10 miesięcy - co do jedzenia?

14.08.04, 12:04
Ludzie! Mam ogromny problem z moim synuniem. Karmię go jeszcze piersią,
głównie w nocy, ale oczywiście w dzień je już "ludzkie" jedzonko. Problem
polega na tym, ze zupełnie nie mam pomysłów na śniadania. Nie chce jeść
kaszek pod żadną postacią, ani ryżowych, ani mleczno-ryżowych, ani żadnych
innych. Nie cierpi też mleka, po jednej kropli krzywi się i wypluwa. Z
mlecznych rzeczy zdarza mu się jedynie zjeść danonka. Najchętniej zjada jajko
na miękko (żółtko), ale nie mogę mu ciągle dawać jajek. Naprawdę, nie wiem
już co robić. Co Wy dajecie swoim maluchom na śniadania? A na kolacje? Z
obiadami jest mniejszy problem, bo on lubi różne zupki, mięska, potrawki ze
słoiczków itp. A desery? Tragedia! Czasem zje jedną łyżeczkę, czasem zaledwie
na siłę uda mi się sprowokować go do spróbowania. Już nie mogę. Z
rozrzewnieniem wspominam czasy, kiedy był tylko na cycusiu... Nie było
problemów z jadłospisem. Poradźcie coś! Pozdrawiam. Kacha.
    • driadea Re: 10 miesięcy - co do jedzenia? 14.08.04, 12:10
      Moja mala dzisiaj kończy 10 miesięcy. Nasz jadłospis wygląda mniej więcej tak:
      8.00 pierś
      10.00 pierś
      12.00 deserek lub owoc
      14.00 pierś
      16.00 obiadek (z mięskiem)
      19.00 kaszka ryżowa na moim mleku

      i tak śpi aż do rana

      Nie wykazuje na razie chęci zmiany jadłospisu, a ja nie zamierzam jej jeszcze
      dawać "doroslego" jedzenia.
      Pozdrawiam, Aga
      • drumla21 Re: 10 miesięcy - co do jedzenia? 14.08.04, 14:04
        Fajnie, ale ja nie mogę spędzać z synem całego dnia (pracuję), a poza tym mój
        Maciuś nie lubi tych rzeczy.... No może poza owocami - lubi wszystkie,
        najbardziej malinki.
        • kasia_212 Re: 10 miesięcy - co do jedzenia? 14.08.04, 14:58
          To może dodawaj mu te malinki do kaszki,najpierw więcej owoców a potem
          stopniowo zwiększaj ilośc kaszki. Albo zrób kaszke na swoim mleku jeżeli nie
          toleruje sztucznego.
          Moja Patrycja ma prawie 9 miesięcy i kaszki może jeść na śniadanie obiad i
          kolacje niestety zupek ze słoiczka nie cierpi. Rózne gusta mają te nasze
          dzieciaki.
        • driadea Re: 10 miesięcy - co do jedzenia? 14.08.04, 17:30
          Może spróbuj mu zamiast mleka zrobić kisiel mleczny (najlepiej na swoim mleku,
          skoro karmisz piersią). Albo zamiast podawać znowu zółtko, zrób z niego i mąki
          (może być bezglutenowa, jeśli jeszcze nie podajesz glutenu) kluseczki lane;
          możesz zrobić mu ryż na mleku z dodatkiem malin lub innego owocu, jeśli nie
          chce mleka, to podaj sam ryż, osączony; no i może jakieś kanapeczki, jeśli mały
          ma zęby (Glorcia w zasadzie nie ma jeszczesmile).
          Pozdrawiam, Aga
          • drumla21 Re: 10 miesięcy - co do jedzenia? 15.08.04, 23:37
            Dzięki, Dziewczyny, za rady. Ugotowałam kluseczki lane. Skończyło się,
            niestety, tak jak zwykle - wypluł wszystko, on po prostu nie cierpi mleka
            (oprócz mojego, ale raczej nie przewiduję już odciągania). Jutro spróbuję z
            kisielem, ale kisiel na śniadanie? No nie wiem. Naprawdę ciężko mi się odnaleźć
            w tym żywieniu. A może znacie jakieś książki z przepisami dla takich maluchów?
            Pozdrawiam!
Pełna wersja