WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA!

20.07.04, 22:29
Stało się to rano, a ja do tej pory nie mogę się pozbierać. Czuję się podle,
wstrętnie i obwiniam się za to. Nie przewidziałam że moje 6-mies dziecko chce
wstać. To stało się na moich oczach! Nie zdążyłam podbiec. Zrobili jej
zdjęcia czaszki. Niby są w porządku, Kinusia też zachowuje się normalnie, ale
ja ciągle zastanawiam się czy taki upadek może pozostać bez skutków????
Przecież to było strrraszne...
    • male_gonzo Re: WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA! 20.07.04, 22:36
      !Hola!
      Mój mały też w tym wieku spadł mi z łóżka.
      To jest okropne przeżycie, miałam potem wyrzutyu sumienia.
      Ale to się zdarza, obserwuj małą i nic się nie martw.
      Pozdrawiam
    • anka.k Re: WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA! 21.07.04, 21:09
      dzięki za otuchę. A swoją drogą dzisiaj usłyszałam że to wcale nie taki rzadki
      przypadek.
      pzdrw
      • dyrgosia Re: WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA! 21.07.04, 21:19
        Mało, które dziecko uda się wychować aby z czegoś nie spadło, w cos się nie
        uderzyło. Tak to już jest i wcale nie świadczy, że jesteś złą matką, nie
        wszystko uda się przewidzieć.
        • male_gonzo Re: WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA! 21.07.04, 21:30
          Mój tata mówi: Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz smile
    • mamaaniolka Re: WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA! 22.07.04, 15:25
      Moja corka spadla z lozka, jak tylko nauczyla sie przewracac z plecow na
      brzuszek. Co wiecej - na oczach moich i meza! Zagadalismy sie, maz ja przez
      nieuwage przestal asekurowac na brzegu lozka, a ona - hyc! Bylo duzo placzu, i
      ze strachu i z bolu, wyskoczyl jej potem niezly guz. Potem bylo dlugie ssanie,
      a potem spojrzala na mnie i bylo jasne, ze o wszystkim zapomniala! Trzeba
      obserwowac dziecko po takim upadku, czy nie wymiotuje, jesli nie, to wszystko
      prawdopodobnie jest OK. Z tego co wiem, wiekszosc dzieci chociaz raz spada z
      lozka lub kanapy.
      • ma_ksia.24 Re: WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA! 22.07.04, 17:44
        Mój synek spadł dzisiaj z naszego łóżka, sturlał się i uderzył główką o
        podłogę. Na szczęście nie była to duża wysokość i spadł na dywan, ale widok był
        przerażający. Do tej pory nie mogę dojść do siebie. Obserwujemy go i myślę,że
        nic mu się nie stało, jest pogodny i wesoły jak zwykle.
        Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego dla "złych" Mamuś i Tatusiów.
    • anka.k Re: WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA! 22.07.04, 18:03
      dziewczyny ale ona nie spadła z łóżka - ona wypadła z łóżeczka, co oznacza, ze
      przyciągnęła się do szczebelków , odepchnęła nóżkami i przeleciała przez
      barierkę łóżeczka, czyli zleciała z jakiegoś ok 1 m /a wysokość łóżka to ok 40
      cm/ i tu jest ból. Ja nie panikuję, tylko wysokość mnie poraziłasad !
      pzdrw
      • mamaaniolka Re: WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA! 22.07.04, 18:09
        A czy materac w lozeczku byl maksymalnie opuszczony? Pytam nie dlatego, ze
        szukam winnego, ale jesli byl - to znaczy, ze nie mozna bezpiecznie zostawic
        dziecka w lozeczku i isc np. do kibelka! Moj Aniolek wlasnie zaczyna sie
        podciagac do stania!
        Ola
    • aleksandrynka Re: WYPADŁA Z ŁÓŻECZKA! 25.07.04, 22:16
      mój synuś spadł z łózka 3 razy, z tego raz był z teściową, a raz z nim spałam,
      byłam obok!
      Cóż, płacz, przerażenie, ale wszystko ok. To dość normalne, mimo to trzeba
      bardzo uważać... A teraz mały (7 mies) wspina się po meblach, no i zdarzy się,
      że upadnie, jak do przodu, to czasem nawet nie piśnie, ale bywa też do tyłu -
      głuchy huk główki o podłogę (jest dywan) to okropny dźwięk,i mimo , że staram
      się cały czas być przy nim, to jednak bywa, że nie upilnuję, zagapię się...
      zdrowia maluchom i żelaznych nerwów mamom i tatom życzę!
Pełna wersja