Samolot i niemowlę - jak przewieźć?

30.07.04, 10:41
Dziewczyny, będę pierwszy raz leciała samolotem z 3 mies dzieckiem i zupełnie
nie wiem, jak się zapakować. Czy mam wziąć nosidełko czy chustę do noszenia
dziecka? jak jest najwygodniej i najlepiej? Jakoś nigdy nie zwróciłam uwagi
na to, jak podróżują takie maleństwa. Bardzo proszę o radysmile
    • nela1111 Re: Samolot i niemowl& & #35; 281; - jak przewie& & #3 30.07.04, 14:34
      podciagam watek bo mam ten sam problem
      bede leciala z moim na pocuatku wrzesnia - bedzie mial niecale 3 miesiace
      mysle ze wezme go na poklad w foteliku ale z tego co wiem to niemowlaki trzyma
      sie w samolocie na kolanach
      prosze o rady!!
      • aleksandrynka Re: Samolot i niemowl& & & #35; 35; 281; - jak 30.07.04, 15:10
        Z tego, co wiem w samolocie są takie miejsca, z przodu, tuż przy ścianie. Tam
        się chyba zaczepia specjalny hamaczek dla dzidzi (na wyposażeniu samolotu).
        Kurczę, mama stewardesa, a ja nie wiem dokładnie!
        smile
        zadzwoń po prostu do informacji i spytaj.
        A nosidełka na fotelu nie położysz, bo miejsce się kupuje z takim maluchem
        tylko jedno, dla opiekuna. Można więc chyba dzidzie trzymać na rękach, a w
        czasie lotu w tym hamaczku...
        • werata Re: Samolot i niemowl& & & & #35; 35; 35; 30.07.04, 16:10
          Ja sie dowiadywałam, bo lecę w połowie września z 3,5 m-cznym malcem.
          I chyba w każdej linii lotniczej jest inaczej, warto zadzwonić i zapytać.
          W rejsowych samolotach najczęściej mozna skorzystać z kołyski, którą się
          montuje na ścianie, ale w charterach nie mają kołysek (np. Air Polonia).
          Fotelik odpada, bo dziecko nie ma przydzielonego miejsca - tylko na kolanach
          lub we wspomnianej kołysce.
          Ja mam natomiast problem z wózkiem, bo najprawdopodobniej trzeba go oddać jako
          bagaż przy odprawie i wtedy zniszczą go i pobrudzą sad
          No moze do teg czasu ktoś mi podpowie, jak go spakować.

          Tomcio - Plastuś wink
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117&a=14535905
          • iza_luiza Re: Samolot i niemowl& & & & 30.07.04, 16:59
            Witajcie podróżniczki!

            W rejsowych samolotach są miejsca dla rodzin z dzieckiem przy ścianie, na
            której mocuje się kołyskę. Jest tam też więcej miejsca na nogi.
            W czarterach dziecko trzyma się na kolanach, dobrze poprosić przy odprawie o
            miejsca dla rodziny z małym dzieckiem. Jeśli samolot nie jest pełny, mogą wam
            dać jedno miejsce więcej (czyli rządek), wtedy można dziecko położyć spać na
            wolnym siedzeniu. My tak nie raz robiliśmy, bo jednak podróż z dzieckiem na
            kolanach jest męcząca, ciężko zjeść i wogóle. Warto mieć ze sobą jasiek i kocyk
            dla malucha. Nie zawsze jest w samolocie. Nie wspominając o jedzeniu i piciu.

            Wózek niestety oddaje się na bagaż. Można poprosić (nie wiem czy w każdej
            linii, warto zapytać przy odprawie) o przetrzymanie wózka do czasu boardingu.
            Wtedy maluch sobie jeszcze z wózeczka korzysta, zabierają nam go dopiero jak
            wsiadamy do samolotu. Wózek można obkleić folią, ale najlepiej uszyć jakiś
            zwykły, prosty pokrowiec. Bo takie obklejanie na lotnisku kiedy się człowiek
            spieszy...

            Pozdrawiam,
            Iza
            • lapaz Re: Samolot i niemowl& & & & & #35; 30.07.04, 23:16
              Wszystko dokładnie tak jak powyżej, z tym że ja wózek zabierałam na pokład i
              nie było problemu. Trzeba tylko wcześniej zgłosić w liniach lotniczych. Zwykle
              mają "wózkownię" na pokładzie, przynajmniej w rejsówkach (ja latałam rejsówkami)
              Udanych lotów!
              La Paz
              • wadera77 Re: Samolot i niemowle 31.07.04, 00:09
                ja w niedziele wyjezdzam. Pani w biurze podrozy powiedziala, ze mamy dac
                stewardesie wozek, ale jak sie okaze, ze np. jeszcze jedna rodzinka bedzie z
                wozkiem to oba wozki wezma? czy w samolocie na pokladzie jest tylko jedno
                miejsce na wozek??? gdyby tak sie stalo to czy wystarczy wozek spakowac np.w
                zwykly worek foliowy?
Pełna wersja