Jeździk - pchacz dla 8,5 miesięcznego dziecka

27.03.13, 17:39
Zastanawiam się nad kupnem jeździka, żeby dziecku umilić czas. Jednak mam dylemat, czy to nie za wcześnie dla dziecka, które jeszcze nie raczkuje... Dodam, że synek nie lubi leżeć na podłodze, choć ja uparcie i tak go kładę i zabawiam, by w końcu osiągnął pozycję czworaka.. Taki jeździk odciązył by jednak moje ręce w chwilach kryzysu.
W każdym razie jest duży wybór jeździków. np. chicco 4 w 1, smoby maestro itp. Ważne by miał pasy bezpieczeństwa i barierki. Który jest godny uwagi?
    • ichi51e2 Re: Jeździk - pchacz dla 8,5 miesięcznego dziecka 27.03.13, 18:02
      Jak nie raczkuje to nie siedzi - ja bym w cos takiego nie siedzacego dziecka nie wsadzila.
      • ichi51e2 Re: Jeździk - pchacz dla 8,5 miesięcznego dziecka 27.03.13, 18:11
        Chico ludzie pisza w recenzjach ze sie przewraca i jest niestabilne, sterowanie przez rodzica to zart, nietrwale, idealne dla 3 latka dla 11ms beznadziejne (na amazonie patrzylam) ogolnie starsze dziecko super, nikt 8,5 w to nie wsadzal.
        Lubiemrecenzje na amazonie - zwlaszcza te zle ;p
      • jeannes83 Re: Jeździk - pchacz dla 8,5 miesięcznego dziecka 27.03.13, 18:33
        Wiem, że może to nieprawidłowo ale siedzi.. Ogólnie był bardzo nerwowy i płaczliwy i to dlatego. Zaczęło się po 6 mcu od siedzenia na kolanach na co rehabilitantka przyzwoliła (synek miał wnm i asymetrię ułozenia). Później zaczęliśmy go sadzać na podłodze, (bo już trzymał pion) gdyż robił czasami taką awanturę i tylko w takiej pozycji chciał się bawić. Oczywiscie nigdy samego go nikt nie zostawiał.
        A co do jeździka to chyba i racja.. poczekamy z tym kilka miesiecy.
        • madzik29 Re: Jeździk - pchacz dla 8,5 miesięcznego dziecka 28.03.13, 18:01
          ja mam taki chicco, i nie uważam, ze nie jest trwały, syn ma 4 lata i jezdzi na nim równo, pozyczony byl kuzynce a teraz wrocił dla młodszego ktory ma ponad 8mcy, jezdzik nosi lekkie ślady typu kilka zarysowań i nic poza tym, juz 3cie bedzie do uzytkować. Wsadzam małego na chwilkę, jak sie kąpie, przypinam pasami, a on sie bawi tym grajacym panelem. Nie ma co dać sie zwariować, przeciez nie siedzi tam 20 godzin na dobę. Podrośnie to bedzie szalał jak jego starszy brat wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja