next_exit
03.04.13, 12:57
Moj synek ma 8 tygodni i nie lubi leżec na brzuchu. Przyznam, że to prawdopodobnie nasza wina, bo nie układalismy go w tej pozycji zbyt czesto. Na brzuchu denerwuje sie, czesto placze, czasem probuje dzwigac glowe, ale czasem nie. Neurolog zalecil jak najczestsze kladzenie na brzuchu i awet podtrzymywanie rączek (bo dziecko rączki miało z tylu i to tez nie pomagało w podniesieniu głowy), jako że do tej pory było to zaniedbane, a w tym wieku dziecko powinno już choc trochę głowę podnosić. Po położeniu na brzuchu kilka razy, podniosl w koncu głowę wysoko i to kilka razy, ale pozniej było szczepienie, był marudny i układany teraz jak zwykle placze i juz mu sie nie udaje tak wysoko podnieść. Czy przerwa w układaniu moze sprawic, że dziecko 'zapomni' jak sie podnosi glowę? i jak jeszcze moza cwiczyc te mieśnie? Wiem, że jest jakas metoda ukladnia na kolanie, aby wzmacniac miesnie szyi, ale nie znam szczegolow. Czytałam, ze niektórzy najpierw układaja dzieci na swoim brzuchu. U mnie na brzuchu maly tez protestuje, ale glowe udaje mu sie podniesc, podobnie gdy lezy na brzuchu podpierajac sie na mojej nodze - wtedy glowe trzyma ladnie. Wiem jednak, ze to nie to samo co uniesienie glowy z pozycji calkiem plaskiej. Jednak tak placze na brzuchu, że nie wiem co robic... czy w miare układania to sie poprawi? Jak to było u was?