kiedy byc konsekwentnym-do mam,ktore odsatwily od

15.03.13, 16:03
Witam moje dziecko skonczylo 8mcy i bylo karmione tylko piersia do 5mca,potem rozszerzalam diete,ale marnie to szlo. Chcialabym odsttawic dziecko od piersi kolo 10 -11 mcy wiec za rada kolezanki zaczelam zmniejszac ilosc kp i do tej pory od jakis dwoch tyg.udawalo mi sie kp tylko dwa razy w ciagu dnia i noca,ale niestety teraz dziecko ma takie akcje od kilku dni,ze sie domaga tej piersi np do spania w ciagu dnia,albo zamiast deserku-nie wiem czy dobrze robie bo daje. Kolezanka twierdzi,ze powinnam byc konsekwentna i nie dawac,ze jak zglodnieje to zje zaplanowany posilek, ze jesli mi zalezy na odstawieniu za 3 mce to juz teraz musze byc konsekwentna,a ja sama nie wiem czy ona ma racje, bo to moje pierwsze dziecko. Na pewno wiem to,ze chce odstAwic od piersi wlasnie zaa te 2-3 miesiace ale czy w takim razie juz teraz powinnam byc konsekwentna i nawet jaK bardzo marudzi to nie dawac piersi czy jednak poczekac, starac sie dawac te stale pokarmy wg planu,ale jesli dziecko domaga sie piersi tomdac ja?moj maz twierdzi ze powinnam trzymac sie tego aby karmic stalymi posilkami jak dotychczas,ale jesli dziecko chce dodatkowo piers na zadanie i ewidentnie chce piers to powinnam dac, on twierdzi,ze jak dziecko bedzie starsze, jak zacznie ladniej jesc, to wtedy za te 2 mce kiedy juz sie zdecyduje ze odstawiam, to wtedy powinnam byc konsekwentna przez czas odstawiania dajmy na to 3 tyg,a nie teraz tak na przod. Jak to bylo u was? Czy wczesniej bylyscie konsekwentne czy nie, czy np karmilyscie na zadanie ,a pomimo to udalo sie wam odstawic dziecko od piersi , ile czasu wam zajelo takie odstawienie,ale zalezy mi aby nie bylo to metoda -jak sie wyplacze i zglodnieje to zje cos tam zamiast cyca.
    • mika_p Re: kiedy byc konsekwentnym-do mam,ktore odsatwil 15.03.13, 17:07
      Mamotrzpiotki, to znowu ty? wink)
      Jak nie, to polecam niemal identyczny wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,572,143078421,,Jedzenie_dzieci_pytanie_do_kp_do_12_mcy.html?v=2
    • mruwa9 Re: kiedy byc konsekwentnym-do mam,ktore odsatwil 16.03.13, 09:12
      tak to jest, jak sie slucha kolezanki, zamiast dziecka sad
      Ubedzie cie, jesli dasz dziecku piers?
      Gdy sie slucha dziecka i podaza za jego potrzebami, nie ma dylematu, czy byc konsekwentnym, czy nie. Nawet, jesli koniecznie i bezwarunkowo chcesz odstawic jeszcze przed ukonczeniem przez dziecko roku, to macie jeszce przed soba ladnych pare tygodni, a z kazdym tygodniem dziecko bedzie coraz wieksze i dojrzalsze.
      Nie jestem zwolennikiem wypowiadania dziecku wojny.
    • ichi51e2 Re: kiedy byc konsekwentnym-do mam,ktore odsatwil 16.03.13, 09:40
      Czy ja dobrze rozumiem ze majac nienauczone jesc dziecko zaczelas mu piers zabierac?
      Gratuluje rozumu.
      • doss86 Re: kiedy byc konsekwentnym-do mam,ktore odsatwil 21.03.13, 15:13
        Zle zrozumialas,nie jestem idiotka i sadystka zeby nie dawac dziecku piersi , dziecku ktore nie potrafi nic innego zjesc. Je ladnie,ale czasami ma jazdy i nie chce , nie ma ochoty na jedzenie np deserku i wtedy daje cyca, zeby nie glodzic i zastanawialam sie czy sluszne,ale teraz wiem,ze dobrze robilam ze nie posluchalam kolezanki i dawalam piers,bo to chyba bylo przez zeby, bo teraz pomimo,ze ostatnio ciagle chciala piers, to teraz znowu ladnie zjada stale posilki i nie mysli o piersi, tylko na noc.
    • 42andzia Re: kiedy byc konsekwentnym-do mam,ktore odsatwil 18.03.13, 17:32
      Ja odstawiałam przez miesic po trochę i się udało po roku czasu. Nie było łatwo ale się udało.
    • chyba.ze Biedne dziecko 19.03.13, 19:17
      ... naprawdę mi go żal.
      Zamiast słuchać durnych rad koleżanki posłuchaj swojego rozumu- chyba, że poszedł na wakacje.
    • princessa.of.persia Re: kiedy byc konsekwentnym-do mam,ktore odsatwil 21.03.13, 15:53
      Jesli chcehcesz zrezygnowac to bez konsekwencji nie osiagniesz nic.
      Ja np mialam tak ze karmilam juz tylko w nocy i do uspania ale mlody poszedl do szpitala gdzie nie chcial nic tylko piers i musialam mu podawac. Wrocilismy do punktu wyjscia. Potem musialam znow ograniczac w dzien. W dzien jest lawiej bo mozesz dziecko zabawic czy odwrocic uwage. Noc najgorsza ale u mnie maz wstawal. Mlody budzil sie milion razy aby sobie pociumkac. Teraz budzi sie raz na jedzenie ok 24.00 i spi do rana. Ja odzylam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja