Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizyczny

11.05.13, 23:04
Witajcie,
moja druga córcia skończy za tydzień 9 miesięcy. Trafił mi się mało "promocyjny" egzemplarz, który wymagał i cały czas wymaga częstego noszenia na rękach. Posiłkowałam się chustą i nosidłem, luz, nie ma dla mnie problemu. Dziecko potrzebuje, mama/tata noszą - proste.
Zaczęłam się jednak zastanawiać czy nie opóźnia to jej rozwoju fizycznego typu raczkowanie, siadanie z czworaków? Córcia posadzona siedzi stabilnie, pełza do tyłu i obraca się dookoła własnej osi na brzuszku (dość późno zaczęła przewracać się z pleców na brzuszek, miała 5,5 mca) ale zastanawia mnie jej bierność w próbowaniu innego przemieszczania się. Jak ją posadzę to siedzi, bawi się przez kilka minut (jeżeli ciekawa zabawka leży daleko i pierwsza próba dosięgnięcia jej się nie uda, to odpuszcza i bierze inną, która leży bliżej) , czasami ułoży się na brzuszku i popełza chwilę do tyłu i "woła" że już dość i trzeba ją wziąć na ręce (nie zaakceptuje w tym momencie innej pozycji/propozycji nowej zabawki itp. trzeba jakiś czas ponosić/zabrać w inne miejsce w domu, pokazać coś ciekawego itp.) Taka sytuacja trwa już prawie 2 miesiące. Poradźcie, wrzucić na luz i czekać jak i kiedy ruszy do przodu czy próbować ją jakoś zaktywizować? Nie obserwuję u niej chęci "poznawania świata" po swojemu. Myślicie, że jest w tym jakaś prawidłowość?
    • ellenai1 Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 11.05.13, 23:08
      Ja bym wrzuciła na luz, może córka zafascynowana tym siedzeniem , pełzaniem do tyłu i na razie jej starcza smile Nie skończyła jeszcze 9ms, spokojnie ma czas na inne zdolności.


      5,5 msc jak zaczela sie przewracac z pleców na brzuch... to nie późno, mój tak zaczał jak miał....14 miesięcy około ;p Najpierw zaczałraczkować, chodzić, a dopiero pozniej turlanie...dzieci są dziwne.
      • ellenai1 korekta 11.05.13, 23:09
        * z brzucha na plecy jak 14ms, moj jak mial 6 msc z plecow na brzucha. Do 6ms to tylko noszenie.
    • mayaalex Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 12.05.13, 01:25
      Nie, nie opozniasz. Moja mama jest rehabilitantka i twierdzi, ze wlasnie dzieci ciagle noszone maja lepiej wycwiczone miesnie niz te grzecznie lezace w lezaczkach, bujaczkach i lozeczkach. No i na zdrowy rozum ma to sens. Moj synek tez z nieodkladalnych, przewracanie sie z plecow na brzuch i odwrotnie zalapal bardzo pozno, za to siedzenie, raczkowanie i chodzenie szybko. Kazde dziecko rozwija sie inaczej, nie stresuj sie.
    • maciejkowa_mama Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 12.05.13, 06:24
      Wrzucić na luz.
      U nas było tak samo, chociaż ostatnio trochę mniej noszenia. Tez się trochę bałam, że to od chustowania, jak nas pediatra na usg przezciemiączkowe wysłała, bo małą się w 7 miesiącu z pleców na brzuch nie przekręcała (zaczęła dzień przed spotkaniem z rehabilitantem, więc olaliśmy).
