Pomocne gadzety

28.03.13, 10:21
Jestescie gadzeciarami, czy radzicie sobie w opiece bez zadnych pomocy i wynalazkow techniki? Macie takie swiete grale bez ktorych trudno by Wam bylo sie obejsc? A moze to dla was strata pieniedzy i naciaganie konsumenta?

Ja jestem mocno uzalezniona od paru i wrecz nie wyobrazam sobie bez nich macierzynstwa wink
Na pierwszym miejscu jest niania angelcare z kamerka. O ile monitora ruchu nie uzywalismy za bardzo, to jestem pewna, ze bez kamerki to byloby ciezko,a bez niani wogole to nie widze mozliwosci posiadania dziecka wink Dzieki niej reagowalam jak syn sie wybudzal wieczorami, zanim jeszcze zaczal ryczec, ale juz widzialam po jego ruchach, ze sam nie zasnie (jak z jakichs powodow przegapilam ten moment to nie dawalo sie go uspokoic tak latwo albo sie wybudzal calkowicie). Oszczedzilismy dzieki niej sporo czasu na „dosypianiu” dzieki szybkiej reakcji. Jestem przekonana, ze dzieki temu synek nabral pewnosci, ze mama zawsze jest gdzies obok ‘na pomoc’ i teraz sam sie bez problemu nauczyl sie wyciszac i juz latac do sypialni nie musze zbyt czesto.

Druga jest poduszka rogal, na ktorej karmilam 3 pierwsze miesiace, kiedy maly byl nieodkladalny szczegolnie mi sie przydala. Spedzalam z nim dlugie przyjemne godziny na sofie czytajac ksiazki i ogladajac filmy. Wiem, ze sa na jej temat rozne opinie ale ta poduszka uratowala mi kregoslup z ktorym mialam ogromne problemy (z tego powodu chusta byla takim sobie rozwiazaniem). Pozniej przydala mi sie dlugo jeszcze jak maly siedzial, czy lezal na niej na brzuszku.
Na trzecim miejscu termometr bezdotykowy, juz kilka razy nam bardzo ulatwil zycie, codziennie nim tez mierzymy temp wody, ale zdaniem mojego syna jest to najleprzy gadzet do wyzywania sie przy zabkowaniu - nie ma mu rownych (zdeklasowal wszelkie piloty i komorki)

    • malinowa80 Re: Pomocne gadzety 28.03.13, 10:44
      Podzuszka do karmienia i niania zupełnie dla mnie zbędne ale termometr dostałam w prezencie i teraz bez niego nie wyobrażam sobie mierzenia dziecku temperatury smile
      Dziekuję stwórcom za matę edukacyjną i leżaczek, namiętnie używam tez podgrzewacza do butelek i słoiczków.
      teraz zastanawiam się nad zakupem butelki termosa smile
      www.mamagama.pl/pacific-baby-butelka-termos.html
    • illegal.alien Re: Pomocne gadzety 28.03.13, 10:47
      Mieszkamy w mieszkaniu, wiec niania nie byla nam do niczego potrzebna.
      Poduszki-rogala nigdy nie mialam, chociaz mysle, ze by mi sie przydala i uzywalabym, gdybym miala. Za to mialam chuste i bez niej nie wyobrazam sobie opieki nad niemowlakiem smile Szczegolnie jak czlowiek jest skazany na komunikacje miejska smile
      Termometru nie uzywam, wiec zadne bajery mi tu nie potrzebne.
      W sumie to nie mam za wiele gadzetow jako takich dla corki - najwazniejsze dla mnie byly dwie rzeczy: chusta i dobry wozek.
    • mayaalex Re: Pomocne gadzety 28.03.13, 10:52
      Rogal do karmienia i wielka poducha rogal do spania (jeszcze w ciazy bardzo sie przydala) lub obkladania sie podczas karmienia. Karuzelka nakrecana z pozytywka, z bardzo kolorowymi zwierzakami - dawala mi chwile na zlapanie oddechu. Aplikacja z bialym szumem w komorce - w przypadku problemow z zasypianiem w dzien.
    • ichi51e2 Re: Pomocne gadzety 28.03.13, 11:26
      Rogal do spania uratowal mi zycie w ciazy. Teraz sluzy jako amortyzator upadkow dziecka.
      Z gadzetow uzywam appki do karmienia piersia i faktycznie bardzo sie przydaje - jakos tam uspokaja i rozne prawidlowosci widac, nie trzeba pamietac ktora piers ani kiedy bylo karmieni - naprawde fajne.
      • ichi51e2 Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 04:49
        Lol. Czytajac nowe posty uswiadomilam sobie ze dla mnie nosidelko i kindle to nie gadzet a oczywista oczywistosc - nosidelka to wrecz powinny sie rodzic z maluszkami :p
        Co do wozka to powiem szczerze ze dla mnie on sie sprawdza i przydaje tylko i wylacznie do spaceru z wozkiem we wszystkich innych wypadkach nosidelko wygrywa. Zwlaszcza w komunikacji.
    • aaaniula Re: Pomocne gadzety 28.03.13, 11:29
      Niania elektroniczna- ale zwykła, beż żadnych bajerów. Leżaczek- jestem w domu sama całymi dniami, więc pozwalał na kąpiel czy szybkie podgrzanie obiadu. Podgrzewacz- może dlatego, że nie mamy mikrofalówki. Lampka- rzutnik gwiazdek- niezastąpiona do dziś. Każdego dnia od urodzenia kładziemy się na łóżku gdy już jest ciemno i oglądamy gwiazdki i słuchamy miłej muzyki towarzyszącej świeceniu: 10-30 minut totalnego lenistwa. Podkłady jednorazowe- wiele razy uratowały przed zalaniem i cięższymi plamami.
    • kkasia.c Re: Pomocne gadzety 28.03.13, 11:53
      U mnie nr.1 to Mei Tai. Lubimy z mężem podróże i po urodzeniu małej nie zrezygnowaliśmy z tego. Jednak dziecko szybko w wózku się nudziło. MT uratowało nas nie jeden raz.
      Niania elektroniczna też bardzo mi się przydała. Mimo że uważałam ją za zbędny gadżet ale dostałam od koleżanki i używałam jej do ok.10mc. A wmontowany projektor i muzyczkę używam nadal.
    • marikooo Re: Pomocne gadzety 28.03.13, 21:02
      Chusta, rogal, słuchawka bluetooth do komórki (wtedy ręce są wolne do noszenia dziecia), Kindle (o niebo wygodniejszy do obsługiwania jedną ręką niż papierowa książka, gdy na drugiej ręce wisi dzieć), łóżeczko-dostawka.
      Największą atrakcją dla dziecia jest... żyrandol. Czarny, fantazyjny, dobrze widoczny na tle białego sufitu. Potrafi się na niego gapić i śmiać się dobre pół godziny.
    • mruwa9 Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 00:13
      nie jestem gadzeciara i wyposazenie okolodzieciowe mielismy minimalne. Program minimum, ze sprzetow: wozek (i to travel system, z fotelikiem, bez gondoli), wanienka z ikei, troche ciuszkow, pieluchy, kocyki, w zasadzie to niemal wszystko. Ani lozeczka, ani przewijaka nie mielismy, nie potrzebowalam. Jedyne, czego mi moglo brakowac, to chusta, gdy urodzily sie starsze dzieci, jeszcze ich prawie nie bylo na rynku, dla najmlodszego nie oplacalo mi sie juz jej kupowac.
      • siven1987 Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 04:48
        Niani nie planowaliśmy kupować ale dostaliśmy i faktycznie sie przydaje. Czarny zyrandol jest super młody gapi sie rano a ja moge spokojnie ogarnąć dom, zjeść i poszukiwać obiad. Karuzelka nad lozeczkiem tez jest obecnie na topie. Jak bedzie za jakis czas zobaczymy.
    • archeopteryx Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 10:26
      Chusta, nosidło Manduca, hamaczek Amazonas zawieszony na gumowej linie, leżaczek. Bez tych rzeczy chyba bym wylądowała w wariatkowie.
      • busterek80 Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 11:04
        Jak się tak zastanowiłam to trochę tych gadżetów się przewinęło. Jak młody był malutki, to:
        leżaczek z funkcją wibracji - bezcenny, jedyna rzecz która uspakajała młodego
        karuzela z melodyjkami i szumem morza, również do uspokajania i usypiania, z funkcją projektora
        mata edukacyjna z melodyjkami i odgłosami lasu, również działała kojąco, a mrugające światełka fascynowały przez dłuższą chwilę
        telefon komórkowy, służył do nagrywania momentów śmiechawki mojego dziecka, a potem ich odtwarzanie umożliwiało aplikację kropli do oczu (problemy z niedrożnymi kanalikami)
        termometr bezdotykowy, mąż mierzył temperaturę wszystkiego smile
        poduszka rogal do karmienia od zakupu do teraz, ponad 10 miesięcy, cały czas karmię spod pachy, przez pierwsze 2 tygodnie bez poduszki ból pleców mnie wykańczał
        wszelkiego rodzaju grająco - mrugające zabawki
        kojec niezbędny w trakcie obecności młodego na budowie naszego domu
        niani w domu prawie nie używam, ewentualnie jak są goście i większy harmider w domu, ale na wyjazdy niezbędna

        To chyba z grubsza wszystko smile Kurcze ale ze mnie gadżeciara smile
    • neffi79 Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 13:40
      o kurczę, to ja poza normalnymi zabawkami, fotelikiem do karmienia, i krótko uzywaną matą edu, nie mam gadżetów
      Mam raczej manię wyrzucania niż zbierania. Muszę mieć wkoło siebie czysto i mało przedmiotów bo inaczej źle się czuję psychiczniewink
      • neffi79 Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 13:43
        nie wiem tylko czemu termometr (obojętnie jaki, ważne żeby był) nazywacie gadżetem?
        • ichi51e2 Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 13:47
          Moze elektroniczny typu pistolet? To faktycznie jest gadzet i fajna sprawa...
          • malinowa80 Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 15:07
            no tak dokładnie elektroniczny i to bez dotykowy, jak już płacisz stowke za takie cudeńko to jest to gadżecik smile
            • busterek80 Re: Pomocne gadzety 29.03.13, 16:33
              jasne że elektroniczny i bezdotykowy smile i to chyba za więcej niż stówkę smile na szczęście dostałam w prezencie a jak to mówią darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby, poza tym od przybytku głowa nie boli smile)))
        • illegal.alien Re: Pomocne gadzety 02.04.13, 16:33
          Nie wiem czy to gadzet, czy nie, ale mi termometr byl dokladnie zbedny, szczegolnie jak juz sie z dzieckiem 'oswoilam'. Teraz nie uzywam w zasadzie, chyba ze dla jakiegos poczucia, ze zmierzylam i moja dlon sie nie myli, dziecko ma goraczke.
          • arya82 Re: Pomocne gadzety 02.04.13, 20:36
            I twoja dlon mowi Ci czy dziecko ma 37, 38 czy pond 40 stopni?
            • paul_ina Re: Pomocne gadzety 02.04.13, 21:55
              Może to dłoń z wyświetlaczem ciekłokrystalicznym albo zamiast kości dłoni jest rtęć smile
            • illegal.alien Re: Pomocne gadzety 02.04.13, 22:02
              A jakie to ma znaczenie ile ma? Przy ponad 40 byłaby pewnie mocno snieta - na razie miała najwiecej 39,5, nie ruszyło jej to, sprawdzilam wlasnie dlatego, ze wydawało mi sie niemożliwe, zeby tak brykajace dziecko miało wysoka temperaturę - no i jednak dłoń mnie nie mylila, miała 39,5.
              Jako niemowlę miała temperaturę raz - od zębów. Ok, mozna miec gdziestam termometr na wszelki wypadek, ale na pewno nie inwestowalabym w super wypasy.
              • mruwa9 Re: Pomocne gadzety 02.04.13, 23:09
                oj, zdecydowanie ma.
                widac, ze nigdy nie mialas NAPAWDE chorego dziecka. Ani doswiadczenia z drgawkami goraczkowymi.
                Szczesciara.
              • arya82 Re: Pomocne gadzety 02.04.13, 23:32
                Ma wielkie znaczenie.
                Zalozmy dziecko zaczyna goraczkowac wieczorem, jest sniete I tak I latwo mozesz pomylic objawy duzej goraczki z wieczorna sennoscia i marudzeniem, Jesli temp bedzie powyzej 40 to musisz kontrolowac I to czesto, czy spada, czy utrzymuje sie, czy rosnie. Takie temperatury utrzymujace sie dluzej sa niebezpieczne. Nie widze mozliwosci sprawdzania ich reka.
                A te 'super wypasy' przynajmniej daja Ci dokladny pomiar I przy okazji nie meczysz( np wybudzajac) chorego dziecka.
                • illegal.alien Re: Pomocne gadzety 02.04.13, 23:47
                  Nie wiem jak Twoje dziecko, ale moje, jak spiace by nie było, nie dostaje od tego wypiekow, szklistych oczu i ciepłego czoła wink i na szczęście śpi na tyle dobrze, ze mozna jej spokojnie temperaturę zmierzyć zwykłym termometrem - nawet łatwiej niz jak nie śpi i sie wierci smile ja nie mowie, ze nikomu nigdy termometr sie nie przydał - ja po prostu nigdy nie miałam potrzeby posiadania czegos lepszego niz najzwyklejszy termometr pod pache/do ucha.
    • sunflower111 Re: Pomocne gadzety 02.04.13, 21:46
      Sterylizator parowy przez pierwsze 5 mcy, bo nie mamy mikrofalówki. Jak dla mnie super i kupiłabym jeszcze raz.
      Podgrzewacz Aventu IQ używam już prawie 10 mcy i jeszcze długo posluzy bo szybko można podgrzać np., wodę z lodówki. Gdybym nie karmiła piersią kupiłabym jednak zwykły podgrzewacz z termostatem.
      Termometr bezdotykowy.
      Kosz Mojżesza.
      Mata ze światełkami i muzyczką. 30 minut relaksu dla mamysmile jak młody się jeszcze nie przewracał na brzuszek.
      Nie przydaly się - poduszka do karmienia, kojec, leżaczek.
      Żałuję ze nie kupiłam - chusty do noszenia.

    • paul_ina Re: Pomocne gadzety 02.04.13, 22:04
      Nie jestem gadżeciarą (chyba), ale przy drugim dziecku strzałem w 10. jest elektroniczna niania angelcare z monitorem oddechu, kamerką i podsłuchem. Bardzo uspokajająco działa na mnie pikanie monitora oddechu, żałuję, że nie miałam przy pierwszym dziecku, kiedy to przez pierwszy rok bardzo źle spałam, bo sama 'monitorowałam' oddech smile kamerka przydaje się, bo mieszkamy w piętrowym domu.

      Co do termometrów to po wzlotach i upadkach z bezdotykowym (po pewnym czasie bezpowrotnie przestawił się na Farenhaita) używam zwykłego, szklanego. Ale muszę kupić nowy bezdotykowy, bo w sytuacjach kryzysowych mierzenie w odbycie jest upierdliwe - jaki bezdotykowy termometr polecacie?

      Mam Manducę i gorąco ją polecam. Chusta pewnie jest fajna, ale jakoś nie czuję tego owijania się.

      Rozważam zakup leżaczka. Póki co (synek ma 5 tygodni) doskonale sprawdza się wózek w salonie, plus do tego uwielbiam go nosić i przytulać. Ale życie sobie, zacznie być bobas ciekawy świata to fajnie byłoby mu zapewnić dobry punkt obserwacyjny, bije się z myślami co kupić - czy standard FisherPrice/BrightStar do 18 kg czy dopłacić i BabyBjorn Bouncer, który jest tylko do 13 kg. Moje dzieci po półroku wyskakują z wagą i wzrostem z siatek centylowych, więc im większa dopuszczalna waga tym lepiej.

      Dostawkę do wózka dla starszego dziecka muszę kupić - to będzie fajny gadżet.

      Przy starszej córce z gadżetów bardziej powszechnych uwielbiałam fotelik rowerowy.
      • lalalab Re: Pomocne gadzety 06.04.13, 13:29
        Polecam Baby Bjorn - jest GENIALNY. Prosty i lekki, łatwy do zabierania wszędzie ze sobą. I świetnie się w nim usypia dziecia. Mój ma już 10 miesięcy i nadal lubi w nim zasypiać.
        Butelka - termos, o której ktoś wspomniał wcześniej wcale się tak dobrze nie sprawdza. Woda stygnie w niej tak samo szybko jak w normalnej. Lepszy jest zwykły mały termosik. Nosidełka i chusty nie używałam - chociaż próbowałam, ale małemu to nie pasowało. Mata dawała nam chwilę oddechu. A do snu - grający podświetlany konik morski Fisher Price. Do dziś jest hitem, tak samo jak zwykły, bardzo miękki i różowy (!!!) miś pluszowy smile
    • plain-vanilla Re: Pomocne gadzety 07.04.13, 16:40
      To jedyny gadzet, do ktorego sie przyznaje. Uzywam juz 7 miesiecy.
      www.youtube.com/watch?v=2xTWpUsq6g4
      • neffi79 Re: Pomocne gadzety 07.04.13, 18:56
        piękny wynalazek, że nie wiedziałam wcześniej
        • malwiniako Re: Pomocne gadzety 07.04.13, 20:45
          Świetny ten gadżet! Bujak wózkasmile dobre!!pierwszy raz widzę takie cuś, da się to kupić w PL?? poza tym ja mam też rogalasmile i nad nianią się zastanawiam, raczej chyba kupiłabym coś polskiego np BabyOno - może któraś mama ma i chce się podzielić spostrzeżeniamismilesmile
    • aniapiet Re: Pomocne gadzety 08.04.13, 17:21
      Na pierwszym miejscu monitor oddechu ( Młody od początku praktycznie śpi tylko na brzuszku), no i nasze ukochane nosidło ergonomiczne TULAAAAAsmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja