drumla21
14.08.04, 12:04
Ludzie! Mam ogromny problem z moim synuniem. Karmię go jeszcze piersią,
głównie w nocy, ale oczywiście w dzień je już "ludzkie" jedzonko. Problem
polega na tym, ze zupełnie nie mam pomysłów na śniadania. Nie chce jeść
kaszek pod żadną postacią, ani ryżowych, ani mleczno-ryżowych, ani żadnych
innych. Nie cierpi też mleka, po jednej kropli krzywi się i wypluwa. Z
mlecznych rzeczy zdarza mu się jedynie zjeść danonka. Najchętniej zjada jajko
na miękko (żółtko), ale nie mogę mu ciągle dawać jajek. Naprawdę, nie wiem
już co robić. Co Wy dajecie swoim maluchom na śniadania? A na kolacje? Z
obiadami jest mniejszy problem, bo on lubi różne zupki, mięska, potrawki ze
słoiczków itp. A desery? Tragedia! Czasem zje jedną łyżeczkę, czasem zaledwie
na siłę uda mi się sprowokować go do spróbowania. Już nie mogę. Z
rozrzewnieniem wspominam czasy, kiedy był tylko na cycusiu... Nie było
problemów z jadłospisem. Poradźcie coś! Pozdrawiam. Kacha.