dianaro
24.05.13, 13:16
Zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. W słoiczkowych daniach dla dzieci można znaleźć pasternak, kalarepkę, kukurydzę a buraka nie ma. Przecież to tanie warzywo, łatwe w uprawie, ogólnodostępne i przede wszystkim zawierające dużo wartości odżywczych:
"Spośród wszystkich witamin w buraku ćwikłowym znajdziemy ponadprzeciętne ilości witaminy znanej jako kwas foliowy (czasem nazywanej witaminą B9).
W następnej kolejności w burakach znajdziemy dość dużo witaminy C, B6, B3 (niacyna), B2 (znanej również jako ryboflawina) i witaminy A.
Z mikroelementów burak wyróżnia się duża zawartością manganu, magnezu, potasu, fosforu i żelaza.
Lekkostrawne, z dużą zawartością błonnika, pozwalające przygotować się na wiele różnych sposobów buraki zasługują na częstą obecność na naszym stole".
Spośród wszystkich witamin w buraku ćwikłowym znajdziemy ponadprzeciętne ilości witaminy znanej jako kwas foliowy (czasem nazywanej witaminą B9).
"Kwas foliowy" - dość niezwykła nazwa jak na witaminę

. Po co nam coś takiego jak kwas foliowy? Cytując za wikipedią:
"Kwas foliowy reguluje wzrost i funkcjonowanie komórek; wpływa dodatnio na system nerwowy i mózg, decyduje o dobrym samopoczuciu psychicznym; zapobiega uszkodzeniom tzw. cewy nerwowej u rozwijającego się w łonie matki dziecka, ma pozytywny wpływ na wagę i rozwój noworodków; bierze udział w zachowaniu materiału genetycznego, ..."
W następnej kolejności w burakach znajdziemy dość dużo witaminy C, B6, B3 (niacyna), B2 (znanej również jako ryboflawina) i witaminy A.
Z mikroelementów burak wyróżnia się duża zawartością manganu, magnezu, potasu, fosforu i żelaza.
Lekkostrawne, z dużą zawartością błonnika, pozwalające przygotować się na wiele różnych sposobów buraki zasługują na częstą obecność na naszym stole."
Może znacie odpowiedź?