Pranie, podwójne płukanie...prasowanie

28.03.13, 12:30
Hej dziewczyny i chłopaki smile
Mój syn jest wcześniakiem z 35 tygodnia. teraz ma 7 tygodni a ja ciągle piorę i prasuję...A może mogę już przestać znęcać się nad śpiochami żelazkiem? Kiedy przestać prasować? smile
Pozdrawiam
    • murwa.kac Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 12:37
      nie potrafie Ci odpowiedziec na to pytanie, poniewaz ja nigdy niczego dziecku nie prasowalam big_grin
    • lidek0 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 12:42
      Stwierdzam, że cierpisz na nadmiar czasu, zapraszam do mnie na prasowanie w takim razie. Nie wpadłabym na pomysł prasowania czy jak w temacie podwójnego płukania, i nie rozumiem co ma do tego wcześniactwo.
      • bisiek10 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 12:45
        A ja prasowalam i prasuje nadal.Mala ma pol roku.Podwojnie nie plucze.
      • aanag26 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 13:04
        lidek0 napisała:

        > Stwierdzam, że cierpisz na nadmiar czasu, zapraszam do mnie na prasowanie w tak
        > im razie. Nie wpadłabym na pomysł prasowania czy jak w temacie podwójnego płuka
        > nia, i nie rozumiem co ma do tego wcześniactwo.
        A ja twierdzę, że jestem strategiem doskonałym w takim razie ogarniając dwoje dzieci, karmiąc piersią na żądanie i prasując! big_grin
        A wcześniactwo...długo mogę pisać o skórze wcześniaka, o warstwie lipidowej i możliwości wykształcenia bariery ochronnej a raczej jej braku wink ale po co?
        Pozdrawiam i dziękuję pozostałym mamom wink
        • lidek0 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 16:05
          Innym mamom, kóre też nie prasują również tak odpiszesz? Czy tylko mnie się czepiasz? No i sama strwierdziłaś, że przestajesz prasować, czyli co hipokryzja?
          • aanag26 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 16:24
            Ależ nie czepiam się smile
            Skąd w Tobie ta agresja?
            Napisałam, że przestaję prasować po przeczytaniu dwudziestu postów czyli wyciągając wnioski z dobrych rad smile
            Hipokryzja ma inne znaczenie smile
    • pederastwa Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 12:50
      Mój jest wcześniakiem z 36 tygodnia. Nie prasuję. Nigdy nie prasowałam.
      Czasem jak mi się przypomniało włączyłam dodatkowe płukanie w pralce. Ale rzadko mi się przypominało wink
    • rulsanka Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 13:08
      To spróbuj nie uprasować i zobaczysz efekt, czy podrażni (pewnie nie). Ja nigdy nie prasowałam ubranek, chyba że miałam widzimisię, żeby było elegancko (raz na ruski rok). Natomiast piorę w orzechach, bo wszystko uczula.
      • martab-k Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 13:10
        nie płuczę podwójnie ale nastawiam na program "pranie dziecięce", a prasuje do dziś.
        • ichi51e2 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 15:33
          U mnie pranie dzieciece okazalo sie gotowaniem na 90stopni. Dziekuje postoje nie bede pisac co takie pranie robi z ubrankami. Raz uzyte przez tate ktory uwierzyl naiwnie pralce i jej debilnym programom.
          Jesli prasuje to ze wzgladow wstetycznych li i jedynie. Proszek jelp dzieciecy u nas okazal sie uczulajacy - duzo jest lepiej odkad piere w doroslym.
          A w ramach wyznan przyznam sie ze nie wypralam dziecku ubran do szpitala (i nigdy nie piore nowych bo nowe sa takie inne wyprane to juz zbadziewnione) tylko wyprasowalam.
          • ichi51e2 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 15:35
            P.s. Oczywiscie ze uzywam wstretnego uczulajacego zmiekczacza! I nie plukam dwa razy! Piore na welna (najkrotsze pranie chyba) co to dziecko wybrudzi?
    • neffi79 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 13:17
      autentycznie podziwiam Cięsmile prasowałam tylko jeden jedyny raz: jak byłam w ciązy - stertę tetrówek dla noworodka. od tamtej pory nigdy. Nigdy tez nie płuczę podwójnie.
      Nie uzywam też płynu do pł. tkanin
      • dorot10 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 13:26
        Ja nigdy nie prasowałam, nastawiam na dodatkowe płukanie bo inaczej ma skórę przesuszoną. Prasowanie wydaje mi się nie potrzebne. Szkoda na to czasu. Mówi z końca 36 tyg.
        • dorot10 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 13:26
          Mój z końca 36 tyg
    • zuzinkas Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 14:18
      podwojne plukanie zawsze ale prasowalam tylko raz, jak bylam w ciazy z pierwsza corka.. przy drugiej ciazy juz nie mialam czasu..
    • 1matka-polka Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 14:23
      Moja z 36 tygodnia, waga 2400 g, nie prasowałam, w proszku dla dzieci prałam tylko miesiąc, za to myje dziecko tylko raz na tydzień.
    • arya82 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 14:44
      A powaznie, to po co sie prasuje dla niemowlakow i to mieciutka bawelne glownie? To jakies mity z odkazaniem, czy jak?
      Pytam, bo nigdy tego nie robilam. Jedynie pieluszki tetrowe pod glowke prasowalam, bo byly rzeczywiscie szorstkie i nieprzyjemne bez tego, ale bawelna?
    • mayaalex Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 15:08
      Nie prasowalam nigdy. Przestan i zobacz czy jakos to wplynie na stan skory, jesli nie to nie ma sensu sobie roboty dokladac wink
    • lee_a Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 15:22
      oj, ale nie mówcie.. miło takie wyprasowane dziecku nakładać i z szafki wyciągać. Wiem, bo kiedyś prasowałam, szczególnie jak jedno dziecko miałam. Drugie już takich dobrodziejstw nie posmakowało, zwykle prosto z suszarki miało na kark zakładane.
      • siven1987 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 15:48
        Na początku prasowalam. Teraz dałam spokój. Piore w loveli razem z płynem do plukania tej samej firmy. Młody nie ma uczulen. Nigdy nie zakładam nowych nieupranych rzeczy.
        • glomeria Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 16:57
          jedno wielkie prasowanie w ciąży a potem pojedyncze egzemplarze kilka razy
          przerzuciłam się na normalny proszek dla dorosłych bo ta cała lovella nie dopiera marchewki i i innego badziewia
          nie płuczę 2 razy (poza praniem w ciąży smile)
          co na plamy z marchewki polecacie?
          • ichi51e2 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 23:17
            Uzywac sliniaka. A na plamy to sprac szarym mydlem przed praniem.
            • glomeria Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 13:54
              haha śliniak to ma pod szyją tylko a po jedzeniu jest brudny od głowy po stopy, które podczas jedzenia lubi sobie włożyć do buzi
              odplamiacz nie działa, spróbuję z tym szarym
              • zuzinkas Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 17:47
                ja mam fartuszki z ikei i ubrania sie nie brudza..
          • malinoweciacho Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 21:01
            Suszenie na słonku.
    • gag-nes Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 20:40
      Ja swojemu wcześniakowi prasowałam do 7 miesiąca... I pewnie prasowałabym dłużej gdyby nie moja siostra, która postukała się po głowie i powiedziała, że chyba za dużo wolnego czasu mam wink 4-miesięcznej córce nadal prasuje pieluchy i ciuchy, ale tylko dlatego, że schludniej wyglądają smile W pralce nastawiam super płukanie, więc podwójnie nie płuczę.
    • marikooo Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 20:53
      Mojej dwumiesięcznej prasuję wszystko. I też się zastanawiam, kiedy sobie darować. Co ciekawe, swoje ubrania prasuję tylko wtedy, kiedy absolutnie bez tego nie nadają się do założenia - gniotące bluzki koszulowe, sukienki itp.
      I tak, podwójne płukanie włączam, ale to do wszystkich ciuchów, swoich i mężowych też.
    • nolle91 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 21:46
      Ja tylko prasowałam RAZ ! Przed porodem wyprałam wszystkie ciuszki i wyprasowałam, a potem to już nawet czasu nie miałam na prasowanie smile
    • mamatin Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 28.03.13, 23:23
      nigdy nie płukałam podwójnie,natomiast prasowałam niemal wszystko - z przyjemnością, choć ogólnie prasowania nie cierpię. niemowlece ciuszki prasuje sięszybko, dlaczego miałabym tego nie robić, tylko ubierać niemowlaka w szorstkie ubrania? Jeśli miałabym troje dzieci,pewnie zmodyfikowałabym poglądy, ale przy jednym? phi...
      • aanag26 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 06:52
        Witam! smile
        Jeszcze raz serdecznie dziękuję za wszystkie posty.
        Postanowiłam nie prasować! wink
        Już wczoraj ubrałam Aleksa w pajaca prosto z suszarki wink
        Dam znać za parę dni jak skóra smile
        Pozdrawiam świątecznie smile
      • kura28 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 08:30
        Hmm, a dlaczego nie miałabyś ubierać niemowlaka w szorstkie ubrania?
        Zresztą ja tej "szorstkości" nie czuję, ani nie czuję żeby po prasowaniu bardziej miękkie były.
        Ale jak lubisz to prasuj, ja nie lubię i nie prasuję wink
    • maciejkowa_mama Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 09:15
      Miałam kiedyś fazę prasowania (nawet te śmieszne woreczki na łapki prasowałam i lilipucie skarpetki). Przeszło mi. Zaraz po porodzie.
    • jehanette Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 10:17
      nie wiem czy wcześniactwo to uzasadnienie dla prasowania, ja wyprasowałam raz, w ramach wicia gniazda, i tyle...
      • busterek80 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 10:44
        Piorę na programie dziecięcym, teraz już w Persil Sensitive z płynem do płukania Jelp albo Lovela (jak isę skończy przechodzę na jakiś Lenor Sensitive lub coś podobnego), mały ma 10 miesięcy. Póki byłam na macierzyńskim prasowałam wszystko dla dziecka, z resztą dla siebie i męża też dużo prasuję. Teraz mam luksus bo prasuje mi teściowa, twierdzi, że jej się nudzi jak teściu zajmuje się dzieckiem, a ja korzystam smile
    • malinowa80 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 11:42
      aanag26 napisał(a):

      > Hej dziewczyny i chłopaki smile
      > Mój syn jest wcześniakiem z 35 tygodnia. teraz ma 7 tygodni a ja ciągle piorę i
      > prasuję...A może mogę już przestać znęcać się nad śpiochami żelazkiem? Kiedy p
      > rzestać prasować? smile
      > Pozdrawiam

      Prasowanie dla zabicia bakteri to mit, tzn pewnie na chwile je gorąca temperatura unicestwi ale jak poleżą chwile w szufladzie znowu moga na nich pojawić się rózne paskudztwa, więc w tym celu prasowanie jest bezsensu. Tak mnie oświecono na szkole rodzeniasmile Ja prasuje bo temperatura zmiekcza materiał i ciuszki staja sie przyjemniejsze dla skóry maluszka.
      Ad nie prania nowych rzeczy to radze jednak to robic.Moja kolezanka pracuje w firmie która sprowadza odzież z chin i innych panstw, często przypływaja na paletach w kontenerach zaplesniałe i usyfione potem czyszcza to róznymi chemikaliami, strach!
    • tamara2505 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 13:13
      O MATKO! Az się włos na głowie jeży! Jak można nie prasować dziecku ubranek?! A jak czytam, że jakaś inteligentna mamuśka nowych nie uprała, a kolejna kąpie dziecko raz na tydzień , to nie wierzę w ten szczyt głupoty!
      Czy swoich ubrań nie prasujecie? Kąpiecie się raz w tygodniu? NIE - więc czemu fundujecie to swoim dzieciom?! Prasowanie ma nie tylko sprawić, że ubranka będą ładnie wyglądały, ale przede wszystkim chodzi o sterylność! A przy niemowlaku jest to bardzo ważne. Bieliznę powinno się prasować bez względu na wiek dziecka.
      • glomeria Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 14:05
        nowe piorę, kąpię codziennie bo inaczej sobie nie wyobrażam, bo moje dziecko jest całe w jedzeniu smile
        ale proszę Cię - sterylność? to co Ty na to, że te maluchy w tych sterylnych ubrankach wycierają wszystkie kąty i liżą nogi od krzeseł tudzież wszystko co im się nawinie po drodze.
        • maciejkowa_mama Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 04.04.13, 21:50
          To lizanie nóg od krzeseł to jest takie u maluchów popularne? A myślałam, że to tylko moja tak masmile
      • siven1987 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 14:16
        Błagam jaka sterylnosc to trzebaby te ubranka wkładać do wygotowanej i strrylnej szuflady. Pomijam ze dziecko jak jest noszone dotyka ubrań dorosłych i wtedy tez drobnoustroje sie wymieniają. Plus lazenie, lezenie na podłodze nawet na kocu to to tez zarazki. Prasowalam w domu, albo teściowa jak wpadnie to pracuje. Teraz jestem od 3 tygodni u moich rodzicow i moja mama tylko rozwiesza i nie widzę zeby była zmiana na skórze małego w związku z brakiem sterylnosci.
        • madzik29 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 14:55
          wyprasowałam tylko raz ubranka zanim sie młody urodził, 3 mce prałam w płynie Dzidziuś bez podwojnego płukania, po 3mcu przeszłam na persil sensitive i piorę wszystkie ubrania domowników razem.
          • malinowa80 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 15:06
            ktoś tu nie ma pojęcia o sterylnosci.Dokładnie! jeszcze trzeba by było mieć sterylna szufladę, podłogę, domowników itp, prasowanie conajwyżej na chwile, wyparzy zarazy i to tyle...
            • tamara2505 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 15:26
              Chodzi o ogólne zachowanie czystości. Po to się pierze i prasuje żeby pozbawić ubranka brudu i bakterii. Też nie jestem za tym, żeby domestosem myć całe mieszkanie, ale szuflady i szafki to chyba przecieracie?! A poza tym, w szufladach z czystą odzieżą jest min ryzyko wystąpienia bakterii, których pozbędziemy się prasując ubranka. Jak Wam się dziecko obsra po pachy to nie liczcie że w 40st się ubranko dokładnie odpierze.
              W zasadzie to idąc tym tropem, że po co sobie dodatkową robotę wymyślać, naczyń też nie trzeba być - wystarczy spłukać.
              • siven1987 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 15:39
                tamara2505 napisał(a):


                > W zasadzie to idąc tym tropem, że po co sobie dodatkową robotę wymyślać, naczyń
                > też nie trzeba być - wystarczy spłukać.
                Jasne ze tak. Zmywarka sama myje i nic nie tłucze.
                • aanag26 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 15:48
                  Dzięki dziewczyny za wszystkie posty.
                  Jedne mądre i rozsądne a inne niesamowicie sterylnie zabawne wink
                • tamara2505 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 17:59
                  A po co zmywarka? Jakieś wyparzanie, środki czyszczące, prąd... zbytni wydatek, zbytnia robota z pakowaniem, wypakowaniem. Czytając Wasze wypowiedzi stwierdzam:
                  - nie ma co prać, można wietrzyć;
                  - żelazko / prasowanie to jakiś dziwny wymysł wariatek, nadgorliwych dbających o dziwnie pojmowaną sterylność;
                  - niemowlę można traktować jak dorosłego, prać jego ubranka razem z gaciami i przepoconymi skarpetami matki czy ojca.
                  Tym Mamom, które twierdzą że prasowanie to fanaberia, życzę by kiedyś nocowały w hotelu, w którym obsługa nie wygotuje i nie wyprasuje pościeli. Prześpicie się tym samym z pozostałymi gośćmi i poczujecie się jak Wasze dzieci, które muszą chodzić w niedoczyszczonych ubrankach.
                  • ciociacesia sugerujesz 30.03.13, 09:59
                    > Tym Mamom, które twierdzą że prasowanie to fanaberia, życzę by kiedyś nocowały
                    > w hotelu, w którym obsługa nie wygotuje i nie wyprasuje pościeli. Prześpicie si
                    > ę tym samym z pozostałymi gośćmi i poczujecie się jak Wasze dzieci, które muszą
                    > chodzić w niedoczyszczonych ubrankach.
                    ze nasze dzieci nie maja swoich ubran i chodza w wypozyczonych?
              • ichi51e2 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 17:50
                Zeby dziecko sie nie osralo po pachy to wystarczy pieluszki zmieniac :p
                A szczerze to jak mi sie osra to i tak spieram plany szarym mydlem od razu - inaczej one po prostu nie schodza. Wiec potem te 40 stopni zupelnie wystarcza.
                Taal ten mit o chemikaliach do spierania plesni wiecznie zywy. No dziecku nic nie jest. Wiem ze to o niczym nie swiadczy - jak niewidzialne runy nie widac wiec wiadomo ze dzialaja. :p
                Szafy nie przecieram. Mam dziecko z obciazonym wywiadem i zagrozone astma wiec musze je w naturalnym brudku trzymac. Sprzatane mam raz w tygodniu. Zdarza mi sie nie myc codziennie ubran sobie nie prasuje. Dziecku czasem robie swieto brudaskow (za to zawsze pupke myje pod kranem od razu jak trzeba)

                Za to zgadzam sie ze super jest jak ubranka (i dzieciece i dorosle) sa wyprasowane. Gadanie ze nie ma roznicy we wlozeniu to zart i samooszukiwanie. Cos jak moja tesciowa twierdzaca ze posciel z kory niewyprasowana to to samo co batystowa z magla. Tak. Jasne.
                • tamara2505 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 18:07
                  To że nie ma plamy nie znaczy, że jest czyste. Bakteria E. Coli ginie w ok 60st więc, masz duże szanse nie doprać.
                  Nie jestem jakąś pańcią, co prasuje skarpety i myje co 3 min ręce, ale wiem że niemowlę to trochę inny obywatel niż dorosła baba i niestety trzeba trochę koło dziecka popracować.
                  • madzik29 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 18:17
                    a ja piore w 40st i dziwne bardzo ze moje dzieci jeszcze żyją .... bardzo dziwne..
                    • murwa.kac Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 18:22
                      moze to jakas wieksza anomalia, bo moj tez zyje mimo prania w 40 st...?
                      • rozalka81 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 31.03.13, 17:36
                        chryste, ja też mam szczęście, synkowi prałam tylko w 40 stopniach, nawet ubranka z lumpeksu i to od noworodka i nic mu nie jest...
                    • tamara2505 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 18:30
                      A dlaczego miałoby zaraz nie żyć?!
                      Tylko kwestia czy chcemy dla swojego dziecka jak najlepiej, czy byle jak.
                      Ja po prostu uważam, że dziecku należy prasować ubranka, ręczniki, pościel itp.
                      Mojemu dziecku zdarzało się zjeść kocią karmę, i też jakoś żyje ale to nie znaczy, że będzie dzieliło miskę z kotem bo jakoś od tego nie umarło.
                      • murwa.kac Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 18:36
                        a haaaaaa
                        czyli TY uwazasz, ze nalezy prasowac, a nie ze to ustawowy i konieczny obowiazek, bez ktorego matka nie jest matką?

                        uf.
                        kamien z serca.
                        • tamara2505 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 20:12
                          wydaje mi się że jednak coś jest na rzeczy skoro w Twoją wypowiedź wkradła się taka złośliwość.
                          Ja po prostu mam pojęcie na temat higieny i staram się dbać o dziecko najlepiej jak potrafię, jeśli któraś z Mam nie rozumie lub nie chce zrozumieć po co prasuje się dziecku ubrania to tylko o niej świadczy.
                          • murwa.kac Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 20:25
                            tamara2505 napisał(a):

                            CytatJa po prostu mam pojęcie na temat higieny

                            wlasnie nie masz za bardzo pojecia o tej higienie, skoro tak najezdzasz na laske kapiaca dziecko raz na tydzien.

                            Cytat i staram się dbać o dziecko najlepiej

                            bo tylko prasowanie ubranek i codzienna kapiel jest tego wyrazem


                            Cytatjeśli któraś z Mam nie rozumie lub nie chce zrozumieć po co prasuje się dziecku ubrania to tylko o niej świadczy.

                            nie tyle nie rozumie, co nie widzi potrzeby.
                            bo prasowanie absolutnie do niczego nie jest potrzebne.
                            i woli czas poswiecic na dziecko niz stac z zelaskiem w reku.
                            • tamara2505 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 30.03.13, 12:47
                              Na nikogo nie najeżdżam. W sumie to mnie nie interesuje to czy ktoś prasuje czy nie, czy myje dziecko raz na tydzień czy raz na miesiąc. Wypowiedziałam się tylko na ten temat bo zdaję sobie sprawę czemu ma służyć prasowanie ubranek niemowlętom.
                              I uwierz mi mam pojęcie o higienie, nawet z racji zawodu. Wierzę w to że delikatna skóra dziecka wymaga dokładnie wypranych i wyprasowanych ubranek.
                              Jeśli decyzja, którejś z Was o nieprasowaniu podyktowana jest tym, że nie lubicie, nie chce Wam się, to chociaż nie dorabiajcie ideologii o tym, że jest to bezcelowe.
                              Skoro twierdzicie, że w szufladzie z czystą odzieżą są dokładnie takie same bakterie, jak na niedopranym obrzyganym kaftaniku to gratuluję wiedzy i wyobraźni.
                              • kura28 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 30.03.13, 16:13
                                Ale skąd wzięłaś pomysł, że nie dopieramy ubrań? Jak się coś nie dopierze, to wrzucam ponownie do pralki i tak do skutku.
                                A jak chcesz mieć ubranko bez bakterii to kup sterylizator szpitalny bo żelazkiem nic im nie zrobisz. Wyprasowane ubranka ładne wyglądają i łatwiej się na półkach układa, ale sterylne na pewno nie są. E. Coli spokojnie sobie w nich mieszka. Tak jak np. w materacach, tapicerce mebli itp.
                          • madzik29 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 20:38
                            poczytaj co piszesz i pomyśl..
                            moze oblać benzyna i podpalić to wybije wszystkie bakterie.
                            czyli o matce świadczy tylko to czy pierze w 40 stopniach, czy prasuje do 18tki bo jak nie to wyrodna, zaniedbuje dziecko, brudne napewno,niedożywione i skrzywdzone, moze powinni takim matkom dzieci odrazu odbierać. to normalnie karygodne..
                  • kura28 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 20:30

                    > Bakteria E. Coli ginie w ok 60st więc, masz duże szanse nie doprać.


                    Ehe, ginie po 20 min w tej temperaturze. Jakos nie wierze, ze każde ubranko po dwadzieścia minut prasujesz. Wiec Twoje dziecko ma tak samo E.Coli w ubrankach jak dzieci nieprasujacych mam.
                    • ichi51e2 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 21:29
                      Ja troche rozumiem o co chodzi - zeby prac na 60... no i czlowiek chce jak najlepiej i z taka miloscia sie te ubranka na poczatku pierze prasuje rozwiesza. Ale niestety po pierwsze szlag mnie trafil jak tz te ubranka wygotowal i z wszystkich zlazly aplikacje plus efekt wyprania husteczki higienicznej (nieusuwalne farfocle). Po drugie dziecko podczas prasowania probuje sie wspinac na deske/bujac na sznurze. Po trzecie zeby usunac wszystkie pozostalosci sizingu (czyli procesu polegajacego na faszerowaniu ubran chemia dzieki ktorym sa jak nowe, kolory zywsze a tkanina miekka) trzeba by je wyprac z kilkanascie do kilkudziesieciu razy. Po czwarte ja serio wierze w ozdrowiencza moc brudu i ze te bakterie po cos sa - super czytam ksiazke o nowoczesnym spojrzeniu na czlowieka jako na superorganizm zyjacy w symbiozie z milionami innych stworzen smile sama mam alergie, tz astme i jesli oznacza ze dzicko ma sie tarzac w oborniku zeby jej nie miec pierwsza bede go zachecac do zabawy ze swiniami.
                      • kura28 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 30.03.13, 08:53
                        Ale naprawdę dużo osób wierzy, że jak "przeleci" żelazkiem po ubrankach, to zabije jakieś bakterie wink
                • murwa.kac Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 18:24
                  ichi51e2 napisała:

                  Cytat. Dziecku czasem robie swieto brudaskow (za to zawsze pupke myje pod kranem od razu jak trzeba)

                  u nas mowimy, ze robimy synowi dzien dziecka wink
              • ciociacesia ale ze domestosem? 30.03.13, 09:54
                > ubranka brudu i bakterii. Też nie jestem za tym, żeby domestosem myć całe miesz
                > kanie, ale szuflady i szafki to chyba przecieracie?!

                owszem przecieracie, ale przeciez nie domestosem.
      • murwa.kac Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 18:19
        sterylnosc, dobre sobie wink
        rozumiem, ze fyfnascie razy dziennie czyscisz mieszkanie domestosem i wyparzasz wrzatkiem? big_grin
        piekny przepis, zeby z dziecka zrobic chorowitego alergika.

        oczywiscie, jezeli masz za duzo czasu, mozesz nawet i sasiadce prasowanie odwalac. ja nie prasuje ani sobie, ani staremu, ani dziecku. i nie zamierzam. wole ten czas spedzic z rodzina. korelacja prasowania i sterylnosci to mit - doszkol sie troszke.

        a w przypadku takiego malutkiego dziecka, albo inaczej, dziecka, ktore jeszcze sie nie przemieszcza, nie pelza - kapanie raz na tydzien jest jak najbardziej wskazane i zdrowotne. poczytaj sobie o budowie skory takiego malucha.
        ja syna kapalam co 3 - 4 dni. mylam oczywiscie codziennie. i zyje wyobraz sobie i zdrowy nawet jest wink
        • alga49 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 09.04.13, 00:37
          Poza tym jeżeli w domu jest za czysto ,to byle pyłek i alergia dziecka murowana... Ja owszem odkurzam i myje podłogę 2 razy dziennie ,ale to ze względu na psa i kota...gdyby nie zwierzyniec pewnie robiłabym to co drugi,trzeci dzień smile Prasuje owszem,ale do głowy by mi nie przyszły jakieś bakterie, bo o mamo ile to stopni by trzeba było, a jak piorę to przeważnie w 40 .
      • jugutka Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 05.04.13, 11:52
        tak, nie prasuje swoich ubran big_grin chyba że koszule, ale to inna sprawa big_grin
    • stokrotka_beauty Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 22:06
      Prasuję, myję codziennie, chyba że chory jest, to wtedy odpuszczam i tylko mokrą pieluchą po całym ciele przecieram. Dziecko mam wybitnie podłogowe, więc myję podłogi co 2 - 3 dni. Kurze wycieram 1 w tygodniu.
    • taka_sobie_2 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 29.03.13, 22:40
      Prasowałam może przez miesiąc, szczerze tego nienawidziłam, szkoda czasu, wymiękłam. Synek ma pół roku, teraz prasuję tylko ubranka kupione w lumpeksie, po pierwszym praniu. Ja w ogóle się nie cackam z tym praniem, włączam jakiś szybki program, 40 stopni, i tylko dodatkowe płukanie włączam. Pranie trwa nieco ponad godzinkę. Zdarzało nam się nawet prać rzeczy małego w naszym proszku i żadnej reakcji... Przy drugim dziecku na pewno nie będę prasować.
    • dianaro Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 30.03.13, 16:09
      Mam dwoje dzieci i zawsze piorę z extra płukaniem oraz prasuję ubranka - po prostu to lubię i nie wyobrażam sobie, aby moje dzieci chodziły w niewyprasowanych ciuszkach. Nawet jak nazbiera się sterta to potrafię stać 2 godziny przy desce i prasować - mogę wtedy np. obejrzeć jakiś film.
      • siven1987 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 31.03.13, 05:54
        Właśnie dzięki nadmiernemu dbaniu o czystość i sterylnosc możemy dziecku zrobic większe kuku niz pożytek. Niestety przez taka nadmierna higienę, mycie rak co 5 min itp. dzieci w krajach maja najniższa odporność. Na prawdę lepiej jak dziecko wcześniej i częściej ma kontakt z zarazkami niz jak pójdzie do przedszkola czy szkoły zetknie sie na raz z duża ilością bakteri i zaraz choroby sie zaczynaja. Ja swoich ubrań nie prasuje bo nie lubię uprasowanych, mężowi prasuje tylko koszule do pracy, młodemu juz coraz mniej bo to i tak nic nie daje. Zeby w szafach ładnie te rzeczy poukładać wystarczy dobrze rozwiesic, wtedy dobrze to wyglada i nie trzeba jeździć po tym zelazkiem. Jakos wydaje mi sie ze moje dziecko jest szczesliwsze kiedy zamiast poświęcać czas na prasowanie ja sie z nim bawie czy idę na spacer. Wątpię ze mi kiedyś wypoomni ze mu nie prasowalam, raczej zapamietalby ze wiecznie nie miałam czasu bo byłam czymś zajęta. U nas tez jest czasem dzien dziecka i go nie kapie jak padnie spac przed pora na kąpiel. Mi jakos rodzice nie prasowali wszystkiego, nie wyparzali non stop zabawek, smoczkow itd. i jako dziecko nie chorowalam, nie miałam plesniawek ani innych przypadlosci. Za to dziecko mojego taty brata gdzie oni byli we wszystkim nadgorliwi miało wiecznie plesniawki i inne przeboje jak tylko dotknęło czegoś nie wyparzonego albo niedoprasowanego. Nadmiar sterylnosci i czystości naprawde nie sprzyja dobrrmu rozwojowi odporności dziecka.
        • mruwa9 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 31.03.13, 10:01
          przede wszystkim alergie jako skutek nadmiernej higieny.
          Nie mam aspiracji usuwania bakterii z otoczenia dziecka. Bakterie sa ok. Natura nie znosi prozni i tam, gdzie wybijemy bakterie saprofityczne, naturalna flore skory i otoczenia, pojawia sie bakterie i grzyby chorobotworcze Bo beda mialy miejsce I dpiero wtedy zrobimy sobie kuku. Nie mowiac o alergiach, bo organizm chowany w sterylnym srodowisku nie bedzie mial okazji odrozniania dobrych alergenow od zlych i na wszelki wypadek bedzie wytaczal ciezkie dziala przeciw kazdemu alergenowi, jaki napotka.
    • ichi51e2 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 31.03.13, 10:13
      Poniewaz watek ciagle zywy dopisze w ramach skargi na niedosprzatanie po ludzich i ogolnego narzekactwa ze wczoraj przylapalismy mojego synka na wyjadaniu ziemi z doniczki. Nagle cisza i chrupanie.... Moja mama pocieszala ze nie uzywala w tej doniczce nawozu ;p
      bakterie to moj najmniejszy problem.
      • pederastwa Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 31.03.13, 11:03
        Przebiję Cię: mój ostatnio podpełzł do wózka i zaczął oblizywać kółko...
        • kindddzia Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 31.03.13, 15:47
          ja do tej pory wierzylam, ze bakterie sa wazne i nie mozna dziecka chowac sterlnie. Wyprasowalam raz w ciazy, potem nie bylo czasu. Malej czasem nie kapie, jak sie nie sklada. lazi wszedzie, pakuje wszystko do buzi - na nic by bylo to prasowanie.#

          I jak tak sobie wierzylam, tak teraz jestem jestem chyba coraz bardziej pewna, ze cos w tyj jest i jakas odornosc dziecko zdobywa. Jak mala sama sie zadrapie pazurkiem (pewnie brudnym nie raz, bo nie myje rak co 5 minut) - zostaje kreska, po 2 dniach sladu nie ma. zadrapala tatusia - tydzien mu sie babralo - uodpornila sie?? chyba, nie? czy jest jakies inne wyumaczenie?
    • katimeti Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 04.04.13, 19:40
      Polecam suszarkę mechaniczną. Ja akurat mam Boscha. Wyjmujesz od razu wyprasowane ubranka. Trzeba tylko pamiętać, żeby wyjmować od razu ciepłe po zakończeniu cyklu i od razu składać. Nie trzeba potem stać przy desce i prasować. Ubranka różnie się w suszarce zachowywały przyznaję, ale w końcu krótko się ich używa. Najbardziej sprawdziły się te ze sklepu http://www.szipszop.pl Nie zmechaciły się, a jaka ulga jak nie trzeba stać z żelazkiem.
    • alga49 Re: Pranie, podwójne płukanie...prasowanie 04.04.13, 23:40
      Hmmm piorę i płuczę tylko raz ,ale prasuje zawsze ,bo po prostu lubię i wiem ,że po prasowaniu ciuszki są milsze dla skóry smile czasu mało ,ale jak się chce to się wszystko zorganizuje smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja