niusianiusia Bardzo plnuję odbicia po jedzeniu 09.02.07, 22:00 robiłam tak przy pierwszym dziecku i robię teraz przy drugim. Bardzo pilnuję aby się maluchowi odbiło. Czasami siedzę i trzymam go po 15-20 minut, kładę podnosze jeszcze raz i nigdy nie odpuszczam. Mam wrazenie, że odbijanie jest ważniejsze od wszystkich innych czynników, które podaje się jako przyczyny kolki. Moje pierwsze dziecko nie miało kolki. Przy drugim, mam nadzieję, ze bedzie tak samo. Miałam już jedna noc kiedy maluch popłakiwał, bo zaszybko go odkładałam po jedzeniu. Potem wychodziło z niego na zmianę kupa i bąki, i znów kupa i znów bąki... Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter przeżyłam Megakolkę do końca 4 miesiąca życia 09.02.07, 22:09 mojej Adusi. Ryczała od 2 tyg. życia do końca 4 miesiąca całe dni i noce. NIC nie pomagało: ani Grip Water, ani Plantex, ani Infacol, ani Espumisan, ani proszek troisty, ani masaże, ani ciepła pieluszka na brzuszek, ani ciepła kąpiel, ani suszarka, ani Debribat, ani Sab simplex - nic. Pomógł czas. Potem przeszło jak ręką odjął - powód kolek - najprawdopodobniej niedojrzałość układu pokarmowego i nerwowego. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pepa_3 Re: Przeżyć kolkę 09.02.07, 22:14 Witam! Mój synek ma już sześć miesięcy.Też miał straszne kolki jak miał dwa miesiące,nawet płakał przy jedzeniu.To było najgorsze,bo nie mógł w spokoju się najeść.poszłam do pediatry i okazało się ,że jest uczulony na białko mleka krowiego.Po prostu musiałam przestać jeść wszystko co się z tym wiąże [jogurty,sery,masło no i mleko]Po tym przestałam karmić piersią[bo co miałam jeść,same warzywa i mięso a też nie wszysko podchodziło]pediatra zapisał mi mleko bebilon pepti 1 no i kupiłan butelkę antykolkową DR.BROWN`S i naprawdę po dwóch dniach przeszło!!!!;-] Odpowiedz Link Zgłoś
justasa Re: Przeżyć kolkę 09.02.07, 22:35 dziewczyny!czy to ze te wszystkie leki typu sab simplex,lefax sprowadzane z zagranicy,polski infacol itd.czesto nie dzialaja nic wam nie mowi?po pierwsze to jeden i ten sam skladnik leku(simeticon )tylko inna nazwa,a po drugie to poprostu placebo dla matek!nie rozumie czemu w polsce tak trabi sie o tych kolkach?poza granicami naszego kraju nikt juz o tym nie mowi ,bo na prawdziwa kolke cierpi 20 procent. niemowlat i do tego jest spowodowana nietolerancja laktozy.W krajach zachodnich kazdy wie ze krzyki,prezenie sie itd.przez pierwszy okres zycia niemowlecia spowodowane sa nieumiejetnoscia zaadaptowania sie dzieciatka do srodowiska!miala dziecina cieplo ,wasko i ciemno czerwone swiatlo przez 9 mies,a tu nagle taki szok!-jasno ,chlodniej, i szeroko! napewno znacie tracy hoog i jej porady(bardzo ciasne owijanie i klepanie po pleckach ),te malenstwa sa poprostu przemeczone i chca w ciasnocie i ciepelku sobie zasnac-uwierzcie!mieszkam w Niemczech i tu nie podaje sie lekow na kolki! Odpowiedz Link Zgłoś
sfdsul Re: Przeżyć kolkę 14.02.07, 22:58 dzisiaj pierwszy atak kolki a corcia ma juz 6 tygodni czy ktoras z was tez tak miala,nic nie zmienialam w diecie w ostatnich dniach i nagle taki atak - 1.5 godziny, poryczalem sie ( Tatiana Odpowiedz Link Zgłoś
lisgrazyna Re: Przeżyć kolkę 16.03.07, 12:26 niestety trzeba byc cierpliwym, czytalam ze kolki moga byc wywolywane nawet nadmiarem wrazen u niemowlat ale sa specyfiki ktore moga zlagodzic kolke np. bobotic Odpowiedz Link Zgłoś
rytr Re: Przeżyć kolkę 29.03.07, 21:01 starsza corka: kolki potwoeu do 6 miesiaca. Z perspektywy okazało się (poniewczasie oczywiscie) ze miala nietolerancje laktozy. młodsza: pierwsze kolki w 4-7 tygodnia leczona debridadem z powodzeniem. Odstawilam lek w 7 tygodniu i luz, kolek nie było. Obecnie od 4 dni makabra (mala ma 12 tygodni) znów podaje debridad i zobaczymy. Ostatnio pomogło dopiero po kilku dniach stosowania. Na szczescie tym razem na pewno nie ma nietol. laktozy, wiec mam nadzieje, ze nie bedzie do 6 mies. Odpowiedz Link Zgłoś
tatatatatata Re: Przeżyć kolkę 23.08.07, 01:31 Hmmm... może nie mam racji i to głupie, ale ja bym tu powiedział, że: DZIECKU MUSI SIĘ ODBIĆ po jedzonku. Trzeba malucha ponosić właściwie - nawet długo - aż do skutku. Nasz synek zawsze "odbił" po jedzeniu i kolke miał tylko JEDEN jedyny raz. Pomógł wtedy trochę Espumisan chyba. Znajomi, których dzieci wyły z bólu miesiącami nigdy nie nosili tych dzieci na rekach i ramieniu po jedzeniu. A to jednak B. dobry pomysł. Maluchom się po prostu odbija i gazy ich nie męcza. Co innego jak mama naje się śliwek itp Odpowiedz Link Zgłoś
anna799 Przeżyć kolkę 26.08.07, 23:44 A czy można 10 dniowemu dziecku dać odrobinę przegotowanej wody z cukrem i ile. Czy nie będzie go bolał np. brzuszek? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Przeżyć kolkę 02.02.08, 15:36 nie wiem czy teraz mozna, bo zmieniły sie sposoby karmienia (i pojenia) niemowląt..pewnie jeżeli ssie pierś to nie ma takiej potrzeby..Jednak gdyby była taka konieczność to cukier trzeba zagotować z wodą!!..najlepiej jeżeli juz to po prostu napoic samą przegotowana wodą, bo po co dziecku te puste kalorie???.. i dodatkowo może zakłócić prace jelit i wywołać fermentację.. Odpowiedz Link Zgłoś
malgonia-24 Przeżyć kolkę 11.05.08, 21:25 moja corcia ma prawie 4 miesiace.w 4 tyg zycia dostala kolki.od tamtego momentu probowalysmy wszystkiego.wszelkie leki bez recepty (esputicon, bobotic, infacol,itp.) nie pomogly.prasowanie pieluszki,gorace oklady na brzuszek,masaze tez nic. troche suszarka pomagala- mala tak nie wyla,nawet zasypiala ale nawet jak juz pol godziny spala i wylaczylismy to potrafila sie obudzic.dopiero jeden z lekarzy nam pomogl.najpierw przepisal debridat i zlecil posiew moczu bo mala urodzila sie z infekcja wewnatrzmaciczna.ale po debridacie dostala jakichs wypiekow na policzkach i kazal odstawic.posiew tez nic nie wykazal.i podczas wizyty u niego w gabinecie mala dostala swojego ataku kolki.on to okreslil jako bardzo silne kolki i przepisal cos co kosztowalo nas (i nadal kosztuje) 5 zl!!!!!!! <<Papaverini hydrochlorini>>--najprosciej PAPAWERYNA. to lek robiony do wagi dziecka.robia go w aptekach(na recepte) w buteleczki 100ml.bo ten lek dziala tylko 14 dni i wtedy trzeba robic nowy.my juz tak ciagniemy prawie 3 miesiace.tyle ze w Warszawie lekarze nie chca go za bardzo przepisywac.ale jak bedzie tzeba to pojade do mojego rodzinnego Grudziadza by zdobyc recepte na Papaweryne od lekarza ktory mi to przepisal.to bardzo dobry pediatra. syn mojej kolezanki darl sie 2 doby i dopiero ten lekarz i ten lek mu pomogl. Karolince tez pomaga.POLECAM ten lek.nikt dotad o nim nie pisal Odpowiedz Link Zgłoś
agata688 Re: Przeżyć kolkę 11.05.08, 22:09 moj synek mial megakolki i stosowalismy tez WSZYSTKO!!!!papaweryne tez i niestety nam nie pomoglo. nam pomogl lek sprowadzony z anglii dentinox infant colic drops.dla nas rewelacja.maly przestal cierpiec. i nie pisze tego,zeby podwazyc Twoja wypowiedz tylko chcialam sie podzielic z mamusiami co nam pomoglo.moze komus tez "uratuje zycie".niestety kolka ma to do siebie,ze kazdy dzodzius przechodzi ja inaczej i kazdemu co innego przynosi ulge!a wiem doskonale co przezywa mama,ktora nie moze pomoc wlasnej kruszynce. pozdrawiam i nikomu nie zycze kolek. Odpowiedz Link Zgłoś
malgonia-24 Re: Przeżyć kolkę 12.05.08, 15:14 spokojnie rozumiem napisalam o papawerynie bo nikt o niej nie pisal.mama kolkowego dziecka rozumie co znaczy nie moc pomoc swojej malej kruszynce.czlowiek probuje wtedy wszystkiego.ja przekopalam caly internet by sciagnac cos z zagranicy ale na szczescie papaweryna pomaga.a za 3 dni Karolinka konczy 4 miesiace i moze kolki tez niedlugo sie skoncza.bo moja dieta tez nie pomagala.bylo tak ze bylam gotowa pic tylko wode i jesc suchy chleb.ale dieta nic nie dala. pozdrawiam kolkowe mamy.... Odpowiedz Link Zgłoś
malgonia-24 na kolke-nikt o tym jeszcze nie pisal!!!!!! 11.05.08, 21:30 PRZECZYTAJCIE MOJA POPRZEDNIA WYPOWIEDZ!!!!!!!!!!! do tej pory podajemy tez Bobotic 4 razy po 8 kropli.Papaweryne 2razy dziennie po 2,5 ml. powodzenia..... Odpowiedz Link Zgłoś
mariola777.0 Re: na kolke-nikt o tym jeszcze nie pisal!!!!!! 02.03.10, 19:54 ja dla mnie najlepszy jest COLINOX, symetykon i probiotyk w jednym w postaci kropelek, swietnie łagodzi kolki, bez recepty skuteczny! juz od pierwszych dni zycia można go stosować u maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
karolinabany Przeżyć kolkę 13.08.08, 17:22 Wszystkie dzieci są inne i to co pomaga wszystkim- nie pomaga mojemu Maksiowi. Skończył już 5 miesięcy i końca kolek nie widać. Stosowałam juz chyba wszystko:espumisan, esputikon,herbatki z kopru, plantex,proszek troisty,debridat, bio gaia,a nawet ten "fantastyczny" lefax i nic. Czasami miałam wrażenie,że przechodzi po niektórych lekach ale niestety organizm chyba się uodparniał i znowu to samo...płacz płacz i płacz. Środki farmakologiczne nic nie pomagają, masaże też, jedynie to suszarka(ale przy dużych atakach i płacz zagłusza suszarkę)i noszenie w pionie. Dietę oczywiście też stosuję (ważę już o 4 kilo mniej niż przed ciążą) a także wykluczyłam produkty mleczne ale to też nic nie pomaga. Pełna przerażenia nawet zrobiłam mojemu maluszkowi USG układu pokarmowego bo sądziłam ,ze musi mieć jakąś wadę, ale okazało się wszystko ok. Zazdroszczę tym, u których występuje kolka książkowo - góra 3 godziny po południu. U mnie nie ma ustalonych godzin - i rano i popołudniu i wieczorem-koszmar!!!Czasami nawet jak nie płacze to nawet "kwęczy" i sama nie wiem co jest gorsze od drugiego. Zastanawiam się czy jest jakieś dziecko, które ma gorsze kolki od mojego Maksia,bo mam wrażenie ,że nie ma bardziej płaczącego dziecka od mojego. Jakby ktoś powiedział mi kiedy dokładnie skończy się ta kolka to odliczałabym dni i godziny do jej końca. Kiedy zdarza się jakiś dzień bez kolki zawsze mam cichą nadzieję,że to może ostatnia...ale niestety...muszę jeszcze trochę poczekać. Okres macierzyński powinien być bardzo radosny, niestety... u mnie jest tylko stres i przygnębienie. Mam nadzieję,że będzie lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
dundubha Re: Przeżyć kolkę 14.08.08, 00:34 u nas nic nie pomagało, żadne kropelki, herbatki, suszarki. miesiąc się męczyłam, aż....kupiliśmy chustę (elastyczną). zaczęliśmy nosić gdy miała ok.4 tyg. i tak do 3 miesiąca (bo wtedy kolka przeszła) bez przerwy w godzinach potencjalnie kolkowych (17-21.30) nosiliśmy pionowo w chuście. było to dość wyczerpujące, bo codziennie wiele godzin spaceru, musieliśmy podporządkować temu wszystko. no, ale w chuście prawie nigdy nie dostawała kolki!!!! można powiedzieć, że 2 ostatnie miesiące nie doświadczaliśmy kolki mając świadomość, że wystarczy wrócić do domu za wcześnie i wyjąć ją z chusty o 21.15 czyli 15 min. za wcześnie i kolka przychodziła na bank z całą sobie właściwą godzinną histerią i pianą z ust...bywało że kilkanaście dni nie było kolki, bo chodziliśmy w chuście i wystarczył jeden dzień bez chusty i kolka wracała!!! pod koniec czyli w drugim tyg. było już łatwiej- czas kolek się skrócił, bo wystarczyło wyjść z nią w chuście już nie o 17,a o 19 i tak do 22. w chuście czuła się zawsze bezpiecznie, prawie zawsze spała,a brzuch był bardzo ogrzany. ponadto w chuście jej się zawsze wiele razy odbijało. staraliśmy się ją wtedy karmić butelką wyjątkowo po to, by jej z chusty nie wyciągać, bo wtedy dostawała kolki. Odpowiedz Link Zgłoś
dundubha Re: Przeżyć kolkę 14.08.08, 00:35 powinno być: pod koniec, czyli w drugim miesiącu życia (a nie w 2tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
anahita6 Przeżyć kolkę 11.06.09, 08:35 witam tez mialam problem z kolka mojego synka kolega polecil mi ziola dotora pajaka na poczatku wydawalo mi sie to smieszne po probowalam wszystkiego nawet sprowadzialm niemieckie krople, ale zakupilam te ziola kolki po dwoch dniach ustapily ziola mozna kupic w lodzi w sklepei zielarskim przy ulicy zamenchofa polecam Odpowiedz Link Zgłoś
beliska Re: Przeżyć kolkę 11.06.09, 09:54 szkoda, że nie słysząlam o tych ziołach, jak młoda męczyła się. jestem w satnie uwierzyc, że odpowiednio dobrana mieszanka ziól/nie koper, rumianek/ jest w stanie prędzej pomoc, bo dostepne ogólnie i polecane specyfiki typu bobotic, infacol, debridat mozna sobie w nos wsadzić przy niejednym dziecku. Ja polecam probiotyk Diklofor30-pomógł jako jedyny z wielu wyprobowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja7777 Kolka - jak pomóc dziecku 07.12.09, 11:13 Moje dzieci także miały kolki. Podawałam im wtedy czopki Viburcol N. Kolki już były dla nich mniej bolesne i dokuczliwe, nie płakały. Lek ten podawałam przez kilka dni co jakiś czas, kiedy było to potrzebne. Oczywiście z czasem kolki minęły, a ja do dziś kupuje Viburcol, gdyż fajnie on też pomaga teraz przy ząbkowaniu pociech. Odpowiedz Link Zgłoś
dolly10 Re: Przeżyć kolkę 17.01.10, 18:43 na kolkę ma wpływ kilka rzeczy. po pierwsze mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia jest jeśli karmisz piersią. Jeśli karmisz to bardzo ważne w pierwszych miesiącach co jesz. I na końcu bardzo istotna rzecz to dopilnowac żeby dziecku się odbiło po każdym jedzeniu. Ja przestrzegałam tych wszystkich reguł. Obecnie mój synuś ma 4m-ce i odpukac ani razu nie miał kolki. Podobno kolka mija w 4-5 miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta Kolka - jak pomóc dziecku 20.01.10, 16:07 wg mnie najlepsze na kolkę u niemowlaka jest dźwięk suszarki! Mój mąż kupił nam płytę na allegro z nagraniem. SUPER! Jaś już się tak nie męczy, wspaniałe rozwiązanie! jeśli jest ktoś zainteresowany mogę podać linka płyta nazywa się Sen Bobasa Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja7777 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 14.06.10, 10:34 Bałabym się eksperymentować z suszarką, czy nie przegrzeje itp. Wolę bezpieczniejsze środki i sposoby. Muzyka owszem jak najbardziej.Czopki Viburcol N są właśnie bezpieczne, bo to lek homeopatyczny i skuteczne. Nam je poleciła pani pediatra. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 22.06.10, 16:34 Trick z suszarką jest stary jak świat i skuteczny. Oczywiście czopki Viborcol są skuteczne i większość pediatrów je poleca, niemniej jednak dobrze jest znać jakieś stare, babcine sposoby i nie tylko na kolkę czy bolesne ząbkowanie, ale tez na katar, czy zbicie goraczki Odpowiedz Link Zgłoś
joannadro Re: Kolka - jak pomóc dziecku 29.06.10, 13:46 Tylko trochę kaszana, bo od niedawna viburcol jest na receptę. No nic, trzeba się przyzwyczaić aby brać receptę na zapas i zawsze je mieć w apteczce. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 14.07.10, 14:59 Zawsze można poprosić przy okazji wizyty u pediatry o przepisanie viburcolu, np. dwóch opakowań. Myślę, że lekarz nie powinien robić problemów zważywszy na fakt, że jeszcze niedawno czopki te można było dostać bez recepty w każdej aptece. Odpowiedz Link Zgłoś
arpka Re: Kolka - jak pomóc dziecku 15.07.10, 18:27 Ja robię podobnie, jak jestem u lekarza to proszę o przepisanie tych leków kóre są często pomocne a które są na recepte. Przecież taki viburcol przydaje się nie tylko na kolkę. Np. moja koleżanka stosuje go kiedy wybiera się z dzieckiem na szczepienia. Dziecko po tych stresujących kłuciach jest strasznie później niespokojne, a tak jeden czopek i wieczór i nocka spokojne i dla matki i dla dzieciaszka Odpowiedz Link Zgłoś
planistka Re: Kolka - jak pomóc dziecku 15.07.10, 19:40 Ja zawsze bardzo uwaznie słuchałam mojej babci a jej rady nie raz wybawiły mnie z opresji. Kiedy moje maleństwo ząbkowało a drogi żel na dziąsełka nie pomagał to ona poleciła mi skórke dobrze opieczonego razowca. I to od niej wiem o suszarce czy nawet odkurzaczu włączonym w tle. Oczywiście przy bardzo silnych bólach jak to ma miejsce często przy kolkach sięgam po leki, ale i tu staram sie wybierac mądrze pamiętając że mam doczynienia z paromiesięczna osóbką. Stąd mój wybór homeopatyku viburcol. sama łagodnośc zamknięta w jednym małym czopusiu, ale za to jakie działanie. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 20.07.10, 16:44 Czopki viburcol są skuteczne, ale chciałabym tu zaznaczyć, że tez nie wolno przesadzać z ich aplikacją. Niektóre matki myślą, że na wszelkie zło tego świata można podziałac lekami. Sądzę, że najpierw trzeba wypróbować sprawdzone, babcine metody, które stosuje się z powodzeniem już od wielu lat, a dopiero w ostateczności podać lekarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja7777 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 21.07.10, 10:41 Albo połączyć kilka sposobów. Czopki te to tylko kiedy naprawdę widzimy, że nic nie pomaga i najlepiej po konsultacji z lekarzem. Mimo, że są bezpieczne. Teraz są one tylko na recepte. Odpowiedz Link Zgłoś
joannadro Re: Kolka - jak pomóc dziecku 21.07.10, 20:45 Nam własnie lekarz zalecił branie viburcolu na kolki, zanim jeszcze ten był na receptę. Masaż brzuszka ciepłą ręką z oliwką bardzo nam pomagał, należy masować okrężnymi ruchami w kierunku wskazówek zegara. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 10.09.10, 18:22 A czy viburcol mogę zastosować po szczepionce, kiedy dziecko jest wyjątkowo niespokojne? Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: tak 23.09.10, 14:15 Dzięki za krótką, ale przynajmniej rzeczową odpowiedź Czasami bywa tak, że po szczepieniu dziecko jest maksymalnie rozdrażnione i niespokojne, źle się czuje i jest marudne - wiadomo, bywa różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja7777 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 11.09.10, 10:54 Jak najbardziej, bo przecież to środek właśnie uspokajający. Ja podawałam mojemu siostrzeńcowi właśnie przed szczepionką, bo nie byłam w stanie go nawet wyprowadzić w domu, tak płakał. Odpowiedz Link Zgłoś
arpka Re: Kolka - jak pomóc dziecku 15.09.10, 19:45 Najlepiej zaaplikowac czopek jeszcze przed szczepieniem, ja tak robię i zdecydowanie widzę że dziecko jest mniej zestersowane, spokojniejsze. Ja z resztą też chociaż bez czopku Odpowiedz Link Zgłoś
nitanka70 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 16.09.10, 12:08 Chciałam kupić Viburcol wczoraj tak jak zawsze i okazało się, że jest na receptę. Byłam trochę rozczarowana, bo iść do lekarza i stać w kolejce mi się nie uśmiechało z maluszkiem. Wiem, że tak jest jeszcze bardziej bezpieczniej, choć zawsze staram się i tak konsultować z lekarzem. No i wymagania UE, dom których Polska musi się dostosować. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 28.09.10, 16:38 A wiesz, że ja na ten sposób nie wpadłam Zawsze łagodziłam wszelakie dolegliwości, ale nie miałam i w sumie dalej nie mam nawyku, aby im zapobiegać. Może to i źle.... Sama nie wiem. NAtomiast pomysł z viburcolem przed szczepieniem jest bardzo dobry Odpowiedz Link Zgłoś
joannadro Re: Kolka - jak pomóc dziecku 29.09.10, 20:20 tak, tak virburcol przed szczepieniem obowiązkowo, dziecko później nie marudzi i nie ma stanu podgorączkowego. Też bym na to sama nie wpadła, tylko pediatra nam zalecił te czopki gdy skarżyłam się że dziecko jest niespokojne po szczepieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 20.10.10, 12:36 Córa mojej kuzynki ostatnio miała szczepienie - mała ponoć nawet nie jęknęła, ale gehenna później była w domu jak jakieś 2 godziny po szczepieniu mała zaczęła gorączkować i płakać. Viburcol sprawdził się znakomicie, ale wiem, że jeszcze podała wtedy nurofen na gorączkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola777.0 Kolka - jak pomóc dziecku 02.03.10, 19:49 według mnie najlepszy jest COLINOX kropelki które są połączeniem symetykonu i probiotyku, mozna je podawac juz od pierwszych dni zycia niemowlaka. są słodkie w smaku, i nie ma problemu żeby maluch je połknął. są dostepne bez recepty i zupełnie bezpieczne i co najważniejsze skuteczne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
mariola777.0 Re: Przeżyć kolkę 02.03.10, 19:52 spróbujcie COLINOX, kropelki które jako jedyne są połączeniem symetykonu i probiotyku, można je podawać juz od pierwszych dni życia malucha, są zupełnie bezpieczne, bez recepty i co najważniejsze skuteczne: polecam bo warto! łagodzą nie tylko kolki ale także regulują prace jelit malucha likwidując zaparcia czy biegunki, przydatne są również w antybiotykoterapii Odpowiedz Link Zgłoś
bubcia75 Re: Przeżyć kolkę 14.06.10, 11:01 Już raz odpisałam, ale wcięło mojego posta. Pierwsze, co bym zrobiła, nauczona swoim doświadczeniem, to odstawiłabym mleko krowie i produkty zawierające nawet odrobinę mleka ze swojej diety - to w przypadku karmienia piersią. Tak na parę dni. Jak pomoże, to wszystko jasne. Przy dziecku butelkowym, poprosiłabym pediatrę o receptę na mleko dla alergików. Mleko to jedna z najczęstszych przyczyn kolek u niemowląt. Gdybym wcześniej o tym wiedziała, to oszczędziłabym mojemu dziecku (i trochę sobie) 8 tygodni cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bubcia75 Re: Przeżyć kolkę 14.06.10, 11:05 Dodam, że zanim przeprowadziłam eksperyment z odstawieniem mleka, to stosowałam gripe water, espumisan, uspokajanie suszarką, itp. Pomagało na trochę, ale dopiero eliminacja mleka krowiego pomogła na dobre. O uczuleniu na mleko świadczą też silne, trudne do zaleczenia maściami odparzenia na pupce dziecka, bo kupy są żrące, zielone i częste kupy (mój mały robił kupę co 2 godziny albo i częściej, a na pewno po każdym karmieniu). Kupy były też wodniste. Po odstawieniu mleka zaczął robić 3-4 dziennie, gęstsze i mniej się odparzał. Odpowiedz Link Zgłoś
prawa2 Re: Przeżyć kolkę 14.06.10, 23:58 zgadzam się: odstawcie nabiał! w życiu by6m nie uwierzyła że o to chodzi, bo niektóre rzeczy " z mleka" mogłam jeść więc wydawało mi się że mogę jeść wszystko a tu niespodzianka. masła używam, mleko gotowane (100ml) też wypiję, ciasta i przetwory bez problemu a np. zimne mleko, jogurty śmietana odpada, oj gdybym ja to wiedziała wcześniej... moja córcia nie męczyła by się 4tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
paskuda22 Re: Przeżyć kolkę 15.06.10, 18:31 Ja swemu dziecku kupiłam 1 buteleczkę sab simplexu a następne to były espumisany bo są dostępne w Polsce,z tym że podawałam ok.20 kropli do karmienia - aby w przeliczeniu na dawkę wyszła ta sama ilość simeticonu co w sab simplex.Zanim do tego doszłam pomagała jedynie suszarka. Odpowiedz Link Zgłoś
aa_gnes Re: Przeżyć kolkę 24.09.10, 10:44 My stosujemy suszarkę, kupiliśmy tutaj: allegro.pl/show_item.php?item=1244975221 Są na tej płycie różne dźwięki do wyboru, może któryś przypadnie też waszej dzidzi do gustu. U nas jednak najlepiej sprawdziła się suszarka - nawet jak mała w nocy się wybudzała to ją włączaliśmy i pomagało. Ale w pokoju niestety robiło się bardzo gorąco - mamy mały pokój. Więc poszliśmy po rozum do głowy i kupiliśmy po prostu płytę. Używamy jej już około 3 miesiące, więc opłaca się - mała się uspakaja. Z farmaceutyków wypróbowaliśmy prawie wszystkiego, chyba najlepiej zadziałał sab-simplex. Do tej pory robię też napary z ziaren kminku (łyżeczka na szklankę wrzątku). Pozdrawiam gorąco, bo wiem jakie to smutne, kiedy nie można pomóc własnej kruszynce. Odpowiedz Link Zgłoś
arpka Kolka - jak pomóc dziecku 28.09.10, 19:52 Dziewczyny tak informacyjnie : viburcol zmienił nazwę. Teraz nazywa się viburcol C [compositium] Pisze to bo ostatnio jak byłam w aptece to aż się wystraszyłam ze wycofano moje czopki. W aptece wytłumaczono mi jednak że chodzi tu tylko o jakieś unijne zmiany rejestracyjne . Stąd doszło do zmiany statusu leku. Lek nosi teraz nazwę Viburcol compositum i jest wydawany wyłącznie z przepisu lekarza. Skład i jakość oczywiście pozostały bez zmian Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 29.09.10, 16:28 Tyle to ja już wiem, bo jak byłam w aptece to mi tych czopków sprzedać nie chcieli i musiałam zasuwać po receptę Odpowiedz Link Zgłoś
joannadro Re: Kolka - jak pomóc dziecku 29.09.10, 19:12 Ehhh ta UE i te wszystkie normy nas do grobu wpędzą. Bo rodzice nie mają nic lepszego do roboty jak tylko siedzieć w kolejce do lekarza po czopki, które jeszcze do niedawna można było kupić bez recepty i nic się nie działo. No ale nic ma to służyć bezpieczeństwu naszych dzieci, na szczęście lekarza dobrze znają viburcol i bez tłumaczenia i proszenia się wystawiają receptę. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 20.10.10, 13:56 Ja rozumiem, jakby viburcol był niebezpieczny, no, ale bez przesady - skoro wcześniej można było stosować te czopki od pierwszych dni życia dziecka, to chyba musiały przejść szereg tekstów i badań, aby potwierdzić ich skuteczność i bezpieczeństwo. UE wydziwia i dzieje się zamiast coraz lepiej, to coraz gorzej. Btw. bardziej może zaszkodzić pyralgina, która wydawana jest bez recepty niż viburcol Odpowiedz Link Zgłoś
nitanka70 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 20.10.10, 15:55 To prawda masz rację tą z pyralginą. Ale takiemu maleństwu nie podaje się pyralginy, a czopki tak i lepiej, że są na receptę teraz. Przynajmniej lekarz zbada dziecko przy okazji. Pomimo tego działaja tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 27.10.10, 11:44 Nitanko, Ja z tą pyralginą to napisałam tak z przekąsem i nie tyczyło to maluchów, a osób dorosłych. Przecież taka pyralgina jest o wiele groźniejsza i niszczy wątrobę (jak ktoś jej nadużywa), a jednak jest wydawana bez recepty. A taki czopek viburcol, który jest bezpieczny jest wydawany na receptę Odpowiedz Link Zgłoś
joannadro Re: Kolka - jak pomóc dziecku 27.10.10, 22:29 A kiedyś pyralgina faktycznie była na receptę i uważam że dalej powinna być bo wiele osób jej nadużywa. A viburcol jest najlepszym przykładem na to, że leki homeopatyczne to nie placebo, bo jeszcze nikt nie sprzedawał placebo na receptę. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia_84 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 28.10.10, 12:39 z tym efektem placebo, to ja nie mam zdania. Bo z jednej strony, w przypadku viburcolu i niemowlaka, trudno jest mówić o efekcie placebo, a z drugiej strony jesteśmy my - osoby dorosłe... hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
arpka Re: Kolka - jak pomóc dziecku 28.10.10, 18:43 Efekt placebo u małego dziecka? Nie sądzę, jak mu podajesz viburcol C [ nowa nazwa , uczę się jej uzywać ] i przestaje płakać to tylko i wyłącznie dlatego że go już nie boli, a nie dlatego że zadziałał efekt podświadomości czy czegoś jescze tam innego w jego mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
joannadro Kolka - jak pomóc dziecku 29.09.10, 21:27 Kolka owszem z czasem minie, ale aby dziecka nie wykończyć i samemu nie zwariować podawałam czasami viburcol przynosił duże ukojenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja7777 Re: Kolka - jak pomóc dziecku 09.10.10, 11:06 Zgadzam się z Tobą, skoro możemy dziecku pomóc to dlaczego nie? A Viburcol jest bezpiecznym środkiem i skutecznym. Teraz niestety jest już on na receptę i zmienił nazwę na Viburcol Compositum, poza tym to ten sam lek. Normy unijne są bezwzględne czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamelkilodz Re: Przeżyć kolkę 14.10.10, 21:04 polecam colinox, zawsze dodaję 5 kropelek do mleka i moja niunia nie ma już kolek kropelki są rewelacyjne , lek bez recepty Odpowiedz Link Zgłoś
szenzi333 Re: Przeżyć kolkę 15.10.10, 14:55 Polecam kropelki www.doz.pl/apteka/p51666-Delicol_krople_dla_niemowlat_15_ml Delicol rozkłada laktozę zawartą w mleku i sprawia, że staje się ono lepiej przyswajalne. Dzięki temu eliminuje dolegliwości kolkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wanioliowa Re: Przeżyć kolkę 27.10.10, 11:52 Ja tylko dodam, ze u nas pomógł bobotic, ale stosowany w ilości 4 kropel przed każdym posiłkiem. Przeszło jak ręką odjął. Stosowanie tego jak już była kolka nic nie dawało, dopiero wprowadzenie go do menu zmieniło wszystko na lepsze, stopniowo teraz zmniejszamy do 3 kropel aż postaramy się wyeliminować do zera. Odpowiedz Link Zgłoś
kj56 Kolka - jak pomóc dziecku 17.12.10, 12:33 u nas kolka pojawiła się 2 tygodniu. Na początku była łagodna, ale teraz no stop. Podawaliśmy ten cudowny lek sab-simplex i może trochę ale przy częstym podawaniu mały dusił się nadmiarem gęstej wydzieliny, spowodowany przez ten lek. U nas pomaga nie zawsze suszarka, kąpiel, noszenie małego na ramieniu aby brzuszek był uciskany, podaje też herbatkę z kopru. Ostatnio zawijam go w kocyk i bujam w foteliku. Zauważyłam że jak mały jest rozdrażniony i są goście wieczorem to tak się rozkręca że później trudno go uspokoić. Swoje emocje wypłakuje w pokoju jak mały śpi lub przytulam się do męża. Odliczam dni i mam nadziej że potrwa to do 3-miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia141227 Kolka - jak pomóc dziecku 28.04.12, 12:09 Na kolki polecam sabsimplex niemiecki produkt rewelacyjny 20 minut i po kolce swietna sprawa mozna podawac od 1 miesaca www.sabsimplex.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś