Lekarze i inni spece :)))

29.03.13, 05:35
Jaki byl najwiekszy debilizm jaki uslyszalyscie od lekarza czy innego speca? Dawajcie posmiejemy sie suspicious

U mnie w sumie slabizna. Notoryczne dziwienie sie "to pani ma jeszcze mleko?" Juz od 6 miesiaca gdzies tak. Do tego sugestia ze karmic trzeba co 3 godziny, jak czesciej to dziecko "wymusza bliskosc" (!) i traktuje jak smoczek. (I uwaga to byla mloda lekarka, sama majaca dzieci) pan doktor na moje pytanie o zaparcie zmartwil sie i zapytal "a co nie ma kupki?" Na oddziale alergicznym laskawie pozwolono mi kp do roku "o ile bedzie pani miala mleko...(zlowieszcza pauza) teksty "dziexi na kp sa spokojniejsze" (tu mozna sie moze klocic nie wiem moje kp plus okazjonalna butla i jest spokojne tym nie mniej nie uwazam ze to zasluga kp. spokojna matka spokojne dziecko) porod na plecach i opieprze o niezgode na rutynowe ciecie laskawie pomijam (aczkolwiek nie wiedzialam co myslec jak pani doktor wrzeszczala na mnie ze gdybym sie zgodzila na ciecie to bym nie miala pekniecia...)
No i jeszcze ostatnio jak bylam sie dopytac opinii o blw i jak mam to dalej ciagnac to pani doktor zamyslila sie wpisala w karte "zywienie zgodne z zalecanym dla wieku" i zmienila temat...
    • ichi51e2 Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 05:36
      Aaa - jeszcze pytanie o to czym szczepic zaowocowalo tym ze pani doktor mi mozolnie wypisala liste wszystkich mozliwych szczepionek :p
      • joalma Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 08:04
        pediatra, u której byliśmy jednorazowo bo nasza była nieobecna: to co, rozszerzamy dietę? oczywiście proszę podawać słoiczki. jak to nie? będzie pani gotować? G O T O W A Ć ?
        • guderianka Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 08:08
          to forum dla mam niemowląt ale ponieważ mam też starsze dzieci a wątek wpisuje się doskonale w to co przeżyłam ostatnio.
          Lekarz ze szpitala A chciał Starszej operować lewe biodro a lekarz ze szpitala B-prawe biodro
          Kto mnie przebije ?suspicious
          • szonik1 Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 09:29
            Pediatra do mamy wcześniaka o wadze 2050 gr, kiedy tenże wcześniak ważył marne 2300 i każdy gram był na wagę złota: "dopajac wodą, nie mlekiem" (karmiłam piersią - i nadal karmię).
            "Po 5 mc rozszerzamy dietę od słoiczków,no,teraz to będzie Pani MUSIALA dopajać (z satysfakcją w głosie)".
            Położna: "Małe dzieci to manipulanci, już 6-tygodniowe potrafi wymuszać noszenie" (YYYYYY!!!!Ale wtedy byłam niedoświadczoną mamą i na takie mądrości nie miałam przygotowanej żadnej riposty).
            Na szczęście jesteśmy pod opieką też i innego pediatry i innych specjalistów, jak to wcześniaki, więc akurat tym pediatrą tak się nie przejmujęsmile
    • mayaalex Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 10:04
      Ogolne przekonanie w Belgii, slysze od kazdego - male dzieci maja wyczulony wech wiec trzeba je od 6 miesiaca zycia klasc spac w osobnym pokoju bo inaczej wywachuja matke i mleko i budza sie w nocy. Ech, zeby to bylo takie proste wink
      Pediatra o 6 miesieczniaku - nie chce butelki? To smoczek trzeba posmarowac miodem.
      Slabsze przyrosty po 6 miesiacu i dziecia kp? Trzeba mniej mu dawac mleka, a w nocy wcale.
      • jehanette Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 10:23
        Dziecko KP - trzeba rozszerzać dietę od 5 mc, bo "potem będzie za mało czasu" - na co, już nie spytałam big_grin
      • dorot10 Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 10:26
        Dziecko z katarem i kaszlem- wizyta u lekarza. Pani pediatra spojrzała na sińce na nogach ( poobijane od zwykłej aktywności 2 latkasmile i stwierdziła- dziecko może mieć sepse. My w szoku- dotyczyło to naszego pierwszego dziecka. Jednocześnie zalecenia były następujące- do domu, jak skóra zacznie czernieć od wyborczyn do szpitala. Hmmm chyba byłoby już wtedy za późno?
      • schat-be Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 13:22
        To ja nie wiem, gdzie w Belgii mieszkasz. Bo ja takich idiotyzmów tutaj od nikogo nie słyszałam wink

        Ja jedynie od ginekologa: ja mu powiedzieliśmy, że mamy 3 koty, to się zapowietrzył i stwierdził, żeby absolutnie nie dotykać! big_grin Na szczęście moim ginekologiem był tylko przez jedną wizytę.
        • mayaalex Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 20:08
          W Brukseli smile a Ty? Mowila to pediatra, kine i dwoch osteopatow. Ech...
    • maciejkowa_mama Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 12:47
      środowiskowa: sześciodniowemu maluchowi smarować potówki na twarzy spirytusem slicylowym
    • ajserped Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 12:53
      A ja debilizmy od lekarzy i innych staram się wyrzucać z głowy. Mam ważniejsze rzeczy do pamiętania wink
      To, co pamiętam, to od położnej środowiskowej, żeby dziecko wybudzać do karmienia. I pielęgniarka w szpitalu się popisała, pytając dlaczego nie dokarmiam glukozą... Więcej grzechów nie pamiętam, pewnie coś jeszcze było. Ale takich hardcorów, jak u innych dziewczyn raczej nie.
    • neffi79 Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 13:31
      Moja pani doktor przedwczoraj:
      - zapiszemy antybiotyk (...)
      - ja: czy dać coś osłonę, jakiś probiotyk?
      - nie, po co przeciez to TYLKO 5 dni.

      Wczesniej leczyłam córkę naturalnie (cytryna, miód, czosnek)
      - "czosnek jedli kiedyś ludzie ze wsi z biedy, teraz nie wypada, aby kobieta (dziewczyna) jadła czosnek, jest to nieeleganckie i nie wypada" (p. doktor ma koło 65l)
      • ichi51e2 Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 13:38
        Czosnek w moim prywatnym ranking prowadzi :p zapamietam i bede mowila tz jak sie rozchoruje...
      • kura28 Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 14:08
        To piękne jest wink
    • glomeria Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 13:50
      powiedziałam że młody traktuje mnie w nocy jak smoka (najada się ale dalej trzyma)
      powiedziała żebym go kładła do łóżeczka i mu nie dawała piersi, kilka nocy niech się wypłacze a potem nie będzie się budził - zatkało mnie
      • szonik1 Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 14:13
        O wypłakaniu to nawet poradniki piszą, np. "Pierwszy rok życia dziecka" - aż mi ciarki przechodzą, gdy pomyślę, że jakaś matka weźmie sobie takie "rady na zasypianie" do serca...
        • siven1987 Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 14:26
          U mnie nie tak zle z tymi do których ja chodzę i młody. Chociaz na 1 wizycie patronazowej p.doktor stwierdziła żebym młodego tak non stop nie nosiła bo sie przyzwyczai i sobie z nim pozniej nie poradzę. Za to w rodzinie mam paru lekarzy i pare fajnych komentarzy o kp było: to ty jeszcze masz pokarm (dziec 7tygodni), nie nos tyle bo sie przyzwyczai, jak sie rozplakal - widzisz wymusza noszenie, przy kp to tylko bawarki, twarog i mnóstwo mleka (jakby to z tego sie mleko robiło), przestaw go na mm to nie bedzie kolek (nie miał ani jednej na kp).
          • baba-baba Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 16:09
            Młody ma skórę atopową i jest alergikiem.Chodzimy do alergologa,pediatry i konsultanta ds.szczepień.No i pytają jakie pije mleko i odpowiadam Nan.
            I słyszę:
            alergolog-powinien Nutramigen
            pediatra-w porządku
            konsultant-niedobrze

            Pediatra pyta:dziecko mówi chociaż 3 słowa?
            Ja:nie mówi ( prawie 2 latek)
            Wpis do książeczki:rozwój prawidłowy.

            • glomeria Re: Lekarze i inni spece :))) 29.03.13, 16:52
              strach się bać co by wpisał lekarz jakby dzieciaczek mówił smile
    • irenta Re: Lekarze i inni spece :))) 30.03.13, 12:07
      Mala jak miala ok 6 tygodni miala straszne pryszcze na czole. Polozna srodowiskowa kazala szybko isc do lekarza bo to sie wdala infekcja i koniecznie trzeba zeby lekarz to zobaczyl i przepisal masc z antybiotykiem. Poszlysmy do lekarza tego samego dnia. Gabinet lekarza bardziej przypominal studio fotograficzne. Kazal mala polozyc na kozetce, poprzysuwal parasolki, zmienil obiektyw, popstrykal jej aparatem nad czolem, na podgladzie sprawdzil czy te pryszcze wyszly ostro na zdjeciach, popstrykal kilka wiecej. W koncu nie wytrzymalam i sie pytam co to jest i czy dostaniemy cos na poprawe. A lekarz na to ze wacha sie pomiedzy dwoma stanami skory ktorych nazw na chwile obecna nie pamieta i ze jak przyjde za 3 dni to on w miedzyczasie sprawdzi i mi powie, ale zebym sie nie martwila bo oba niegrozne. Wrocilysmy po 3 dniach chociaz mocno zastanawialam sie po co. W gabinecie 6 studentow. Lekarz kazal kazdemu obejrzec czolo mojej corki. Mowi ze srawdzil co to jest, na rogu kartki nabazgral MILIA, oderwal i wcisnal mi w reke. Powtorzyl sie ze nie grozne i nic mi na to nie da bo samo przejdzie za ok dwa tygodnie. Umowil nas na wizyte u dermatologa na za 2 miesiace. To sie pytam ze jak ma przejsc za 2 tygodnie to po co nam ta wizyta, na to on ze jak przejdzie to zeby zadzwonic i odwolac. Na koniec poprosil zebym podpisala papier ze sie zgadzam na publikacje zdjec czola corki w materialach naukowych.

      • ichi51e2 Re: Lekarze i inni spece :))) 30.03.13, 12:55
        N tego to bym chyba mafie wynajela. :p
      • moniaak27 Re: Lekarze i inni spece :))) 30.03.13, 13:20
        o kur $%^%$# heheh dobresmile
      • melancho_lia Re: Lekarze i inni spece :))) 02.04.13, 10:47
        Przypomniało mi się jak kiedyś mąż opowiadał jak wyglądało jego echo serca. Lekarz patrzy, patrzy i mówi pod nosem: hmm, ciekawe.. Mąż się pyta nieco spanikowany co jest? A lekarz, nic nic, spokojnie, po czym dzwoni po kogos, przychodzi za chwilę dwóch innych lekarzy i ten co robi badanie znowu coś im tam pokazuje i komentuje: o proszę tu pan popatrzy, interesujące, prawda?
        Mąz myślał, że tam zejdzie na tej kozetce, ale jak pytał to mu mówili, ze wszystko w porządku i żeby się nie martwił...
    • zona_mi Re: Lekarze i inni spece :))) 30.03.13, 12:27
      > Jaki byl najwiekszy debilizm jaki uslyszalyscie od lekarza czy innego speca?

      Lekarz na izbie przyjęć chciał znieczulić ogólnie moje półtoraroczne dziecko, by mu wyjąć drzazgę z palca.

      Dwie godziny nas przekonywał. Potem przyszedł następny, wyjął tę drzazgę jednym wprawnym ruchem i cześć.
    • beebeee Re: Lekarze i inni spece :))) 30.03.13, 20:35
      poszłam prywatnie do pani doktor, ktora jest ordynatorem na oddziale pediatrycznym, mały miał 4 tygodnie, pytam co na kolki i czy to kolka (opisuje objawy itd, pierwsze dziecko ja wystraszona, on drze sie w nieboglosy) a doktor siedzac na krzesle przy biurku i notujac cos w zeszycie mówi: tak to kolka, mały na kozetce ze mna dwa metry dalej jeszcze ubrany, nawet nie spojrzała. Ja mysle ok, moze poznaje po płaczu, ma doswiadczenie kliniczne, wiec moze sie zna. Pytam co robić a ona mniej karmić (ja kp) ja pytam jak to? minimum co trzy godziny, ja pytam ale jak? mały to noworodek, ciagle chce ssac, zwlaszcza jak go boli? trzeba odwrocic uwage np. grzechotka, pytam jak skoro on ma zamkniete oczy tylko placze przez sen najczesciej a poza w d___ie ma grzechotki? odp: to przetrzymac na sile, niech placzesmile oczywiscie nie posluchalam, dzieciak ssał ile chciał. raz probowałam go zabawic, chwile sie udalo, ale wyobrazacie sobie jakie mialam cyce, gdy ich nie oproznil, potem lalo sie jak z weza strazackiego i musialam troche odciagnac, bo dzieciak sie krztusil

      dodam, ze kazdy pediatra, u którego byłam mial totalnie inna diete dla matki karmiacej na kolki dziecka - co uwazam jest bujda, ale to inny temat

      a jak mnie alergolog z pediatra wyrolowali z kp to juz inna sprawa, dla mnie dramatyczna, wiec nie opisze

      nienawidze pediatrow - niektorzy sa mili, ale i tak wyrwigrosze i matoły, ot moje zdanie
      • drzewachmuryziemia Re: Lekarze i inni spece :))) 30.03.13, 22:08
        o taaak, ja tez przy pierwszym dziecku usłyszalam od pediatry, ze mały ma kolki bo za często karmię. kazał mi karmic co 4 godziny kp (syn miał moze miesiac, nie wiecej), a jak bedzie krzyczał, dawac wode albo wode z glukozą.
        Połozna z kolei twierdziła, ze dziecko robi sobie ze mnie smoczek i jak widziała, ze mały przysnął mi przy piersi, krzyczała: on juz spi, niech pani go odłozy, po co pani mu pozwala lezec przy sobie?! no chyba, ze chce pani z siebie smoczek zrobic, to prosze bardzo. Tak wiec dała mi wybor pomiedzy byciem smoczkiem a byciem podajnikiem mleka.
    • melancho_lia Re: Lekarze i inni spece :))) 02.04.13, 10:44
      Nie wolno jeść nic surowego przy kp- by położna środowiskowa
      Nie wolno pić soku typu kubuś przy kp- by położna w szpitalu
      nie wolno karmić w nocy po 6 m-cu- by pediatra
      Nie wolno przyjmować żadnych leków przy kp- by internistka. Jak jej powiedziałam, ze karmie to orzekła- to musi pani przestać. Dziecko miało 4 m-ce, poszłam do pediatry- przepisała mi bez problemu antybiotyk przy którym można karmić bez obaw.
    • sunflower111 Re: Lekarze i inni spece :))) 02.04.13, 12:55
      Proszę moje pierwsze dziecko...

      Pediatra w szpitalu, 3 doba po cesarce
      Pani doktor nie mam mleka. "Skad Pani wie?" No takie mam wrażenie, ze on ssie ale nic nie leci... Sprawdzalam lakatorem tez nic... "Wrrrr ja chyba zaczne te kwiatki spisywać...wrrr, proszę karmic po 15 minut raz z jednej raz drugiej piersi, na pewno ma pani mleko, wrrrr"

      Ortopeda, 2 tydzień
      Dziecko rozebrane na stole, ta zakłada mu frejkę - ortezę bo ma rzekomo niedorozwój biodra
      Och jak płacze, pani nie nakarmiła dziecka. Jak pani wyjdzie tam jest zaslonka na korytarzu, proszę natychmiast nakarmić dziecko, widzi pani tak płacze, bo głodne..."
      Dziec był nakarmiony, a plakal bo się bal, było mu zimno i nie chciał leżeć w twardej ortezie.

      Poradnia rozwoju noworodka ok. 2 miesiąca
      Dziecko ma asymetrię.
      Rozebrany, położony na brzuszku drze się w wniebogłosy (nie lubi być rozbierany i pozycji na brzuszku).
      Pani doktor ok. 65 lat: "Histeryków na rehabilitację nie zapisuję"





      • melancho_lia Re: Lekarze i inni spece :))) 02.04.13, 13:08
        Ta od histeryków dobra smile
        To ja jeszcze dorzucę- sytuacja u lekarza, syn około 18 m-cy trzy dni po badaniu cystograficznym, więc panika i wrask od momentu wejścia do gabinetu. Lekarz do mnie z mordą, ze dziecko płacze, młody drze się jeszcze bardziej. Lekarz kwituje: No tak, jak mu pani pozwala to płacze. Nie wolno ulegac naciskom dziecka...
        U tego lekarza byłam pierwszy i ostatni raz.
        • ichi51e2 Re: Lekarze i inni spece :))) 02.04.13, 17:16
          Trzeba soe bylo zapytac jak skutecznie "nie pozwolic" . Machnelabys potem takiego pdf za 9.99usd i zrobila fortune...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja