silvia0
02.04.13, 15:05
Witam,jesteśmy tu nowi. Nie wiem gdzie powinnam załozyć ten watek czy tutaj na niemowlakach czy na zdrowiu. Na wszelki wypadek zalozyłam i tu i tu.Mam pytanie-być może ktoś z Was przechodził coś podobnego u dziecka.Nasza mała ma 5miesiecy, urodziła się o czasie 38 tydz.(3830g), przechodziła dość długo bo ok. 3 tyg. żółtaczke. Od jakiegoś czasu b. często napina(prostuje) nóżki i tułów,dzieje się to w łożeczku, na leżaczku,na macie. Denerwuje się przy tym bardzo, wie ze to zaraz nastąpi i zaczyna płakać.Nie może się bawić bo wystarczy ze poleży parę minut i już zaczyna się spinać. Wowczas trzeba ja wziać na rece i jest lepiej. Dodatkowo ma stwierdzony refluks zoładkowo-przełykowy,nietolerancje laktozy(jest na nutramigenie i raz na dobę daję jej pierś, bo się przy niej uspokaja). Martwi mnie to jej napinanie,bo jeszcze nie dawno miala okres ze lezac na macie potrafila sie przestraszyc zabawki, rozrzucić raczki i nozki i tak już lezec. Nie podejmowala kolejnej proby zabawy- tak jakby się bała. Ten okres za nami, to teraz podobny problem, ale ciezko znależć mi jego przyczynę. Tam tlumaczylam sobie ze przestraszyla sie groszków w zabawce(choc jej zmienialam zabawki - i też się przestraszała)a teraz nie wiem czemu tak robi-chwilke polezy pobawi się i zaczyna się spinac.
Może ktoś z Was miał podobny problem.Nie wiem gdzie powinnam pisać żeby prosić pana Pawła o opinię.Dziękuje za wszystkie informacje.