mam lek na kupkę

06.08.04, 18:23
Dziewczyny, ja z moim Adasiem przechodziłam horror z kupkami, nie robił po 40
godzin i dłużej. Wreszcie trafiłam do mądrego pediatry, która przepisała
dziecku łagodny lek w zawiesinie Debridat. Stosuję go od kilku dni 3 razy
dziennie po 2,5ml. Problemy z kupkami minęły.Lek jest chyba na receptę ale
nie mam pewności. Kosztuje ok. 27 zł. Agnieszka.
    • michaellka Re: mam lek na kupkę 06.08.04, 20:00
      Debridat ten lek mój synek dostał od lekarki na kolki i bierze go już od 2
      tygodni a kupy jak nie robił sam tak też nie robi, a szkoda.
    • dorotabajerlein Re: mam lek na kupkę 06.08.04, 20:04
      Ja mam córeczkę 3 miesięczną i również problemy z jej kupkami. Stosuję Debridat
      już 3 tydzień i nic. Nadal pomagam jej czopkami. Jak miała miesiąc to robiła
      kupkę codziennie rano, a teraz nie robi nawet 4 dni. Czy jeśli ten preparat nie
      zadziałał, to nic innego już nie ma???
      Co mam zrobić? Pomóżcie. Daję jej nawet po 2 łyżeczki soczku z jabłuszka. I nic.
      Pozdrawiam
      Dorota
      • renpul Re: mam lek na kupkę 06.08.04, 20:40
        Daj jej lepiej starte jabłko. A poza tym dawaj jej dużo pić wodę lub cokolwiek -
        herbatka woda z glukozą - to co będzie chciała pić. Zobaczysz, że w końcu
        zrobi. Ja nie mogę czytać tych wątków o niedopajaniu dzieci - można podać
        łyżeczką żeby nie zaburzać ssania, ale żeby nie dopajać latem kiedy dzieci sią
        pocą , albo zimą w mieszkaniach z kaloryferami gdzie jest suche powietrze - i
        potem się ktoś dziwi, że dziecko tydzień kupy nie robi - sam też by nie robił.
        Pozdrawiam.
        • lud_mila Re: mam lek na kupkę 06.08.04, 21:28
          Nie przesadzajmy, dzieko niedopajane nie musi mieć problemów z kupkami- ja
          swojego 4-miesięcznego nie dopajam i robi 3-4 kupki dziennie, więc problem z
          kupkami musi leżeć gdzie indziej.
          • renpul Re: mam lek na kupkę 06.08.04, 21:46
            To poczekaj jeszcze trochę a się zaczną do 4 miesiąca to nawet sztucznie
            karmione jeszcze rzadko mają z tym problem. Ale przynajmniej będziesz wiedziała
            co z tym zrobić. Bo są takie uparte mamy, że dziecko jest marudne, chce mu się
            pić (brakuje mu wody w organizmie a nie nawet najrzadszego mleczka) a one nadal
            trzymają się swoich zasad, które nikomu ulgi nie przynoszą - ani matce ani
            dziecku. Pozdrawiam
        • czarnauk Re: mam lek na kupkę 06.08.04, 21:31
          dokładnie podpisuję sie też pod tym, mój lekarz stwierdził że w taką pogodę
          mimo iż karmię piersią powinnam małą dopajać, dodam ze moja córcia rzadko ma
          zaparcia ale to tylko teraz kiedy wprowadzam jej chlebek i inne takie, kiedys
          wystarczyło że zjadłam np, śliwek suszonych czy czegoś podobnego i mała od razy
          robiła kupkę, teraz przy zatwardzeniu daję jej śliwki przetarte z jakimś
          owocem, działa cuda! i kochane uważajcie z czopkami i innymi "wspomagaczami"...
          pozdrawiam :o)
      • ja_goda Re: mam lek na kupkę 06.08.04, 21:46
        No ale meczy sie wyraznie, placze, prezy sie? Widac, ze ma problem z kupka?
        Moja 4m. corka tez robi raz na 3-4 dni (a na poczatku robila kilka razy
        dziennie), ale jest wesolym i pogodnym dzieckiem, widac, ze nic jej nie dolega.
        To samo mialam z synem. Nie mozna za czesto podawac czopkow.
    • mika14 Re: mam lek na kupkę 06.08.04, 22:20
      Można podać dziecku rozpuszczony naturalny miód RZEPAKOWY,odrobinę na 100ml
      wody miodu na końcu noża.Słyszałam otym od takiej starej lekarz
      pediatry,powiedziała że napewno nie zaszkodzi.
      • renpul Re: mam lek na kupkę 06.08.04, 22:43
        Miód może uczulać.
        • lorana Re: mam lek na kupkę 07.08.04, 13:32
          No mi też przepisano ten sam lek ale moja niunia (ma 3 tygodnie) nadal nie robi
          kupek mało tego dostała teraz zatwardzenia. Najgorsze to to że chce zrobić i
          nie może pręży się i płacze, a my bezradni bo ile można jej termometr aplikować
          a czopki też mam coś na V nie pamiętam nazwy ale boję się podać.
          • renpul Re: mam lek na kupkę 07.08.04, 13:37
            Ja bym dała pić ale niektóre forumowiczki strasznie są temu przeciwne - zobacz
            wątek "Co dać?" jak mnie tam delikatnie mówiąc besztają. U nas pomogła herbatka
            na trawienie HIPP, ale dobra może być sama woda - oczywiście mineralna i
            przegotowana. Pozdrawiam
          • renpul Re: mam lek na kupkę 07.08.04, 13:38
            Po Debridacie mój mały miał uczulenie - tam jest aromat pomarańczowy w
            składzie. Pa
            • niutaki Re: mam lek na kupkę 07.08.04, 15:03
              Chcę powiedzieć tylko, że dziecko karmione piersią może robić kupkę nawet co 7
              dni. Moja córcia tak miała. Pomagałam jej czopkiem dopiero gdy widziałam, że
              robi się niespokojna lub ma zaparcie. I nie dopajałam jej niczym.
            • mika14 Re: mam lek na kupkę 07.08.04, 22:02
              Miód uczula ale nie wtakich ilościach a dopajanie to jest sprawa karzdej mamy
              pozdrawiam
    • kasiaromek Re: mam lek na kupkę 07.08.04, 15:01
      Witaj! Stosowałam i byłam zadowolona.Szkoda tylko że ważność jest taka któtka
      tzn. 4 tyg od rozrobienia. Zużyłam tylko małą część a reszte musiałam wylać.
      Kiedyś przeczytałam tu na forum o miejscowym uciskaniu (masowaniu).Tylko że ja
      tego nie potrafię opisać.Jeden punkt na brzuszku a dwa na pleckach.Przez minutę
      jedno miejsce.
      U nas poskutkowało (chyba to), po wprowadzeniu "innego" jedzonka Michałek nie
      robił kupki 3 dni, a po tym masażu popuściło go.
      Pozdrawiam
      Kasia i Michałek 18.03
    • mika14 Re: mam lek na kupkę 07.08.04, 22:04
      Sorry za błędy
    • mradford Re: mam lek na kupkę 08.08.04, 07:30
      a propos dopajania i niedopajania.mieszkam w klimacie,gdzie ponad 7 miesiecy w
      roku jest temp powyzej 35 st Celsjusza.I tu zaleca sie NIE dopajac dziecka
      tylko czesciej przystawiac do cyca,maluch bedzie ssac czesciej a krocej zeby
      sobie popic a nie "zjesc".Co do zatwardzenia to ja polecam lactulosum bez
      recepty,ale dawkowac jak zaleci pediatra.
      • renpul Re: mam lek na kupkę 08.08.04, 10:25
        Do jakiego wieku zaleca się nie dopajać?
        • mradford Re: mam lek na kupkę 08.08.04, 10:41
          do momentu kiedy zaczynasz wprowadzac inne pokarmy,idealem byloby do 7
          miesiaca,ale w praktyce mamy zaczynaja wczesniej.Wtedy zaspokajasz pierwszy
          glod maluch cycem,a potem kilka lyzeczek jedzonka o ile maluch ma ochote a na
          deser jakis plyn,najlepiej zwykla przegotowana woda.Okolo 9 miesiaca,kiedy malc
          jest juz wprawiony z jedzeniem,kolejnosc nalezy odwrocic-najpierw jedzonko,
          potem cyc,potem woda.Pozdrawiam
    • mamamarka Re: mam lek na kupkę 08.08.04, 11:35
      Dziewczyny! Jeśli dziecko nie robi kupy tydzień to jest problem ale 40 godzin
      czy 3 dni to norma!!! Nie szprycujcie dzieci od razu lekami.... To s a jeszcze
      całkiem niedojrzali ludzie pod każdym względem i kupka też ma czas na
      wyregulowanie się. Wpływ na to ma wszystko ilość jedzenie, rodzaj jedzenia
      ilość spożytych płynów to, że jest upał itp. SPokojnie.
      • angelakok Re: mam lek na kupkę 08.08.04, 14:05
        Moj synek (4 mies.) ostatnio tez mial problem ze zrobieniem kupki. Lekarz
        zalecil podawac cherbatke lub wode. O dopajaniu musi kazda mama zadecydowac
        sama, ale jak dorosly ma zaparcia to tez zalecane jest przyjmowanie wiekszej
        ilosci plynow. Ja wlasnie proboje przekonac mojego synka do cherbatki, chociaz
        bardzo sie buntuje.
        Czasami juz mnie denerwuje jak niektore mamy oburzaja sie, ze ktos dopaja.
        Przeciez od kilku lykow wody dziennie dziecko nie oduczy sie ssania!
        • renpul Re: mam lek na kupkę 08.08.04, 14:14
          Masz rację - w pełni popieram. Pozdrawiam smile
    • tootiki007 Re: mam lek na kupkę 08.08.04, 21:47
      U nas pomogły buraczki, wygotouję w zupce kawałek buraczka i to wystarcza, daję
      buraczki od 5,5 mies., a jak maluszek jest na cycu to mama może pojść sobie
      byraczków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja