Zmiany w zachowaniu

23.07.13, 19:56
Temat zakładam w nawiązaniu do wątku, w którym pisałam o problemach ze snem u swojej córki. Po krótce... Mała nie umie się sama wyciszyć przed snem, zasypianie okupywane jest prawie zawsze płaczem. Dlatego też problem pojawia się w wózku, samochodzie kiedy córa robi się zmęczona zamiast zasnąć przy bujaniu czy odgłosie silnika w aucie zaczyna się wrzask. Zasypia wyłącznie huśtana na rękach a i tak płacze. Generalnie to maruda jestsmile
I tu moje pytanie... czy tego typu cechy, które występowały u Waszych maluchów uległy z czasem zmianie czy raczej to przekłada się też na późniejszy okres?
    • audrey2 Re: Zmiany w zachowaniu 23.07.13, 20:23
      bo to nie ona ma sie sama wyciszyc, tylko wy ja macie wyciszyc
      moze trzeba szukac. co jej w danym momencie pasuje
      moj mlody zwykle w wozku zasypia, ale czasem nie potrafi, wiec go wyjmuje, poroglda sie, pogada, pakuje do wozka ponownie i zasypia, a czasem musze go bujac na rekach i dopiero pozasnieciu do wozka wraca
      to ze niektore czy nawet wiekszosc dzieci zasypia w aucie, nie znaczy ze twoje tez to polubi
      no i poza tym dzieciom sie zmienia, wiec to, ze teraz jej ciezko i zasypia w okreslony sposob, nie znaczy, ze zawsze tak bedzie
      moje dziecko przez kilka miesiecy kazda drzemke zaliczalo w chuscie, albo na spacerze, teraz go odkladam na lozko i spi, a za jakis czas pewnie znowu cos innego mu podejdzie
    • ellenai1 Re: Zmiany w zachowaniu 23.07.13, 22:09
      Mój też tak miał, cokolwiek bym nie zrobiła, to usypiane miałam okupione płaczem- do ok. 6m. Nawet od piersi odskakiwał, prężył się i płakał. Kołysany na rękach też płakał. Żeby nie było = próbowalam zawijac, probowalam przy muzyce wlaczonej, spiewanej, przy dzwiekach morza/ wody puszczanych z youtube - a on nadal płakał i płakał. Po ok. 6m. - w końcu zaczał spokojniej przy piersi usypiać, ewentualnie w dzień lub jak mnie nie było- usypiał w nosidle ergo manduce, czasem tylko delikatnie marudząc tuz przed zaśnięciem.
      Smoczka odrzucał od początku, wiec nie korzystałam ze smoczka przy usypianiu.
      O usnieciu w foteliku czy wózku - okazjonalnie, bardzo okazjonalnie, i to nie przy mnie.

      Rozuemim, ze musisz byc wyczerpana- dziecko czesto trzeba uspiac, a tu... nie daje rade brz płaczu. Masakra. Zycze Ci, aby szybko minelo.

    • drzewachmuryziemia Re: Zmiany w zachowaniu 23.07.13, 23:31
      niestety nie, tzn. nadal potrzebuje nas by zasnąć, a ma już 3 lata, nawet mu nie proponuję, by spróbował sam, czytamy bajki, spiewamy kołysanki i tak zasypia.
      • drzewachmuryziemia Re: Zmiany w zachowaniu 23.07.13, 23:34
        ale nie płacze przy tym,kilka pierwszych miesiecy musielismy usypiac go suszarką, bo inaczej sie nie dało
    • mruwa9 Re: Zmiany w zachowaniu 24.07.13, 01:29
      giba116 napisał(a):


      > I tu moje pytanie... czy tego typu cechy, które występowały u Waszych maluchów
      > uległy z czasem zmianie czy raczej to przekłada się też na późniejszy okres?


      Alez oczywiscie, ze nigdy nie mijaja i do pelnoletnosci, nawet mautrzyste, bedziesz musiala usypiac na rekach lub w foteliku...
    • murwa.kac Re: Zmiany w zachowaniu 24.07.13, 07:52
      audrey2 napisała:

      Cytat bo to nie ona ma sie sama wyciszyc, tylko wy ja macie wyciszyc moze trzeba szukac.

      ot to to to.

      syn ma 19 miesiecy i przetruptal chyba wszystkie mozliwe sposoby zasypiania.
      przy piersi, bujanie na rekach, chusta, gondola, spacery tuz przed spaniem, czytanie przed zasnieciem, kapiele dluzsze, prysznice krotsze, kombinacje z kolacjami (mniej, wiecej, pozniej, wczesniej), samodzielne zasypianie bez interwencji czy obecnosci naszej, przytulanie, ogladanie samolotow na yt i pewnie milion innych sztuczek, ktore nam po drodze do glowy wpadly.

      kazde z nizch trwaly iles czasu, zloty srodek wynaleziony w danym momencie po pewnym czasie przestawal wystarczac.
      bo sie wszystko ZMIENIA i MIJA.

      jak widzisz wrzask przy samochodzie - moze za glosno jej jest. i potrzebuje innej metody wyciszenia. to Wy, rodzice, musicie ja znalezc, a nie Wasze dziecko.
    • noem.i77 Re: Zmiany w zachowaniu 24.07.13, 10:00
      Moje dziecko najpierw zasypiało bujane na rękach, czasem z płaczem, czasem bez. Potem usypiał sam w łóżeczku. Później był "cwańszy" i znów chciał byjania na rękach. W końcu zasypiał w łóżeczku, śpiewałam mu kołysanki. Teraz ma 1,3 i zasypia sam, ale musi nie być nikogo w pokoju. Jak widać z wiekiem wszystko się zmienia. Co jakiś czas musiałam zmieniać sposób usypiania, żeby dostosować się do dziecka.
      • kopiko-lol Re: Zmiany w zachowaniu 24.07.13, 11:22
        u nas byla najpierw pierś, później dziecko samo długo zasypialo, później znowu pierś, ale na leżąco, teraz jest tez pierś, ale wraz z bujaniem i zazwyczaj na stojąco. Jak widzisz dziecko ma pól roku, a zmian bylo juz trochę.
        *****
        dziecko - sens bycia razem dwojga ludzi
    • joannka5 Re: Zmiany w zachowaniu 24.07.13, 12:42
      Też się nad tym zastanaiałam. Powiem szczerze moja mała jest bardzo podobna do Twojej śledzę Twoje wątki - jak czytałam ten koszmar z usypianiem to chciałam założyć z Tobą grupę wsparcia bo staram sié robić wszystko żeby żuczek nie płakał a tu nic. Czasem zastanawiałem się co ze mnie za matka że nie potrafię wyciszyć maleństwa- dodam że mam starszą córcię i generalnie wiem o co biega niby z niemowlakami ale żuczek mały rządzi się swoimi prawami. No cóż akceptuję każdy dzień raz lepszy raz gorszy nie odmawiam pomocy ze strony znajomych (nie za często ale mam) żeby choć na 1 godzinkę pobyć tylko ze starszą 7letnią córcią bo bardzo mnie potrzebuje.
      Co do zmian trzeba wierzyć w mnie że kiedyś nastąpią nie chcę już słuchać rad że po 3 miesiącu się zmieni bo pewnie nie. Wiem jedno mała nie umie zasnąć nie wie że trzeba więc jej pomagam. Starsza uwielbiali chustę młodsza drze się w niej jak by ją ze skóry obdzierali no cóż może dorośnie. Przy piersi nie bardzo bo zjada i jest pełna w kilka minut a chce się popieścić to się denerwuje i płacze. Na rękach często zanim zaśnie płacz. Ostatnio (i tu pewnie będą sprzeciwy) zasypia delikatnie bujana w leżaczku czasem jak zašnie pośpi 2h . Wózek-nie, w samochodzie co było dla mńie dużym zaskoczenie też nie.
      Co do zmian w zachowaniu mm tylko nadzieję że w żaden sposób nie wpłynie to na jej psychikę źle. Ale nigdy jej nie zostawiam, staram się wyciszać choć po słabej nocy jest strasznie. Gibba trzeba wierzyć że to mija kiedyś czasem szybciej czasem pózniej. A jak zobaczy się uśmiech i to przyjemne dla ucha guuuuuuu i to że ewidentnie uśmiecha sié do matki i szybciej się u niej uspokaja to myślę może nie jestem taka wyrodna hihihi! Pozdrawiam trzymaj się może założymy sobie jakiś wspólny wątek żeby się czasem wspierać jak jest tak totalnie zły dzień.
      • giba116 Re: Zmiany w zachowaniu 24.07.13, 21:06
        Joannka chyba na prawdę musimy się zjednoczyć smile u mnie chociaż do 3 miesiąca był okres promocyjny na noce. W nocy budziła się tylko na karmienie i zasypiała przy piersi, zdarzyły się nawet 2 przespane noce. Ale promocja się skończyła;/
        Ja już próbowałam chyba wszystkiego. Na rękach się złości, chusty też nie chce, próbowałam bujać na kolanach na poduszce, kupiliśmy nawet chuśtawkę, płozy do łóżeczkasmile jeszcze mi w tym całym majdanie trampoliny brakujesmile
        Ja nie chcę żeby ona sama zasypiała, daleka jestem od tego, jakoś nie wyobrażam sobie zostawić ją samą w łóżeczku i wyjść z pokoju. Widzę po prostu, że ma ogromny problem z przejściem do fazy zasypiania.
        A pytanie urodziło mi się w głowie po rozmowie ze znajomą, której córa ciężko zasypiała i tak jej w zasadzie zostało, nie lubi dziewczyna spać a ma 5 lat.
        • rulsanka Re: Zmiany w zachowaniu 24.07.13, 23:23
          a próbowałaś położyć się z nią?
          położyć ją na sobie?
          Położyć ją na brzuchu i klepać po pupie?
          w ogóle dzieci na brzuchu śpią lepiej. Moi synowie tylko na brzuchu spali znośnie, szczególnie w pierwszym półroczu, bo później wiercili się w 3D (łącznie z wstawaniem przez sen).

          Mój starszy syn fatalnie zasypiał. W pierwszym półroczu źle, w drugim jeszcze gorzej. Teraz ma 5 lat i zasypia jak kamień. Faktem jest, że do ukończenia 4,5 budził się jeszcze w nocy. Zasypiał mocno, ale w nocy się budził 2-3 razy.
          Młodszy też walczy ze snem, ale ponieważ śpi ze mną i go pacyfikuję cycem to daje się żyć i nawet wysypiam się przy tym.
          • joannka5 Re: Zmiany w zachowaniu 25.07.13, 08:51
            Cóż mogę powiedzieć wiem jak bardzo człowiek się stara żeby skojnie dziecko zasnęło a tu czasem drze się tak nie płacze ale drze jak bym ją ze skóry obdzierała i próbuję wszystkiego i nic. Czasem mam takie dni że się modlę proszę wszystkich świętych i mówię do młodej zrobię wszystko co chcesz tylko nie płacz pozwól uśpić się w spokoju.
            • joannka5 Re: Zmiany w zachowaniu 25.07.13, 11:33
              Mam wrażenie że mała nie wie że trzeba spać nie potrafi w żaden sposób zasnąć potrafi kilkanaście razy przymykać oczy i otwierać a wierz mi że pilnuje jej i pierwszych objawów zmęczenia bo jak nie daj Boże przeleci ten czas to wtedy na pewno nie zašnie i męczy się
    • 18lipcowa3 była szczepiona Euvaxem? 25.07.13, 11:38
      to na pewno przez szczepienie!
      • joannka5 Re: była szczepiona Euvaxem? 25.07.13, 12:33
        Tak chyba jak większość dzieci w pierwszej dobie
      • giba116 Re: była szczepiona Euvaxem? 25.07.13, 22:01
        Lipcowa, przez szczepienie to ma ciemieniuchęsmile
        • joannka5 Re: była szczepiona Euvaxem? 26.07.13, 08:21
          Nie sądzę żeby szczepionka miała coś wspólnego z ciemieniuchą a co do moałej myślę że taka jest i już taki ma charakterek mam nadzieję że kiedyś nadejdzie taki czas że położy się na moim ramionku (jak starsza) przytuli się i zaśnie. Długa droga do tego ale chyba osiągalna. A jak noce gibba często się budzi czy nie może zasnąć jak to u Ciebie jest. A w dzień masz na swojego maluszka jakiś sposób na usypianie. Poradź coś. Dzięki
          • giba116 Re: była szczepiona Euvaxem? 26.07.13, 22:22
            Joannka z tą ciemieniuchą to był żartsmile
            U mnie w nocy do 3 miesiąca budziła się kilka razy ale zawsze zasypiała na piersi i nie było problemu. Po trzecim miesiącu skończyło się spanie w nocy. Nie wiem czy to kwestia skoku rozwojowego czy co... i tak jestem rada, że chociaż te 3 miesiące pospałam, bo budzenia tylko na karmienie nie odczuwałam prawie wcale.
            A teraz niestety zje w nocy i oczy jak 5 zł. Budzi się 2-3 razy a usypianie trwa czasem nawet godzinę. Usypiam ją jak w dzień... bujam ma rękach przy szumie okapu. To jest w tej chwili mòj jedyny sposób na usypianie. A jak u Ciebie to wydląda?
    • joannka5 Re: Zmiany w zachowaniu 27.07.13, 13:15
      W ciągu dnia to różnie zasypia na rękach w bujaczku w wózku najczęściej na 40 minut . W nocy pierwsze zaśnięcie tak do ok 1 a potem wieści się przebudza ale śpimy razem klepię ją delikatnie po pubie czasem wystarczy tylko dotknąć i zasypa ale potrafi tak do rana co 15 minut więc ogólnie to zasypiam na 5mintu i na nowo ostatnio coraz trudniej zasypia . Kiepsko ale nie chcę narzekać. Chciała bym tylko by zasypiał bez płaczu a czasem tak się zanosi że serce mi pęka
    • anjaka1983 Re: Zmiany w zachowaniu 27.07.13, 13:53
      mój synek od początku płakał przed zaśnięciem i oczywiście daliśmy się z mężem wrobić w usypianie na rękach, rzecz jasna chodząc po mieszkaniu, bo za każda próbę siadania byliśmy karani jeszcze większym wrzaskiem. Gdzieś w połowie czwartego miesiąca powiedziałam basta, kocham moj kręgosłup i chcę go mieć jak najdłuzej. kiedy widzialam pierwsze oznaki senności kładlam do łózeczka i wisialam nad dzieckiem co chwilę podając wypadający smoczek. Na początku bylo ciezko, bo serce pękalo przy tym płaczu. Teraz młody kończy 5 miesięcy i dalej płacze i się pręży, ale zdecydowanie krócej i juz bez przekonania, bo wie, że na ręce już go nie weźmiemy
      • arcobaleno_azzurro Re: Zmiany w zachowaniu 27.07.13, 15:05

        > mój synek od początku płakał przed zaśnięciem i oczywiście daliśmy się z mężem
        > wrobić w usypianie na rękach, rzecz jasna chodząc po mieszkaniu, bo za każda pr
        > óbę siadania byliśmy karani jeszcze większym wrzaskiem. Gdzieś w połowie czwart
        > ego miesiąca powiedziałam basta, kocham moj kręgosłup i chcę go mieć jak najdłu
        > zej. kiedy widzialam pierwsze oznaki senności kładlam do łózeczka i wisialam na
        > d dzieckiem co chwilę podając wypadający smoczek. Na początku bylo ciezko, bo
        > serce pękalo przy tym płaczu. Teraz młody kończy 5 miesięcy i dalej płacze i si
        > ę pręży, ale zdecydowanie krócej i juz bez przekonania, bo wie, że na ręce już
        > go nie weźmiemy

        Doprawdy, jest czym się chwalić. Dziecko płacze, ale rodzice nie wezmą na ręce, nie położą się z nim razem, nie przytulą, bo MUSI spać w łóżeczku.
        • anjaka1983 Re: Zmiany w zachowaniu 27.07.13, 15:11
          Dzień bez bezsensownej krytyki dniem straconym smile
    • joannka5 Re: Zmiany w zachowaniu 29.07.13, 14:10
      Hej giba jak minął weekend? Mam takie pytanie zastanawiam się nad daniem młodej smoczka bo nawet go ssie przed zaśnięciem i wycisnąć się trochę ale jak zaśpiewa smoczek jej wypada a czasem się przebudza po 5 minutach i albo zasypia albo szuka wtedy smoczka albo wkłada paluszki do buzi i ssie. Zastanawiam się czy nie będzie potem tak że będzie się budzić co chwila i szukać smoczka? Pewnie tego nie wiem nikt!?! Jak to jest u Ciebie? I jak długo młoda śpi w dzień jak długie ma drzemki, krótkie ?!
      • giba116 Re: Zmiany w zachowaniu 29.07.13, 20:40
        Weekend dosyć aktywny. Byliśmy na chrzcinach u rodziny. Mała pobiła rekord. Prawie wcale w dzień nie spała, ale co się dziwić tyle się działo dookoła.
        Odpukać od paru dni trochę lepiej się ją usypia ale coś kosztem czegoś tzn. nieprzespanych nocy.
        W dzień śpi co ok 2 godziny. Przeważnie po 45 min. Im późniejsza pora dnia tym gorzej zasypia. Popołudniu od 16 rzadko udaje się ją położyć i wtedy jest bardzo marudna aż do kąpieli. Z rąk nie schodzi, ale na szczęście wtedy tatuś wraca z pracy i są ręce do noszeniasmile Czasem zdarza się tak, że przebudza się z płaczem i widać, że nie wyspana. Wtedy często udaje mi się ją jeszcze "dobić " piersią i dosypia ale nie zawsze. Jak się nie uda to jest meksyk, bo ubujać się nie da a niewyspana marudzi jak nie wiem co.
        U mnie ze smokiem jest tak, że zawsze do zasypiania daję, czasem jak wypadnie to się przebudza a czasem nie. Nie ma reguły... W nocy wypluwa zawsze i raczej śpi dalej.
        A jak u Was?
        • joannka5 Re: Zmiany w zachowaniu 30.07.13, 09:49
          Hej giba No cóż jaka czytam Ciebie to jak bym widziała swoją małą. Zasypianie ostatnio w leżaczku jak zaśnie to byle dźwięk ją budzi!!! Ale jakoś zasypia, próbowałam kłaść się z mała klepać po pupie ale płacze na rękach z resztą też. Ze dwa razy udało się jej zasnąć na brzuchu. I tak samo i późniejsza drzemki tym gorzej. Śpi po 45 minut i przeważnie budzi się nie wspana czasem dostępie w bujaczku. W nocy jak się przebudzi nie mam za bardzo sposobu żeby ponownie zasnęła pierś nie zawsze działa. Nie wim co zrobić z tym smoczkiem!! Może podam Ci mój adres mailowy to będziemy do siebie pisać w chwilach totalnej załamki??? Bo mnie zaczyna doskwierać bak snu. I czuję czasem że brakuje mi sił. Pozdrawiam
          • giba116 Re: Zmiany w zachowaniu 30.07.13, 11:48
            Jasne, dawajsmile
            • joannka5 Re: Zmiany w zachowaniu 30.07.13, 15:09
              Super!!!j
              joannka@tlen.pl
              • joannka5 Re: Zmiany w zachowaniu 31.07.13, 21:21
                Hej giba tak ciężko masz ostatnio? Mam pytanie jak mała przebudzenie się w nocy to zasypia zaraz po nakarmieniu? Czy wierni się i przebudza w nocy i czy masz jakiś sposób na jej wyciszenie? Napisz!maila dziękuje
Pełna wersja