Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka

01.08.04, 21:54
Mam problem!!!
Mój ukochany 3 miesięczny Emilek ma okrutnie mocno spięte ciłko! Płacze, baa
ryczy w nieboglsy i jest w międzyczasie wyciagnięty jak struna!!Nic nie jest
go w stanie uspokoić! Jednakże stan taki nie trwa wiecznie! Są momenty kiedy
jest przerozkoszny. Usmiecha się dookoła głowy,gaworzy!! Te jego stany
napięcia spędzają mi sen z powiek. Byłam u neurologa a on stwierdził zaduże
napięcie mięśniowe i nadpobudliwość.Zalecił ćwiczenia, które pokazała mi
przemiła rehabilitantka! Ćwiczymy!!! Ale... Powiedzcie mi błagam
dziewczyny,jakie mogą być konsekwencje takiego schorzenia, czy mój Emilek
będzie się normalnie rozwijał? Dodam jeszcze, że mój synuś nie potrafi unieść
główki aby usiąść(3 sierpnia skończy 3 miesiące) i z tego lekarze też robią
tragedię.Jestem zrozpaczona i ciągle mam wrażenie, że mój ukochany dzidziuś
jest bardzo chory!Czy on wyrośnie z tego "napięcia mięśniowego"i czy
przestanie tak ryczeć w niebogłosy.Błagam o radę i odpowiedź bo odchodzę od
zmysłów!
Mama Kasia
    • magbra Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 01.08.04, 22:26
      ja przedewszystkim skonsultowalabym sie jeszcze z innym dobrym lekarzem
      neurologiem dzieciecym,nie wiem gdzie mieszkasz bo ja jestem z krakowa i tu
      mozna tu znalesc naprawde dobre osrodki np.wczesnej interwencji,jesli chodzi o
      te napiecia to tez moze byc zwykla kolka, na pewno pomoze masaz i
      cwiczenia/czasem dla dziecka b.bolesne/.Moja corcia ma 12 tygodni i tez slabo
      podnosi glowke,nie lubi na brzuchu,wiem zemusze z nia wiecej cwiczyc.Nie martw
      sie na zapas,napiecia i przykurcze da sie wycwiczyc i twoj synek na pewno
      bedzie sie wspaniale rozwijal.Napisz czy mieliscie jakies klopoty przy porodzie
      i ile punktow apgar dostal twoj synus.Moja bratowa /ktora byla ze mna przy
      porodzie /jest rehabilitantka i jak wroci z wakacji to jej zapytam o twoje
      problemy jesli bedziesz zainteresowana to ci odpisze za kilka dni.pozdrowienia
      ucaluj rozdartego synusia.magda i maja.
      • marutka Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 02.08.04, 14:28
        Dzięki za odpowiedż!!Ja jestem z Poznania, w tej chwili jednak przebywam w
        Warszawie u rodziców. Jak tylko wrócę to skonsultuję się z lekarzami
        poznańskimi!!!Buziaczki dla Twojego maleństwa
      • marutka Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 02.08.04, 14:33
        A jeśli chodzi o poród to mialam wywoływany oksytocyną, bo Emilkowi za bardzo
        się podobało w brzuszku!!Chciałam urodzić siłami natury ale tętno dzidziusiowi
        spadło do 0 i była cesarka(zagrożenie życia dziecka) Dostałam 10 punktów i
        dzidziuś był zdrowiutki!!Do usłyszenia
        Kasia
        P.S.Maja to śliczne imię.Moja dzidzia też byłaby Mają gdyby nie siusiaczek!!!!
        • magbra Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 02.08.04, 22:41
          serdeczne pozdrowienia z Krakowa dla ciebie Kasiu i Emilka zasylaja Magda i
          Maja,ciekawa jestem jak tam dzisiaj twoj synus,mam nadzieje ,ze w porzadku,jak
          piszesz to te napiecia nie maja zwiazku z porodem skoro dzidzius dostal zloty
          medal i 10 punktow,ja tez mialam wywolywane 2 porody /synek Michalek ma 5ipol
          roku/tyle ze rodzilam silami natury,a ile trwal twoj porod moze bardzo sie
          przedluzal,chociaz nie wiem czy to ma jakies wieksze znaczenie,czy
          Emilek/bardzo orginalnie i pewnie drugiego Emilka nie spotka w
          piaskownicy,chyba ze Emilke/dzisiaj byl grzeczny ,spokojniejszy.Serdecznie go
          ucaluj od nas tez.pozdrawiamy was Magda,Maja dolacza sie Michalek
          • marutka Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 03.08.04, 23:25
            Dziękuję za słowa od Ciebie!! Emilek czujesię coraz lepiej! Te kilka
            prościutkich ćwiczeń czyni cudy!!Emilio jest rozluźniony i pogodny!Dzisiaj
            byliśmy u naszej rehabilitantki i chyba zaleci nam poważniejsze ćwiczenia -
            niejaką Wojtę-Byliśmy dziś także na USG główki i ........WSZYSTKO JEST NA
            SZCZĘŚCIE W PORZĄDKU!!!Kamień spadł mi z serca!Jedyne co mnie teraz martwi to
            jego kupki-żółta woda!Jutro idziemy do szczepienia więc dowiem się co robić bo
            dietę mam bardzo okrojoną i już naprawdę nie wiem co jeść!Może to jego napięcie
            mięśniowe jest spowodowane moim słabym pokarmem?
            Całusy dla Twoich slodkich dzieciaczków Maji i MICHAŁKA!!!
            Pozdrowionka Kasia
            • magbra Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 04.08.04, 22:35
              czesc Kasiu i buziaczki dla Emilka,bardzo sie ciesze ze u was coraz lepiej,my
              z Majka jutro idziemy do pediatry bo mamy sie szczepic,poniewaz mala slabo
              podnosi glowke chcialabym zeby dobrze ja zbadala i odala nam skierowanie do
              specjalisty.Takie wodniste kupki to tez nan sie zdarzaja,i nas martwia,lekarka
              sugerowala wykluczyc nabial przy duzej ilosci 3,4 dziennie smekte 1/3 saszetki
              dziennie,by dzidzius sie nie odwodnil/ale jej nie podawalam/,robilismy malej
              badanie moczu pod kontem bakterii,ale wyszlo ok.ciekawa jestem co tobie
              powiedziala lekarka,a o pokarm sie nie martw to jest on tym co najlepsze i tym
              co Emilek najbardziej potrzebuje,watpie zeby mial jakis wplyw na jego
              napiecie. Jeszcze raz pozdrawiamy,trzymajcie sie mocno Magda z Majeczka
              iMichalkiem.
    • osmag Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 02.08.04, 11:54
      Po to macie ćwiczyć( absolutnie nie boleśnie) aby znormalizować napięcie. Jemu
      z tym podwyższonym napięciem jest poprostu niewygodnie i stąd te płacze i
      prężenie. Ćwiczcie sumiennie i cierpliwie a sama się zaskakujące zdziwisz jakie
      są efekty rehabilitacji. polecam też forum rodziców dzieci rehabilitowanych( na
      edziecko zdrowie). Dostaniesz tam wieke odpoeiedzi i wsparcie od mam które też
      ćwiczą z dziećmi.
      • marutka Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 03.08.04, 23:57
        Dziekuje bardzo za informacje o tym forum. Najgorsze jest to, że do tej pory
        nie zdawałam sobie sprawy, ze napięcie mięśniowe to taki częsty problem!Będę
        ćwiczyć jaknajwięcej choć trochę się obawiam co będzie kiedy wróce do pracy(za
        miesiąc).Ja pracuję w centrum handlowym na 2 zmiany od 10-18 lub od 13-21.Jak
        bede wracaćto Emilek będzie spal a nie wiem jak z jego problemami poradzi sobie
        babcia!No cóż trzeba będzie dać sobie jakoś radę!!!W końcu mój Emili to
        największy skarb na calym świecie!!!!!!!
        Pozdrowionka Mama Kasia!!!
        P.S.Ja jestem z Poznania i przypadkowo trafiłam na przychodnie w Warszawie na
        ul.Ożarowskiej!!Polecam wszystkim rehabilitantke Panią Maję!Cudowna kobieta!!!
        Chyba zrobiłam jej Niedźwiedzią przysługę bo napewno ma mnóstwo pacjentów i
        malo czasu!Nie moglam się jednak oprzec aby nie powiedzieć choć jednego dobrego
        słówka o tej przemiłej i ciepłej kobiecie!!!
    • aga_p_27 Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 02.08.04, 13:04
      Cześć,
      mój mały też ma coś podobnego (jeśli chodzi o objawy), ale nie byłam u lekarza.
      Czy mogłabyś napisać jak ćwiczysz z Emilkiem. Jak się te ćwiczenia wykonuje?
      Z góry bardzo dziękuję
      Aga
      • marutka Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 02.08.04, 14:49
        Jest to tylko kilka prostych ćwiczeń. We wtorek idę do rehabilitanki i mam
        nadzieję, że coś mi nowego pokaże a tym czasem to....
        ćwiczenie nr.1-krzyżuję Emilkowi nóżki jak leży na pleckach(tak jakby siedział
        po turecku) i naciągam obie łapki do stópek,tak kołysze nim delikatnie na lewo
        i prawo!
        ćwiczenie nr 2- Siadam na pododze z lekko ugientymi kolanami i sadzam Emilka
        przodem do siebie tak, ze nózki ma na moim brzuchu pleckami opiera się o moje
        nogi a łówkę ma na kolanach.Łapię go za rączki i jak ne czuję za dużego oporu w
        szyjce to podciągam tak aby oderwał trochę główkę!
        Podobno bardzo ważne jest noszenie dzidziusia na rączkach. Trzeba go nosić
        przodem do świata jedną ręką robić mu takie siodełko pod pupcie a drugą trzymac
        dzidzisia za klatkę piersiową. Ważne by jego główka leżała na wysokości Twoich
        piersi.
        Jednakże idź koniecznie do lekarza bo robienie czegokolwiek na własną rekę może
        maluszkowi zaszkodzić.
        Napisz proszę po wizycie u lekarza jak się u Ciebie sprawy mają ja tym czasem
        uciekam bo maluszek się obudzil i idę go utulić.
        Pozdrowionka Kasia&Emilio!!!
    • iwo_72 Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 02.08.04, 13:23
      Kasiu, mam nadzieje ze cie pociesze. Moja Małgosia miala wzmozone napiecie
      (szczegolnie prawej strony). Takze dostalismy zestaw cwiczen i juz teraz (5,5
      miesiaca) Malgos jest caaaaaaaaaalkowicie zdrowa i podobno rozwjem wyprzedza
      srednia w tym wieku!!!! W wieku trzech miesiecy tez nie podciagala Glowki a
      teraz prawie juz siedzi samodzielnie. Cwicz cwicz i jeszcze raz cwicz a
      szybkozobaczysz poprawe!!!!
      • marutka Re: Natpobudliwość u 3 miesięcznego maluszka 02.08.04, 14:52
        Dziękuję za słowa otuchy bo bardzo mi sa potrzebne!Cieszę się bardzo, że
        Malgosia jest zdrowa.
        Pozdrowionka Emilio i mama Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja