Jak nauczyć jeść z butli?

23.07.04, 12:36
Niedługo idę do pracy, a nie mogę przekonać synka do butelki. Próbowałam
rózne kształty smoczków, różnorodność pokarmów (herbatka lub własne mleko),
pory karmienia(przed cycem i po), nawet go troszkę przygłodziłam, i nic nie
chwyci sie butli.
Co mam robić? Do pracy przecież muszę iść.I to już za 2 tyg.
Może spróbować bebiko? A może słoiczki i podawać łyżeczką?
Michałek skończył już 4 m-ce.
Pozdrawiam
Kasia
    • maga9 Re: Jak nauczyć jeść z butli? 23.07.04, 12:51
      czesc,
      niestety niektore maluszki nie chca butli i koniec, sasiadki synek tak ma,
      wszystko je lyzeczka, a pije z kupkow niekapkow, moja corcia tez na
      poczatku "nauki" butelki nie chciala, na szczescie podpasowal jej smoczek NUK
      (probowalas?)i pije z butelki - ale tylko wode i herbatki, moje mleko przez
      butelke jest be smile tylko z cycusia, a reszte je lyzeczka,
      pozdrawiam
      • kasiaromek Re: Jak nauczyć jeść z butli? 23.07.04, 13:07
        Nuka też próbowałam. Cumel (NUK-a uspakajający) leci przez cały pokój.
    • marena.1 Re: Jak nauczyć jeść z butli? 23.07.04, 14:23
      nie cbce cie martwić ale nie wszystkie dzieci, które sa karmione piersią
      potrafia pić z butli. mi radzono abym wyszła na 2-3 godz. a butelkę dziecku
      podał mąż bądź ktoś inny. niestety mi się nie udało, mój synek obecnie
      5miesięczny nie nauczył się pić z butli. z łyżeczki je tylko zupki ze
      słoiczków, próbowałam także odciągnięte mleko zagęścić kaszką, ale musi mu
      strasznie nie smakowac bo strasznie się krzywi. ja już teraz pracuję i
      korzystam z 1 godzinnej przerwy. jeżdżę go karmić z cycusia. nie poddawaj się
      jednak i próbuj próbuj
      POWODZENIA
      • tunia78 Re: Jak nauczyć jeść z butli? 23.07.04, 14:45
        chyba 3 dni temu pisałam o swoim sukcesie butelkowym jak to dzielna mama
        nauczyła synka(5 miesiecy)pić z butli ( moze przecztaj moj post tam są moje rady
        które początkowopomagały)ale mamy regressadjuz dzisiaj nie wytrzymałam i
        rozryczałam sie jak bóbr. Mam ten sam problem a do pracy musze wrócic.Boże
        jestem wściekła!!!!Ale może tobie się uda...
Pełna wersja