie lapkami o cos i podciagńiecie plus dzwignia)
      A nie niepokoj sie raczkowaniem w tyl. To jest super prawidlowe. Bo raczkowanie jest wlasnie od chodzenia rakiem czyli tylem! Zabawki i inne zachecajki rozrzucac. Jak na 8 mc to wszystko norma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja