MALUTKIE CIEMIACZKO-PROSZĘ O RADĘ!!!!!!

07.08.04, 13:55
MOJA CÓRCIA MA 2 MIESIĄCE I BARDZO MAŁE CIEMIĄCZKO, WŁAŚCIWIE JEST JUŻ PRAWIE
ZAROSNIĘTE, BYLIŚMY Z TYM PROBLEMEM U PEDIATRY I KAZAŁ ODSTAWIĆ WITAMINY,
ZARÓWNO U MNIE JAK I U DZIDZI, MAMY RÓWNIEŻ CO MIESIĄC KONTROLOWAĆ CZY GŁÓWKA
ROŚNIE ODPOWIEDNIO (PODOBNO ROŚNIE RÓWNIEŻ W SZWACH)
NIE WIEM CZY TO WYSTARCZY, CZY MOŻE UDAĆ SIĘ DO JAKIEGOŚ SPECJALISTY?
MOŻE WASZE DZIECI TEŻ MIALY MAŁE CIEMIĄCZKA CZY DUŻE JEST RYZYKO ŻE COŚ
BEDZIE NIE TAK?
PROSZĘ O RADĘ
IGASY Z CÓRCIĄ
    • jaworka Re: MALUTKIE CIEMIACZKO-PROSZĘ O RADĘ!!!!!! 07.08.04, 15:59
      Witam!
      Mój synek urodził się z ciemiączkiem 0,5 na 0,5 cm. lekarka powidziała, że to
      żaden powód do zmartwień, taka jego uroda. Obecnie ma 3, 5mca i ciemiączko
      jeszcze się zrasta, nie iwm ile ma cm. Witaminy d3 dostaje 1 kroplę dziennie,
      to jest dawka profilaktyczna nie lecznicza. Jeżeli wielkośc ciemiączka Twojej
      córeczki bardzo cie martwi, skonsultuj się z innym pediatrą. Nie martw się na
      zapas.
      Gorąco pozdrawiam.
      Ania
      • maja252 Re: MALUTKIE CIEMIACZKO-PROSZĘ O RADĘ!!!!!! 07.08.04, 21:52
        mój drógi i trzeci syn urodzili się z ciemiączkiem 0.5 na 0.5 ....pierwszy miał
        zrośniete w wieku 8 miesięcy ....a drógi ma teraz 7 miesięcy i też mu
        zarosło ...musisz to obserwować ale nie martw sie od ciemiączka niewiele zależy
        niebezpieczne jest zrośnięcie lub zbyt szybkie zrastanie szwów
        czaszkowych ...przecież glowa nie rośnie tylko w tym mniejscu a czaszka dziecka
        rośnie przez wiele lat(całkowićie zrasta w wieku 18 lat)wybierz się do
        rozsądnego pediatry....bo jeśli wypowiadał się tylko na temat ciemiączka a nie
        znalazł innych problemów z głóką to chyba troszkę przesadził
    • malwa21 Re: MALUTKIE CIEMIACZKO-PROSZĘ O RADĘ!!!!!! 07.08.04, 23:09
      Witam, mój syn miał również małe ciemiączko od urodzenia (0,5 cm/0,5 cm). Pediatra zlekceważyła to, zaleciła podawanie witaminy D3, co skrupulatnie czyniłam. Po
      trzech miesiącach ciemiączko właściwie zarosło, czyli dużo za wcześnie. Uparłam się na skierowanie dziecka do specjalisty i trafiłam z synkiem do Centrum
      Zdrowia Dziecka do Poardni Chorób Metabolicznych. Okazało się, że w organizmie syna jest za dużo związków fosforu i wapnia, do czego przyczyniła sięwalnie
      podaż witaminy D3. Witaminę bezwzlędnie kazano mi odstawić, a w diecie ograniczono mleko (!). Polegało to na podawaniu mleka nieco nardziej rozwodnionego, niż
      zalecał producent (nie karmiłam już wtedy piersią), a przy podawaniu nowych pokarmów - na eliminacji ryżu na rzecz kukurydzy. Czaszka rozrastała się szwami i
      problem po roku został uznany za zażegnany. Nie lekceważyłabym więc tego i radzę udać się do specjalisty od chorób metabolicznych - konkretnie od gospodarki
      wapniowo-fosforowej. W CZDz w Aninie zajmuje się tym dr. Rowińska. Polecam, pozdrawiam
    • igasy dziękuję za rady 08.08.04, 22:11
      Dziewuszki!!!! dziekuję za pomoc, jak zwykle można na was liczyć
      • gagarin3 DO MALWY 12 09.08.04, 10:07
        Napisałam do Ciebie na priva. Proszę zajrzyj na skrzynkę gazetową. Pozdrawiam.
        Agnieszka
Pełna wersja