only_she
18.03.13, 14:57
Gdy córka miała mniej więcej miesiąc zauważyłam, że leżąc na plecach skręca tułów w prawo gdy ma główkę odwróconą w lewą stronę lub odwrotnie. Jest to widoczne gołym okiem nawet gdy jest przykryta, bo nóżki kieruje mocno w bok. Zwróciłam na to uwagę chirurgowi gdy byliśmy na kontroli bioderek, zasugerował, że to sprawa dla neurologa. Byliśmy u pani neurolog, która stwierdziła, że z napięciem mięśniowym wszystko ok i że trzeba tylko zachęcać dziecko do leżenia prosto. Na pytanie kiedy ewentualnie zacząć się niepokoić odpowiedziała, że wtedy gdy dziecko będzie miało niesymetryczną główkę od takiego leżenia. Ćwiczę więc z małą leżenie prosto od jakiegoś czasu, ale ona leży prosto tylko wtedy gdy ją tak ustawię, a kiedy zaśnie za chwilę zastaję ją wygiętą jak paragraf i muszę z powrotem prostować. Poprawy od takiego ćwiczenia nie widzę, wydaje mi się, że jest nawet gorzej z tym skręcaniem. Pytałam też o to panią neonatolog, ale ona również nie miała pojęcia dlaczego tak się dzieje i raczej zbagatelizowała problem. Miał ktoś z Was podobny problem ze swoim dzieckiem czy moja córka jest odosobnionym przypadkiem?