      A wystartowała do przodu tak około 9 miesiąca. Jak sie okazało "ciekawa zabawka" to jest rzecz względna... Mała ruszyła, ponieważ tata skręcał kawałek jakiegoś drutu i ona go bardzo zapragnęła mieć i wystrzeliła do przodu pełzjąc. A potem to juz poszło: przyjęcie pozycji na czworakach, siadanie razem ze wstawaniem, na raczkowanie na razie się nie zapowiada, bo pełzać potrafi bardzo sprawnie i jej ta forma przemieszczania wystarczy (ponoć nieważna techika, a chęcismile)
    • ichi51e2 Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 12.05.13, 09:05
      Twoj problem to nie noszenie na rekach tylko sadzanie. Po wuja sadzasz niesiedzace dziecko? Kladz na brzuszku to zacznie sie rozwijac.
    • monocle Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 12.05.13, 10:38
      Wątpię, że jest jakaś zależność. Mój narączkowy (do dzisiaj zresztą) egzemplarz raczej jest z tych, co to wszystko wcześniej, bo raczkować zaczął mając pół roku. Jedynie siedzieć zaczął w 8 mż, wcześniej siadał niż siedział, piszę całkiem poważnie smile
      Wszystko ma swoje tempo. Nie sądzę aby nasze noszenie na rączkach opóźniło jego samodzielne siedzenie, bo jedynie to mogę uznać za umiejętność, którą nabył stosunkowo późno.
    • kindddzia Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 12.05.13, 15:24
      jesli jest zaleznosc, to raczej w druga strone. Te dzieci sa tak wyuczone pionu, ze same sie rwa wink i pewnie jakies tam miesnie tez szybciej sie wycwicza - np trzymanie glowki. Kladz czesto na brzuszku, nie sadzaj, sama usiadzie.
      Moja noszona niemal nonstop zaczela raczkowac ok 5,5miesiaca, zaraz potem siadla, zaraz potem stanela i w koncu jakas stagnacja nastapila i cwiczy juz tylko to co umie, bo teraz 9,5mies dopiero zaczyna chodzic przy meblach, bo balam sie, ze w takim tempie, to zacznie biagac w wieku 8 miesiecy wink ale widac wystarcza jej, ze sama moze osiagnac pion i dalej sie nie spieszy
    • karo.8 Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 12.05.13, 16:25
      nie raczkuje bo ja sadzasz.
      • carolag_007 Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 13.05.13, 14:38
        Kurcze, nie pomyślałam, że sadzając ją robię coś nie tak.... Wszystko zaczęło się krótko po rozpoczęciu rozszerzania diety kiedy Mała sama zaczęła podciąć się do siedzenia z pozycji "półleżącej" i założyłam, że zaczyna sygnalizować gotowość do siedzenia. Ona bardzo lubi bawić się na siedząco, na brzuszku szybko się nudzi i tak jak pisałam, nie próbuje za bardzo przemieszczania się w kierunku zabawek (lub innych umownie smile "ciekawych" rzeczy)
        Ze starszą córcią było podobnie, też najpierw siedziała potem czworakowała, siadała z czworaków i dopiero zaczęła wstawać itd. U niej jednak wszystko szło 2-3 miesiące szybciej (wiem, wiem, każde dziecko rozwija się swoim tempem)
        Dzięki za wszystkie komentarze!
        • ajserped Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 13.05.13, 16:06
          U nas dzieć też był sadzany, bo w innej pozycji nie chciał być więc cóż było robić. Raczkować zaczął właśnie z tej siedzącej pozycji w wieku ok. 8,5 mies. (zachęcany zabawką/wieżą stawianymi najpierw w zasięgu ręki, potem coraz dalej- ale pomału). Jak zaczął raczkować, to gdzieś po tygodniu zaczął samodzielnie siadać. Teraz wstaje i siada ze stania całkiem sprawnie, próbuje się przesuwać w prawo/lewo, kiedy stoi. Stoi trzymając się 1 ręką. Ma prawie 10 m-cy. Ale do tej pory nie umie się z pleców na brzuch przekręcić, tzn. raz go przyłapałam, jak się tak przez sen przewrócił. Widać jeszcze mu to niepotrzebne. Może dlatego, że teraz pozycja leżenie na plecach w ogóle mu się nie podoba. I palców stóp też jeszcze nigdy nie pakował do buzi.
        • kluska77 Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 15.05.13, 16:23
          Niektóre dzieci zaczynają siadac przed raczkowaniem, moja od dawna próbuje siadac z podparciem, mimo że do raczkowania daleko. Już prędzej to kojarzę z noszeniem na rękach. Ale lepiej nie sadzać samemu, niech jak najwięcej czasu spędza na brzuchu. Nic na siłę, ale stopniowo wydłużać czas. U nas to były najpierw 2 minuty, potem wydłużyło się do 10, 15, pół godziny, a teraz już nie liczę, bo polubiła smile
      • karo.8 Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 14.05.13, 20:50
        moj raczkowal na 8,5. siedział miesiąc pozniej
    • ilianna Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 12.05.13, 18:12
      Moja noszona pierwsze pół roku przez pół dnia albo i więcej, potem też dużo (całe drzemki aż do 8 miesiąca). Zaczęła raczkować mając 6 msc, siadać mając 7, wstawać mając 9.
    • drzewachmuryziemia Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 14.05.13, 21:43
      mój non stop noszony pełzał marnie, raczkował raczej późno i krotko, chodzić zaczął gdy miał 10,5 miesiaca
    • saguaro70 Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 15.05.13, 12:03
      Twoje dziecko rozwija się jak najbardziej prawidłowo smile. Na inne czynności przyjdzie jeszcze czas, to jest malutkie dziecko i niektóre czynności go nudzą.
    • kluska77 Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 15.05.13, 16:18
      To ja się dopiszę do opóźnionych naręcznych (Klusię gdyby mogło, to by cały dzień siedziało na rękach), raczej nie widzę związku. Prędzej niechęć do leżenia na brzuchu, mała nienawidziła do 6 miesiąca, dopiero od kilku miesięcy lubi to i od razu efekty w postaci pełzania się pojawiły. Gdzieś czytałam, że dzieci mające dłuższe korpusy, a krótsze nogi - nieco później raczkują, bo poruszanie się w takim wypadku wymaga większego wysiłku.
      Sytuacja podobna do Twojej trwała niemal do końca 9 miesiąca, dopiero drugi tydzień coś drgnęło i mała nawet próbuje stawać na czworaka. Nie wiem czy Ci to pomoże, ale u nas trochę pomogla zabawa w przysiady. Tzn. trzymałam małą pod pachami na kolanach i pozwalałam swobodnie zginać i prostowac nogi. Wzmocnily się jej i zaczęła pełzać do przodu.
    • sferka Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 17.05.13, 17:53
      Ja mogę tylko powtórzyć to, co nam powiedział neurolog (trafiliśmy tam skierowani z poradni neonatologicznej - podejrzenie wzmożonego napięcia mięśniowego, diagnoza nie potwierdziła się). Na moje pytanie jakimi ćwiczeniami stymulować rozwój ruchowy dziecka, odpowiedział: jak najwięcej kłaść na brzuchu, bo to najlepsze dla rozwoju dziecka i pozycja wyjściowa do późniejszej nauki chodzenia. "Będzie pani dużo nosić, zacznie później się przekręcać i raczkować, będzie pani kłaść na podłodze, dziecko szybciej zacznie się obracać". Dodam, że mała też z tych przytulaśnych. W nocy najchętniej byłaby cały czas ze mną, ale w ciągu dnia głównie mata. Mamy też znajome dziecko nosidłowe i nie wydaje się, żeby noszenie wpłynęło jakoś na jego rozwój. Właśnie w wieku 15 mies. zaczęło samodzielnie chodzić.
    • martekle Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 17.05.13, 22:52
      Nie znam takiej teorii, że noszenie coś opóźnia, dla mnie raczej wspiera rozwój i fizyczny i emocjonalny dziecka. Moja córeczka noszona od urodzenia, praktycznie wychowana bez wózka. W wieku 11 mc już chodziła, teraz biega a ma 13 mc.
      Raczkowanie i siadanie też bardzo sprawnie szło.
    • madlenuszka Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 18.05.13, 09:57
      z " kawałka" opowieści, nie jestem w stanie ocenić, czy coś jest nie tak, maluszki często mnie zaskakują, są tak mądre, że czasem same szukają dla siebie ratunku, zwłaszcza kiedy mają jakiś problem, nie zmienia to faktu, że czasem mimo chęci dziecka, tzn. kiedy widzi ciekawą zabawkę, jest nia zaabsorbowane i chciało by się do niej zbliżyć, okazuje się, żę leży tak daleko, że poprostu nie jest w stanie a niestety dzieci bardzo szybko wycofują się i skupiają uwagę na czymś innym smile, jednak, jeśli masz jakieś wątpliwości o rozwój dziecka, lepiej skonsultować się z certyfikowanym fizjoterapeuta, ( np. NDT Bobath, Vojty ) zajmującym się maluszkami
    • archeopteryx Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 19.05.13, 09:30
      Mój synek ma 10,5 miesiąca, od urodzenia cierpiał na refluks, w związku z tym był bardzo dużo noszony na rękach, w chuście, w nosidle i dość dużo czasu spędzał w leżaczku, bo w pozycji na brzuchu zwracał. Jesteśmy pod opieką neurologa, który na pierwszej wizycie od razu zapytał czy dziecko jest dużo noszone i na odpowiedź twierdzącą się skrzywił i kazał układać na brzuchu jak najczęściej. Kładłam często, ale na bardzo krótko. Stopniowo synek potrafił w tej pozycji spędzać coraz więcej czasu, ale motorycznie jest jednak do tyłu. Pisałam o tym tu, na forum. Teraz pełza do tyłu, turla się jak szalony, przybiera pozycję czworaczą i kiwa się w przód i w tył, ale tak to trwa od mniej więcej dwóch miesięcy. Przedwczoraj,akurat po tym jak byliśmy u pediatry po skierowanie na rehabilitację, sam usiadł, ale z tym siadaniem nie idzie mu jakoś rewelacyjnie, nie garnie się do tego. Nie wykazuje też chęci przemieszczania się do przodu. Wybieramy się na rehabilitację.
      • carolag_007 Re: Noszenie niemowlęcia a wpływ na rozwój fizycz 19.05.13, 20:22
        Dziewczyny, dziękuję za wszystkie komentarze. Moja córcia właśnie tak jak Twój synek archeopteryx dużo się turla i kiwa w pozycji czworaczej (to kiwanie to już jakiś miesiąc już) i kiepsko z kolejnym etapem, chociaż dzisiaj zauważyłam, że próbuje z leżenia na brzuszku podnosić się na jednej rączce do siedzenia.... Po doświadczeniach ze starszą nie pomyślałam, że bez czworakowania może próbować siadać..... Mała całkiem dużo leży na brzuszku, właściwie już w szpitalu w drugiej dobie ładnie podnosiła główkę i byłam pewna, że pójdzie szybko (w przeciwieństwie do starszej, która nie cierpiała pozycji na brzuszku a mimo to szybciej rozwijała się ruchowo) a tu nic mi nie pasuje wink Ona naprawdę spędza sporo czasu na brzuchu, ale w końcu się nudzi (po jakiś 15-20 minutach) i wtedy wiadomo, rączki i spacer na maminych/tatusiowych nogach i uśmiech od ucha do ucha smile
        Coraz bardziej oswajam się z myślą, że może ominąć etap raczkowania, bo bardzo chętnie stoi trzymana pod paszki (unikam jak mogę, ale czasami się nie da, bo będąc na kolanach sama się pręży do stania) no i oczywiście podskakiwanie w tej samej pozycji. Najlepsza zabawa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja