linusial
12.08.04, 19:00
Mój synuś trzeciego sierpnia skończył 6 mieś. Od urodzenia bardzo dużo ulewał
(czasami to wzasadzie wymiotował). Do 6 mieś. karmiony był piersią -
ściągałam mu mleko i zagęszczałam Nutritonem, próbowałam tez zagęszczać
kleikiem ryżowym, kukurydzianym mały dostawał też sztuczne mleko dla dziedzi
ulewających m.in. BEBIKO OMNEO - wszystko to na nic ulewał razem z tymi
wynalazkami! Zaczełam mu wprowadzać szybciej (tj. jak miał 4,5 mieś.) pokarmy
stałe, bo myslałam że może to coś pomoże ale nic z tego, a na dzień
dzisiejszy je dwa razy dziennie kaszkę na mleku modyfikowanym, pół słoiczka
jabuszek i słoiczek zupki. Niestety nadal ulewa wprawdzie nie tymi pokarmami
ze słoiczków, ale w jakiś czas po jedzeniu gdy dostanie pić, to ulewa razem z
daniami ze słoiczka. Kaszkę choć jest dosyć gęsta również ulewa. Potrafi ulać
nawet 3h po posiłku. Wszyscy mnie pocieszli, że przestanie ulewać jak skończy
pół roku no i może ulewa trochę mniej, ale i tak dosyć dużo i często.
Pediatrzy do których chodzimy (trzej różni lekaże) bagatekizują problem i
każą czekać. Mały prawidłowo się rozwija i dobrze przybiera na wadze tzn.
waży ok. 7,5 kg. (waga urodzeniowa 2480 g.)i jest bardzo pogodny. Pomóżcie -
poradzcie - może ktoś też miał taki problem? Czekać spokojnie czy szukać
pomocy?