glicea3
16.03.13, 14:52
Wróciliśmy z młodym ze szpitala, ale nie o tym chciałam. Na oddziale była wspólna lodówka, w której można było trzymać trochę jedzenia, a tam: Danonki, setki Danio, ogromna ich ilość, parówki, setki topione itp. Na korytarzu dzieci pijace kolorowe napoje z Cola włącznie (dwulatek). Śniadania szpitalne be (jajko, sałata, szynka, zupa mleczna) to trzeba dopchać dzieciątka biszkoptami. Niby tyle się mówi o tym jak źle żywione są polskie dzieci, ale jak człowiek nie zobaczy to nie uwierzy...